W latach 1918–1921, walcząc z Ukraińską Armią Halicką, a później bolszewicką Armią Czerwoną, dał przykład męstwa i odwagi, za które odznaczono go Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Zwolniony z wojska założył rodzinę i zajął się pracą w gospodarstwie rolnym. Wraz z klęską wrześniową 1939 r., jako podoficer WP, włączył się w budowanie tajnych struktur konspiracji niepodległościowej. Został dowódcą plutonu ZWZ-AK w swojej rodzinnej miejscowości. Po trzech latach działalności aresztowany przez Gestapo i po bestialskim śledztwie zesłany do obozu koncentracyjnego Auschwitz–Birkenau. Tam po kilku tygodniach pobytu, podczas selekcji wytypowany do rozstrzelania i zamordowany.
Izydor Kielar urodził się 1 czerwca 1898 r. w Haczowie w powiecie brzozowskim (województwo lwowskie) w rodzinie chłopskiej, jako syn Jana i Heleny z domu Rymar. Ochrzczono go w kościele rzymskokatolickim w Haczowie. Jego rodzice trudnili się pracą we własnym gospodarstwie rolnym. Miał czworo rodzeństwa.
Młodość i służba w armii zaborcy
Po ukończeniu czteroklasowej szkoły ludowej w Haczowie kontynuował edukację w gimnazjum w Brzozowie, w którym ukończył trzy klasy. Edukacji nie kontynuował z powodu braku środków finansowych. Powrócił więc do domu rodzinnego i pomagał w gospodarstwie rolnym.
W 1912 r. wstąpił do organizującej się w Haczowie Polskiej Drużyny Strzeleckiej, w której działał do wybuchu I wojny światowej. Jesienią 1914 r. zgłosił się na ochotnika do tworzących się Legionów Polskich, jednak ze względu na młody wiek szybko został z nich zwolniony i powrócił do domu.
Dwa lata później (tj. 11 maja 1916 r.) wcielono go do armii austro-węgierskiej i przydzielono do 10. Pułku Piechoty w Przemyślu (wchodzącego w skład: 48. Brygady Piechoty, 24. Dywizji Piechoty, X Korpusu), gdzie służył w stopniu szeregowego, a następnie awansował na kaprala. W czerwcu 1918 r., podczas walk na froncie austriacko-włoskim, doznał zatrucia gazami bojowymi i przybywał na leczeniu w szpitalu do 3 sierpnia 1918 r., kiedy go zdemobilizowano.
W odrodzonym Wojsku Polskim
W połowie października 1918 r. zaciągnął się do utworzonej z pochodzących z Haczowa byłych żołnierzy armii austro-węgierskiej tajnej milicji polskiej, która już 30 października 1918 r. zbrojnie przejęła posterunek żandarmerii austriackiej w Haczowie. Wraz z upadkiem monarchii austro-węgierskiej 11 listopada 1918 r. z grupą osiemdziesięciu ochotników wyruszył do Sanoka, gdzie wstąpił do organizującego się 3. Batalionu Strzelców Sanockich. Wraz z tą jednostką od 26 listopada 1918 r. brał udział w walkach z oddziałami Ukraińskiej Armii Halickiej. W tym czasie uczestniczył w zmaganiach o utrzymanie w rękach oddziałów polskich linii kolejowej Sanok–Chyrów oraz samego miasta Chyrowa, które pod koniec grudnia 1918 r. zostało ponownie odbite z rąk ukraińskich. Do 24 lutego 1919 r. (tj. do podpisania polsko-ukraińskiego zawieszenia broni) brał także udział w nieudanej ofensywie na Sambor.
W kwietniu 1919 r., po rozformowaniu 3. Batalionu Strzelców Sanockich, wcielono go do 18. Pułku Piechoty nowopowstałej 4. Dywizji Piechoty, dowodzonej przez gen. por. Franciszka Aleksandrowicza. Wówczas to w grupie najlepszych żołnierzy został przydzielony do utworzonej w jej strukturze przez por. Stanisława Maczka „Lotnej Kompanii Pościgowej” zwanej również „Lotną Kompanią Szturmową”.
