W 2010 r. ks. Popiełuszko został ogłoszony błogosławionym. Jaką datę śmierci ks. Jerzego – 19 czy 25 października – przyjęła watykańska Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych?
Oficjalne ustalenia i teoria prokuratora Witkowskiego
Sprawcy śmierci ks. Jerzego Popiełuszki zostali osądzeni w procesie toruńskim (27 grudnia 1984 r. – 7 lutego 1985 r.). Byli to funkcjonariusze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW): kapitan Grzegorz Piotrowski, naczelnik wydziału w Departamencie IV MSW, jego dwaj podwładni – porucznik Leszek Pękala i porucznik Waldemar Chmielewski oraz płk. Adam Pietruszka, zastępca dyrektora wydziału w Departamencie IV MSW i bezpośredni przełożony G. Piotrowskiego.
W akcie oskarżenia znalazły się cztery zarzuty – trzy odnosiły się do Piotrowskiego, Pękali i Chmielewskiego, czwarty prokuratura postawiła Pietruszce. Trzech pierwszych mężczyzn oskarżono o to, że: primo podstępnie zatrzymali ks. Jerzego Popiełuszkę, bili go, kneblowali usta,
„a wreszcie założyli na szyję pętlę ze sznura oraz przywiązali do nóg worek z kamieniami”1
i na tamie w okolicach Włocławka wrzucili do wody, powodując jego śmierć; secundo zamierzali pozbawić życia Waldemara Chrostowskiego, ten jednak uciekł; tertio 13 października 1984 r. przeprowadzili nieudaną próbę spowodowania wypadku samochodu, którym podróżował ks. Popiełuszko. Z kolei Adam Pietruszka został oskarżony o to, że nakłonił i udzielił pomocy swoim podwładnym w uprowadzeniu i zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki.
Sprawcy zostali osądzeni w procesie toruńskim. Byli to funkcjonariusze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych: kapitan Grzegorz Piotrowski, jego dwaj podwładni – porucznik Leszek Pękala i porucznik Waldemar Chmielewski oraz bezpośredni przełożony Piotrowskiego pułkownik Adam Pietruszka, zastępca dyrektora wydziału w Departamencie IV MSW.
Według oficjalnych ustaleń ks. Popiełuszko został porwany wraz z kierowcą przy szosie w Górsku w okolicach Torunia późnym wieczorem 19 października 1984 r. Kapłana umieszczono w bagażniku samochodu. W okolicy Przysieka z samochodu porywaczy wyskoczył Waldemar Chrostowski, kierowca księdza. Porywacze kilkukrotnie zatrzymywali się w Toruniu oraz na trasie poza miastem. W czasie postojów kapłana bito, straszono pistoletem, duszono, wreszcie zakneblowano mu usta, przywiązano worek z kamieniami do jego nóg oraz założono pętlę samodławiącą. Potem oprawcy udali się na tamę we Włocławku, gdzie wrzucili księdza – nie wiadomo, czy martwego, czy żywego – do wody. Zwłoki ks. Popiełuszki wyłowiono 30 października 1984 r.
Powyższe ustalenia podważył prokurator Andrzej Witkowski. Sformułował on hipotezę, wedle której ks. Popiełuszko po porwaniu został przekazany nieznanym bliżej funkcjonariuszom do drugiego samochodu (ustawionego na drodze do Górska). Ci funkcjonariusze zawieźli kapłana pod most w Toruniu, gdzie ks. Jerzy miał upuścić różaniec.
Prokurator Andrzej Witkowski sformułował hipotezę, wedle której ks. Popiełuszko po porwaniu został przekazany nieznanym bliżej funkcjonariuszom do drugiego samochodu.
