Proszę czekać,
trwa ładowanie strony...

Szpital w skale. Budapeszt w czasie wojny i rewolucji 1956 roku
Artykuł

Szpital w skale. Budapeszt w czasie wojny i rewolucji 1956 roku

Autor: Jerzy Dąbrowski
Budapeszteński szpital w skale jest jednym z najciekawszych, unikatowych miejsc w Europie. Ten medyczny bunkier ulokowany pod wzgórzem zamkowym w samym centrum węgierskiej stolicy odgrywał ważną rolę w ratowaniu rannych w czasie II wojny światowej oraz rewolucji 1956 r. Dzisiaj stanowi już tylko atrakcję turystyczną, którą do niedawna, przed pandemią, odwiedzało blisko 80 tys. turystów rocznie.
Droga do Października
Artykuł

Droga do Października

Autor: Włodzimierz Suleja
Rok 1953, rok śmierci dyktatora kremlowskiego, nie zapowiadał, że w Polsce nastąpić może jakakolwiek zmiana na lepsze. Od 22 lipca 1952 r. obowiązywała nowa konstytucja, głosząca gromko, że „władza należy do ludu pracującego miast i wsi”.
Wszyscy chrześniacy Bolesława Bieruta
Artykuł

Wszyscy chrześniacy Bolesława Bieruta

Autor: Justyna Dudek
Komunizm jako doktryna o założeniach materialistycznych nosił w sobie pierwiastek antyreligijny. Traktował religię jako rodzaj ideologii, która utrwalała stosunki społeczne, tymczasem komuniści chcieli je za wszelką cenę zmienić. Religię jednak wykorzystywano instrumentalnie.
„Element niepewny”. Ludowcy w Milicji Obywatelskiej (1944/45–1946)
Artykuł

„Element niepewny”. Ludowcy w Milicji Obywatelskiej (1944/45–1946)

Autor: Marzena Grosicka
Po zakończeniu II wojny światowej w wielu polskich instytucjach odczuwalny był dotkliwy brak wykwalifikowanej kadry. Kłopoty z doborem ludzi z odpowiednim przygotowaniem pojawiały się nie tylko w administracji, szkolnictwie, organizacjach społecznych i gospodarczych, ale także w strukturach porządkowych. Tak było również w przypadku Milicji Obywatelskiej.
Exodus powstańczej Warszawy. <i>Durchgangslager 121 Pruszków</i>
Artykuł

Exodus powstańczej Warszawy. Durchgangslager 121 Pruszków

Zakładane przez niemieckiego okupanta obozy przejściowe służyły pośrednio i bezpośrednio działaniom mającym na celu eksterminację polskich obywateli. Te, do których spędzano przesiedlaną i wysiedlaną ludność, służyły przede wszystkim pozyskaniu jak największej liczby osób zdolnych do pracy w Rzeszy.
Obóz karny w Łopusznie
Artykuł

Obóz karny w Łopusznie

Autor: Tomasz Domański
Jednym z wyznaczników niemieckiej polityki wobec okupowanych ziem polskich był drenaż ludzi i żywności. Tylko z dystryktu radomskiego na przymusowe roboty wysłano ponad 240 tysięcy ludzi.
„Pomoc dla Warszawy to nie jałmużna”. Popowstańczy wysiedleńcy w Krakowie w 1944 r.
Artykuł

„Pomoc dla Warszawy to nie jałmużna”. Popowstańczy wysiedleńcy w Krakowie w 1944 r.

Podpisana 2 października 1944 r. kapitulacja oznaczała koniec Powstania Warszawskiego. Warszawa nie zaznała jednak spokoju, a jej mieszkańcy zostali zmuszeni przez Niemców do opuszczenia miasta. Okupant skierował większość wysiedleńców do obozów przejściowych, głównie obozu w Pruszkowie.
Akowska „wtyczka” w wojewódzkim UB w Łodzi
Artykuł

Akowska „wtyczka” w wojewódzkim UB w Łodzi

Autor: Joanna Żelazko
Nie wszyscy byli żołnierze AK ujawnili się w 1945 r., a spośród tych, którzy to zrobili, część nie przerwała działalności. Nadal gromadzili informacje, tym razem na temat struktur i funkcjonowania komunistycznego aparatu bezpieczeństwa oraz sytuacji społeczno-politycznej i ekonomicznej kraju. WUBP w Łodzi rozpracowywał ich w ramach sprawy o kryptonimie „Miotła”.
„Kozy”, czyli wileńskie łączniczki
Artykuł

„Kozy”, czyli wileńskie łączniczki

Autor: Marta Kupczewska
Wraz z wybuchem II wojny światowej bezpieczny świat młodych wilnian uległ całkowitej zmianie, a ostatnie pokolenie pochodzące z kresowych obszarów II Rzeczypospolitej wzięło ma siebie obowiązek walki za ojczyznę.
Ostatnia katastrofa w PRL
Artykuł

Ostatnia katastrofa w PRL

Autor: Paweł Nowik
9 marca 1989 r., przed godziną ósmą, dziennikarz białostockiej gazety – Kuriera Podlaskiego – zadzwonił na milicję, do pogotowia i straży pożarnej, by zdobyć informacje do rubryki „Zapisane nocą”. Zdaniem oficera dyżurnego MO „nie zdarzyło się nic ciekawego”. Dopiero strażacy podali pierwsze informacje o wykolejeniu wagonów.