Historia WOP nie doczekała się dotychczas nowoczesnej monografii, ani naukowego spojrzenia wolnego od utartych, systemowych schematów interpretacyjnych z czasów PRL. Warto więc współcześnie podkreślić, że działalność formacji od początku jej istnienia była związana nie tylko z pilnowaniem granicy, ale także z walką przeciwko żołnierzom podziemia niepodległościowego, a w latach późniejszych z przedstawicielami opozycji demokratycznej –szczególnie w rejonach przygranicznych PRL. A do takich należały choćby duże portowe miasta Wybrzeża, jak Szczecin, Gdynia czy Gdańsk, będące ośrodkami społecznego oporu i działalności opozycji.
Podstawowym problemem jest stopień zachowania dokumentacji administracyjnej i operacyjnej WOP. Szczególnie negatywnie odczuwalny jest fakt wybrakowania rocznych i miesięcznych sprawdzań z działalności WOP, które ukazywały skalę i kierunki pracy formacji.
Na lukę w opracowaniach naukowych składa się kilka przyczyn, jednak podstawowym problemem jest stopień zachowania dokumentacji administracyjnej i operacyjnej WOP. Szczególnie negatywnie odczuwalny jest fakt wybrakowania rocznych i miesięcznych sprawdzań z działalności WOP, które ukazywały skalę i kierunki pracy formacji. Niestety dokumenty zniszczono i to już w nowej rzeczywistości politycznej, po transformacji ustrojowej z 1989 r. Rodzi to oczywiście pytanie o legalność takich działań, a także: komu zależało na tym procederze i w jaki sposób on przebiegał? Nie sposób to rozstrzygnąć tutaj, ale świadomość braku istotnej części dokumentacji w Archiwum IPN w Warszawie, a wcześniej w Archiwum Straży Granicznej w Kętrzynie i Szczecinie, uzmysławia jak ważne jest ratowanie istniejących jeszcze dokumentów WOP i włączanie ich do narodowego zasobu archiwalnego. A postulat ten udało się niedawno zrealizować w ramach śledztwa OKŚZpNP w Szczecinie. Dzięki przeszukaniom zarządzonym przez prokuratorów IPN w listopadzie 2025 r. odnaleziono dokumenty operacyjne Zwiadu WOP w Koszalinie, nielegalnie przejęte przez jednego z byłych żołnierzy formacji.
Sowieckie wzorce i organizacja WOP (1945–1948)
Wojska Ochrony Pogranicza zostały utworzone 27 września 1945 r. na podstawie Rozkazu Naczelnego Dowódcy WP nr 0245/Org. z 13 września 1945 r., jako specjalna formacja wojskowa do zabezpieczenia granic kraju oraz kontroli ruchu granicznego. Zorganizowano ją na wzór Wojsk Pogranicznych ZSRS, czyli jednego z wyspecjalizowanych typów wojsk wewnętrznych podlegających pod kompetencje NKWD.
W Polsce ludowej formację umiejscowiono początkowo w MON, tworząc odrębny Departament WOP. Powodów takiego rozwiązania było kilka, ale o podległości zdecydował brak środków materiałowych, wyposażenia i uzbrojenia, a przede wszystkim przygotowanej pod kątem wojskowym kadry dowódczej i personelu specjalistycznego w ramach tworzącego się niemal równolegle MBP.
Początkowo organy Zwiadu WOP (wydziały, sekcje, referaty) ulokowano we wszystkich ogniwach organizacyjnych do Komend Odcinków włącznie. Z czasem pion zwiadu został także zorganizowany w strażnicach, gdzie powołano stanowisko zastępcy dowódcy strażnicy ds. zwiadu.
Departament WOP początkowo podlegał bezpośrednio I wiceministrowi obrony narodowej, a następnie II wiceministrowi ON. Na jego czele stał szef, któremu podlegało pięć wydziałów: Zwiadowczy, Operacyjno-Liniowy, Szkolenia Bojowego, Łączności, Ewidencji Personalnej oraz Sekcja Porozumiewawcza Konfliktów Granicznych i Przejściowych Punktów Kontrolnych. Analogicznie, w ramach poszczególnych okręgów wojskowych, powstały Wydziały WOP przy Dowództwach Okręgów Wojskowych, którym podlegały jednostki terenowe WOP, składające się z jedenastu Oddziałów WOP, pięćdziesięciu trzech Komend Odcinków oraz dwustu czterdziestu dziewięciu Strażnic Granicznych. Wydziały WOP miały strukturę analogiczną do Departamentu i dzieliły się na sekcje. Istotnym elementem struktury był odrębny pion nazywany Zwiadem WOP. Jego personel prowadził działalność operacyjną na terenie pogranicza, współpracując przy tym z Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego oraz jego terenowymi odpowiednikami, czyli Wojewódzkimi i Powiatowymi Urzędami Bezpieczeństwa Publicznego. Początkowo organy Zwiadu WOP (wydziały, sekcje, referaty) ulokowano we wszystkich ogniwach organizacyjnych do Komend Odcinków włącznie. Z czasem pion zwiadu został także zorganizowany w strażnicach, gdzie powołano stanowisko zastępcy dowódcy strażnicy ds. zwiadu.
