Zmiany wprowadzane przez komunistów dotyczyły każdego aspektu życia Polaków. Nie ominęły również nauki, w tym historycznej. Historia była niezwykle ważną dziedziną nauki dla komunistów. Służyła komunistom do prowadzenia działalności propagandowej i była ważnym elementem wychowywania i kształtowania następnych pokoleń „nowego społeczeństwa”.
Co interesujące, ważna dla komunistów nie była tylko interpretacja przeszłych wydarzeń przez historyków partyjnych, ale równie ważne było gromadzenie źródeł historycznych dotyczących działalności ruchu komunistycznego.
Od wrogiej publicystyki do historycznej propagandy
W warunkach polskich w okresie międzywojennym źródłem wiedzy o komunizmie były instytuty, które funkcjonowały pod auspicjami władz II RP. Były to m.in. Liga Antykomunistyczna, Porozumienie Antykomunistyczne, Towarzystwo „Walki z Bolszewizmem” czy wreszcie najpoważniejszy – Instytut Naukowego Badania Komunizmu.
Ówczesne opracowania naukowe zawierały niepogłębione analizy i opierały się w dużej mierze na nielicznych wtedy dokumentach źródłowych. Głównym powodem zajmowania się tym zagadnieniem był powszechny strach przed nową ideologią i ZSRS. Ówczesne opracowania miały charakter raczej rozważań politologicznych na poziomie publicystycznym niż pogłębionych analiz historycznych.
Natomiast historią i działalnością polskiego ruchu komunistycznego, w ogóle się nie zajmowano. Nie było ku temu odpowiednich i sprzyjających warunków. Komuniści uważani byli przez społeczeństwo za zdrajców interesów państwowych, działalność partii komunistycznej na ziemiach polskich była nielegalna, a wszelkie dokumenty odnośnie jej funkcjonowania były przechowywane w ZSRS.
Po II wojnie światowej sytuacja uległa radykalnej zmianie. Komuniści, którzy przechwycili władzę w państwie polskim, postanowili „wykroić” swoje „odpowiednie” miejsce w polskiej historii. Mieli też inny cel: jednocześnie chcieli pozyskać choćby minimum akceptacji społeczeństwa dla swoich rządów. Dlatego zdecydowali się na kamuflaż ideologiczny.
Wiedzieli, że mają nikłe poparcie w społeczeństwie polskim, dlatego początkowo postanowili ukryć się za hasłami „demokracji i postępu”, starannie tuszowali swój ideologiczny rodowód i międzynarodowe powiązania z Kremlem również z okresu międzywojennego. Stworzyli cały aparat zajmujący się „historią partyjną”, którego zadaniem było „edukowanie” społeczeństwa, gromadzenie źródeł dotyczących funkcjonowania szeroko rozumianego ruchu lewicowego i opracowanie tych źródeł. Przy czym każdy z tych trzech aspektów działalności był pod przemożnym wpływem aktualnej wówczas polityki. Pomału ale sukcesywnie „szyli historię” na miarę „formy sowieckiej”.
Sowiecki wzorzec
Tą „formą sowiecką”, czyli wzorcem do naśladowania był Wydział Historii Partii KC WKP(b), założony w 1920 r. Wydział Historii Partii przy KC WKP(b) był potocznie nazywanym Ispartem, a jego zadaniem było gromadzenie, przechowywanie i opracowywanie dokumentów dotyczących partii komunistycznych.
Przy czym nie chodziło wyłącznie o dokumenty dotyczące historii WKP(b), ale również partii komunistycznych, istniejących w innych państwach, a wchodzących w skład III Międzynarodówki zwanej Kominternem. Tak więc przy Isparcie istniała sekcja polska – Polska Komisja Wydziału Historii Partii CK WKP(b), do której wchodzili członkowie Biura Polskiego przy WKP(b) – m.in. Zofia Dzierżyńska, Stanisław Budzyński czy Stanisław Bobiński. Wydział Historii Partii przy KC WKP(b) miał szeroką siatkę ludzi, w państwach w których działały sekcje Kominternu, a którzy mieli za zadanie prenumerować prasę (nie tylko komunistyczną), ulotki wydawane przez partie komunistyczne, a przede wszystkim czuwać nad ich własnymi archiwami i następnie przekazywać je do Ispartu.
Przy Wydziale Historii Partii przy KC WKP(b) począwszy od kwietnia 1924 r. funkcjonowało archiwum, przybierając na przestrzeni lat różne nazwy: Centralne archiwum partyjne Lenina przy CK WKP(b), Centralne partyjne archiwum Instytutu Marksa, Engelsa, Lenina przy CK WKP(b), na dwa lata zmieniło nazwę na Centralne partyjne archiwum Instytutu Marksa, Engelsa, Lenina, Stalina przy CK KPZR, aż po Centralne partyjne archiwum Instytutu Marksizmu-Leninizmu przy KC KPZR, które funkcjonowało do końca istnienia ZSRS.
Historyczna nowa szkoła
Polscy komuniści wykorzystali sowieckie doświadczenie. W 1944 r. w „wyzwolonym” Lublinie przy Polskim Komitecie Wyzwolenia Narodowego (PKWN) zorganizowano Resort Oświaty ze Stanisławem Skrzeszewskim na czele. Jak wspomina Żanna Korman, jedna z czołowych „kreatorów” szkolnictwa PRL, już na samym początku budowy nowego system politycznego zdawano sobie sprawę, że
„nowa szkoła w nowych warunkach społeczno-ustrojowych wymagała nowych rozwiązań wychowawczych, innego przydziału wiedzy, innej podbudowy ideowej”.
