Urodził się w Popardowej (Wyżnej) najprawdopodobniej 1 maja 1923 r., a w nie[1]licznych dokumentach podawana jest data 1 czerwca. Pochodził z wielodzietnej rodziny chłopskiej Jana i Marii z domu Kościółek. Miał osiem sióstr oraz dwóch braci. Najstarsza z rodzeństwa, Aniela, urodziła się w 1896 r., a zatem była starsza od Stanisława aż o 27 lat1.
Przypuszczalnie od listopada 1940 r. należał do Chłopskiej Straży, przekształconej w Bataliony Chłopskie.
Stanisław kształcił się w szkole powszechnej w pobliskiej Nawojowej, następ[1]nie w Gimnazjum Ogólnokształcącym w Nowym Sączu. W tym czasie zabiegał też o rozwój duchowy.
Kiedy miał 16 lat, zaangażował się w działalność Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej, a tuż przed agresją Niemiec na Polskę, w lipcu 1939 r. ukończył letni kurs dla liderów tej organizacji2.
Pod okupacją niemiecką
Po ataku Niemiec na Polskę i przegranej wojnie obronnej 1939 r. Sądecczyzna przez kolejne lata pozostawała pod okupacją niemiecką, była także terenem działalności konspiracyjnych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Nastoletni wówczas Stanisław włączył się w działalność niepodległościową, początkowo brał udział w przerzucie ludzi za granicę.
Przypuszczalnie od listopada 1940 r. należał do zbrojnej organizacji konspiracyjnego ruchu ludowego – Chłopskiej Straży, przekształconej w Bataliony Chłopskie. Początkowo używał pseudonimu „Wiarus”, potem „Lipa”. Organizacyjnie przynależał do 19 Obwodu Nowy Sącz „Nowina” Podokręgu podgórskiego VI Krakowskiego Okręgu. Był kolporterem, wywiadowcą, a ostatecznie komendantem Oddziału Wywiadowczego. Najprawdopodobniej współpracował z szefem Placówki „Narcyz” AK w Nawojowej, Józefem Stadnickim. Po akcji scaleniowej BCh z AK, latem 1944 r. przypuszczalnie wszedł w skład oddziału dowodzonego przez Władysława Lewickiego „Lawinę”, utworzonego z polecenia Komendy Obwodu AK. Niebezpieczeństwa konspiracyjnej działalności doświadczył osobiście, odnosząc rany podczas jednej z akcji. Świadectwem tego była kurtka przechowywana przez matkę Stanisława,
„z lewą połą podziurawioną gęsto kulami – efekt potyczki z Niemcami i szczęśliwego przedarcia się z okrążenia w czasie niespodziewanej obławy. To zdarzenie upamiętnia do dziś kapliczka wotywna postawiona niedaleko domu dziadków, domu, którego już nie ma. Kapliczka stoi, widoczna z daleka jak kiedyś –świadectwo Bożej Opatrzności i wdzięczności ludzkiej”
– wspominała Maria Lebdowicz, siostrzenica Pióry3.
Leśnik
W pierwszych dniach stycznia 1944 r. Armia Czerwona ponownie przekroczyła granicę przedwojennej Polski, docierając na Sądecczyznę nieco ponad rok później – w drugiej połowie stycznia 1945 r. W tym też czasie rozwiązana została Armia Krajowa. Pomimo dynamiki wydarzeń politycznych mieszkańcy Sądecczyzny podejmowali trud codziennego życia zwłaszcza jeśli nie zostało ono zaburzone konsekwencjami działań wojennych oraz instalującej się w Polsce władzy komunistycznej.
Pragnieniem matki było, aby gospodarstwo rodzinne przeszło w ręce Stanisława jako najmłodszego syna.