Dodatkowo w Oddziałach WOP były zorganizowane tzw. grupy manewrowe. Pełniły one podwójną funkcję – szkoleniową dla nowych roczników żołnierzy wcielanych do formacji i mobilnego odwodu, wykorzystywanego w czasie blokowania granicy, obław czy też walki z podziemiem niepodległościowym w rejonach przygranicznych. Jednocześnie WOP obsługiwał legalny ruch osobowy i towarowy prowadzony poprzez system drogowych, kolejowych, czy portowych granicznych placówek kontrolnych. Żołnierze sprawdzali na podstawie oficjalnych dokumentów kto wjeżdża lub wyjeżdża z kraju, a także co ze sobą przewozi. Od samego początku istnienia WOP stał się formacją, która odpowiadała za ograniczenie możliwości swobodnego wyjazdu obywateli z Polski ludowej. Paszportyzacja wprowadzona przez MBP zamknęła mieszkańców Polski w kraju o ustroju totalitarnym, w którym terror sowieckiego i rodzimego aparatu bezpieczeństwa był powszechny i niezwykle niebezpieczny, niszczący każdą oddolną inicjatywę, ale także swobody polityczne, naukowe, religijne czy osobiste. Jednocześnie popychał najbardziej zdeterminowanych Polaków do podejmowania niebezpiecznych ucieczek, nielegalnych z punktu widzenia komunistycznego prawa. Znaczna część z nich kończyła się zatrzymaniem uciekinierów i wieloletnimi karami więzienia lub obozu pracy, a czasem nawet śmiercią na skutek użycia przez żołnierzy WOP broni palnej.
Pierwszym szefem departamentu WOP w MON został sowiecki gen. bryg. Gwidon Czerwiński, który posiadał wieloletnie doświadczenie w służbie w Wojskach Pogranicznych ZSRS z okresu międzywojennego, a następnie dowodził jednostkami Armii Czerwonej w trakcie II wojny światowej. Do formacji oddelegowano też zaprawioną w walkach na froncie kadrę zawodową (oficerów i podoficerów) LWP oraz przeszkolonych żołnierzy służby zasadniczej (podoficerowie i szeregowi). Jednocześnie do WOP skierowano oficerów sowieckich z wojsk wewnętrznych oraz Armii Czerwonej, przekształconej w międzyczasie na Armię Sowiecką, jako głównych specjalistów w zakresie zabezpieczenia granic.
Proces przejmowania ochrony granicy od jednostek 2. Armii WP trwał do listopada 1945 r. Wzdłuż granic dyslokowano jedenaście Oddziałów WOP, których sztaby umieszczono w Sulikowie, a następnie Lubaniu Śląskim (1. Oddział WOP), Krośnie Odrzańskim (2.), Szczecinie (3.), Słupsku, a następnie Koszalinie (4.), Olsztynie, a następnie Kętrzynie (5.), Białymstoku (6.), Chełmie (7.), Przemyślu (8.), Nowym Sączu, a następnie Krakowie (9.), Rybniku (10.) i Kłodzku (11.). Dodatkowy oddział utworzono w 1946 r. w Sopocie i docelowo przeniesiono go do Gdańska (12.). W marcu 1946 r. utworzono w WOP Wydział Informacji, zajmujący się wewnętrzną inwigilacją żołnierzy WOP, a podporządkowany Głównemu Zarządowi Informacji WP. Formalnie prowadził on działania kontrwywiadowcze, choć przede wszystkim był elementem systemu represji wobec żołnierzy formacji, czego najlepszym przykładem jest choćby sprawa grupowej dezercji ze strażnicy WOP w Konarach z września 1946 r., dokonanej przez ppor. Jana Kajdę i jego podkomendnych. Zarówno wojskowi uciekinierzy, jak i ich cywilni pomocnicy, zostali surowo ukarani przez władze.
