Twórca Służby Zwycięstwu Polski, gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz, oficer I Brygady Legionów Polskich, jeden z wyższych dowódców polskich we wrześniu 1939 r., wspierany przez grono dawnych oficerów legionowych, budził bowiem w politykach niedawnej jeszcze opozycji obawę, że kierownictwo SZP znalazło się w rękach ludzi związanych z obozem rządzącym Polską w latach 1926–1939. Nazywany sanacyjnym, był wówczas powszechnie uznawany w społeczeństwie polskim za współodpowiedzialny klęski, poniesionej we wrześniu 1939 r.
Nowa koncepcja
Niezależnie od tego, premier gen. Władysław Sikorski dążył, co naturalne, do podporządkowania sobie podziemia powstającego w okupowanym kraju (i jego kontroli). Dlatego też przygotowywał ze swoim otoczeniem projekt stworzenia organizacji konspiracyjnej. Jak ustalił dr hab. Waldemar Grabowski, stało się to już w październiku, kiedy opracowano dokument „Projekt Polskiej Organizacji ODWET”.
Sikorski dążył, co naturalne, do podporządkowania sobie podziemia powstającego w okupowanym kraju. Dlatego też przygotowywał ze swoim otoczeniem projekt stworzenia organizacji konspiracyjnej.
13 listopada 1939 r. gen. Sikorski powołał Komitet Ministrów dla Spraw Kraju, którego zadaniem było czuwanie „nad wszystkimi sprawami, związanymi z krajem, z tajnymi wysiłkami narodu, zmierzającymi do wyzwolenia Rzeczypospolitej z okupacji wroga”, oraz komendanta głównego Związku Walki Zbrojnej.
Stanowisko to objął gen. broni Kazimierz Sosnkowski. Był on jednym z najwybitniejszych piłsudczyków i współpracowników marsz. Józefa Piłsudskiego, w ostatnich latach przed wojną odsuniętym jednak przez jego następców od wpływów politycznych. Obejmując funkcję komendanta ZWZ, gen. Sosnkowski został jednocześnie przewodniczącym Komitetu Ministrów dla Spraw Kraju, podlegając bezpośrednio Naczelnemu Wodzowi, gen. Sikorskiemu.
Generał Michał Tokarzewski-Karaszewicz na uroczystości dwudziestej rocznicy odzyskania niepodległości w Drohobyczu. Na zdjęciu widoczna tablica upamiętniająca Marszałka Józefa Piłsudskiego (fot. NAC)
Po uwolnieniu z sowieckiego więzienia, wraz z innymi oficerami Armii Polskiej na Wschodzie. W pierwszym rzędzie od lewej: gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz, dowódca Armii gen. Władysław Anders i gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz. W drugim rzędzie pierwszy z lewej gen. Zygmunt Bohusz-Szyszko, obok płk dypl. Leopold Okulicki (fot. NAC)
Na stracony posterunek
Decyzje rządu na uchodźstwie dotyczące powołania nowej konspiracyjnej organizacji wojskowej pod nazwą Związek Walki Zbrojnej dotarły do Warszawy w pierwszym tygodniu stycznia 1940 r. Zgodnie z poleceniami gen. Sikorskiego i gen. Sosnkowskiego, strukturę ZWZ ustalono dzieląc teren kraju na sześć obszarów, których komendanci mieli bezpośrednio porozumiewać się z komendantem głównym ZWZ w Paryżu.
Tokarzewski był powszechnie znany we Lwowie jako dowódca odsieczy miasta w listopadzie 1918 r. w czasie wojny polsko-ukraińskiej oraz długoletni dowódca tamtejszego okręgu. Tokarzewski – chociaż miał świadomość złej woli, która stała u źródeł wydania rozkazu objęcia przeń konspiracyjnego dowództwa w południowej części okupacji sowieckiej – karnie się mu podporządkował.
Okazało się to nierealne, nie wszystkie też komendy zostały obsadzone. 16 stycznia 1940 r. zmieniono tę formę organizacji w ten sposób, że dowódcą na terenach okupowanych przez Niemców został gen. Stefan Rowecki, z prawem wyznaczenia komendantów obszarów nr 1 z siedzibą w Warszawie, nr 4 w Krakowie, nr 5 w Poznaniu i nr 6 w Toruniu, a na obszar południowej części okupacji sowieckiej z siedzibą we Lwowie mianowano dotychczasowego dowódcę głównego Służby Zwycięstwu Polski – gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza.
Druga z decyzji była o tyle zadziwiająca, że generał był powszechnie znany we Lwowie jako dowódca pierwszej odsieczy miasta w listopadzie 1918 r. w czasie wojny polsko-ukraińskiej oraz długoletni dowódca Okręgu Korpusu nr VI, mającego w mieście nad Pełtwią swoją siedzibę. Tokarzewski jednak, chociaż miał świadomość złej woli, która spowodowała wydanie takiego rozkazu, karnie się mu podporządkował.
Do chwili wyjazdu z Warszawy, który nastąpił 22 lutego 1940 r., wspierał też płk. Stefana Roweckiego w pracach organizacyjnych, związanych z przekształcaniem struktur SZP w nowe, gdyż de facto taką formę przybrało tworzenie ZWZ.
Aresztowanie
W nocy z 6 na 7 marca 1940 r. gen. Tokarzewski-Karaszewicz podjął próbę przejścia na obszar okupacji sowieckiej, lecz natychmiast po znalezieniu się na drugim brzegu Sanu dostał się w ręce sowieckiej straży granicznej.
Wolność uzyskał po układzie Sikorski-Majski, latem 1941 r.
Początkowo nie rozpoznano go, zsyłając do łagru w rejonie Archangielska. Kiedy po kilku miesiącach został zidentyfikowany, natychmiast przewieziono go do więzienia na moskiewskiej Łubiance i poddano dotkliwemu śledztwu.
Wolność uzyskał po układzie Sikorski-Majski, latem 1941 r. Służył następnie w Armii Polskiej w ZSRS, okresowo jako dowódca dywizji, a po opuszczeniu ZSRS – w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.
Po wojnie pozostał na uchodźstwie w Wielkiej Brytanii. Nigdy nie żywił żalu o wysłanie go na straconą misję, a jedynie – jak mówił –
„o brzydotę, nieżołnierskość sposobu, w jaki mnie usunięto”.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
