„Harcerki i Harcerze! Obejmując stanowisko Komendanta Harcerstwa w Indiach w Osiedlu w Valivade, witam was wszystkich z radością gromkim zawołaniem, Czuwaj! Jednocześnie, wzywam wszystkich drużynowych, zastępowych, wodzów gromad zuchowych i was wszystkich kochana braci harcerska do usilnej i wytężonej pracy w waszych jednostkach harcerskich, wzywam was do karności bezwzględnej, współpracy ogólnej i szlachetnej rywalizacji”
– tymi słowami phm. Witold Bidakowski witał dzieci i młodzież z Hufca Valivade w Indiach, utworzonego 1 września 1943 r., w swoim pierwszym liście okólnym.
Na szlaku nadziei
Wybuch II wojny światowej i agresja militarna ZSRS na Polskę spowodowały tragedię ludności polskiej, a jednym z największych aktów terroru na ziemiach polskich, okupowanych przez Związek Sowiecki, były masowe deportacje w głąb Rosji w latach 1940-1941.
Choć Polaków od Ojczyzny dzieliły tysiące kilometrów, nie zapomnieli oni o pielęgnowaniu swojej tożsamości, historii, kultury.
W wyniku układu Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 r. ogłoszona została m.in. tzw. „amnestia” i powstały Polskie Siły Zbrojne w ZSRS. Do miejsc koncentracji, w których formowało się wojsko polskie zaczęli przybywać również cywile, w tym matki z dziećmi. W 1942 r. rozpoczęła się ewakuacja żołnierzy Armii Andersa i ludności cywilnej do Iranu. W wyniku wspomnianego przedsięwzięcia schronienie na perskiej ziemi znalazło ponad 40 tysięcy cywilów. Iran był jedynie przystankiem dla części ewakuowanych Polaków. Los zaprowadził ich w odległe miejsca m.in. do Meksyku, Nowej Zelandii, Libanu, Afryki czy Indii.
Na terenie ostatniego z wymienionych państw schronienie znalazło ponad 5 tysięcy uchodźców. Największym ośrodkiem uchodźczym na Półwyspie Indyjskim było Osiedle Polskie w Valivade, które funkcjonowało w latach 1943-1948.
Choć Polaków od Ojczyzny dzieliły tysiące kilometrów, nie zapomnieli oni o pielęgnowaniu swojej tożsamości, historii, kultury. Na terenie ośrodka funkcjonowało szkolnictwo, służba zdrowia, teatr amatorski, Spółdzielnia Pracy „Zgoda” oraz harcerstwo. Ostatnia z wymienionych organizacji w sierpniu 1943 r. zrzeszała w swoich szeregach 444 członków, dzieci i młodzież, zgrupowanych w gromadach zuchowych i drużynach harcerskich, a niespełna rok później, w lipcu 1944 r., liczyła łącznie 813 osób.
Harcerska droga
Wielkim przeżyciem dla dziatwy harcerskiej było pierwsze w Valivade, a trzecie na terenie Indii, przyrzeczenie harcerskie, które odbyło się 10 listopada 1943 r. Na łamach „Polaka w Indiach” opublikowana została relacja z tej uroczystości:
„Różnego wzrostu chłopcy i dziewczęta w mundurkach harcerskich podchodzą karnymi szóstkami tuż do sztandaru. Młode ręce nieśmiało opierają się o drzewiec… w pełnej powagi ciszy, jaka panuje dookoła, młodzież powtarza za harcmistrzem… Mam… szczerą wolę… całym życiem… pełnić służbę… Bogu i Polsce… nieść chętnie pomoc bliźnim… i być posłusznym prawu harcerskiemu…”.
Przysięgę odebrał phm. Bidakowski, który 20 listopada 1943 r. otrzymał nominację na hufcowego Hufca Valivade.
Przełomowym wydarzeniem było przybycie do Osiedla Polskiego w Valivade, 28 maja 1944 r., Ekipy Wizytacyjnej, na czele której stali: wizytator wychowania harcerskiego, hm. Bronisław Pancewicz „Samotny Wilk”, oraz jego zastępca, hm. Zdzisław Peszkowski „Ryś Zuch”. Instruktorzy z miejsca przystąpili do pracy i udali się Panhali, gdzie odbywał się kurs funkcyjnych. Zaangażowanie wizytatorów miało swoje odbicie w ankietach wypełnionych przez uczestników kursu. W jednej z nich, nieznajoma harcerka zapisała:
„Dotychczas byłam harcerką dlatego, że uważałam organizację harcerską za najlepszą, ale stałam się harcerką z duszy i serca. Dopiero teraz zrozumiałam istotę harcerstwa i dopiero teraz zastanowiłam się na serio, czy ja jestem dobrą harcerką”.