We wrześniu 1946 r. zlikwidowano Wydziały WOP przy Dowództwach Okręgów Korpusów. Wówczas Oddziały WOP podporządkowano bezpośrednio Departamentowi WOP. Jednocześnie w latach 1946–1947 na południowo-wschodnim odcinku granicy z ZSRS dostrzec można poważny kryzys. Pogranicze „płonie łunami pożarów”, jak to plastycznie ujmowali propagandyści z czasów PRL. Było to oczywiście związane z natężeniem działań terrorystycznych ze strony OUN-UPA. Ich ofiarami stali się również żołnierze WOP, broniący polskiej ludności cywilnej oraz szczelności granicy z Ukraińską Socjalistyczną Republiką Sowiecką. Przykładami takich zmagań, często o dramatycznym charakterze, są mordy dokonywane przez Ukraińców na żołnierzach strażnic WOP w Jasielu z 16 marca 1946 r., czy w trakcie zasadzki na patrol WOP pomiędzy Jabłonkami a Baligrodem z 1 kwietnia 1947 r. Żołnierze formacji starali się rozbijać ukraińskie organizacje, ale stosowali także odwet, zabijając członków UPA oraz ukraińską ludność cywilną.
W zasadzce pod Baligrodem zginął z rąk UPA wiceminister obrony narodowej, gen. broni Karol Świerczewski (28 marca 1947 r.). Władze polskie wykorzystały tę sytuację jako wygodny pretekst do uzasadnienia wysiedleń Ukraińców, które planowano już od dłuższego czasu.
Kilka dni wcześniej w analogicznej zasadzce pod Baligrodem zginął z rąk UPA wiceminister obrony narodowej, gen. broni Karol Świerczewski (28 marca 1947 r.). Władze polskie wykorzystały tę sytuację jako wygodny pretekst do uzasadnienia wysiedleń Ukraińców, które planowano już od dłuższego czasu i konsultowano z władzami sowieckimi. W ramach działań wojskowej Grupy Operacyjnej „Wisła” z terenu województw rzeszowskiego, lubelskiego i krakowskiego przesiedlono około 140 tys. osób – Ukraińców i Łemków. W trakcie operacji zabito także ponad 600 członków OUN-UPA, a 800 aresztowano. Z grupy tej Sąd Wojskowy przy Grupie Operacyjnej „Wisła” skazał na śmierć 173 osoby, z czego 120 wyroków wykonano. Akcję „Wisła” przeprowadzono głównie siłami jednostek LWP, zaś żołnierze WOP pełnili w jej trakcie funkcje wspomagające, podobne do roli sowieckich i czechosłowackich oddziałów pogranicznych i regularnej armii, których jednostki blokowały granicę w skoordynowany sposób po obu stronach przed uciekinierami z Polski.
W 1947 r. likwidacji uległy grupy manewrowe w Oddziałach WOP. W okresie tym dowództwo nad WOP przejął płk Marian Graniewski vel Gutaker (1 kwietnia 1947 – 14 maja 1948 r.), a po nim płk Roman Garbowski (15 maja 1948 – 21 marca 1951 r.). Wiosną 1948 r. dokonano pierwszej systemowej reorganizacji formacji. W okresie od marca do maja utworzono na miejsce Departamentu WOP – Główny Inspektorat Ochrony Pogranicza, a na miejsce Oddziałów WOP powołano Brygady OP. Wzdłuż granic Polski dyslokowano ich dwanaście w: Gdańsku (4. Brygada OP), Lubaniu (6.), Kętrzynie (7.), Szczecinie (8.), Krośnie Odrzańskim (10.), Białymstoku (11.), Koszalinie (12.), Chełmie (13.), Przemyślu (15.), Krakowie (19.), Gliwicach (21.) oraz Kłodzku (23.). Komendy Odcinków zastąpiono Samodzielnymi Batalionami OP, którym podlegały strażnice graniczne oraz graniczne placówki kontrolne.
WOP w ramach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (1949–1954)
Od 1 stycznia 1949 r. Główny Inspektorat Ochrony Pogranicza zmienił podległość i został podporządkowany pod MBP w duchu rozwiązań sowieckich. Rozwinięto w tym czasie organizacyjnie i kadrowo pion zwiadu. Składał się on z Wydziału VII GIOP, sekcji VII Sztabów Brygad OP, referatów VII Sztabów Batalionów OP oraz oficerów zwiadu OP w strażnicach.
