W Archiwum IPN znajdują się liczne materiały archiwalne (kopie cyfrowe) pozyskane z zagranicznych archiwów, m.in. kilka tysięcy akt dotyczących represji wobec osób narodowości polskiej i/lub obywatelstwa polskiego stosowanych przez sowieckie organy bezpieczeństwa państwowego: ukraińskie, białoruskie, rosyjskie, litewskie, łotewskie, estońskie, gruzińskie, kazachskie i inne. Zespoły te przekładają się na niemal milion stron skanów.
„Operacja polska”
Gdy w latach Wielkiego Terroru w ZSRS 1937-1938 realizowane były operacje systemowego metodycznego unicestwiania poszczególnych mniejszości narodowych – niemieckiej, greckiej, koreańskiej, fińskiej, łotewskiej etc. – ofiarami padli też Polacy.
(...) powstało więc pytanie, co zrobić z rodzinami represjonowanych, głównie żonami i dziećmi, którzy dla reżimu sowieckiego stawali się „elementem społecznie niebezpiecznym” z racji pokrewieństwa z „wrogami ludu”.
Tzw. „operacja polska” NKWD – czyli masowe represje wymierzone w Polaków mieszkających w Związku Sowieckim – była realizowana na mocy rozkazu nr 00485 wydanego 11 sierpnia 1937 r. przez Nikołaja Jeżowa, szefa organów bezpieczeństwa państwa. Jej ofiarami byli głównie mężczyźni, powstało więc pytanie, co zrobić z rodzinami represjonowanych, głównie żonami i dziećmi, którzy dla reżimu sowieckiego stawali się „elementem społecznie niebezpiecznym” z racji pokrewieństwa z „wrogami ludu” – ich uprzednio skazanymi ojcami, mężami i braćmi.
15 sierpnia 1937 r. Nikołaj Jeżow wydał rozkaz operacyjny nr 00486, dotyczący represjonowania żon (i szerzej członków rodzin) „zdrajców ojczyzny”.
Los Janiny Orłowskiej
Jedną z ofiar rozkazu stała się Janina Orłowska (akta śledcze z zasobu Archiwum Obwodowego w Chmielnickim, Ukraina). Urodziła się w 1912 r. w miasteczku Szepietówka nieopodal Kamieńca Podolskiego i mieszkała tam wraz z mężem i 7-letnim synkiem Stanisławem. Pracowała jako kelnerka w restauracji.
14 października 1937 r. została aresztowana jako żona Albina Orłowskiego, rozstrzelanego we wrześniu tego roku na mocy rozkazu 00485 jako członka „kontrrewolucyjnej” Polskiej Organizacji Wojskowej (która faktycznie nie istniała). Miał być do niej jakoby zwerbowany już w 1924 r. i wraz z innymi członkami przygotowywać działania na tyłach Armii Czerwonej na wypadek wojny Polski z ZSRS. Zarzucono mu ponadto werbowanie do organizacji innych Polaków z okolicznej ludności i pozyskiwanie danych wywiadowczych.
W toku przesłuchania Janiny Orłowskiej śledczy dopytywali ją o „kontrrewolucyjną działalność” męża, o której jednak – jak zeznała – nic nie wiedziała. Bo i nie mogła, gdyż zarzuty wobec jej męża również były fałszywe. Dowodem na jego wrogą działalność miał być fakt, że wraz z kolegą z pracy od czasu do czasu spotykali się towarzysko i chodzili „wypić”, co śledczy interpretowali jako spotkania siatki szpiegowskiej. Ponieważ śledztwa prowadzono pod kątem z góry ustalonej winy, funkcjonariuszom wystarczało samo podejrzenie, które następnie odpowiednio wyolbrzymiano.
Janina Orłowska do winy się nie przyznała. Została jednak oskarżona o to, że wiedząc o „kontrrewolucyjnej” działalności swojego męża nie doniosła władzom o popełnieniu przez niego przestępstwa, wspierając tym samym jego działalność szpiegowską. Oskarżono ją także o utrzymywanie kontaktów z innym „kontrrewolucyjnym elementem” i szkalowanie władz sowieckich. Ten ostatni zarzut był łatwy i często stawiany, gdyż władze wychodziły z założenia, że skoro skazano męża, to jego żona będzie niezadowolona i wyrazi swój żal na jego niesprawiedliwy los, a więc będzie „szkalować władzę sowiecką”.
Janinie Orłowskiej postawiono zarzut z art. 54-10 ukraińskiego kk, tj. „propaganda lub agitacja, która wzywa do obalenia, podważenia lub osłabienia władzy sowieckiej”.
Postanowieniem z 2 lipca 1938 r. skazana została na 5 lat łagru.
* * *
W toku procesu rehabilitacyjnego w 1958 r. dokonano rewizji sprawy i ponownie przesłuchano świadków. Ci zeznali, że żadnych antysowieckich wypowiedzi z jej strony nie słyszeli. Ostatecznie prokurator stwierdził, że dowodów na jakąkolwiek wrogą działalność Orłowskiej nie było, a oskarżenie było bezpodstawne. Postanowieniem z 20 września 1958 r. sprawa Janiny Orłowskiej została umorzona z powodu braku znamion przestępstwa, a ona sama zrehabilitowana.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
