Rok 1945 przyniósł Mazowszu nie tylko wyzwolenie spod okupacji niemieckiej, ale również represje ze strony władz komunistycznych oraz aparatu bezpieczeństwa, polskiego i sowieckiego, dążących do unicestwienia struktur podziemia niepodległościowego. Tropieni, aresztowani, przetrzymywani w aresztach i obozach na terenie Polski, a także wywożeni w głąb ZSRS żołnierze podziemia ponownie stanęli do walki z okupantem.
Eskalująca sytuacja regionie
Dzięki wtyczkom podziemia w milicji i bezpiece wiadomo było, że członków AK, przetrzymywanych w piwnicach aresztu PUBP w Mławie, poddawano bezlitosnym, brutalnym przesłuchaniom. Dotknęły one m.in. Aleksandra Hausmana, zajmującego się w podziemiu organizacją wojska, który wskutek tortur i bicia nie mógł samodzielnie chodzić (aczkolwiek w zeznaniach złożonych w 1951 r. twierdził zapobiegawczo, że niemoc ta wynikła z powodu przeziębienia i wrzodów powstałych na nodze). Oceniano, że w więzieniu przebywało około 40 osób – z tym, że nie wszyscy byli związani z konspiracją.
Wskutek bezwzględnych działań grupy operacyjnej PUBP z Mławy oraz Sowietów zginęli: Tadeusz Długokęcki oraz jego kilkuletni syn Janusz. Irenę Długokęcką, będącą w zaawansowanej ciąży, funkcjonariusze UB zmusili do zakopania ciała męża i syna. Ponadto agresorzy aresztowali młodszą córkę Zarębskich, a potem splądrowali i spalili ich dom.
Decyzja o przeprowadzeniu akcji podjęta została po tragicznych wydarzeniach, które pod koniec maja 1945 r. wstrząsnęły opinią publiczną i zradykalizowały nastroje społeczne. Wskutek bezwzględnych działań grupy operacyjnej PUBP z Mławy oraz Sowietów, ścigających Adama Czaplickiego ps. „Torpeda”, ukrywającego się w domu rodziny Zarębskich w Ślubowie w pow. przasnyskim, zginęli: zięć gospodarzy Tadeusz Długokęcki oraz jego kilkuletni syn Janusz. Irenę Długokęcką, będącą w zaawansowanej ciąży, funkcjonariusze UB zmusili do zakopania ciała męża i syna. Ponadto agresorzy aresztowali młodszą córkę Zarębskich, a potem splądrowali i spalili ich dom.
W tej sytuacji dowódca Mazowieckiego Inspektoratu Samoobrony Społecznej (ROAK), por. Stanisław Rożek ps. „Zych”, „Przebój”, polecił Zacheuszowi Wiktorowi Nowowiejskiemu ps. „Jeż” uwolnić uwięzionych w areszcie PUBP w Mławie.
Rozbicie więzienia
W akcji, wykonanej w nocy z 2 na 3 czerwca 1945 r., wzięły udział dwa oddziały, złożone z kilkudziesięciu byłych członków Armii Krajowej.
W akcji, wykonanej w nocy z 2 na 3 czerwca 1945 r., wzięły udział dwa oddziały, złożone z kilkudziesięciu byłych członków Armii Krajowej.
Pierwszy, skupiający AK-owców mławskich, zorganizowali Jan Nowakowski ps. „Aryman” i Wacław Grabowski ps. „Puszczyk”. Drugim oddziałem, szturmowym, przyprowadzonym z rejonu Janowa, dowodził „Jeż”.