Dodatkowo, w ramach struktury organizacyjnej sformowano w 1949 r. Samodzielne Bataliony Kontroli Granicznej w portach w Szczecinie, Gdyni i Gdańsku, zaś w ramach morskich Brygad OP utworzono Flotylle Ścigaczy WOP w Gdańsku, Darłówku, Trzebieży i Samodzielny Batalion Kutrów Granicznych w Szczecinie. Pogłębiono wówczas i tak intensywną już współpracę z MBP, WUBP i PUBP dyslokowanymi na pograniczu. Skupiano się głównie na inwigilacji miejscowej ludności oraz filtracji osób niezamieszkałych na terenie przygranicznych powiatów, a pojawiających się w bezpośredniej bliskości granicy. Istotnym elementem zwiadu stały się także pierwsze czynności śledcze wobec osób zatrzymanych na nielegalnym przekraczaniu granicy lub na terenie państw ościennych. Dobrze ten proceder obrazuje tragiczna historia Sergiusza Piroga, współpracującego z wywiadem amerykańskim, aresztowanego po nielegalnym przekroczeniu granicy PRL na terytorium NRD, przekazanego do WOP i dalej do WUBP w Szczecinie. Mężczyzna został skazany przez WSR w Szczecinie na karę śmierci za szpiegostwo i stracony w 1953 r.
To właśnie wzdłuż granicy zachodniej i południowej żołnierze WOP zatrzymali szereg osób (przewodników) zajmujących się zorganizowanym przerzutem rodzin oficerów PSZ na Zachodzie, kurierów organizacji niepodległościowych zmierzających na Zachód, a także kurierów i kierowników siatek szpiegowskich, działających głównie dla amerykańskich, brytyjskich i zachodnioniemieckich organizacji wywiadowczych. Aresztowanie jednej osoby na granicy przez WOP powodowało dalsze, kaskadowe zatrzymania na terenie kraju, realizowane już z reguły przez Departament I MBP (kontrwywiad).
WOP szczególnie interesowali wspomniani przewodnicy oraz mieszkający w pasie przygranicznym „meliniarze”, stanowiący zaplecze dla zorganizowanego i długofalowego procederu nielegalnego przekraczania granicy. Ta synergia żołnierzy i funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa doprowadziła ostatecznie do rozpracowania systemu łączności pomiędzy krajem a ośrodkami na Zachodzie i pozwalała na skuteczną likwidację wzajemnych kontaktów.
W okresie funkcjonowania GIOP w formacji granicznej bardzo intensywnie prowadzono przeglądy kadrowe przez tzw. Specjalne Komisje Personalne, których pracami kierował ppłk Ireneusz Krakus, przeniesiony z Okręgowego Zarządu Informacji Wojskowej nr VIII w Gdyni (Marynarka Wojenna). Czystkami objęto byłych żołnierzy KOP, WP, PSZ oraz funkcjonariuszy SG i Policji Państwowej, skierowanych do WOP w pierwszym okresie jego formowania, a także osoby podejrzewane o odmienne poglądy polityczne. Większość z nich wyrzucono ze służby. Pozostawali oni przez długi okres bez jakiejkolwiek pracy. Część osób aresztowano i poddawano śledztwom, analogicznie do działań Informacji Wojskowej w LWP. W marcu 1949 r. przekształcono Wydział Informacji w Zarząd Informacji KBW i WOP, dokonując połączenia dwóch pionów kontrwywiadowczych w wojskach wewnętrznych MBP, dzięki temu skala represji jeszcze bardziej wzrosła.
Teren pogranicza znajdował się pod stałym nadzorem bezpieki z powodu nielegalnej migracji, przemytu oraz łączności agentów wywiadu i przedstawicieli konspiracji, ale to WOP miał decydujący głos w sprawie realizacji przepisów dotyczących przebywania i zamieszkania w strefie i pasie granicznym.
10 grudnia 1949 r. GIOP przemianowano na Dowództwo WOP, powracając do pierwotnej nazwy formacji. Dowództwo składało się wówczas z Zarządu Polityczno-Wychowawczego, dalej Wydziałów: Operacyjnego, Wyszkolenia Bojowego, Łączności, Organizacyjno-Ewidencyjnego, Łączności Specjalnej i Morskiej, Zwiadu (VII), Ruchu Granicznego i Konfliktów Granicznych, a także służb i inspekcji odpowiedzialnych za funkcjonowanie formacji. Ponadto podlegały mu wyżej wymienione brygady WOP wraz z pododdziałami granicznymi oraz szkoły formacji. W styczniu 1951 r. dokonano kolejnego przenumerowania brygad. Dokonano też zmiany dowódcy formacji, powierzając tą funkcję gen. bryg. Michałowi Przońskiemu (21 marca 1951 – 30 września 1955 r.). Od 10 kwietnia 1952 r. podporządkowano WOP dowódcy Wojsk Wewnętrznych MBP, zaś Zarząd Informacji KBW i WOP przemianowano wówczas na Zarząd Informacji Wojsk Wewnętrznych. W 1953 r. WOP osiągnął największy stan etatowy w historii. Formacja liczyła wówczas ponad 33,6 tys. żołnierzy, z czego ponad 4 tys. stanowili oficerowie.
