Idea upamiętnienia bezimiennych żołnierzy poległych w walce wyrosła z tragicznych doświadczeń I wojny światowej. Niespotykane w dziejach żniwo śmierci na bitewnych polach, liczone w milionach zabitych, spowodowało potrzebę godnego uczczenia ofiary złożonej przez żołnierzy w obronie Ojczyzny. Znalazła ona wyraz w tworzeniu miejsc pamięci, w których każdy mógłby oddać hołd poległym.
Pierwsze Groby Nieznanego Żołnierza powstały w 1920 r. we Francji i w Wielkiej Brytanii. Losowo wybrane szczątki żołnierzy spoczęły w miejscach dla obu krajów symbolicznych – we Francji pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu, a w Wielkiej Brytanii w Opactwie Westminsterskim w Londynie, w którym od wieków sytuowano m.in. groby królewskie. Rok później Stany Zjednoczone uczciły swoich żołnierzy poległych w Europie monumentem wzniesionym przed frontem amfiteatru na Cmentarzu Narodowym w Arlington. Pomniki poświęcone bezimiennym bohaterom stały się z czasem trwałym elementem pamięci narodowej wielu państw1.
W hołdzie bezimiennym bohaterom
W Polsce idea budowy Grobu Nieznanego Żołnierza padła na wyjątkowo podatny grunt. Odzyskanie państwowości po 123 latach zaborów okupione zostało tysiącami ofiar. W hołdzie dla nich powstał pomnik poświęcony zarówno nieznanym żołnierzom poległym podczas I wojny światowej, jak i tym wszystkim, którzy od czasów Insurekcji Kościuszkowskiej w 1794 r. zginęli bezimiennie w zbrojnych zmaganiach o niepodległość oraz w walce o granice II Rzeczypospolitej w latach 1918–1920.
Uroczyste odsłonięcie monumentu wkomponowanego w środkowe arkady kolumnady Pałacu Saskiego w Warszawie nastąpiło 2 listopada 1925 r. Spoczęły w nim szczątki niezidentyfikowanego żołnierza pochowanego wcześniej na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Grób Nieznanego Żołnierza stał się przez następne dziesięciolecia istotnym elementem pielęgnowania tradycji niepodległościowych, miejscem obchodów najważniejszych narodowych świąt oraz obowiązkowym punktem wizyt zagranicznych delegacji przybywających do naszego kraju na zaproszenie polskich władz2.
Kult bohaterów walczących o wolność Ojczyzny stanowi jeden z fundamentów tożsamości narodowej Polaków po latach niewoli. Wzmocniła go konieczność obrony świeżo odzyskanej niepodległości przed agresją bolszewickiej Rosji.
W Łodzi już w 1919 r. uroczyście odsłonięto w Kościele św. Stanisława Kostki tablicę poświęconą ofiarom walk toczonych w mieście w listopadzie 1918 r., a ich miejsce – Nowy Rynek – przemianowano na pl. Wolności. Legendarni generałowie czasów zaborów (Jan Henryk Dąbrowski, Tadeusz Kościuszko) i żyjący dowódcy formacji wojskowych biorących udział w walkach lat 1914–1920 (Józef Haller, Józef Piłsudski) zostawali patronami ulic i placów. Nie zapomniano również o ofiarach rewolucji 1905–1907, podczas której na postulaty społeczne nakładały się dążenia do zrzucenia rosyjskiego jarzma.
W miejscu pochówku straconych przez władze carskie, w pobliżu ul. Konstantynowskiej (ob. Park im. Józefa Piłsudskiego, zwyczajowo zwany Parkiem na Zdrowiu), usypano pamiątkowy kopiec, a 1 maja 1923 r. odsłonięto zwieńczoną krzyżem Kolumnę Rewolucjonistów. Obchody świąt państwowych i narodowych gromadziły ogromne rzesze mieszkańców miasta. W pierwszych latach niepodległości głównymi miejscami uroczystości były pl. Hallera, pl. Dąbrowskiego oraz Kościół św. Stanisława Kostki, z chwilą utworzenia w grudniu 1920 r. diecezji łódzkiej podniesiony do rangi katedry. Przebiegająca przy nim ul. Piotrkowska stała się areną towarzyszących obchodom defilad wojskowych.
Nieznanemu Żołnierzowi miasto Łódź
Plac Katedralny wydawał się naturalną lokalizacją pierwszego w Polsce symbolicznego pomnika poległych bezimiennie żołnierzy. Usytuowano go u zbiegu ul. Piotrkowskiej i Placowej (ob. ks. Ignacego Skorupki), a zaprojektował go artysta rzeźbiarz Stanisław Kazimierz Ostrowski, pracujący już wówczas nad budową Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Łódzkiemu pomnikowi nadał on formę nagrobka. Na dwóch schodkowo ułożonych blokach jasnego kamienia umieszczono tablicę granitową z inskrypcją „Nieznanemu Żołnierzowi miasto Łódź – rok 1925”. Jeszcze w tym samym roku pomnik wzbogacono o laurowo-dębowy wieniec z brązu. Tuż przy nim stanął postument, na którego czole widniała replika Krzyża Virtuti Militari, a uwieńczenie stanowił znicz z wiecznym ogniem3.
