8 maja 1945 r. Krajowa Rada Narodowa, z przewodniczącym Bolesławem Bierutem na czele, ogłosiła dekret o ustanowieniu Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności. Jak wskazano tam, miało ono na celu upamiętnienie
„zwycięstwa Narodu Polskiego i jego Wielkich Sprzymierzeńców nad najeźdźcą germańskim”.
Widowiskowe obchody
W komunistycznej Polsce, podobnie jak w ZSRS i innych krajach bloku, uroczystości odbywały się 9 maja, podczas gdy w krajach Zachodu – 8 maja. Rozbieżność ta wynikała z różnicy czasu pomiędzy Berlinem a Moskwą. Kiedy przedstawiciele III Rzeszy podpisali w stolicy Niemiec akt bezwarunkowej kapitulacji, który wszedł w życie 8 maja 1945 r. o godz. 23.01 czasu środkowoeuropejskiego, na Kremlu był już 9 maja.
W latach 1945–1950 Dzień Zwycięstwa był dniem wolnym od pracy. W 1951 r. odebrano mu ten status, by w latach 1982–1989 przywrócić go ponownie.
Centralne uroczystości organizowano w Warszawie – początkowo na placu Zwycięstwa, a następnie na placu Defilad. Przybierały one formę defilad wojskowych, pokazów sprzętu militarnego, uroczystych akademii szkolnych i zakładowych, a także składania wieńców pod pomnikami upamiętniającymi wydarzenia z lat 1939–1945.
Obowiązkowo prowadzono transmisje radiowe, a z czasem również telewizyjne – zarówno z Warszawy, jak i z Moskwy.
Pluton funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej MO w Cieszynie podczas obchodów Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności, 9 V 1946 r. (fot. z zasobu IPN)
Odsłonięcie pomnika ku czci poległych w czasie II wojny światowej w Grybowie, 1960 r. (fot. z zasobu IPN)
Malejąca ranga
Z biegiem lat – szczególnie po 1970 r. – forma obchodów przybrała symboliczną postać. Coraz częściej ograniczano się do składania kwiatów i wieńców pod pomnikami „Bohaterów Armii Radzieckiej” i organizowania lokalnych uroczystości o charakterze bardziej ceremonialnym niż masowym.
W komunistycznej narracji historycznej Dzień Zwycięstwa wykorzystywano jako narzędzie legitymizacji bliskiego sojuszu z ZSRS.
W latach osiemdziesiątych, w czasie kryzysu społecznego oraz wzrostu siły opozycji skupionej wokół „Solidarności”, skuteczność propagandy wojennej słabła, a obchody były często bojkotowane przez obywateli. Władze PRL większe znaczenie nadały wówczas obchodzonemu 22 lipca Narodowemu Świętu Odrodzenia Polski, tzn. rocznicy ogłoszenia Manifestu PKWN.
W komunistycznej narracji historycznej Dzień Zwycięstwa wykorzystywano jako narzędzie legitymizacji bliskiego sojuszu z ZSRS oraz podkreślania „wyzwoleńczej” roli Armii Czerwonej. W publicznym przekazie i edukacji unikano tematów związanych z wydarzeniami, mającymi miejsce po 17 września 1939 r. czy utratą suwerenności Polski po 1945 r., koncentrując się na haśle „zwycięstwa nad faszyzmem” i kreując obraz II wojny światowej jako walki klasowej, której efektem było umocnienie socjalistycznego ładu.
* * *
Po roku 1989, wraz z upadkiem systemu komunistycznego, Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności straciło rangę święta państwowego. W 2015 r., na wniosek prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr. Łukasza Kamińskiego, Sejm RP zniósł święto obchodzone 9 maja, ustanawiając w jego miejsce Narodowy Dzień Zwycięstwa, przypadający 8 maja – zgodnie z tradycją zachodnioeuropejską i rzeczywistą datą wejścia w życie aktu kapitulacji Niemiec.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