W pierwszej połowie lat pięćdziesiątych XX w. kontynuowano współpracę z resortem bezpieczeństwa, szczególnie ze wspomnianym już Departamentem I MBP (kontrwywiad). Teren pogranicza znajdował się pod stałym nadzorem bezpieki z powodu nielegalnej migracji, przemytu oraz łączności agentów wywiadu i przedstawicieli konspiracji, ale to WOP miał decydujący głos w sprawie realizacji przepisów dotyczących przebywania i zamieszkania w strefie i pasie granicznym. Było to także jedno z narzędzi wpływu na obywateli, których wciągano do współpracy agenturalnej z WOP. Łatwiej było osiągnąć ich zgodę, kiedy strony miały świadomość, że osoby uznane za niepożądane można było bez większych problemów przesiedlić, a ich dobytek skonfiskować.
Analogiczne przepisy dotyczyły także turystów, którzy indywidualnie lub w ramach zorganizowanego wypoczynku przyjeżdżali na wakacje, choćby nad Bałtyk. Podlegali oni obowiązkowi meldunkowemu oraz byli zobligowani do uzyskania zgody miejscowej strażnicy WOP. Z biegiem czasu przepisy zliberalizowano, ale żołnierze formacji dość pryncypialnie podchodzili do obecności przyjezdnych na tereny pogranicza. Nawet na urlopie obywatel odczuwał obecność przedstawicieli władzy, kontrolującej jego poczynania. Miało to zapobiegać ucieczkom z PRL.
WOP w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (1954–1965)
W ramach reorganizacji aparatu bezpieczeństwa i likwidacji MBP z grudnia 1954 r. WOP został ulokowany w nowoutworzonym MSW. Nadal też ściśle współpracował w zakresie operacyjnym z Komitetem do spraw Bezpieczeństwa Publicznego i podległymi mu Wojewódzkimi i Powiatowymi Urzędami do spraw Bezpieczeństwa Publicznego.
Kierownictwo MSW dokonało jednak kilku zmian kadrowych, powierzając WOP dowództwu płk Stefana Sobczaka (p.o. 30 września – 26 października 1955 r.), a następnie płk Henryka Jurewicza (26 października 1955 – 15 listopada 1956 r.). W październiku 1955 r. rozdzielono Zarząd Informacji Wojsk Wewnętrznych na dwa zarządy – KBW i WOP. W marcu 1956 r. ukazał się Dekret Rady Państwa o ochronie granic, który określał m.in. zadania WOP. W czerwcu dokonano kolejnej reorganizacji strukturalnej i zlikwidowano aż cztery brygady na granicy z ZSRS. W ich miejsce powołano Samodzielne Grupy Manewrowe WOP oraz Samodzielne Oddziały Zwiadowcze w Kętrzynie, Białymstoku, Tomaszowie Lubelskim i Przemyślu. Podobnie postąpiono w wypadku strażnic, które zastąpiono placówkami zwiadu. Zmiany przeprowadzono w ramach poszukiwania oszczędności, choć nie bez znaczenia miał fakt wcześniejszej pacyfikacji pogranicza przez UB i WOP. Tereny południowo-wschodnie był zamieszkałe przez mniejszą niż wcześniej liczbę mieszkańców, a fizyczne zabezpieczenie pasa granicznego odbywało się i tak głównie przez żołnierzy Wojsk Pogranicznych ZSRS po drugiej stronie kordonu. Wzdłuż granicy zlikwidowano niemal całkowicie osadnictwo, wysiedlając mieszkańców w głąb ZSRS. Dzięki temu powstał obszar niezamieszkały, łatwy do kontroli, a jednocześnie niesprzyjający nielegalnej penetracji ze strony PRL.
