Obecnie w Walewicach znajduje się upamiętnienie wrześniowego boju stoczonego przez „Ułanów Króla Chrobrego”.
Walewice położone są w województwie łódzkim, w powiecie łowickim, w gminie Bielawy. Na terenie wsi znajduje się zbudowany w latach 1773–1783 klasycystyczny pałac, w którym 4 maja 1810 roku urodził się syn Napoleona Bonaparte i Marii Walewskiej – Aleksander Colonna-Walewski. Ponad sto lat później, we wrześniu 1939 r., walewicki pałac był świadkiem tragicznych wydarzeń.
Przed bojem
17. Pułk Ułanów Wielkopolskich przed rozpoczęciem II wojny światowej stacjonował w Lesznie. W momencie wybuchu kampanii polskiej 1939 r. na jego czele stał płk Ignacy Kowalczewski. Pułk wchodził w skład Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Armii „Poznań”. Dowódcą brygady był gen. bryg. dr Roman Abraham.
Wedle koncepcji gen. Kutrzeby, jeden z wyższych związków taktycznych – Grupa Operacyjna gen. bryg. Edmund Knolla-Kownackiego, w skład której wchodziła Wielkopolska Brygada Kawalerii – miał uderzyć na południe od Bzury w rejonie pomiędzy Łęczycą a Piątkiem.
Pułk od pierwszych dni kampanii polskiej 1939 r. prowadził działania bojowe przeciwko wojskom niemieckim, broniąc Wielkopolski w rejonie Leszna i Rawicza. W kolejnych dniach września 1939 r. pododdziały pułku w wyniku rozkazów kierowały się w kierunku wschodnim w ramach marszu odwrotowego Armii „Poznań”.
8 września 1939 r. dowódca Armii „Poznań”, gen. dyw. Tadeusz Kutrzeba, otrzymał zgodę od szefa Sztabu Naczelnego Wodza, gen. bryg. Wacława Stachiewicza, na realizację swojego planu, czyli wykonania zwrotu zaczepnego na skrzydło niemieckiej 8. Armii. Doszło do słynnej bitwy nad Bzurą, która odbyła się w dniach 8–18/22 września 1939 r.
Wedle koncepcji gen. Kutrzeby, jeden z wyższych związków taktycznych – Grupa Operacyjna gen. bryg. Edmund Knolla-Kownackiego, w skład której wchodziła Wielkopolska Brygada Kawalerii – miał uderzyć na południe od Bzury w rejonie pomiędzy Łęczycą a Piątkiem. Brygada dowodzona przez gen. Abrahama otrzymała zadanie opanowania rejonu Głowna.
8 września 1939 r. większość jednostek Wielkopolskiej Brygady Kawalerii znajdowała się w rejonie Strzegocina. Generał Abraham otrzymał rozkaz, aby oddziały brygady przesunąć w nocy na podstawy wyjściowe na rzece Bzurze w rejonie miejscowości Sobota. Wieczorem żołnierze rozpoczęli marsz w wyznaczonym kierunku, a w straży przedniej szedł 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich.
Następnego dnia w godzinach porannych część jednostek Wielkopolskiej Brygady Kawalerii osiągnęła Zakrzew, położony 2,5 km na północny-zachód od Soboty. Tam zostały zaatakowane przez niemieckich żołnierzy. W wyniku stoczonych starć żołnierze 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich zajęli rejon Sobota–Zakrzew. W trakcie walk ranny został m.in. dowódca 2. szwadronu rtm. Czesław Danielczyk, który trafił do szpitala w Kutnie.
Ważną kwestią podczas natarcia było zachowanie ciszy przez żołnierzy, aby uzyskać efekt zaskoczenia.
Tego dnia w wyniku działań rozpoznawczych ustalono, że niemieccy żołnierze obsadzili zniszczoną przeprawę w rejonie Soboty, na drodze Sobota–Bielawy, a pozostałe przeprawy na Bzurze patrolowali, w tym drewniany mostek w widłach rzek Bzury i Mrogi. Ponadto przeszkodą na kierunku natarcia 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich były w odległości 700–1000 m na południe od Bzury, odcinku o długości 4 km stawy rybne, których łączna szerokość sięgała 1 km.
Generał Abraham rozkazał swoim żołnierzom wykonać natarcie nocne z 9 na 10 września 1939 r. Główne uderzenie na kierunku Sobota, Walewice, Bielawy, a następnie na Głowno miał wykonać 17. Pułk Ułanów Wielkopolskich, wzmocniony kilkoma pododdziałami z innych oddziałów Wielkopolskiej Brygady Kawalerii.
