25 czerwca 2025 r., o godz. 8:31 rano czasu polskiego, z przylądka Canaveral wystartowała rakieta z kapsułą Dragon, na pokładzie której był Polak – Sławosz Uznański-Wiśniewski. Prawie 50 lat wcześniej, 27 czerwca 1978 r., inny Polak, Mirosław Hermaszewski, poleciał w przestrzeń kosmiczną.
Podróż kosmiczna Hermaszewskiego miała jednak znaczenie nie tylko naukowe, ale również – a może przede wszystkim – propagandowe. Polska stała się czwartym krajem na świecie, który miał swojego człowieka w kosmosie, co było znaczącym osiągnięciem propagandowym dla bloku wschodniego. Władze PRL umiejętnie wykorzystały sukces misji do budowania pozytywnego wizerunku systemu komunistycznego i pogłębiania więzi ze Związkiem Sowieckim.
Życiorys przyszłego kosmonauty
W propagandzie PRL Mirosław Hermaszewski został przedstawiony jako uosobienie sukcesu komunizmu. Jego lot miał być dowodem na to, że socjalizm pozwala na rozwój nauki oraz techniki i daje szanse wszystkim krajom „demokracji ludowej”.
W licznych publikacjach prasowych, programach telewizyjnych i przemówieniach oficjeli Hermaszewski był ukazywany jako produkt kolektywnego wysiłku socjalistycznego państwa. Eksponowano jego wiejskie pochodzenie oraz wojskową drogę kariery – miało to sugerować, że nawet „zwykły obywatel” może sięgnąć gwiazd.
W rzeczywistości pradziadek Mirosława – Wincenty Hermaszewski – był szlachcicem zagrodowym herbu Zaremba, który za udział w powstaniu listopadowym został wywieziony na Sybir, a po powrocie osiadł na Wołyniu. W trakcie rzezi wołyńskiej i napadu UPA na rodzinną wieś Hermaszewskich, Lipniki, Mirosław stracił dużą część rodziny, w tym ojca i dziadka, a sam cudem uniknął śmierci.
Po wojnie matka z dziećmi osiadła w Wołowie. Młody Mirosław zaczął interesować się lotnictwem, a w 1964 r. ukończył Oficerską Szkołę Lotniczą im. Jana Krasickiego w Dęblinie.
126 razy dookoła świata – bez wizy
W 1976 roku został wyłoniony, obok pułkownika Zenona Jankowskiego, jako kandydat na polskiego astronautę w ramach programu Interkosmos. Był to program kosmiczny, zainicjowany w 1967 roku przez Związek Sowiecki. Jego celem było współdzielenie osiągnięć radzieckiego programu kosmicznego nie tylko z pozostałymi państwami bloku wschodniego, ale także z niektórymi państwami spoza Układu Warszawskiego (np. Kubą, Indiami, Syrią czy Wietnamem).
Polscy naukowcy i inżynierowie uczestniczyli w bezzałogowych misjach Interkosmosu, m.in. wysyłając instrumenty badawcze na pokładzie satelitów i sond kosmicznych. Skupiali się na budowie sprzętu badawczego i satelitów. W latach 60. zbudowali rakietę Meteor 2K, jedyny dotychczas polski statek powietrzny, który osiągnął przestrzeń kosmiczną.
W 1978 r. to Hermaszewski poleciał w kosmos, a Jankowski został jego zmiennikiem. Już 28 czerwca, dzień po starcie, załoga połączyła się z naukową stacją orbitalną Salut 6, gdzie wykonano program badawczy. W czasie pobytu na stacji, kosmonauci uczestniczyli w jedenastu eksperymentach, takich jak: badanie krystalizacji półprzewodników, badanie zmian w odczuwaniu smaku w mikrograwitacji, sprawdzanie, jaki rodzaj wypoczynku najefektywniej regeneruje kosmonautów, badanie zmian tętna kosmonautów w różnych fazach lotu czy przeprowadzanie pomiarów wydolności organizmu przed startem i po powrocie na Ziemię.
Kosmonauci prowadzili również obserwacje Ziemi i zjawisk atmosferycznych, w tym zórz polarnych. Hermaszewski wykonał około 3000 zdjęć za pomocą wielowidmowej kamery, które posłużyły do badań meteorologicznych i zasobów Ziemi.
Lot trwał 8 dni, w czasie których dokonano 126 okrążeń Ziemi. Statek bezpiecznie wylądował 5 lipca 1978 roku.
Symbol – czyj?
Po powrocie do kraju Mirosław Hermaszewski występował w radiu i telewizji, brał udział w spotkaniach z młodzieżą, pojawiał się na plakatach, znaczkach, pocztówkach, monetach i w podręcznikach szkolnych. Stał się ikoną – nie tylko jako kosmonauta, ale jako „człowiek sukcesu socjalizmu”.
Mimo tego, postać Hermaszewskiego do dziś pozostaje ważnym elementem pamięci zbiorowej Polaków. W tych trudnych czasach, wizja Polaka na orbicie była jak fantastyczny sen. Dla milionów rodaków Hermaszewski stał się kimś więcej niż bohaterem. Był inspiracją i dowodem na to, że rzeczywiście nie ma rzeczy niemożliwych.
Start statku kosmicznego, przypuszczalnie Sojuz-29, z kosmodromu w Bajkonurze ZSRR, 15.06.1978 r. Plansza prawdopodobnie z wystawy dotyczącej nauki sowieckiej pt. „Ku szczytom wiedzy” (fot. z zasobu AIPN)
Załoga Sojuz 29 – misji załogowej na stację kosmiczną Salut 6. kosmonauci Władimir Kowalonok (z lewej) i Aleksandr Iwanczenkow (z prawej), 1978 r. (fot. z zasobu AIPN)
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