Obok Grup Manewrowych i Samodzielnych WOP po reorganizacji w skład formacji wchodziło osiem brygad dyslokowanych w Krakowie (3. Brygada WOP), Gliwicach (4.), Kłodzku (5.), Lubaniu (8.), Krośnie Odrzańskim (9.), Szczecinie (12.), Koszalinie (15.) i Gdańsku (16.), a także Szkoła Oficerska WOP w Kętrzynie, Zakłada Tresury Psów Służbowych WOP w Zgorzelcu, Szkoła Specjalistów Morskich WOP w Gdańsku oraz Szkoła Podoficerska Łączności WOP w Zgorzelcu. W czerwcu 1956 r. utworzono jeszcze Szkołę Samochodową w Białymstoku. W lipcu 1956 r. doszło do przemianowania Zarządu VII Zwiadowczego Dowództwa WOP na Zarząd II Dowództwa WOP, a w nowo zorganizowanym pionie obok Oddziału Operacyjnego utworzono Oddział Śledczy i Wydział Szkoleniowy. Zachowano struktury organizacyjne lub etaty oficerów operacyjnych we wszystkich jednostkach organizacyjnych WOP do strażnicy i GPK włącznie. Etatyzacja przewidywała ponad 500 stanowisk dla oficerów operacyjnych, co należy uznać za bardzo dużą liczbę.
W latach 1958–1959 wprowadzono nowe nazwy głównych jednostek organizacyjnych WOP, dodając wyróżniki terytorialne.
Pod koniec 1956 r. dowództwo przejął gen. bryg. Eugeniusz Dostojewski (15 listopada 1956 – 30 lipca 1965 r.), jeden z oficerów najdłużej kierujących formacją. W lutym 1957 r. zlikwidowano Zarząd Informacji WOP, przekształcając go w WSW KBW i WOP. W maju 1957 r. połączono Grupy Manewrowe z Samodzielnymi Oddziałami Zwiadowczymi w Oddziały WOP, o skadrowanym charakterze. W 1958 r. utworzono w Szczecinie Szkołę Podoficerów Sanitarnych oraz Samodzielną Eskadrę Lotnictwa Rozpoznawczego. W tym samym roku powołano też pismo formacji pt. „Granica”.
W latach 1958–1959 wprowadzono nowe nazwy głównych jednostek organizacyjnych WOP, dodając wyróżniki terytorialne. W efekcie wspomnianych reorganizacji WOP składał się z 19. Kętrzyńskiego Oddziału WOP w Kętrzynie, 22. Białostockiego Oddziału WOP w Białymstoku, 23. Chełmskiego Oddziału WOP w Chełmie, 26. Przemyskiego Oddziału WOP w Przemyślu, 3. Karpackiej Brygady WOP w Nowym Sączu, 4. Górnośląskiej Brygady WOP w Gliwicach, 5. Sudeckiej Brygady WOP w Kłodzku, 8. Łużyckiej Brygady WOP w Lubaniu, 9. Lubuskiej Brygady WOP w Krośnie Odrzańskim, 12. Pomorskiej Brygady WOP w Szczecinie, 15. Bałtyckiej Brygady WOP w Koszalinie i 16. Kaszubskiej Brygady WOP w Gdańsku.
WOP w ramach Ministerstwa Obrony Narodowej (1965–1971)
W lipcu 1965 r. WOP powróciły do MON. Oficjalnie z powodu oszczędności budżetowych, choć wydaje się, że stanowiło to element politycznej rozgrywki wobec ministra spraw wewnętrznych Mieczysława Moczara i związanych z tym prób osłabienia jego pozycji w państwie i partii. WOP został przekazany pod jurysdykcję głównego inspektora obroty terytorialnej, zaś formacja stała się częścią Wojsk Obrony Terytorialnej Kraju.
Zachowano strukturę organizacyjną i numerację jednostek w terenie i analogicznie zmniejszono ich etatyzację.
W ramach MSW pozostawiono tylko obsługę lądowych, lotniczych i portowych przejść granicznych w ruchu osobowym oraz towarowym. Tym samym WOP odpowiadał za fizyczną i operacyjną ochronę granicy. W nowych warunkach wymieniono także dowódcę formacji. Najpierw powierzono tę funkcję gen. bryg. Józefowi Walukowi (p.o. 3 sierpnia – 5 listopada 1965 r.), a następnie zastąpiono go docelowo gen. dyw. Mieczysławem Dębickim (5 listopada 1965 – 11 września 1971 r.). Przeprowadzono też reorganizację Dowództwa. Uległo ono redukcji etatowej poprzez likwidację pionów istniejących równolegle w LWP, a obsługujących potrzeby logistyki, zaopatrzenia czy uzbrojenia. W skład nowo sformowanego Dowództwa WOP wchodził: Zarząd II, Oddział Operacyjno-Szkoleniowy, Wydział Łączności, Wydział Organizacyjno-Planistyczny i Wydział Ogólno-Administracyjny.