Przebieg boju
Pułkownik Kowalczewski dowódcą natarcia sił głównych wyznaczył swojego zastępcę ppłk. Wiktora Arnoldta-Russockiego, któremu podporządkowano 1. i 4. szwadron 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich oraz 3. szwadron 15. Pułku Ułanów Poznańskich. Zadaniem tych pododdziałów było opanowanie dworu i wsi Walewice.
1. szwadron pod dowództwem rtm. Gutowskiego, który 9 września 1939 r. we wcześniejszych godzinach prowadził rozpoznanie w rejonie Zduny–Łowicz, miał opanować od wschodu skrzyżowanie dróg, młyn i ostatecznie zająć dwór, a 4. szwadron uderzyć na zabudowania wsi. Natomiast 3. szwadron 15. Pułku Ułanów Poznańskich miał pozostać w odwodzie. Uderzenie pomocnicze na kierunku Sobota–Walewice miał wykonać 2. szwadron 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Atak na Walewice wzmocniony był bateriami z 7. Dywizjonu Artylerii Konnej. Natarcie miało rozpocząć się o 22.00.
Największe straty poniósł 1. szwadron rtm. Gutowskiego, w którym nie pozostał ani jeden oficer zdolny do dalszej walki.
Ważną kwestią podczas natarcia było zachowanie ciszy przez żołnierzy, aby uzyskać efekt zaskoczenia, zwłaszcza podczas przekraczania terenu stawów rybnych. Przez rozpoczęciem działań pionierzy z Wielkopolskiej Brygady Kawalerii przygotowali przeprawy przez dwie odnogi rzeki Bzury. Około godz. 22.00 1. i 4. szwadron 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich zebrały się na wschód od zabudowań Soboty przy drewnianym mostku. Następnie po przygotowanych przez pionierów przeprawach żołnierze przeszli na łąki i dalej w kierunku stawów, jednakże (m.in. z powodu gęstej mgły oraz ucieczki przewodników) pomylili drogę i znaleźli się na bagnach, co opóźniło marsz. W tym czasie 2. szwadron swoimi działaniami odblokował drogę Sobota–Walewice i znalazł się na podejściach do wsi Walewice, gdzie nawiązał walkę ogniową z wojskami niemieckimi, w wyniku których zlikwidował stanowiska broni maszynowej nieprzyjaciela.
Natomiast żołnierzom 1. szwadronu udało się przedostawać się przez moczary, jednakże na pierwszej grobli stawów rybnych padli ze zmęczenia po bardzo intensywnym dla nich dniu. Po uporządkowaniu sytuacji, ok. godz. 2.00, 1. szwadron dotarł do rzeki Mrogi, wychodząc na skrzydło Niemców. Dowódca szwadronu rozkazał rozwinąć szwadron i działać ruchem oskrzydlającym. III pluton miał przesunąć się wzdłuż pierwszej grobli i zlikwidować znajdujące się tam niemieckie stanowiska broni maszynowej, a II pluton i pluton ze szwadronu marszowego zająć młyn. Odwód dowódcy 1. szwadronu stanowił I pluton.
Rotmistrz Gutowski szedł pierwszy wzdłuż rzeki Mrogi w kierunku młyna i natknął na stanowisko niemieckiego karabinu maszynowego, które zlikwidowano dwoma granatami. Następnie wywiązała się walka z żołnierzami niemieckimi o wschodni kraniec Walewic. Natomiast 4. szwadron obszedł cały kompleks stawów rybnych i dotarł do skrzyżowania naprzeciwko pałacu, rozbrajając niemieckie ubezpieczenia i opanowując zabudowania folwarku. Plutony 4. szwadronu zajęły zachodni skraj Walewic i stanowiska w kierunku wsi Marywil. Sam pałac nie był zajęty przez nieprzyjaciela.
W wyniku ostrzału przez 7. Dywizjon Artylerii Konnej zabudowania Walewic zaczęły płonąć. Po godz. 3.00 płk Kowalczewski rozkazał ruszyć do walk szwadronom odwodowym. W tym czasie starcia toczyły się od stawów walewickich po Marywil i Seligi. Ostatecznie po kilku godzinnych walkach ok. godz. 8.00 żołnierzom 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich udało się opanować Walewice.