Wielkim dniem dla drużyn skautów i wędrowniczek był 29 lipca 1944 r. Wówczas, hm. Pancewicz wręczył starszej młodzieży lewe, zielone naramienniki z wyhaftowanymi trzy-płomiennymi ogniskami. (Zielone chusty trójkątne dla wędrowniczek i skautów zostały wprowadzone 15 grudnia 1944 r.).
Dopełnieniem tradycji harcerskiej był 23 kwietnia 1945 r., dzień św. Jerzego, patrona harcerzy. Odbyła się wówczas uroczystość poświęcenia sztandarów pięciu szczepów hufca valivadzkiego.
Uwarunkowania geograficzne Indii zostały wykorzystane przez instruktorów harcerskich, którzy w Panhali i Chandoli organizowali liczne obozy, kursy, kolonie oraz półkolonie zuchowe, a do Ratangiri i Goa (kolonia portugalska) – wyprawy dla wędrowniczek i skautów. Indyjska puszcza stała się również miejscem do zdobywania licznych sprawności, np. w nieco zmodyfikowanej wersji sprawności „Trzech Piór”.
Dopełnieniem tradycji harcerskiej był 23 kwietnia 1945 r., dzień św. Jerzego, patrona harcerzy. Odbyła się wówczas uroczystość poświęcenia sztandarów pięciu szczepów hufca valivadzkiego. Na program złożyły się m.in.: podniesienie flagi na placu masztowym przed starostwem osiedla, nabożeństwo, odprawa Ekipy i Komendy Hufca oraz defilada hufca ze sztandarami.
Warto podkreślić, iż staraniem harcerzy zorganizowano także jubileusz 35-lecia ZHP, usypana została mogiła ku pamięci powstańców warszawskich, organizowane były jarmarki wileńskie tzw. „Kaziuki”, prowadzone były kwesty na rzecz polskich jeńców wojennych w Niemczech oraz działalność wydawnicza (wydawano m.in. czasopismo „Młodzi”, „W Kręgu Pracy”).
Przemarsz gromady zuchowej „Świetliki” z wodzem – Danutą Pniewską. Osiedle Polskie w Valivade, 1945–1947. Zdjęcie pochodzi z kolekcji przekazanej do zasobu Archiwum IPN przez p. Wiesława Stypułę (fot. z zasobu IPN)
Absolwenci kursu podharcmistrzowskiego zorganizowanego na obozie w Panhali, 11-31 X 1944 r. Na zdjęciu widoczni: hm. Bronisław Pancewicz (w hełmie), hm. Zdzisław Peszkowski (siedzi pierwszy z prawej strony), brat Jan Orysiuk. Panhala, październik 1944 r. Zdjęcie pochodzi z kolekcji przekazanej do zasobu Archiwum IPN przez Koło Polaków z Indii 1942-1948 (fot. z zasobu IPN)
Ku końcowi drogi
Rozkazem Komendy ZHP na Wschodzie z 15 lipca 1945 r. powołana została do życia Indyjska Chorągiew Harcerska obejmująca wszystkie jednostki harcerskie żeńskie i męskie na terenie Indii. Działająca na terenie Indii dwuosobowa Ekipa Instruktorska została rozwiązana, a jej kierownik hm. Bronisław Pancewicz mianowany komendantem chorągwi z zachowaniem dotychczasowych uprawnień i tytułu wizytatora wychowania harcerskiego na Indie.
Harcmistrz Zdzisław Peszkowski objął funkcję zastępcy komendanta, a 15 września 1946 r. przejął stanowisko komendanta chorągwi w związku z wyjazdem hm. Pancewicza z Indii. Warto podkreślić, że hm. Peszkowski, dzięki swej nietuzinkowej osobowości, stał się ikoną i autorytetem dla młodych Polaków na uchodźstwie – był dla nich bratem, wujkiem, ojcem i wychowawcą, a dla większości z nich „Druhem Rysiem”, bez którego nic nie mogło się odbyć.
Z wielkim smutkiem mieszkańcy osiedla w Valivade żegnali hm. Zdzisława Peszkowskiego, który w połowie sierpnia 1947 r. opuścił Indie i wyjechał do Anglii, a następnie do USA. Po nim obowiązki przejął ks. hm. Kazimierz Kozłowski, który pomimo zmniejszającej się liczby braci harcerskiej – wyjeżdżającej kolejnymi transportami z Indii do Wielkiej Brytanii – organizował różne przedsięwzięcia, np. uroczystość Święta Niepodległości (11 listopada).
* * *
Dzięki przepięknym materiałom, przekazanym do Archiwum IPN przez Koło Polaków z Indii 1942-1948, p. Danutę Pniewską oraz p. Wiesława Stypułę, możemy poczuć energię, z jaką niosło się w tym egzotycznym kraju zawołanie: „Czuwaj!”.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