Zachowano strukturę organizacyjną i numerację jednostek w terenie i analogicznie zmniejszono ich etatyzację. Jednocześnie zlikwidowano Szkołę Podoficerów Sanitarnych (1966 r.), Szkołę Specjalistów Morskich (1967 r.), Szkołę Samochodową (1968 r.) i Szkołę Podoficerów Łączności (1968 r.), przenosząc szkolenie w wyżej wymienionym zakresie do szkół i na kursy organizowane w MON.
Powrót WOP do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (1971–1991)
W październiku 1971 r. ponownie przyporządkowano WOP pod MSW. Zmiana ta pociągnęła za sobą zmianę dowódcy WOP, którym został gen. dyw. Czesław Stopiński (1 października 1971 – 10 maja 1983 r.). Formacja przejęła wówczas zadania związane z kontrolą ruchu granicznego oraz przejścia graniczne, które podlegały od 1965 r. pod Zarząd Kontroli Ruchu Granicznego MSW. Tym samym ponownie zunifikowano cały system ochrony granic. Jednak wprowadzenie nowego podziału terytorialnego PRL w 1975 r. wymusiło kolejną już reorganizację WOP. Wiązała się ona z dostosowaniem planów ochrony granicy do podziału administracyjnego kraju.
Na początku 1976 r. dokonano szeregu zmian, m.in. rozformowano bataliony graniczne, pozostawiając tylko dwa w Świnoujściu i Szklarskiej Porębie. W miejsce batalionów utworzono placówki zwiadu oraz kompanie odwodowe, z zadaniem wzmacniania strażnic i szkolenia żołnierzy. Jednocześnie podniesiono do rangi brygad cztery Oddziały WOP ochraniające granicę wschodnią PRL.
Po reorganizacji WOP składał się z 11 brygad: Podlasko-Mazurskiej Brygady WOP w Białymstoku, Nadbużańskiej Brygady WOP w Chełmie, Bieszczadzkiej Brygady WOP w Przemyślu, Karpackiej Brygady WOP w Nowym Sączu, Górnośląskiej Brygady WOP w Gliwicach, Sudeckiej Brygady WOP w Kłodzku, Łużyckiej Brygady WOP w Lubaniu Śląskim, Lubuskiej Brygady WOP w Krośnie Odrzańskim, Pomorskiej Brygady WOP w Szczecinie, Bałtyckiej Brygady WOP w Koszalinie i Kaszubskiej Brygady WOP w Gdańsku.
Choć nie znamy pełnej skali ucieczek, to ich liczba od momentu wprowadzenia stanu wojennego znacznie wzrosła.
Po wprowadzeniu stanu wojennego jednostki WOP były wykorzystywane nie tylko do zamknięcia granicy PRL, ale także do pomocy ZOMO, SB, MO i LWP przy tłumienia strajków okupacyjnych z grudnia 1981 r. oraz pacyfikowania protestów i manifestacji w latach 1982–1983. Pod koniec stanu wojennego dowództwo nad WOP objął gen. dyw. Feliks Stramik (12 maja 1983 r. – 3 kwietnia 1991 r.). Jednocześnie w tym czasie odtworzono osiem pełnych batalionów i trzy skadrowane na granicy południowej i zachodniej.
Lata osiemdziesiąte XX w. to czas rosnącej presji na granice PRL od wewnątrz. Choć nie znamy pełnej skali ucieczek, to ich liczba od momentu wprowadzenia stanu wojennego znacznie wzrosła. Polacy, zdesperowani sytuacją w kraju i doświadczeni licznymi represjami, uciekali przez zieloną granicę, ukrywali się w przygotowanych lub zaimprowizowanych skrytkach w wagonach kolejowych, samochodach, ciężarówkach czy na pokładzie statków marynarki handlowej. Zdarzały się także porwania samolotów, które traktowano bezwzględnie jako akty terrorystyczne. Część z nich była nie tylko spektakularna, ale także politycznie niewygodna dla władz komunistycznych w PRL, jak np. ucieczka Adama i Krzysztofa Zielińskich z 1985 r., dwójki nieletnich braci z Żyrakowa koło Dębicy do Szwecji. Wywoływało to poważne reperkusje polityczne w relacjach międzynarodowych, represje wobec rodziny uciekinierów, ale też wzmożoną działalność operacyjną SB i WOP.
