Wyścig rozpoczął się zgodnie z planem 6 maja 1986 r. – zaledwie 11 dni po wybuchu czarnobylskiego reaktora 26 kwietnia tego roku. Prolog i pierwsze trzy etapy rywalizacji odbywały się w Kijowie, ok. 100 km od miejsca katastrofy.
Na zatracenie?
Ze względu na niebezpieczeństwo związane z radioaktywnym promieniowaniem wiele ekip wycofało się z uczestnictwa w imprezie. Spoza bloku wschodniego na start swoich zawodników zdecydowały się jedynie Finlandia i Francja. Reprezentanci ZSRS i jego satelitów swoim udziałem mieli zaświadczać o tym, że awaria elektrowni pod Czarnobylem to mało znaczący incydent (w ostatniej chwili zaproszono jeszcze przedstawicieli Kuby, Syrii i Mongolii, dzięki czemu udało się zebrać w sumie 64 uczestników).
Władze sowieckie najpierw przez kilka dni ukrywały wiadomość o katastrofie, w końcu zostały zmuszone do jej podania pod wpływem informacji pojawiających się w zachodnich środkach przekazu. O groźnych konsekwencjach skażenia radioaktywnego dla środowiska, a przede wszystkim dla ludzkiego życia i zdrowia informowano bardzo wybiórczo.
To, jak niebezpieczne mogą być skutki awarii w sowieckiej elektrowni, polskim kolarzom uświadomili amerykańscy koledzy, którzy przebywali w tym samym hotelu na zgrupowaniu we Wrocławiu. Na wieść o skażeniu radioaktywnym w pobliżu zaplanowanej początkowej trasy wyścigu Amerykanie zrezygnowali ze swojego uczestnictwa.
Taką samą decyzję chcieli podjąć Polacy, ale ugięli się pod silną presją ze strony czynników rządowych. Sprawa była propagandowo bardzo istotna, więc kiedy ostatecznie polscy sportowcy zgodzili się pojechać do Kijowa, zapewniono im różne środki bezpieczeństwa. Otrzymali własny prowiant, wodę, a także ortalionowe kurtki z kapturami. Mieli również ze sobą licznik Geigera, a hotel w Kijowie opuszczali jedynie w celu uczestniczenia w wyścigu.
W cieniu radioaktywnej chmury
Na szczęście w dniach, kiedy zawody rozgrywały się w Kijowie, wiatr przenoszący radioaktywną chmurę wiał w przeciwną stronę. Po powrocie z imprezy nie odnotowano u kolarzy problemów zdrowotnych.
Kibiców w stolicy Ukraińskiej SRS było mniej niż w innych miejscowościach – tuż po katastrofie mało kto chciał przebywać na powietrzu, kiedy nie było to konieczne. Wśród publiczności dał się zauważyć brak dzieci, które szczególnie starano się chronić przed skażeniem. Po mieście codziennie rano krążyły polewaczki służące do oczyszczania ulic. Poza tym próbowano zachować pozory normalności. Dalsze etapy trasy wyścigu były wytyczone przez Warszawę, zachodnią Polskę, następnie NRD i Czechosłowację, zakończenie miało miejsce w Pradze.
Plan ochrony porządku publicznego podczas Wyścigu Pokoju na terenie woj. gorzowskiego w dniach 12–13 maja 1986 r., sporządzony przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Gorzowie Wielkopolskim. W dokumencie pada stwierdzenie o „niezwykle dużym wydźwięku politycznym” omawianej imprezy. 30 marca 1986 r. (z zasobu AIPN)
W Dąbiu w województwie wielkopolskim, przez które przebiegała trasa wyścigu, można zobaczyć, jak ulice miasteczka są polewane wodą przez strażaków – być może również z myślą o neutralizacji skażenia, choć w materiale z Polskiej Kroniki Filmowej pt. „Wielki dzień w Dąbiu” (zob. Repozytorium Filmoteki Narodowej) z 21 maja 1986 r. oczywiście nie ma o tym mowy.
Trenerem polskiej kadry kolarskiej był wówczas Ryszard Szurkowski – kolarska legenda, w latach siedemdziesiątych czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju (1970, 1971, 1973, 1975). Jego wielka międzynarodowa kariera zaczęła się w roku 1969. Do największych sukcesów Szurkowskiego, oprócz wspomnianych zwycięstw w Wyścigu Pokoju, należały trzy złote medale mistrzostw świata. Był nie tylko ceniony za osiągnięcia sportowe, lecz także bardzo szanowany i lubiany. W 1970 r. został uhonorowany przez UNESCO nagrodą Fair Play. W organizowanym w 1998 r. plebiscycie na najlepszego polskiego sportowca XX wieku zajął drugie miejsce (za Ireną Szewińską).
Szurkowski wspominał, że chociaż jego podopieczni byli bardzo dobrze przygotowani, w konkurencji wypadli poniżej oczekiwań: w klasyfikacji drużynowej zajęli dopiero V miejsce. Na pewno wpłynęło na to morale osłabione niepokojącymi wieściami o Czarnobylu.
* * *
Podobnie jak wszystkie większe wydarzenia sportowe w krajach bloku wschodniego, także Wyścig Pokoju był intensywnie wykorzystywany propagandowo przez władze komunistyczne. Na przykład w roku 1985 rozpoczął się w Moskwie w związku z tamtejszymi hucznymi obchodami czterdziestej rocznicy zakończenia II wojny światowej. Po roku 1989 impreza zaczęła tracić na znaczeniu, tym bardziej że kolarstwo przybierało charakter coraz bardziej zawodowy i wyścigi przestały być dostępne dla amatorów. Ostatni raz Wyścig Pokoju został zorganizowany w roku 2006.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