Dla 22–letniego Stanisława był to czas wyboru, który miał wpłynąć na jego przyszłość i wiązał się z głównym źródłem utrzymania. Stanął on przed decyzją przejęcia rodzinnego gospodarstwa rolnego wraz z działką leśną. W pracy przy gospodarstwie pomagał systematycznie, jednak po śmierci ojca jesienią 1944 r. przejęcie gospodarki przez jedno z dzieci stało się nieodzowne. Pragnieniem matki było, aby przeszło ono właśnie w ręce Stanisława jako najmłodszego syna. Tymczasem on, z racji predyspozycji i szczególnego umiłowania przyrody, widział się przede wszystkim w pracy związanej z leśnictwem. Od początku lutego 1945 r. był członkiem Związku Zawodowego Pracowników Leśnych i Przemysłu Drzewnego RP Oddziału w Nowym Sączu, z racji wykonywanej pracy leśnika. O powadze podjętego wyboru ścieżki zawodowej świadczy rozpoczęcie w maju 1946 r. kursu dla leśników oraz pracowników leśnych w nawojowskim pałacu Stadnickich. Ukończył go 29 września, a 10 listopada 1946 r. został zatrudniony w Nadleśnictwie Porąbka. Od 1 marca 1948 r. był na etacie Nadleśnictwa Nawojowa, ale obowiązki leśniczego na teren gmin Nawojowa i Łabowa pełnił przynajmniej od połowy stycznia 1947 r. Kolejno otrzymał etat podleśniczego z pełnieniem obowiązków leśniczego leśnictwa Kotów i wykonywał je do 31 sierpnia 1948 r. 4
Od WiN do PPAN
Być może w chwili podjęcia kursu Pióro jeszcze prowadził działalność w strukturach konspiracyjnego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” w powiecie sądeckim (krypt. „Spółdzielnia 2”). Do WiN miał go wciągnąć w marcu 1946 r. Stanisław Szkaradek (Murzański) „Olesza”, którego poznał w czasie okupacji niemieckiej. Pióro, jako główny kontakt Szkaradka po wojnie w okolicy Nawojowej, sprawował funkcję kierownika Koła WiN Nawojowa-Łabowa5. Jednak w chwili, gdy rozpoczynał państwowy kurs dla leśników oraz pracowników leśnych, Szkaradek, przekonany o dekonspiracji i zagrożeniu aresztowaniem, ukrywał się, a wkrótce opuścił Sądecczyznę. Kontakty przekazał swemu zastępcy, Włodzimierzowi Dmytryszynowi „Tomkowi”6, którego
„zdaniem stan organizacyjny nowosądeckiego WiN-u prawie nic nie różnił się od stanu za czasów kierownictwa »Oleszy«. Wszystkie Rady Gminne i Miejskie WiN-u były obsadzone i funkcjonowały […]. Sprawozdania miesięczne Rady Powiatowej WiN-u w Nowym Sączu wpływały do O[kręgu] K[rakowskiego] WiN-u, a wartość ich była taka sama jak za »Oleszy«”7.
Przy czym brak pseudonimów osób z siatki, dzięki którym sprawozdania zyskiwały dany kształt, nie pozwala jednoznacznie wskazać, kiedy działalność Pióry w WiN ustała.
Pod koniec 1947 r., przy okazji rozpracowania środowiska WiN, funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Sączu uzyskali po raz pierwszy informacje dotyczące w istocie PPAN.
Pewne jest to, że rozpoczętą w czasie okupacji niemieckiej aktywność konspiracyjną kontynuował po 1945 r., decydując się ostatecznie na stworzenie odrębnej organizacji antykomunistycznej, tj. Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców, której nazwa z czasem przyjęła formę „Polska Podziemna Armia Niepodległościowa”. Obszarem jej funkcjonowania była Sądecczyzna. W pierwotnym założeniu PPAN była organizacją o charakterze cywilnym, ale z czasem wyodrębniony został oddział partyzancki „Żandarmeria”, sformowany dla ochrony członków PPAN zagrożonych aresztowaniem, a później także pozyskiwania środków finansowych na działalność konspiracyjną. Struktura cywilna powstała latem 1947 r., a jej zbrojna część sformowana została wiosną 1948 r. 8 w związku z zaobserwowanym zainteresowaniem osób postronnych członkami PPAN. Wynikało to wprost z podejmowanych działań funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Polska Podziemna Armia Niepodległościowa
„składała się w dużej części z ludzi młodych, m.in. uczniów Liceum Handlowego w Nowym Sączu, i miała być według założeń jej twórców przede wszystkim grupą cywilną, kładącą duży nacisk na samokształcenie oraz krzewienie idei patriotycznych”9.