W konsekwencji powołano wydział reformy ustroju szkolnego i programów, a w skład komisji historycznej weszli Henryk Dobrowolski, Jan Dobrzański i Andrzej Wojtkowski. Szczególne miejsce zajmowała historia partii komunistycznej, która po wojnie nazwana została historią ruchu robotniczego, zawłaszczając w ten sposób historię polskiej lewicy niekomunistycznej. Zważywszy na delikatność tematyki historii ruchu komunistycznego i jego działalności zwłaszcza w okresie międzywojennym, pieczę postanowiła sprawować sama partia.
Władza komunistyczna w Polsce, realizując koncepcję Moskwy – przeszczepienia na grunt polski wzorców radzieckich – powołała w ramach Wydziału Propagandy KC PPR sekcję historyczną. 23 maja 1946 r. uchwałą sekretariatu KC PPR z sekcji tej wyodrębnił się już samodzielny Wydział Historii Partii KC PPR. Uchwała precyzowała cele jego działalności. Stanowił on jak określi prof. Rafał Stobiecki „wyspecjalizowaną komórkę, która pełniła rolę »głównego cenzora« w zakresie ruchu robotniczego i najnowszych dziejów Polski”.
Jak wynika jednak z uchwały powołującej go, zadanie Wydziału były znacznie szersze. Miało nim być przede wszystkim „propagowanie partyjnej wizji historii ruchu robotniczego”.
Nakładała na niego też obowiązek prowadzenia działalności „naukowej”. WHP KC PPR miał również przekazywać „do szerokiego użytku mas partyjnych i bezpartyjnych materiałów z historii partii”, czyli obowiązek prowadzenia działalności wydawniczej.
Pracownicy WHP KC PPR byli ludźmi szczerze oddanymi partii. Bardzo często znali z autopsji system panujący w ZSRS. Doskonale rozumieli wagę celów postawionych przed nimi. Początkowo zespół Wydziału stanowiło dziesięć osób. Pierwszym kierownikiem WHP KC PPR/PZPR była Regina Kobryńska (1946–1947), vel Kapłan, a właściwie Zofia Lwowna Cytryn. Niezwykle ciekawa i jednocześnie tragiczna postać. Już w czasie pierwszej wojny światowej znalazła się wraz z rodziną w Rosji i od młodych lat zaangażowała się w działalność komunistyczną. W czasie II wojny światowej skierowana do pracy w redakcji polskiej Wszechzwiązkowego Radiokomitetu w Moskwie. W maju 1943 r. pracowała w Zarządzie Politycznym Południowo-Zachodniego Frontu, była też naczelnikiem wydziału politycznego Polskiego Sztabu Partyzanckiego przy Froncie Białoruskim. Po zakończeniu działań wojennych została skierowana do „zagospodarowania” przez KC PPR. W 1944 r. została zastępcą dyrektora do spraw nauki Centralnej Szkoły Partyjnej KC PPR, a w maju została kierownikiem WHP przy KC PPR.
Po Kobryńskiej stanowisko to objęła Maria Turlejska (1947–1948). Doświadczona komunistka, członek „Grupy Inicjatywnej”. Zaś ostatnim kierownikiem został Tadeusz Daniszewski (1948–1957). Wszyscy z doświadczeniem sowieckim.
Warto wspomnieć, że upolitycznienie kadry, na przykładzie samego referatu naukowo-badawczego WHP, wynosiło prawie 38 proc. Z 29 etatów przypadających referatowi aż 11 było obsadzonych przez pracowników politycznych (!). Zgodnie ze słowami Włodzimierza Lenina „kadry są najważniejsze”, kolejni kierownicy Wydziału mieli niewątpliwy wpływ na charakter tej placówki. Wdrażali oni pomysły, które sprawdziły się w warunkach sowieckich, w rzeczywistość powojennej Polski.
W 1955 r. zorganizowano naradę Instytutów Historii, podczas której w roli eksperta występował przedstawiciel Centralnego archiwum partyjnego przy KC KPZR. Prezentowane było ono jako przykład do naśladowania w państwach bloku socjalistycznego. Zabierający głos Szepieliew w swym wykładzie wygłoszonym, mówił:
„Związek Radziecki we wszystkich swoich działaniach kieruje się niezmiennie wielką nauką kadr partii i państwa. Partia komunistyczna włożyła wiele pracy, aby dzieła klasyków marksizmu-leninizmu i dokumenty historii partii stały się dostępne dla najszerszych mas. Nasza partia starannie traktuje zbiory największego dziedzictwa literackiego nauczycieli i przywódców partii i klasy międzynarodowej, wszystkich mas uciskanych i pracujących”.
Jak zaznaczono na zebraniu głównym zadaniem sowieckiego archiwum partyjnego było „skierowanie na dalszą i bardziej intensywną pracę ideologiczną”.
Poza ideologicznymi wskazówkami, przedstawiciel instruował jakie dokumenty i dlaczego warto je chronić, dawał instrukcje techniczne i mówił jak zarządzać zebraną dokumentacją. Instruował w jaki sposób powinno się ewidencjonować dokumenty, jakie przyjąć zasady tworzenia katalogów i inwentarzy oraz zasady udostępniania.
Początkowo zbiory archiwalne były przechowywane w ramach WHP, a potem od 1956 r. w ramach Zakładu Historii Partii przy KC PZPR. Dopiero po likwidacji ZHP w wyniku wydarzeń marcowych 1968 r. zmieniono formułę i zorganizowano w miejsce ZHP Centralne Archiwum KC PZPR, które funkcjonowało do 1990 r. Jego szefem w latach 1971–1981 był Janusz Durko, w 1981–1990 Bronisław Syzdek. Na „sowieckiej formie” władze PRL stworzyły podwaliny partyjnego systemu naukowo-dydaktycznego piszącego historię na nowo...
