21 lipca 1944 r. utworzony został w Moskwie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego – podporządkowany ZSRS rząd polskich komunistów, powstały w opozycji do legalnego rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie i Delegatury Rządu na Kraj, zaś 22 lipca 1944 r. radio moskiewskie ogłosiło „Manifest PKWN do narodu polskiego”.
Przebieg granicy wschodniej
Jedną z najważniejszych spraw w nim poruszonych, choć wyrażonych dość mgliście, była kwestia przyszłej wschodniej granicy Polski. W manifeście nie było ani słowa o restytucji wschodnich granic Polski w kształcie z traktatu ryskiego. W to miejsce postulował on „linię przyjaznego sąsiedztwa” uregulowaną na zasadzie
„ziemie polskie – Polsce, ziemie ukraińskie, białoruskie i litewskie – Radzieckiej Ukrainie, Białorusi i Litwie”.
Dokument sugerował, że nowe granice Polski mogą odbiegać od ich wcześniejszej przynależności państwowej, ale nie jest to jeszcze definitywnie przesądzone. Faktycznie jednak miał on przygotować Polaków na rozwiązania, które już zostały ustalone. Na konferencji teherańskiej w grudniu 1943 r. przywódcy „wielkiej trójki” – Stalin, Churchill i Roosevelt – podjęli pod naciskiem strony sowieckiej decyzję o utracie przez Polskę na rzecz ZSRS części jej przedwojennego terytorium na wschodzie. Nowa granica miała przebiegać wzdłuż linii Curzona.
Strata ta miała zostać zrekompensowana kosztem terytorium Niemiec i ustanowieniem granicy na Odrze. Churchill i Roosevelt przystali na żądania Stalina, gdyż zależało im na utrzymaniu za wszelką cenę zaangażowania ZSRS w koalicję antyhitlerowską. Obawiali się też, że odmowa ich spełnienia może doprowadzić do nowej umowy sowiecko-niemieckiej, czego za wszelką cenę pragnęli uniknąć.
Mając świadomość, że decyzja ta spotka się ze sprzeciwem ze strony Polaków, przywódcy „wielkiej trójki” zataili ją przed rządem Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie i polskim społeczeństwem. W grę wchodził też fakt, że tak niepopularna decyzja mogłaby odbić się na głosowaniu Polonii amerykańskiej w nadchodzącej kampanii prezydenckiej w USA.
Listek figowy
ZSRS, mając już zabezpieczone swoje interesy, potrzebował niemniej akceptacji takich rozwiązań przez samych Polaków. Wiedząc, że aprobaty nie uzyska doprowadził do narzucenia Polakom ich „reprezentacji”, a następnie skłonił ją do akceptacji sowieckich „propozycji”.
Rozmowy graniczne między członkami PKWN a przedstawicielami sowieckimi odbywały się w Moskwie w dniach 22-27 lipca 1944 r., jako kolejna ważna sprawa po powstaniu PKWN i ogłoszeniu manifestu. Ich kontekstem było ustalenie kwestii zarządczych i (objęcia) administracji w Polsce na terenach „wyzwolonych” przez Armię Czerwoną.
Jak przedstawił to Stalin w liście do Churchilla z 23 lipca, konieczność taka zaistniała, ponieważ
„nie znaleźliśmy w Polsce żadnych innych [poza PKWN] sił, które mogłyby stworzyć polską administrację. Organizacje podziemne, kierowane przez Rząd Polski w Londynie, okazały się efemerycznymi, pozbawionymi jakiegokolwiek wpływu”,
co było oczywistą nieprawdą, gdyż działały tam struktury Polskiego Państwa Podziemnego.
Z jednej strony, Stalin utrzymywał, że Sowieci nie chcą tworzyć w Polsce własnej administracji, bo nie chcą mieszać się w wewnętrzne sprawy polskie, z drugiej uzależnił objęcie przez PKWN administracji na terenach wyzwolonych od jego zgody na przebieg granicy wschodniej w „zaproponowanej” wersji.
Jak wspominali uczestnicy tych wydarzeń – Edward Osóbka-Morawski, Stanisław Kotek-Agroszewski, Bolesław Drobner – przedłożona propozycja była dla Polski skrajnie niekorzystna. W zaledwie kilku miejscach strona sowiecka „wielkodusznie” poszła na kompromis i zgodziła się na przesunięcia, np. w przypadku przynależności do Polski połowy Puszczy Białowieskiej czy podziału Prus Wschodnich, które w pierwotnym wariancie w całości miały przypaść ZSRS.
„Wielka trójka” podczas obrad konferencji w Jałcie w lutym 1945 r. z udziałem przedstawicieli ZSRS, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Siedzą od lewej: Winston Churchill, Franklin Delano Roosevelt, Józef Stalin. Zdjęcie ze zbioru kopii cyfrowych fotografii dokumentujących wydarzenia II wojny światowej pozyskanych z Narodowej Agencji Archiwów i Nagrań w College Park w stanie Maryland w USA (fot. z zasobu IPN)
Józef Stalin i minister spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesław Mołotow (pośrodku) podczas konferencji w Jałcie z udziałem delegacji ZSRS, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w lutym 1945 r. Zdjęcie ze zbioru kopii cyfrowych fotografii dokumentujących wydarzenia II wojny światowej pozyskanych z Narodowej Agencji Archiwów i Nagrań w College Park w stanie Maryland w USA (fot. z zasobu IPN)
Los Polski
Ostatecznie w dniu 27 lipca 1944 r., po kilkudniowych rozmowach między PKWN, reprezentowanym przez przewodniczącego Edwarda Osóbkę-Morawskiego, a rządem ZSRS, reprezentowanym przez ministra spraw zagranicznych Wiaczesława Mołotowa, zostało podpisane tajne (z treścią nieznaną aż do 1969 r.) porozumienie o polsko-sowieckiej granicy. Miała przebiegać ona wzdłuż linii Curzona, co oznaczało zabór przez ZSRS polskich Kresów Wschodnich, w tym Wilna i Lwowa, obejmujących 40% przedwojennego terytorium RP zamieszkałego przez ok. 11 mln osób. Porozumienie moskiewskie zdeterminowało przebieg powojennej polskiej granicy wschodniej, późniejsze korekty miały charakter jedynie kosmetyczny.
Bezpośrednio po podpisaniu dokumentu delegacja PKWN wyleciała z Moskwy. Przybyła do Polski 28 lipca 1944 r. Jak wspominali jej członkowie, byli niezwykle zaskoczeni obecnością na objętych terenach funkcjonującej polskiej administracji. 1 sierpnia wybuchło Powstanie Warszawskie.
Legalizacji decyzji PKWN dokonano w lutym 1945 r. na konferencji jałtańskiej, podczas której oficjalnie już ustalono, że wschodnia granica Polski ma przebiegać wzdłuż linii Curzona. Formalne ramy prawne porozumienie otrzymało w umowie między RP a ZSRS o polsko-radzieckiej granicy państwowej z 16 sierpnia 1945 r.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