W połowie maja 1919 r., po rozpoczęciu ofensywy armii polskiej na Wołyniu i Galicji Wschodniej, wraz ze swoją jednostką brał udział w opanowaniu Drohobycza, Borysławia i następnie w walkach w okolicach Chodorowa, Kałusza i Stanisławowa (do którego wkroczył 28 maja 1919 r.). Później walczył z kontrofensywą ukraińską pod Żurawnem jako odwód 4. Dywizji Piechoty, oraz uczestniczył w zdobyciu i utrzymaniu Buczacza. Początkiem lipca 1919 r. brał udział (wraz z wydzielonym z kompanii por. Maczka pododdziałem dowodzonym przez pchor. Zygmunta Zawadowskiego) w ewakuacji grupy dziewcząt–polskich szlachcianek, ukrywających się w klasztorze Sióstr Niepokalanek w Jazłowcu koło Buczacza na obszarze zajętym przez oddziały ukraińskie. Wówczas to wykazał się wyjątkową brawurą i męstwem. Tak ten czyn opisał jego dowódca, pchor. Zawadowski:
„Pod Jazłowcem dnia 6 lipca 1919 r. [kapral] Izydor Kielar idąc na szpicy patrolu komp[anii] lotnej 4-tej D[ywizji] P[iechoty] prowadzonego przez pchor. Zawadowskiego […], wpadł pierwszy do okopów batalionu ukraińskiego i wziął do niewoli jednego oficera; gdy następnie cały patrol zaatakował okopy nieprzyjacielskie, nieprzyjaciel uciekł, zostawiając bardzo ważną i silnie umocnioną pozycję, przy czym stracił kilku ludzi w zabitych i kilkunastu jeńców, lecz zorientowawszy się co do siły swego przeciwnika, przypuścił kontratak w którym […] Kielar Izydor został ranny w obie nogi, mimo to bronił pozycji dopóki nie nadbiegła z pomocą cała kompania”.
Według Zawadowskiego swoim czynem
„wywołał taką panikę u nieprzyjaciela, iż ten opuścił okopy zostawiając w rękach naszego patrolu 1 oficera i 15 szeregowców”.
W wyniku otrzymanych ran w nogi przez sześć tygodni przebywał na leczeniu szpitalnym. Za powyższy czyn już 8 lipca 1919 r. został awansowany na stopień plutonowego, a dowódca Armii „Wschód” gen. Tadeusz Rozwadowski przyznał mu Odznakę Honorową „Orlęta” (Obrońcom Kresów Wschodnich).
Po wyleczeniu ran dołączy do swojej kompanii i od jesieni 1919 r. w ramach 4. Dywizji Piechoty został przegrupowany na Wołyń, gdzie brał udział w walkach z Armią Czerwoną. W zimie na przełomie 1919 i 1920 r. jego jednostkę, tj. Lotną Kompanię Szturmową, włączono ponownie do 18. Pułku Piechoty zmieniając jej nazwę na 1. Kompanię Karabinów Maszynowych. W szeregach tej kompanii walczył do końca wojny polsko-bolszewickiej.
11 kwietnia 1920 r. za swoje czyny otrzymał Gwiazdę Przemyśla, nadaną mu za „dzielną obronę Przemyśla i Ziemi Przemyskiej w dniach od 1 listopada 1918 r. do 16 maja 1919 r.” (nr 5935).
Od wiosny 1920 r. uczestniczył ze swoim pułkiem w ofensywie kijowskiej, a od połowy tego roku w walkach odwrotowych z Armią Czerwoną na kierunku białoruskim na linii Puchowicze–Ihumeń–Baranowicze–Wołkowysk. Pod koniec lipca 1920 r. po raz kolejny wykazał się bystrością umysłu i brawurą. Tak jego czyn opisał dowódca pchor. Zawadowski:
„W czasie kontrakcji 1. K[ompanii] K[arabinów] M[aszynowych] 18. pp […] na Oziernicę, obok Słonimia w dniu 22 lipca 1920 r. Kielar Izydor wysłany z patrolem, jako ubezpieczenie prawego skrzydła, natknął się na większy oddział bolszewicki, który przedzierał się lasem na tyły komp[anii], śmiałym atakiem powstrzymał jego marsz, zawiadomił wczas swój oddział, który stosownie do ugrupowania sił nieprzyjacielskich zarządził swój manewr, powstrzymując nieprzyjaciela w oskrzydleniu [oddziałów polskich]”.
