Kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej i NKWD okrążyło i przeczesywało tereny Puszczy Augustowskiej oraz jej okolice w poszukiwaniu żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego.
Sowieci i ich współpracownicy
Niechlubną rolę u boku sowieckiej 50. Armii odegrali żołnierze dwóch kompanii 1. Praskiego Pułku Piechoty „ludowego” WP pod dowództwem por. Maksymiliana Sznepfa, a także funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Augustowie i Suwałkach oraz tamtejszych posterunków MO.
Obława Augustowska, bo o niej mowa, rozpoczęła się między 10 a 12 lipca 1945 r. Obszary objęte zbrojną akcją pacyfikacyjną zostały spenetrowane przez NKWD, a następnie otoczone przez dywizje Armii Czerwonej.
Sprawdzano nie tylko lasy i inne miejsca odosobnienia, ale także budynki gospodarskie, szkoły czy sklepy.
Przeciwko podziemiu
Przybywając na Suwalszczyznę, NKWD dysponowało dokładnymi spisami osób podejrzanych o przynależność do podziemia niepodległościowego lub wspierających jego żołnierzy, co umożliwiło szybkie odszukanie i zatrzymanie Polaków postrzeganych jako zagrożenie z punktu widzenia władz komunistycznych.
Uderzenie w Armię Krajową Obywatelską, operującą na Suwalszczyźnie, w lipcu 1945 r. wpisywało się w starannie zaplanowaną i szeroko zakrojoną akcję zwalczania zbrojnych i cywilnych struktur konspiracyjnych, które sprawowały legalną władzę na ziemiach polskich.Represje wymierzone w przedstawicieli Polskiego Państwa Podziemnego i ich fizyczna eksterminacja miały na celu nie tylko wyeliminowanie elit, a co za tym idzie zburzenie dotychczasowej struktury społecznej. Jedyny sposób na narzucenie Polsce rządów komunistycznych stanowiła siła zbrojna Armii Czerwonej oraz NKWD i Smiersza.
Bez wieści
Szacuje się, że w Obławie Augustowskiej aresztowano od 1800 do 7000 osób; część z nich zwolniono, innych przetransportowano do podobozów NKWD. Zatrzymanych poddano brutalnym śledztwom, bito i torturowano; na blisko 600 osobach wykonano wyroki śmierci i zakopano je w bezimiennych grobach.
Do dnia dzisiejszego miejsce ich pochówku nie jest znane. Nie udało się także ustalić ponad wszelką wątpliwość kompletnej listy osób zamordowanych.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