W Walewicach znajduje się pomnik poświęcony poległym żołnierzom 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich.
W wyniku boju do niewoli Polacy wzięli prawie 30 żołnierzy niemieckich, a około 90 było zabitych. Straty polskie wyniosły w zabitych i rannych: 19 oficerów, 16 podoficerów i 62 ułanów. W samym 17. Pułku Ułanów zginęło sześciu oficerów oraz 58 podoficerów i ułanów, rannych natomiast było 7 oficerów i około 70 szeregowych.
Największe straty poniósł 1. szwadron rtm. Gutowskiego, w którym nie pozostał ani jeden oficer zdolny do dalszej walki (zginął m.in. ppor. Henryk Siudziński, ppor. Roman Nitecki), 16 ułanów zginęło, a 21 zostało rannych. Sam dowódca szwadronu został postrzelony w bark i trafił później do szpitala w Kutnie. Za udział w boju pod Walewicami rtm. Gutowski otrzymał pochwałę od gen. Abrahama.
Dodatkowym, pozawojskowym i można stwierdzić romantycznym aspektem boju był fakt, że w Walewicach znajdowała się rodzina rtm. Gutowskiego, które uciekała przed wojskami niemieckimi z Wielkopolski. W czasie podróży samochodem do Warszawy zabrakło im benzyny i zatrzymali się w pałacu na nocleg. Los spowodował, że rtm. Gutowski wyzwolił z rąk niemieckich swoją żonę i dwóch synów.
Pomnik poświęcony poległym żołnierzom 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich w Walewicach (fot. B. Janczak)
Kwatera poległych żołnierzy 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich na cmentarzu w Bielawach (fot. B. Janczak)
Upamiętnienie boju
Dziś w Walewicach znajdują się upamiętnia walk z 9 na 10 września 1939 r. II wojnę światową przetrwał XVIII w. walewicki pałac, który udostępniony jest zwiedzającym.
Na skraju pałacowego parku 14 września 1969 r. został odsłonięty pomnik poświęcony poległym żołnierzom 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. W uroczystości udział wzięło 300 byłych ułanów oddziału, w tym były dowódca 1. szwadronu ppłk Gutowski. Odsłonięcia pomnika dokonał gen. Abraham.
Pomnik stanowi trzymetrowy głaz granitowy, na którym znajduje się wizerunek Krzyża Wojennego Orderu Virtuti Militari, a pod nim tablica z brązu z napisem:
„Bohaterskim żołnierzom 17 Pułku Ułanów Wlkp. im. Króla Bolesława Chrobrego poległym w walce z najeźdźcą hitlerowskim w 1939/45 r. Społeczeństwo Ziemi Łowickiej”.
Pod tą inskrypcją umieszczono odznakę pułkową 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Głaz stoi na marmurowym podeście, na którym widnieje napis:
„Poległym na chwałę potomnym ku pamięci”.
Do obecnych czasów nie zachował się wyryty na płycie szlak bojowy pułku z kampanii polskiej 1939 r.
W niedużej odległości przed głazem znajdują się cztery tablice z nazwiskami poległych w latach 1939–1945 żołnierzy 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Całość terenu jest ogrodzona, na słupach bramy znajdują się dwie tabliczki, po lewej z napisem „Wielkopolska Brygada Kawalerii 1939”, a po prawej: „Armia Poznań 1939”. Na skrzydłach bramy są tabliczki z napisem: „17 P.U.Ł.”. Za bramą po lewej i prawej stronie umieszczono dwie wyrzeźbione w drewnie postaci ułanów, którzy niejako pełnią wartę.
Niespełna 1,5 km od pomnika ku pamięci żołnierzy 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich w sąsiadujących z Walewicami Bielawach zlokalizowany jest cmentarz rzymskokatolicki, na terenie którego znajduje się wydzielona kwatera żołnierzy Wojska Polskiego. Można na niej odnaleźć groby ułanów z Wielkopolskiej Brygady Kawalerii z kampanii polskiej 1939 r., w tym np. poległego 12 września 1939 r. dowódcy 15. Pułku Ułanów Poznańskich ppłk. Tadeusza Mikke.
W kwaterze znajdują się również groby żołnierzy z 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich, którzy zginęli w czasie bitwy nad Bzurą, również podczas boju pod Walewicami, m.in. ppor. Henryka Siudzińskiego i ppor. Romana Niteckiego.