Za powyższy czyn 24 sierpnia 1920 r. został awansowany na stopień sierżanta i odznaczony Krzyżem Walecznych po raz pierwszy, przez dowódcę 6. Armii i Frontu Południowo-Wschodniego gen. mjr. Roberta Lamezana–Salinsa. W walkach z bolszewikami brał udział do zawieszenia broni tj. do 12 października 1920 r. wykazując się „walecznością i odwagą”.
Wniosek o jego odznaczenie Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari wpłynął do Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich 25 listopada 1920 r. W dokumencie tym jego bezpośredni przełożony, pchor. Zawadowski, w opinii napisał o nim:
„Bardzo odważny, odznacza się wielką brawurą. W komp[anii] wpływa dodatnio na żołnierzy”.
Natomiast por. Stanisław Maczek stwierdził krótko:
„jako jeden z najdzielniejszych żołnierzy lotnej kompanii zasługuje na Virtuti Militari klasy V”.
Wniosek ten poparli: gen. Aleksandrowicz krótkim dopiskiem „waleczny i odważny” oraz dowódca Frontu Południowego gen. Wacław Iwaszkiewicz-Rudoszański. 21 marca 1921 r. Wódz Naczelny marszałek Józef Piłsudski nadał mu Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari (nr 1936).
25 maja 1922 r. Komitet Koleżeński Ochotniczego Baonu Strzelców Sanockich przyznał mu także odznakę koleżeńską „Ochotniczego Baonu Strzelców Sanockich”.
Czynną służbę wojskową pełnił do 21 lipca 1921 r., kiedy to otrzymał bezterminowy urlop. 16 marca 1923 r. został przeniesiony do rezerwy. W okresie od 26 października do 24 listopada 1923 r. odbył ćwiczenia w 26. Pułku Piechoty we Lwowie i ostatecznie zwolniono go do rezerwy z przydziałem mobilizacyjnym do 2. Pułku Strzelców Podhalańskich w Sanoku.
W cywilnym życiu
Zakończywszy służbę wojskową założył rodzinę. Ożenił się z Anielą z domu Knap i zajął się pracą w gospodarstwie rolnym. Z tego małżeństwa urodziło mu się pięcioro dzieci tj. Tadeusz (1923 r.), Helena (1924 r.), Janina (1925 r.), Stefania (1929 r.) i Bronisław (1932 r.).
Ze względu na trudną sytuację materialną, okresowo pracował w kopalni ropy naftowej w Turzym Polu. W Haczowie, gdzie mieszkał, był aktywny społecznie, działając w tamtejszym kółku rolniczym, spółdzielni mleczarskiej (prezes zarządu), teatrze i chórze włościańskim, którego był także prezesem.
W 1937 r. został awansowany na stopień starszego sierżanta. W latach 1934–1939 był członkiem zwyczajnym Związku Obrońców Podkarpacia (nr leg. 124), a w dniu 19 czerwca 1938 r. zarządzeniem Prezydenta RP Ignacego Mościckiego odznaczono go Medalem Niepodległości.
Konspiracja i aresztowanie
Brak informacji, czy brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. Pod koniec 1939 r. był jednym z organizatorów tajnej konspiracji niepodległościowej w Haczowie. Od wiosny 1940 r. dowodził plutonem ZWZ–AK Haczów (placówka Haczów, Obwód ZWZ–AK Brzozów, Inspektorat Rejonowy ZWZ–AK Jasło).
W styczniu 1943 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Gestapo pod zarzutem działalności w organizacji podziemnej. Zadenuncjował go mieszkaniec Haczowa i konfident placówki Gestapo w Krośnie – Mieczysław Bemben. Wraz z nim aresztowano jeszcze kilku oficerów i podoficerów z placówki AK Haczów. Przetrzymywany był w krośnieńskim i jasielskim Gestapo, gdzie poddano go brutalnemu śledztwu. Pomimo tortur nie przyznał się do stawianych zarzutów i nie podał gestapowcom żadnych nazwisk współtowarzyszy z AK.
Pobyt w obozie i tragiczna śmierć
Po zakończeniu śledztwa przebywał w jasielskim więzieniu, a następnie przewieziono go do więzienia w Tarnowie, skąd 16 lutego 1943 r. przetransportowano do obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau. Tam otrzymał numer 103 029.
Zamordowany 10 kwietnia 1943 r. Według relacji świadków, podczas apelu został wytypowany do rozstrzelania i zabity. Władze obozowe nie poinformowały o jego śmierci najbliższej rodziny.
