Święto Pracy i rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja stworzyły członkom „Solidarności” okazję do wyjścia na ulice i zamanifestowania swojego sprzeciwu wobec wprowadzenia stanu wojennego.
Koncepcje oporu
Część ukrywających się działaczy uznała, że organizowanie antypochodów pierwszomajowych jest zbyt ryzykowne.
Nawoływali do uczestnictwa w nabożeństwach, bowiem założono, że manifestanci w kościołach będą bezpieczni i nie zostaną zaatakowani przez milicję i ZOMO. Zachęcano też do udziału w oficjalnych pochodach pierwszomajowych z użyciem związkowych emblematów.
Odmienną koncepcję obchodów 1 Maja zaproponował m.in.: Międzyzakładowy Robotniczy Komitet „Solidarności” (MRKS). Jego sympatycy przygotowywali się do zorganizowania kontrmanifestacji.
Akcja protestacyjna, która odbyła się dnia 1 maja 1982 roku przy krzyżu misyjnym koło katedry w Koszalinie (fot. z zasobu IPN)
Program „obchodów”
1 maja 1982 r. w Warszawie, na placu Zwycięstwa, mieszkańcy ułożyli krzyż z kwiatów, jedliny i zniczy, który był nieustannie niszczony przez milicjantów. Przed katedrą św. Jana Chrzciciela zgromadził się tłum biorących udział w mszy. Po nabożeństwie warszawiacy wyszli na ulice śpiewając i wykrzykując antyrządowe hasła. Milicja zablokowała Krakowskie Przedmieście w pobliżu kościoła św. Anny. Na zorganizowanym na Podzamczu wiecu przedstawiciele MRKS ogłosili, że kolejna manifestacja odbędzie się 3 maja na placu Zamkowym.
W Gdyni po zakończeniu oficjalnego pochodu kilkutysięczny tłum, maszerując przez centrum miasta, niszczył propagandowe dekoracje, skandując prosolidarnościowe hasła.
W Gdańsku pochód szedł od pomnika Poległych Stoczniowców do bazyliki Mariackiej i po mszy świętej ruszył ulicą Piwną do Gdańska Wrzeszcza, pod dom internowanego Lecha Wałęsy.
W Szczecinie demonstranci składali kwiaty pod tablicą ofiar Grudnia ’70 przy bramie głównej Stoczni im. A. Warskiego. Na cmentarzu centralnym złożono wieńce na grobach zabitych w czasie wydarzeń Grudnia ’70.
Oryginalny przebieg miała demonstracja w Świdniku – grupa robotników z miejscowego zakładu wzięła udział w oficjalnym pochodzie… na bosaka.
Obchody Święta Pracy zorganizowane przez podziemne struktury Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Demonstranci na placu Zamkowym trzymają flagi i transparenty NSZZ „Solidarność” oraz Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS). Na transparentach hasła: „SOLIDARNOŚĆ BYŁA JEST BĘDZIE”, „DYKTATURA NIE”. Warszawa, 1 maja 1982 r. (fot. z zasobu IPN)
Obchody Święta Pracy zorganizowane przez podziemne struktury Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Demonstranci na placu Zamkowym trzymają flagi i transparenty NZS oraz NSZZ „Solidarność” z hasłami: „SOLIDARNOŚĆ BYŁA JEST BĘDZIE” i „DYKTATURA NIE”. Warszawa, 1 maja 1982 r. (fot. z zasobu IPN)
„Solidarność” wciąż żyje
Opozycyjne obchody Święta Pracy w 1982 r. przebiegały bez większych zakłóceń. Oddziały milicji skupiły się w dużej mierze na ochronie oficjalnego pochodu.
Demonstracje 1 i 3 maja 1982 r. były pierwszymi wystąpieniami ulicznymi po wprowadzeniu stanu wojennego. Spontaniczne manifestacje majowe były zaskoczeniem dla przywódców związkowych. Znów ujawniły się podziały i ożywiła dyskusja o sposobach stawiania oporu.
Pomimo tego, jak zauważył historyk, dr Tadeusz Ruzikowski, od maja 1982 r. manifestacje uliczne z okazji niektórych świąt państwowych na stałe weszły do opozycyjnego „kalendarza wydarzeń”. Masowy udział w demonstracjach udowodnił zaś, że „Solidarność” wciąż żyje.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
