Wileńszczyzna w czasie II wojny światowej to dwie strefy okupacyjne. Całość początkowo znalazła się pod okupacja sowiecką, ale od końca października 1939 roku Wilno i cześć Wileńszczyzny zostały włączone do Republiki Litewskiej. Dopiero w czerwcu 1940 roku Związek Sowiecki zajął ponownie całość tych ziem. Zastał tam rozbudowaną polska konspirację.
Pierwsze organizacje konspiracyjne
Jedną z pierwszych organizacji konspiracyjnych na Wileńszczyźnie był „Komisariat Rządu”. Założony jeszcze na przełomie września i października 1939 r. formalnie jako organizacja polityczna (najbliższa poglądom ludowców), jednak z budującymi się przy niej strukturami wojskowymi. Swoim zasięgiem zamierzała objąć całe terytorium Wileńszczyzny, choć de facto jej działalność skupiła się ostatecznie w samym Wilnie. Na początku października na czele utworzonego w organizacji Wydziału Wojskowego stanął kpt. dypl. Antoni Olechnowicz, przybrawszy pseudonim „Meteor”. „Komisariat Rządu”, dzięki intensywnej propagandzie, stał się wkrótce silną organizacją skupiającą licznych żołnierzy i oficerów, nieco ponad 300 osób.
Odrębną genezę powstania ma inna wielka organizacja działająca na terenie Wilna – Koła Pułkowe. Przed drugą wojną światową stacjonował w Wilnie i na Wileńszczyźnie szereg jednostek Wojska Polskiego. Wracający z wojny żołnierze i oficerowie spotykali się ze sobą, odnawiali zerwane kontakty, wymieniali zdobyte informacje, poszukiwali możliwości uzyskania dokumentów gwarantujących bezpieczeństwo. Po przejęciu Wilna przez Litwinów ppłk Adam Obtułowicz z 1 pp. Leg. przejął, jako najstarszy stopniem wśród konspirujących kolegów, komendę nad tymi powstałymi spontanicznie grupkami. Przyjąwszy pseudonim „Leon”, zaczął angażować do pracy podziemnej znanych sobie oficerów i porządkować wcześniej utworzone grupki konspiracyjne.
Działalność zintegrowanych grup miała początkowo koncentrować się na pracy propagandowo-informacyjnej. Jednak Koła Pułkowe zaczęły szybko zmieniać się w kadrową, konspiracyjną organizację wojskową, skupiającą głównie żołnierzy, oficerów i podoficerów z przedwojennego garnizonu wileńskiego. Koła dzieliły się według rodzajów broni (piechota, artyleria, saperzy itd.), następnie według poszczególnej broni (artyleria ciężka, lekka itd.) i dalej wzdłuż hierarchii jednostek.
Inną organizacją był Związek Wolnych Polaków. Był on organizacją w swoich założeniach propiłsudczykowską, a jej członkowie byli zwolennikami idei federacyjnej. Założycielem ZWP i zarazem jego przywódcą był Jan Kazimierz Mackiewicz, student Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, który przybrał pseudonim „Konrad”. Podporządkowane mu były dwie kompanie, które miały początkowo tylko obsadę szkieletową. Zadania ZWP obejmowały działalność informacyjną i propagandę wśród członków organizacji i ich rodzin a także zajęcia samokształceniowe. Prowadzone były także osobne zajęcia z przysposobienia wojskowego.
18 października 1939 r., odbyła się konspiracyjna zbiórka instruktorów i harcerzy 13. Wileńskiej Drużyny Harcerskiej, tzw. „Czarnej Trzynastki”. Zebrani postanowili wtedy założyć organizację konspiracyjną pod nazwą Związek Bojowników Niepodległości. Związek ten miał być konspiracyjnym przedłużeniem dotychczasowej działalności harcerskiej. Jego dowódcą został harcmistrz Józef Grzesiak-Czarny. Siatka budowana była w systemie piątkowym: dowódca znał swoich podkomendnych, ale oni nie mieli nic wiedzieć o sobie. Jednocześnie mieli za zadanie organizowanie swoich piątek. Organizacja przystąpiła do ożywionej działalności informacyjnej i propagandowej. ZBN nie ograniczał się swoim zasięgiem tylko do terenu Wilna. Komórki organizacji powstawały także w innych ośrodkach harcerskich m.in. w Podbrodziu, w Ornianach, w Święcianach, Niemenczynie, Lidzie czy Nowogródku.
Osobną organizację tworzyły środowiska narodowe. Wkrótce po wkroczeniu do Wilna Litwinów w październiku 1939 roku, Stronnictwo Narodowe rozpoczęło budowę Narodowej Organizacji Wojskowej. Komendę nad organizacją objął kpt. Modest Gramz „Maurycy”, „Czaruś”. W trzeciej dekadzie września 1939 r. powstała zaś założona przez działaczy przedwojennej ONR-Falangi Organizacja Wojskowa Narodu Walczącego. Jej organizatorem był Antoni Rymaszewski „Andrzej”. Praca polegała na gromadzeniu broni i amunicji, wydawaniu tajnej prasy. Starano się objąć swoim zasięgiem całe terytorium Wileńszczyzny. Oprócz wymienionych organizacji istniały też inne, mniejsze liczebnie bądź działające stosunkowo krótko (wśród nich założone przez PPS, związki zawodowe czy straż ogniową).