Przebieg wydarzeń znany jest m.in. z zeznań Jana Nowakowskiego ps. „Aryman”. Według jednego z nich, złożonego 8 lipca 1945 r. w PUBP w Działdowie (pisownia zgodna z oryginałem):
„[…] Umówiliśmy się na sobotę z 2 czerwca b/r w nocy. W tym dniu o godz. 11-tej w nocy zebrali się przy szosie Płockiej nad rowem Seracz 12 osób wśród nich »Jeż« Niedźwiedź, Beton, Orlik, Mierzwa, Czujny, Zając, Śledź, »Beton« to – Szczepkowski, »Niedźwiedź« to – Borzuchowski Stanisław z Warszawy, reszte nie znałem. Ja byłem przewodnikiem podczas odwrotu i kierownikiem ubezpieczenia zewnętrznego. Celem napadu było uwolnienie więźniów. Sprzyjało nam to, że była sobota i ludzi w Urzędzie Bezpiecz. było mało. Pozatym liczyliśmy wyłącznie na błyskawiczne wykonanie planu. Otóż o godz. 1 min. 30 zbliżyliśmy się do gmachu Urzędu Bezpiecz. Publiczn. przez ogród. Mnie pozostawiono z 4 ludźmi z reszta wpadła do Urzędu pod dowództwem »Jeża«. Zaznaczam, że Beton i Zając po zabiciu wartowników, którzy im krzyknęli: »Ręce do góry« udało im się oszukać wartownika, że prowadzą aresztowanego. Ten uwierzył i podpuścił ich bliżej. Wówczas dali do niego ognia i zabili jego. Cała operacja trwała b. krótko, czasu dokładnie nie przypominam sobie. Zaraz po uwolnieniu więźniów przyłączyłem się do grupy i razem uciekliśmy. Do nas dołączył się również Mandycz Jerzy z Mławy, który otrzymał polecenie przeciąć druty telefoniczne w Urzędzie Bezpieczen. Publiczn. w Mławie[…]”.
Fragment zeznań Aleksandra Hausmana, jednego z więźniów oswobodzonych 3 VI 1945 r. z aresztu PUBP w Mławie. Mława, 10 III 1951 r. (z zasobu IPN)
Partyzanci udający konwojentów zmylili pełniącego służbę wartowniczą przed budynkiem Stanisława Oraczewskiego, gdyż znali obowiązujące tej nocy hasło i odzew. Wartownik
„był mniemania, że rozmawia faktycznie w milicją, która prowadziła rzekomo aresztowanych i po zamienieniu kilku ostrych słów, niemogąc sobie z nimi dać rady przepuścił ich”.
Drugim wartownikiem, który zginął na miejscu podczas ataku na areszt, był Eugeniusz Lemański. Ranni w trakcie akcji zostali także dwaj inni funkcjonariusze: Henryk Zbrzyzny i Stanisław Chyliński. Zostali oni przewiezieni do Szpitala Okręgowego nr 1 w Warszawie, gdzie znajdujący się w ciężkim stanie Zbrzyzny zmarł.
Odwrót
Po zakończeniu akcji partyzanci, wycofując się wraz z odbitymi więźniami (sygnałem do odwrotu była czerwona raca), obrzucili granatami i ostrzelali funkcjonariuszy znajdujących się na piętrze gmachu.
W zasobie Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się materiały archiwalne, które pozwalają na odtworzenie przebiegu akcji na siedzibę PUBP w Mławie.
Bezpieka szybko zorganizowała grupę pościgową, w skład której (oprócz funkcjonariuszy UB i milicjantów) weszli także żołnierze sowieccy z jednostki kwaterującej w mieście. W wyniku strzelaniny z partyzantami, osłaniającymi odwrót, zginęli: jeden żołnierz sowiecki i dwóch z ludowego Wojska Polskiego.
W trakcie odwrotu zginął także wspomniany w zeznaniach „Arymana” Jerzy Mandyć (Mandycz), który – otoczony przez żołnierzy sowieckich – popełnił samobójstwo w ogrodzie przy ul. Olsztyńskiej.
* * *
W zasobie Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się materiały archiwalne, które pozwalają na odtworzenie przebiegu akcji na siedzibę PUBP w Mławie. Informacje na ten temat, jak również dokumenty dotyczące dalszych losów uczestników przeprowadzonego ataku, można odnaleźć w dokumentacji operacyjnej organów bezpieczeństwa, jak również w aktach śledczych, sądowych i więziennych. Interesujące dane zawiera także dokumentacja administracyjna wytworzona przez organa bezpieczeństwa w trakcie ich działalności, w tym sprawozdania, raporty i akta osobowe funkcjonariuszy bezpieki.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
