„O, Panie, któryś jest na niebie,
Wyciągnij sprawiedliwą dłoń!
Wołamy z wszystkich stron do Ciebie
O polski dom, o polską broń”.
Powyższe słowa są fragmentem pierwszej pieśni patriotycznej okresu II wojny światowej, zatytułowanej „Modlitwa obozowa”, którą napisał Adam Kowalski podczas internowania w obozie w Rumunii.
Tułaczy szlak
Dramat II wojny światowej i związane z nim deportacje w głąb Związku Sowieckiego pozbawiły tysiące polskich dzieci szczęśliwego dzieciństwa. Po zawarciu 30 lipca 1941 r. porozumienia z polskim rządem emigracyjnym w Londynie, tzw. układu Sikorski-Majski, władze sowieckie ogłosiły „amnestię” dla polskich obywateli.
Zwalniani z więzień i miejsc deportacji Polacy wstępowali do tworzącej się Armii Andersa, która na podstawie późniejszych decyzji politycznych opuściła „nieludzką ziemię”. Razem z około 80-tysiecznym wojskiem wyszło blisko 40 tysięcy cywili, z czego mniej więcej połowę stanowiły młodzież i dzieci.
Dla ludności cywilnej tymczasowym schronieniem na „tułaczym szlaku” stały się, m.in.: Iran, Afryka, Nowa Zelandia, Meksyk i Indie.
W Indiach
Ostatnie z wymienionych państw było pierwszym, które wyciągnęło do Polaków pomocną dłoń, a postacią symbolizującą tę pomoc stał się maharadża Jam Saheb Digvijaysinhji, władca księstwa Nawanagaru. Kiedy witał kolejne grupy dzieci mówił:
„Nie uważajcie się za sieroty. Jesteście teraz Nawanagaryjczykami, ja jestem Bapu, ojciec wszystkich mieszkańców Nawanagaru, w tym również i wasz”.
Jednym z podopiecznych maharadży był p. Wiesław Stypuła, który w 2022 r. przekazał do zasobu Archiwum IPN kopie swoich niezwykle bogatych zbiorów. Obrazują one nie tylko codzienność dziecięcego ośrodka, tj. Osiedla Dzieci Polskich w Balachadi, ale przybliżają też inne miejsca, w których polscy uchodźcy zyskali schronienie, w tym m.in. Osiedle Polskie w Valivade.
Obóz w Valivade był największym tego typu polskim ośrodkiem na Półwyspie Indyjskim. Działał w latach 1943-1948, a poznanie szczegółów jego funkcjonowania nie byłoby możliwe, gdyby nie wyjątkowe materiały archiwalne przekazane do zasobu IPN w 2019 r. przez Koło Polaków z Indii 1942-1948. Wśród niezliczonej ilości dokumentów i zdjęć znalazły się także przepiękne kroniki harcerskie, dzięki którym możemy m.in. pokazać wędrówki organizowane pod czujnym okiem hm. Zdzisława Peszkowskiego „Rysia Zucha” (zwanego przez uchodźców polskich „Druhem Rysiem”), późniejszego księdza i kapelana Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie.
Materiały te zostały włączone do zasobu AIPN w ramach projektu Archiwum Pełne Pamięci. Dzięki temu projektowi Instytut pozyskał również inne wyjątkowe źródło historyczne: „Pamiętnik z Syberii, Iranu i Libanu” pisany w czasie wojny przez kilkunastoletnią Wandę Barbarę Kociubę. Wspomnienia ukazały się drukiem po raz pierwszy w 2020 r.
W Afryce
Największa, kilkunastotysięczna grupa cywilów, która wraz z armią gen. Władysława Andersa wyszła ze Związku Sowieckiego, została skierowana do Afryki.
Po zamknięciu ośrodków uchodźczych tylko niewielki procent Polaków wrócił do Polski, znaczna ich część zamieszkała na obczyźnie.
Na jej terenie utworzono również osiedla uchodźcze, m.in. w Tanganice (Tengeru, Kondoa, Ifunda, Kidugula, Morogoro, Kigoma, Dar-es-Salam, Irynga, Tosamaganga), Ugandzie (Masindi, Koja), Kenii (Rongai, Makindu, Mombasa, Manira), Rodezji Północnej i Południowej (Marandellas, Rusape, Abercorn, Bwana Mkubwa) oraz Unii Południowej Afryki (Oudshoorn).
Dzięki licznym fotografiom i dokumentom możemy zobaczyć, jak Polacy obchodzili święto Konstytucji 3 maja na „Czarnym Lądzie” (dar p. Marii Ostrowskiej), jak funkcjonowało harcerstwo, czy zobaczyć nie tylko codzienną radość, ale i tęsknotę, jak np. we wspomnieniach, które spisała p. Józefa Pucia-Zawada:
„Pociągiem dojechaliśmy do Kampali a autem do Masindi. Mama już na nas czekała, pamiętam, jak mnie z auta wzięła, przytuliła, ucałowała […]”.
Niezwykle interesującymi dokumentami, które znajdują się w zasobie Archiwum IPN są parafialne spisy polskiej ludności w Tengeru: wykazy chrztów, ślubów i zgonów ze wspomnianego osiedla.
Hm. Zdzisław Peszkowski podczas obrzędów zuchowych. Osiedle Polskie w Valivade, 1944 r. Zdjęcie pochodzi z kolekcji przekazanej do zasobu Archiwum IPN przez p. Wiesława Stypułę (fot. z zasobu IPN)
* * *
Po zamknięciu ośrodków uchodźczych tylko niewielki procent Polaków wrócił do Polski, znaczna ich część zamieszkała na obczyźnie, m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, USA, Australii i Argentynie. Mimo rozproszenia, w ich sercach zostały słowa pieśni:
„Do wolnej Polski nam
Powrócić daj!”
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