Tam miało nastąpić przekazanie duchownego kolejnej ekipie agentów SB. Ci esbecy mieli być funkcjonariuszami tzw. grupy D, która prowadziła zakonspirowaną i zbrodniczą działalność (np. napaści, bicie oraz porywanie opozycjonistów). Prokurator Witkowski przypuszczał, że być może chciano w ten sposób skłonić kapłana do podpisania oświadczenia o współpracy z SB. W tym celu ks. Popiełuszko miałby zostać poddany brutalnemu przesłuchaniu np. w bunkrze w Kazuniu Polskim. Jednak skutkiem tych czynności była śmierć kapłana. Skatowane ciało miało zostać wrzucone do Wisły 25 października 1984 r.
Z perspektywy lat
Wspomniana już Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych w trakcie procesu beatyfikacyjnego za „jednoznaczną” uznała datę 19 października 1984 r. jako dzień śmierci ks. Jerzego. Interesujące są dowody, które o tym przesądziły.
Dokumenty z przeprowadzonej sekcji zwłok kapelana „Solidarności” wskazują, że jego śmierć nastąpiła jeszcze przed wrzuceniem ciała do wody.
Dokumenty z przeprowadzonej sekcji zwłok kapelana „Solidarności” wskazują, że jego śmierć nastąpiła jeszcze przed wrzuceniem ciała do wody. Ponadto była ona następstwem m.in. urazów fizycznych głowy, a także organów wewnętrznych (zidentyfikowano kilkadziesiąt śladów po silnych uderzeniach w twarz i brzuch), duszenia spowodowanego zakneblowaniem ust oraz w dużej mierze nosa, duszenia poprzez zaciskającą się pętlę na szyi (przywiązaną do ściągniętych do tyłu nóg, co powodowało, że każda próba ich rozprostowania powodowała zaciskanie pętli na gardle ofiary).
Wydaje się, że najbardziej istotna z punktu widzenia określenia daty śmierci okazała się analiza treści żołądkowej, w której znajdowało się kilka nieprzetrawionych do końca grudek żółtego sera (tego samego, jaki ks. Popiełuszko zjadł około godz. 21.00 przed wyjazdem w drogę powrotną z Bydgoszczy do Warszawy). Wniosek sekcyjny był w tym zakresie następujący: proces trawienny musiał zatrzymać się w następstwie śmierci przed północą 19 października. Ten argument był niezwykle istotny dla Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Wskazywał bowiem na 19 października jako dzień śmierci męczennika.
Czy to oznacza, że ustalenia poczynione w ramach śledztwa i procesu toruńskiego nadal obowiązują? Odpowiedzi na to pytanie dostarcza pismo prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki do Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z 24 kwietnia 2006 r. W piśmie tym można przeczytać:
„Prokuratorzy IPN uważają ustalenia poczynione w toku »procesu toruńskiego« dotyczące miejsca i czasu śmierci ks. Jerzego Popiełuszki za niepodważalne, gdyż w toku śledztwa prowadzonego przez IPN nie zebrano dowodów, w oparciu o które można byłoby ustalenia te kwestionować”2.
Stan sprawy w październiku 2024 r. jest następujący: śledztwo w sprawie porwania i zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki prowadzi prokurator Mieczysław Góra z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy (śledztwo to stanowi część postępowania obejmującego niezgodną z ówczesnym prawem działalność Ministerstwa Spraw Wewnętrznych). Prokurator Góra poinformował piszącego te słowa [tj. autora artykułu – przyp. red.], że na podstawie zebranego materiału dowodowego przebieg okoliczności śmierci ks. Popiełuszki był w jego ocenie taki, jaki ustalono w czasie śledztwa w 1984 r. Stwierdzenie to każe postawić pytanie o wiarygodność hipotezy prokuratora A. Witkowskiego.
1 1984 grudzień [10], Toruń – Akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Piotrowskiemu, Leszkowi Pękali, Waldemarowi Chmielewskiemu i Adamowi Pietruszce, w: Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1984, t. 2: Śledztwo w sprawie uprowadzenia i zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki, wstęp i oprac. J. Gołębiewski, Warszawa 2014, s. 622.
2 Archiwum Zakładowe IPN, sygn. AZ 842/80, t. 4, Pismo prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki do Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, 24 IV 2006 r., k. 102.