Istniała przede wszystkim po to, by przygotować i wyszkolić kadry grup dywersyjnych na dany region w sytuacji wybuchu kolejnego międzynarodowego konfliktu między państwami zachodnimi a Związkiem Sowieckim. Cel ten został jednak zrewidowany – pomimo napiętej atmosfery III wojna światowa nie wybuchła, a Polska bardzo szybko znalazła się w orbicie Związku Sowieckiego i była nastawiona na całkowite wyniszczenie konspiracji niepodległościowej.
„Emir”, „Mohort”
Pod koniec 1947 r., przy okazji rozpracowania środowiska WiN, funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Sączu uzyskali po raz pierwszy informacje dotyczące w istocie PPAN. Powiązanie kolejnych doniesień, zwłaszcza agenta „Wichra” (Janiny Mendel), spowodowało, że w ramach sprawy o kryptonimie „Malaga” rozpoczęto rozpracowanie struktur pionu cywilnego organizacji.
Tymczasem informacje o konspiracyjnym charakterze działalności leśniczego Stanisława Pióry, używającego w tym czasie pseudonimu „Emir”, szef Powiatowego Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Sączu Stanisław Wałach odnotował 13 maja 1948 r. Parę dni później miał już pewność, że Pióro
„jest w tej samej organizacji co i [Mieczysław] RE[M]BIASZ”10
i chociaż posiadano już stosunkowo wiele dowodów przeciwko dowódcy PPAN, to jednak funkcjonariusze UB zwlekali z aresztowaniami. Przede wszystkim po to, by objąć nimi jak największą liczbę osób. Do aresztowań przystąpiono na przełomie lipca i sierpnia 1948 r. Pióro, świadomy zagrożenia, w tym czasie już się ukrywał, a zdoławszy uniknąć aresztowania, jako ostatni dołączył do oddziału „Żandarmerii” PPAN11.
Odtąd głównym obszarem jego funkcjonowania wraz z pozostającymi pod jego komendą żołnierzami były lasy Beskidu Sądeckiego. Tam też między Halą Pisaną a Halą Łabowską partyzanci założyli bazę oddziału, wypełniając dni zadaniami wedle rozkazów Stanisława Pióry.
„Z pozoru monotonne życie w bazie, zorganizowane zostało tak, aby zminimalizować dekonspirację. Zagrożenie aresztowaniem było wszak realne, szczególnie że wkrótce po wsypie pionu cywilnego funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa zorientowali się, że pion wojskowy – oddział »Żandarmerii« PPAN wciąż istniał”12.
Na tej podstawie dotychczasową sprawę o kryptonimie „Malaga” przekształcono w październiku 1948 r. w sprawę agenturalnego rozpracowania o kryptonimie „Zima”. Jej częścią była brutalna pacyfikacja Barnowca, przeprowadzona przez 200 żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i funkcjonariuszy UB w nocy 28 lutego 1948 r. Partyzantów jednak nie schwytano. Przyczyniły się do tego warunki pogodowe.
„Potężna zamieć zasypała wszystkie ślady. Ponadto, nieświadome zbliżającego się zagrożenia dowództwo, zadecydowało o zdjęciu na noc patroli”13.
Chociaż obława nie dosięgła partyzantów, to sam fakt, że odbywała się w okolicy obozu, uświadomił Piórze, że funkcjonowanie ponad 20-osobowego oddziału naraża wszystkich na niebezpieczeństwo wpadnięcia w zasadzkę. Po ponownym zebraniu oddziału Pióro przyjął nowy pseudonim konspiracyjny – „Mohort”. W maju 1949 r. ostatecznie podzielił oddział na 3 grupy, obejmując dowództwo nad jedną z nich (wraz z nim liczącą 11 osób). Rejonem jej operowania była Nawojowa i Piwniczna. Piórze i jego podkomendnym udało się wytrwać najdłużej spośród wszystkich grup „Żandarmerii” PPAN.