Reorganizacja?
Od czerwca 1989 r. rozpoczął się powolny proces reorganizacji formacji. W większości wypadków oznaczało to likwidację jednostek lub pododdziałów WOP. Systematycznej rozbudowie ulegał tylko system przejść granicznych. Było to związane z liberalizacją przepisów paszportowych po zmianach ustrojowych w kraju i otwarciu granic.
Ostatni dwa lata istnienia WOP to okres niezwykle dynamiczny, związany z nową sytuacją polityczną oraz ekonomiczną III RP – kraju pogrążonego w głębokim kryzysie po epoce PRL.
W efekcie zmian, przeprowadzonych jeszcze w pierwszej połowie 1991 r., WOP składał się z Dowództwa i podlegających mu Karpackiej Brygady WOP w Nowym Sączu, Górnośląskiej Brygady WOP w Gliwicach, Sudeckiego Batalionu WOP w Kłodzku, Łużyckiej Brygady WOP w Lubaniu Śląskim, Pomorskiej Brygady WOP w Szczecinie, Bałtyckiego Oddziału WOP w Koszalinie, Kaszubskiej Brygady WOP w Gdańsku, Podlasko-Mazurskiej Brygady WOP w Białymstoku, Bieszczadzkiej Brygady WOP w Przemyślu, Ośrodka Szkolenia WOP w Krośnie Odrzańskim, Centrum Szkolenia WOP w Kętrzynie, Ośrodka Tresury Psów Służbowych WOP w Żarce. Etat zakładał liczebność WOP na poziomie 1,6 tys. oficerów oraz 18 tys. żołnierzy służby zasadniczej.
Ostatni dwa lata istnienia WOP to okres niezwykle dynamiczny, związany z nową sytuacją polityczną oraz ekonomiczną III RP – kraju pogrążonego w głębokim kryzysie po epoce PRL oraz reformach przeprowadzonych w ramach tzw. planu Balcerowicza, będących szokiem dla społeczeństwa nieprzygotowanego na zmiany związane z transformacją. Ich pochodną było nie tylko skraje ubóstwo, bezrobocie czy uwłaszczenie gospodarki uspołecznionej przez nomenklaturę, ale także rozwój przemytu najróżniejszych dóbr: począwszy od artykułów pierwszej potrzeby, tj. żywność, ubrania, AGD, poprzez papierosy, alkohol, dalej zaś narkotyki, kradzione lub kupowane na Zachodzie samochody, wreszcie nielegalny handel bronią czy nawet ludźmi. Towarzyszyły temu: powszechny dostęp do paszportów i możliwość swobodnego wyjazdu poza Polskę za pracą i na handel. Atmosferę tego okresu oddają plastyczne w swoim wyrazie wersy piosenki zespołu Big Cyc „Berlin Zachodni” z końca 1990 r.:
„Berlin Zachodni, Berlin Zachodni
Tu stoi Polak co drugi chodnik
Za każdym rogiem czai się Turek
Sprzedasz mu wszystko tylko nie skórę”.
Wszystko to spowodowało zwielokrotnienie ruchu granicznego, z czym zupełnie sobie nie radził WOP. Niemniej paszport w domu stał się dla każdego Polaka symbolem wolności, z której, mimo słabych warunków ekonomicznych, starano się korzystać.
Formalnie formacja została zlikwidowana 15 maja 1991 r. Na jej miejsce powołano Straż Graniczną. Przejęła ona zadania, infrastrukturę, a także większość personelu WOP. Kadra zawodowa nie podlegała jakiejkolwiek weryfikacji, nawet w wypadku pracowników operacyjnych Zwiadu WOP czy Wojskowej Służby Wewnętrznej WOP.
Wydaje się, że właśnie przez pryzmat tego ostatniego okresu, dość chaotycznego i społecznie plastycznego, na ochronę granic PRL patrzy współcześnie kilka pokoleń rodaków – również tych, którzy urodzili się jeszcze przed przemianami politycznymi z 1989 r. Jednak brak jednoznacznego rozliczenia kadry WOP (szczególnie oficerów zwiadu) z działalności wymierzonej przeciwko obywatelom PRL, jak w wypadku SB, niesie ze sobą długofalowe skutki. Nie jest ona obecnie powszechnie utożsamiana z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa, choć być powinna, ponieważ prowadziła działalność wymierzoną w wolnościowe aspiracje i działania obywateli PRL.