Zjednoczona organizacja
Tymczasem w Wilnie stworzone zostały warunki do zjednoczenia niemal całego ruchu konspiracyjnego. 28 grudnia 1939 r. w kolegium o.o. jezuitów przy ul. Wielkiej 58 odbyło się spotkanie przedstawicieli najważniejszych organizacji konspiracyjnych z przybyłymi z Warszawy delegatami Służby Zwycięstwu Polski – płk Nikodemem Sulikiem „Ładyną” i mjr Aleksandrem Krzyżanowskim „Smętkiem”. Animatorem spotkania był przedwojenny działacz narodowy, ale i niekwestionowany autorytet moralny i polityczny, ks. Kazimierz Kucharski „Szymon”. Doprowadziło ono do podporządkowania się wszystkich grup konspiracyjnych SZP (następnie ZWZ) i uznania ppłk Sulika za Dowódcę Wojewódzkiego (następnie Komendanta Okręgu ZWZ). Jednocześnie w wileńskim SZP-ZWZ wypracowano następujące zasady działania:
1. Położyć nacisk na stronę organizacyjną, stworzyć sprawną sieć dowodzenia i łączności. Skupić się na szkoleniu kadry.
2. Przy werbowaniu członków obowiązuje zasada: jakość nie ilość. Werbować przede wszystkim oficerów i podoficerów zawodowych oraz podchorążych.
3. Równocześnie prowadzić działalność: opiekuńczą (w stosunku do rodzin wojskowych znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej), ideowo-wychowawczą, propagandową, informacyjno-wywiadowczą.
Zaniechano działalności zbrojnej na terenie okupacji litewskiej ze względu na wytyczne, które wydał Rząd Polski. Takowa był dopuszczalna jedynie na terenie okupacji sowieckiej. Choć jednocześnie zdawano sobie sprawę z trudności panujących pod tą okupacją. Podzielono wileńską konspirację na dwie części: „Dwór” – obejmujący organizacje konspiracyjne działające w samym mieście (dowodzony bezpośrednio przez Dowódcę Wojewódzkiego SZP-ZWZ) oraz „Pole” – koordynujące działalność konspiracji poza miastem. Dowódcą „Pola” został mjr Józef Roczniak.
Samo „Pole” podzielone zostało na trzy części. Tereny znajdujące się pod okupacją litewską weszły w skład „Pola Zachód” zaś tereny pod okupacją sowiecką tworzyły „Pole Północ” (powiaty: brasławski, dzisnieński, postawski i część święciańskiego) oraz „Pole Południe” (powiaty: oszmiański, mołodeczański i wilejski).
Na terenie „Pola Zachód” siatka konspiracyjna utworzona została w zasadzie bez większych problemów. Teren podzielony został na obwody, rejony i placówki. Szybko osiągnęły one obsadę co najmniej kadrową, często stając się silnymi ogniskami konspiracji. Z reguły kadrę dowódczą stanowili żołnierze zawodowi bądź oficerowie, często wywodzący się z Kół Pułkowych. Wspomagała ich młodzież, wywodząca się niejednokrotnie z istniejących już organizacji. Jakie były zadania organizacji terenowej?
Przede wszystkim zbierano i magazynowano broń. Prowadzono także rozpoznanie sił okupacyjnych na własnym terenie. Zbierano wiadomości o przypadkach terroryzowania polskiej ludności przez władze litewskie i przekazywano je do Wilna. Prowadzono różne formy pomocy, rozwijano akcje propagandowo-informacyjną i samokształceniową. Dodatkowym zadaniem obwodów graniczących z okupacją sowiecką było organizowanie stałych dróg łączności z terenem drugiej okupacji. Przerzucano nimi kadrę oficerską, broń, materiały wojskowe i utrzymywano łączność. Po obu stronach granicy były przygotowane punkty kontaktowe, działali przewodnicy. Inaczej wyglądała sytuacja na terenie „Pola Północ” i „Pola Południe”.
Siatka konspiracyjna na Wileńszczyźnie pod okupacja sowiecką działała w znacznie trudniejszych warunkach. Liczne organizacje były dość szybko rozpracowywane przez NKWD poprzez intensywną inwigilację i bardzo szeroką sieć agentury. Próbowano konspirację tę wzmocnić poprzez „import” z litewskiej części Wileńszczyzny, lecz mimo tego do połowy 1941 r. pozostała ona zasadniczo w rozproszeniu.
Dodatkowym elementem, kto wie czy nie decydującym, były deportacje. Ich efektem był zarówno zwiększony strach wśród ludności, przerażonej gotowanym im losem, niejednokrotnie paraliżujący wszelką działalność (choć akurat do tego czynnika nie przywiązywałbym nadmiernej wagi) jak i deportacja sporej części najwartościowszego elementu społeczeństwa, rozbijająca spójność grup społecznych i de facto wyłączająca naturalnych przywódców konspiracyjnych.
* * *
Mimo wszystko konspiracja trwała, a nawet się rozwijała. Biorąc pod uwagę całość Okręgu (obydwie okupacje), stanowił on w tym okresie siłę dość znaczną. W swoim meldunku z sierpnia 1939 roku do Komendy Głównej ZWZ ppłk Sulik podawał liczbę 3000 podległych mu ludzi działających w terenie.