Tragiczna śmierć dowódcy PPAN nie zamknęła jego historii. Przez lata ani rodzina, ani też ci z podkomendnych, którzy powychodzili z więzień, nie wiedzieli, gdzie zostało pogrzebane jego ciało.
Ostatecznie 9 z 11 partyzantów zdecydowało się na podjęcie próby przedostania się na Zachód, przez Czechosłowację. Niestety, przeprawa przez granicę była prowokacją przygotowaną przez funkcjonariuszy UB i zasadzka zorganizowana 14 sierpnia 1949 r. w okolicy Drużbaków Niżnych doprowadziła do likwidacji grupy. Od ran postrzałowych zginęli Adolf Cecur „Lew” i Michał Cabak „Kuna”. Pióro, zapewne świadomy, że po śledztwie czeka go pokazowy proces i wyrok śmierci, popełnił samobójstwo. W ręce UB trafili: Jan Lichoń, Jan Majocha, Tadeusz Ryba, Marian Stanek, Józef Witowski i Bolesław Ziaja.
Powrót
Tragiczna śmierć 26-letniego dowódcy PPAN nie zamknęła jego historii. Przez lata ani rodzina, ani też ci z podkomendnych, którzy powychodzili z więzień, nie wiedzieli, gdzie zostało pogrzebane jego ciało. Bezimienny, ale jednak oznaczony jako grób Polaków w Forbasach na Słowacji odnalazł Tadeusz Ryba. Do ekshumacji doszło w 1997 r. Szczątki dowódcy PPAN i Adolfa Cecura spoczęły na cmentarzu w Nawojowej.
Działalność niepodległościowa Stanisława Pióry jest współcześnie doceniana. „Mohort” pośmiertnie został awansowany na wyższy stopień oficerski – kapitana, co nastąpiło na mocy decyzji ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza z 22 grudnia 2017 r. Z kolei 23 lipca 2019 r. staraniem leśników, przy budynku Nadleśnictwa Nawojowa odsłonięto tablicę upamiętniającą postać dowódcy PPAN i jej oddziału „Żandarmerii”.
Trudno przygotować odrębną, wnikliwą biografię Stanisława Pióry, ponieważ informacje na jego temat są fragmentaryczne i po[1]chodzą głównie z dokumentów komunistycznych instytucji. Nie ma wśród nich nic, co byłoby napisane ręką Stanisława Pióry.
Tekst pochodzi z numeru 3/2024 „Biuletynu IPN”
1 J. Zygadlewicz, Stanisław Pióro 1923–1949, Łabowa 2020, s. 12–13 (mps).
2 Tamże, s. 15.
3 Tamże, s. 20–21.
4 Tamże, s. 33–34, 37, 54, 57.
5 T. Biedroń, Sądeckie Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość w latach 1945–1947, „Rocznik Sądecki”, t. 28, 2000, s. 235–236.
6 S. Szkaradek, Relacja pierwszego kierownika Rady WiN Nowy Sącz, „Zeszyty Historyczne WiN-u”, nr 17, 2000, s. 233–234.
7 T. Biedroń, Sądeckie Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość…, s. 238.
8 Z. Mordawski, Polska Podziemna Armia Niepodległościowa 1947–1949 według wspomnień Henryka Ferenca i Jana Lichonia, „Rocznik Sądecki”, t. 24, 1996, s. 156–157.
9 F. Musiał, D. Golik, Władysław Gurgacz. Jezuita Wyklęty, Kraków 2014, s. 64–65.
10 IPN Kr 075/50, t. 1, k. 175, Meldunek do sprawy nr 17/III/47, 18 V 1948.
11 R. Szczypta-Szczęch, J. Zygadlewicz, Adam Legutko (1930–1983). Żołnierz Wyklęty, Nowy Sącz 2021, s. 16.
12 Tamże, s. 24.
