Kiedy Niemcy utworzyli getto warszawskie Maria, „uwielbiana przez tylu ludzi, ale przeze mnie najwięcej”, jak pisał wiele lat później Kazimierz Wierzyński do Mieczysława Grydzewskiego, wraz z mężem ukryli się początkowo w Gołąbkach pod Warszawą, później na Żoliborzu.
Przetrwać Holokaust
W 1942 r. Maria została rozpoznana na ulicy przez własną bratową – Niemkę, aresztowana i wysłana do któregoś z niemieckich obozów koncentracyjnych, najpewniej na Majdanek. Mówiła później Grydzewskiemu, że
„uciekła za łapówkę z punktu przeładunkowego do krematorium”.
Akcję jej uwolnienia zorganizował inny jeszcze z przyjaciół męża, pisarz Ferdynand Goetel. Jak później wspominał, „panią Breiterową zwolniono tego samego dnia”, a zdecydowało o tym najpewniej wsparcie Maurycego Potockiego i to jego należy łączyć z ową łapówką, wręczoną Niemcom.
Małżonków trzeba było jednak rozdzielić. Breiter został ulokowany przez Władysława Jana Grabskiego, pisarza, syna słynnego premiera i twórcy złotego polskiego, w jednym z domów w Gołąbkach. Tam jednak w czerwcu 1943 r. został schwytany przez Niemców i w nieznanym miejscu zamordowany.
Jego żona przetrwała okupację ukryta w Zalesiu Górnym u ks. Pawła Ilińskiego. Teolog, kapelan AK, przed wojną był proboszczem sanatorium PCK w Zakopanem. To tam pozował Stanisławowi I. Witkiewiczowi. Anna Żakiewicz, znawczyni twórczości malarskiej słynnego „Witkacego”, uznała nawet ten portret za jeden z najciekawszych w znacznym przecież objętościowo dziele malarskim autora „Nienasycenia” (który wcześniej niż Ilińskiego sportretował także Emila Breitera, wówczas kolegę, później krytyka swojej twórczości).
Cena wdzięczności
Po zakończeniu wojny Maria wróciła do zburzonej przez Niemców Warszawy, ale dom przy ul. Kapucyńskiej 5 na Starym Mieście, w którym mieszkała przed wojną z mężem, podzielił los miasta. Nigdy też nie został odbudowany. W wieku przeszło 50 lat musiała wszystko zacząć od nowa.
Zachowała kontakt ze swoim wybawcą z czasów okupacji niemieckiej. Duchowny był szykanowany przez komunistyczną bezpiekę za odmowę współpracy z MBP. Jak podaje biograf ks. Ilińskiego Mariusz Włodarczyk w „Leksykonie duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945–1989” –
„kontrolowane były listy, rozmowy telefoniczne, kontakty, wypytywano sąsiadów i współpracowników”.
W tej sytuacji grono znajomych zorganizowało mu przerzut za granicę. Była wśród nich Maria Breiter. Próba ucieczki nastąpiła 11 lipca 1949 r. drogą morską, jednak już po kwadransie kuter, którym płynął ks. Iliński, został zatrzymany. Okazało się, że służby komunistyczne wiedziały o ucieczce. Krótko po tym UB aresztował Marię Breiter oraz dwie inne kobiety, które pomagały duchownemu.
W tym samym roku została skazana na półtora roku więzienia. Informację jakoby miała otrzymać niski wyrok, ponieważ jej mąż w międzywojniu bronił Bieruta, należy raczej uznać za nadinterpretację. Kilka lat później Mieczysław Grydzewski, jeszcze jeden słynny przyjaciel Breiterów, po spotkaniu z nią pisał do Wierzyńskiego, że
„zmienił się jej zupełnie głos od leżenia na betonie w czasie śledztwa”.
Kochała ludzi i ludzie ją kochali
Po zwolnieniu z więzienia pracowała jako sekretarka w Zespole Adwokackim nr 8. W październiku 1957 r. przebywała z wizytą w Wielkiej Brytanii. Spotkała się wówczas z Grydzewskim i przekazała mu powstałe w czasie okupacji artykuły zamordowanego męża. Dalsze starania Marii Breiter o paszport napotykały znaczne trudności ze strony władz komunistycznych.
Dokumentacja szykan w tej sprawie znajduje się w zasobie Archiwum IPN pod sygnaturą IPN (wraz z fotografią Marii). To przede wszystkim dzięki tym dokumentom można odtworzyć powojenne losy ocalonej z Zagłady, represjonowanej przez komunistów przyjaciółki „Skamandrytów”.
Wiadomo, że w ostatnich latach życia ciężko chorowała, była jednak otoczona troskliwą opieką przyjaciół, przede wszystkim Jadwigi Kamińskiej. Zmarła w Warszawie 27 września 1982 r.
„Kochała ludzi i ludzie ją kochali, była dobra, urocza, kulturalna, uczynna, skromna, za serce wdzięczna”.
Szczere były te słowa Wiesława Wohnouta, emigracyjnego dziennikarza i polityka, napisane w dalekim Londynie przeszło czterdzieści lat po ostatnim spotkaniu z Marią Breiter.
* * *
Emil Breiter wymieniony jest w prowadzonej przez Archiwum IPN bazie „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką 1939-1945” (www.straty.pl).
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
