Delegat przedstawicielstwa Ambasady RP w Kustanaju. Kapitan Mieczysław Romański (1888–1943)
Są w historii osoby, które odgrywają ważną rolę w określonym momencie dziejów, po czym ślad po nich ginie i bardzo trudno ustalić nawet podstawowe fakty z ich biografii. Tak jest z kpt. Mieczysławem Romańskim.
„12 kwietnia 40 roku wyjechaliśmy do Kazachstanu”. Listy z Morozowki
Noc z 12 na 13 kwietnia 1940 r. stała się dla wielu polskich rodzin momentem zwrotnym w ich historii i początkiem trwającej sześć lat gehenny zesłania na obcą ziemię. To wtedy w dniach 13–15 kwietnia 1940 r. z rozkazu sowieckich władz rozpoczęła się druga masowa deportacja Polaków z Kresów Wschodnich II RP do ZSRS.
Namiastka normalności na „nieludzkiej ziemi”
Wśród zbiorów Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej znajduje się również niezwykły artefakt pochodzący z nieludzkiej, sowieckiej ziemi – zaproszenie na występy taneczne wykonane w 1942 r. przez polskie dzieci wywiezione do Kazachstanu.
Wydarzenia grudnia 1986 r. w Ałmaty w stolicy Kazachskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej
W połowie lat osiemdziesiątych XX w. ZSRS został dotknięty kryzysem gospodarczym i społecznym. To spowodowało zmiany w dotychczasowej praktyce sprawowania władzy przez nomenklaturę partyjną.
Nie płacz, mamo, niech nie widzą naszych łez. Barbary Piotrowskiej-Dubik wspomnienia z zesłania na Syberię
Brutalnie wyrwani ze snu mieli chwilę, żeby się spakować i opuścić dom. Przetransportowani na stację kolejową, zostali wepchnięci kolbami eskortujących czerwonoarmistów do ostatniego z sześćdziesięciu dwóch bydlęcych wagonów na stacji w Buczaczu.
Sowieckie deportacje Polaków z Kresów Wschodnich
W nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 r. Sowieci posłali w drogę do Kazachstanu głównie ludność miejską, kobiety, dzieci i osoby starsze. W latach 1940-1941 były jeszcze trzy wywózki Polaków z Kresów.
Boży Wędrowiec. Ojciec Serafin Kaszuba
Komuniści nazywali go pasożytem, niebezpiecznym włóczęgą, watykańskim szpiegiem, a wierni Apostołem i świętym człowiekiem.
Apostoł Kazachstanu. Błogosławiony ksiądz Władysław Bukowiński
Polski kapłan katolicki, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego: magister prawa i absolwent szkoły nauk politycznych, tęskniący za Ojczyzną, wybitny humanista marzący o rozmowach o tomizmie i wcieleniu w życie idei jagiellońskiej pracował w Kazachstanie jako nocny stróż, pędząc tam życie domokrążcy.
Polsko-kazachskie spotkanie w latach II wojny światowej
Druga wojna światowa to nie tylko czas bitew na niespotykaną dotąd skalę i eksterminacji ludności cywilnej, która swymi rozmiarami przekroczyła wszystko to, na co „zdobyła się” ludzkość w swej dotychczasowej historii. To także czas gigantycznych migracji ludności.
Domokrążca z Karagandy. Ksiądz Władysław Bukowiński (1904-1974)
Polski kapłan-więzień sowieckich łagrów w roku 1955 nie skorzystał z możliwości powrotu do kraju. Został w Kazachstanie, dokąd zesłano go 10 lat wcześniej. Mimo szykan i prześladowań odbywał podróże misyjne po Azji Środkowej, potajemnie katechizując, udzielając sakramentów i odprawiając Msze Święte.