Pomysł skoordynowanych działań na rzecz podniesienia Europy ze zniszczeń wojennych amerykański sekretarz stanu George C. Marshall przedstawił miesiąc wcześniej – 5 czerwca 1947 r. W wymiarze politycznym celem Programu Odbudowy Europy (tak brzmiała jego oficjalna nazwa) było wzmocnienie gospodarcze państw Starego Kontynentu, po to by w miarę możności uniezależnić je od ZSRS i powstrzymać dalszą ekspansję komunizmu. W dniach 12 lipca – 22 września 1947 r. w Paryżu miała się odbyć konferencja poświęcona ustaleniu warunków wdrożenia programu.
Członkowie delegacji amerykańskiej na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ podczas wystąpienia przedstawiciela władz ZSRS Andrieja Wyszynskiego. W pierwszym rzędzie, drugi od prawej, sekretarz stanu USA George C. Marshall, obok niego przewodnicząca Komisji Praw Człowieka ONZ Eleanor Roosevelt (wdowa po prezydencie Franklinie D. Roosevelcie).20–21 I 1947 r. Fot. z zasobu IPN
Konferencja 16 państw europejskich w Paryżu. Na zdjęciu Carlo hr. Sforza, minister spraw zagranicznych Włoch, przemawiający podczas zakończenia obrad. Po przeciwnej stronie stołu delegacje (od prawej) Danii, Francji i Grecji. 12 VIl 1947 r. Fot. z zasobu IPN
Decyzja Kremla
Z krajów bloku wschodniego zainteresowanie amerykańską propozycją wyraziły Polska, Czechosłowacja oraz Jugosławia. Niemniej decyzję o tym, czy podjąć rozmowy z mocarstwami europejskimi na temat udziału w programie i ewentualnie na jakich warunkach, swoim sojusznikom narzucił Związek Sowiecki.
W wymiarze politycznym celem Programu Odbudowy Europy było wzmocnienie gospodarcze państw Starego Kontynentu, po to by w miarę możności uniezależnić je od ZSRS i powstrzymać dalszą ekspansję komunizmu.
Pod koniec czerwca delegacja ZSRS pod przewodnictwem Wiaczesława Mołotowa udała się do Paryża, by przed planowaną konferencją podjąć wstępne negocjacje ze stroną francuską i brytyjską. Rozmowy skończyły się fiaskiem, a sowiecka agencja informacyjna TASS postawiła rządy polski i jugosłowiański przed faktem dokonanym: 7 lipca przekazała w ich imieniu komunikat, że… zaproszenie na paryską konferencję odrzuciły. Do rezygnacji z przyjazdu na konferencję Stalin zmusił również władze Czechosłowacji. Było to równoznaczne z odmową udziału w planie Marshalla. Wkrótce ten sam krok wykonały pozostałe kraje bloku wschodniego.
Francja i Wielka Brytania jako warunek udziału w programie zakładały przedstawienie przez wszystkich beneficjentów stanu swojej gospodarki, co dla Stalina było nie do przyjęcia.
Delegacja ZSRS udała się do Paryża, by przed planowaną konferencją podjąć wstępne negocjacje. Rozmowy skończyły się fiaskiem, a sowiecka agencja informacyjna TASS postawiła rządy polski i jugosłowiański przed faktem dokonanym: przekazała w ich imieniu komunikat, że… zaproszenie na paryską konferencję odrzuciły.
Przede wszystkim zaś słusznie obawiał się, że państwa, które przy odbudowie skorzystałyby z amerykańskiej pomocy finansowej i technicznej, stałyby się odpowiednio mniej sterowalne. Zakaz dołączenia państw komunistycznych do planu Marshalla skazywał je na związki gospodarcze z ZSRS.
Oprawa propagandowa odmowy
Oficjalnie odmowę udziału Polski w programie amerykańskiej pomocy uzasadniano tym, że oznaczałby on utratę suwerenności – czytaj: przejście z sowieckiej strefy wpływów do amerykańskiej. Argumentacja sowiecka, rozpowszechniana za pomocą szeroko zakrojonej akcji propagandowej, świetnie widoczna jest choćby w zachowanym dokumencie Głównego Zarządu Polityczno-Wychowawczego Wojska Polskiego. Pierwszy ustęp konspektu pogadanki pt. „Polityka dolarowa USA i plan Marshalla” z września 1947 r. zawiera stwierdzenia takie jak:
„Jesteśmy świadkami całego szeregu posunięć amerykańskich, które świadczą o dążeniach do podporządkowania sobie krajów niepodległych, do rozszerzenia »władzy dolara« na cały świat”.
Również wnioski końcowe dokumentu utrzymane są w tonie alarmistycznym:
„Państwa, w których rządzi lud pracujący, nie sprzedadzą swojej wolności za pieniądze, nie pozwolą na to, żeby ich gospodarką rządzili wielcy kapitaliści – swoi lub zagraniczni”.
Dodatkowo grano również na resentymentach antyniemieckich. Plan Marshalla zakładał bowiem zniesienie znacznej części reparacji wojennych od Niemiec oraz istotne zasilenie ich gospodarki – pod hasłem wzmocnienia w ten sposób całokształtu gospodarki europejskiej i osłabienia wpływów Moskwy. Z punktu widzenia państw, które ze strony III Rzeszy doznały tak wielu krzywd i poniosły gigantyczne straty materialne, ten przejaw politycznego pragmatyzmu niedawnych sojuszników wydawał się co najmniej kontrowersyjny.
Z perspektywy dekad
Plan Marshalla moc ustawową zyskał 3 kwietnia 1948 r., realizowany był w latach 1948–1952. Ostatecznie do programu przystąpiło 16 krajów Europy oraz Turcja (później, w czasie konfliktu między Stalinem a Titą, z pomocy amerykańskiej zdecydowała się skorzystać także Jugosławia). Popłynęło do nich łącznie ponad 13 mld dolarów. Niemcy Zachodnie otrzymały trzecie co do wielkości środki: 11% (po Wielkiej Brytanii – 26% i Francji – 18%). Na górze listy beneficjentów znalazły się także Włochy i Holandia.
Plan Marshalla przyczynił się do przyspieszenia otwarcia rynku i wspomożenia mechanizmów wolnego handlu, a pośrednio – do europejskiej integracji gospodarczej.
Wpływ planu Marshalla na rozwój gospodarki europejskiej po II wojnie światowej jest trudny do precyzyjnego oszacowania. Współcześnie przyjmuje się, że był on tylko jednym, i to bynajmniej nie najistotniejszym z bodźców, które przyczyniły się do osiągnięcia dobrobytu przez państwa Zachodu. Analizy wykazują m.in., że nie widać bezpośredniego przełożenia ilości środków otrzymanych przez poszczególne kraje na poziom ich wzrostu gospodarczego.
Niezaprzeczalnie jednak plan Marshalla przyczynił się do przyspieszenia otwarcia rynku i wspomożenia mechanizmów wolnego handlu, a pośrednio – do europejskiej integracji gospodarczej. Te zmiany strukturalne – bardziej niż same przekazane fundusze – ustawiły beneficjentów programu na znacznie lepszej pozycji ekonomicznej niż kraje bloku wschodniego, które z amerykańskiej pomocy nie skorzystały, a panujący w nich system komunistyczny na długie lata utrwalił w nich tzw. gospodarkę niedoboru.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
