Halina Waszczuk-Bazylewska urodziła się 18 czerwca 1923 r. w Łunińcu na Polesiu jako jedno z czworga dzieci Edwarda, członka POW z chlubną kartą udziału w wojnie polsko-bolszewickiej, który w Łunińcu był kolejarzem, i Wiktorii. Miała siostrę bliźniaczkę Wacławę oraz brata Jerzego i siostrę Teresę. W rodzinnej miejscowości ukończyła szkołę podstawową i gimnazjum, działała w harcerstwie.
Wojenna tułaczka
Po wybuchu II wojny światowej, 28 września 1939 r., ojciec Haliny został aresztowany przez NKWD i wysłany na wschód. Z Armią gen. Władysława Andersa przeszedł szlak bojowy przez Iran, Egipt, Włochy i Wielką Brytanię.
Kiedy realną groźbą stało się aresztowanie i deportacja, postanowili przedostać się na teren Generalnego Gubernatorstwa.
Wiktorię wraz z dziećmi Sowieci wyrzucili z miejsca zamieszkania. Schronienia w tym czasie udzielił im m.in. ks. Mieczysław Bohatkiewicz, w 1942 r. aresztowany i zamordowany przez Niemców (od 1999 r. błogosławiony męczennik Kościoła katolickiego).
Kiedy realną groźbą stało się aresztowanie i deportacja, postanowili przedostać się na teren Generalnego Gubernatorstwa, do rodzinnego Międzyrzeca Podlaskiego, gdzie dotarli w kwietniu 1940 r. Tam cała rodzina rozpoczęła działalność konspiracyjną w Rejonie V A Okręgu Lublin Armii Krajowej.
Halina pełniła rolę kurierki i łączniczki. W ich mieszkaniu w Międzyrzecu mieściła się skrzynka kontaktowa. Od 1941 r. mieszkała w Warszawie, gdzie ukończyła Szkołę Pielęgniarstwa PCK i pracowała w Szpitalu Czerwonego Krzyża. Od 1943 r. w stolicy i w Międzyrzecu prowadziła szkolenia sanitariuszek.
Praca dla polskiego wywiadu
W sierpniu 1944 r. weszła w skład sieci wywiadowczej Oddziału II KG AK, dowodzonej przez kpt. Henryka Żuka. Żuk w lipcu dostał rozkaz przedostania się wraz z wydzieloną grupą krypt. „Ekipa Wschód” na tyły frontu, celem nawiązania łączności z pozostawionymi na tym terenie pracownikami wywiadu i dalszego prowadzenia pracy. Po odcięciu „Ekipy” od ośrodka dowódczego, po wybuchu Powstania Warszawskiego i zatrzymaniu frontu na Wiśle, podjął decyzję o kontynuowaniu pracy w nowych warunkach okupacji sowieckiej, nadając sieci krypt. „Pralnia II”. Jego zastępczynią była por. Barbara Sadowska. Halina Waszczuk włączona została do komórki łączności wewnętrznej krypt. „Teatr”. Jeździła na trasie Międzyrzec Podlaski–Siedlce–Koroszczyn.
Kontynuując prace w komórce kurierskiej zajmowała się również kancelarią sieci.
W lutym 1945 r. wróciła do Warszawy. Kontynuowała pracę w ramach „Pralni II”, która weszła w skład Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. Prace w komórce łączności kontynuowały również matka Wiktoria i siostra Wacława. Brat Jerzy działał w komórce motorowej „Pralni II”, która jednocześnie pełniła funkcję obstawy delegata sił zbrojnych płk. Jana Rzepeckiego. W wyniku zmian organizacyjnych sieć wywiadu wschodniego pod nowym krypt. „Port” została w październiku podporządkowana bezpośrednio sztabowi 2. Korpusu Polskiego we Włoszech, a po aresztowaniu kpt. Henryka Żuka, funkcjonowała jako ekspozytura wywiadowcza „Liceum” pod dowództwem kpt. Barbary Sadowskiej „Roberta”.
Halina Waszczuk wraz z Sadowską przeniosły się do Łodzi. Stała się wówczas jednym z najbliższych współpracowników „Roberta”. Kontynuując prace w komórce kurierskiej zajmowała się również kancelarią sieci. Rozpoczęła studia stomatologiczne na Wydziale Medycznym w Łodzi.
Po aresztowaniu Barbary Sadowskiej 13 marca 1946 r., zgodnie z instrukcjami swego szefa, zajęła się likwidacją pracy „Liceum”, wysłaniem kurierów na Zachód i wypłacaniem zaległych należności. Ukryła archiwum „Liceum” w Toruniu. Sama została aresztowana 14 maja, w wyniku prowadzonego w więzieniu przez Sadowską i Żuka ujawniania sieci „Pralnia II” i „Liceum”, które zakładało zwolnienie ludzi po zakończonym śledztwie i niewydanie żadnego wyroku śmierci. Sadowska uzyskała widzenie z Haliną, po którym wydała oficerom śledczym miejsce przechowywania archiwum sieci.
Halina Waszczuk była sądzona w pokazowym procesie „Liceum” toczącym się przed komunistycznym Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie.
Halina Waszczuk była sądzona w pokazowym procesie „Liceum” toczącym się przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie. Wyrokiem z 18 lipca 1947 r. została skazana na 4 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat wraz z utratą praw obywatelskich na 5 lat i przepadkiem mienia na rzecz Skarbu Państwa. Tego samego dnia została zwolniona.
Represje dotknęły także pozostałych członków rodziny. Zarówno Wiktoria, jak i Wacława oraz Jerzy zostali aresztowani. Zwolniono ich w kwietniu 1947 r. W tym czasie do Polski powrócił ojciec Edward. Halina dołączyła do rodziny jako ostatnia.
Dalsze życie
Dzięki wsparciu Emilii Malessy „Marcysi” udało jej się skończyć studia stomatologiczne. Pracowała w Okręgowej Przychodni Lekarskiej PKP w Warszawie. Wyszła za mąż za Wiktora Bazylewskiego, pracownika „Gazety Ludowej”, który za swą działalność na rzecz legalnej opozycji w postaci PSL, został skazany przez WSR w Warszawie na 6 lat więzienia. Zwolniono go w sierpniu 1947 r.
Aktywnie działała w środowiskach kombatanckich. Była członkiem Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego, prezesem Zarządu Oddziału Warszawskiego oraz członkiem Zarządu Głównego.
Ostatnie lata życia spędziła w Wetlinie, w willi Łuka, która wybudowana została na wzór rodzinnej willi pozostawionej na Polesiu.
Odznaczona m.in. Krzyżem Walecznych, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski, Brązowym i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Zmarła 21 października 2022 r.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