Uroczyste odsłonięcie monumentu nastąpiło 22 marca 1925 r. Po jego poświęceniu biskup łódzki Wincenty Tymieniecki pytał retorycznie:
„Matki, któraż z was nie przyjdzie, by oddać pokłon temu świętemu symbolowi, pod którym, być może, kryją się prochy młodego syna niejednej z was? Siostry, któraż z was nie przyjdzie, by westchnąć do Boga za poległym śmiercią bohaterską brata? Wy wszyscy ojcowie rodzin, wy bracia, któryż z was nie pochyli kornie czoła, czyniąc znak krzyża świętego przed tym głazem mogilnym, bo czyż jest rodzina w Polsce, która krwi ofiarnej członków swoich nie utoczyła dla niepodległości?”4.
Wtórował mu inicjator budowy pomnika, przewodniczący Rady Miejskiej Bolesław Fichna:
„Któż jest ten żołnierz, któremu półmilionowe miasto, a z nami cała Polska powinny hołd składają? […] Nieznany żołnierz – to ten, co szedł borem i lasem o chłodzie i głodzie, co trwał w okopach, co szedł na bagnety, co pierś nadstawiał na kule, co był żerem dla armat i dla gazów i dla chorób; a gdy zginął, to nie wiadomo, kto zacz, a o którym suchy raport wojskowy mówił: »zginął bez wieści«. Nieznany żołnierz – to ten człowiek pracy, który czy to dobrowolnie, czy też zabrany drogą poboru do wojska, poszedł na wojnę i więcej nie wrócił. Nie postawił mu nikt pomnika, nikt modlitwy zań nie odmówił, bo nikt nie wiedział, kiedy i gdzie go wraża kula dosięgła. Nieznany żołnierz – to ten, na którego jeszcze po dziś dzień z utęsknieniem i nadzieją oczekują: stary ojciec, zgrzybiała matka, za którym płacze żona, a wypatrują dzieci, bo nie znany im jest los syna, męża, ojca. Zginął – ale ani śladu jego mogiły. […] A przecież tym bezimiennym bohaterom […] my w lwiej części zawdzięczamy wolność i niepodległość; my żywi, my, którzy z dumą mówimy o minionych dniach walki, dniach chwały, my, którzy patrzymy na Polskę, na jej żywot, na jej rozwój. My szczęśliwi, synowie niewolników, sami już wolni. Dlatego hołd zmarłym, a nieznanym bohaterom oddajemy”5.
Upamiętnienie poległych w szerszy kontekst wpisywał honorowy gość uroczystości, minister spraw wojskowych gen. Władysław Sikorski6:
„Jednym z głównych czynników twórczych w życiu narodu jest racjonalnie pojęta i w odpowiedni sposób zastosowana w życiu tradycja. Wszystkie zwycięskie narody świata, które brały udział w ostatniej wojnie, tę tradycję mnożą, oddając cześć największemu, bo nieznanemu bohaterowi, stawiając prostego żołnierza na piedestale, jako symbol ofiarnie przelanej krwi za wolność, całość i niepodległość Ojczyzny. Tym bardziej uczynić winien to naród polski, ofiara żołnierza polskiego zapewniła bowiem Polsce nie tylko zwycięstwo, ale zburzyła raz na zawsze hańbiący gmach niewoli. […] W obecnym czasie wolność świadomego narodu zniszczeć może jedynie przez jego własne błędy i dlatego pragnąłbym, by w tym mieście, w którym żyje i tworzy tak patriotyczna armia pracy, ten pomnik stał się symbolem zjednoczenia szlachetnych a dla dobra Ojczyzny podjętych wysiłków, pragnąłbym, by krew ofiarnie przelana przez naszych żołnierzy stała się cementem zespalającym całą społeczność cywilną z armią narodową w jednolity organizm, zdolny do twórczej pracy dla własnej przyszłości”7.
Według doniesień prasowych we Mszy św. celebrowanej w katedrze przez biskupa łódzkiego oraz odsłonięciu i poświęceniu Pomnika Nieznanego Żołnierza wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Uroczystości uświetniła defilada wojska, policji państwowej, straży ogniowej oraz organizacji młodzieżowych i społecznych8.
Od chwili odsłonięcia Pomnika Nieznanego Żołnierza Plac Katedralny stał się jednym z najważniejszych miejsc uroczystości patriotycznych i państwowych w Łodzi. Pomnik traktowano jako symboliczny ołtarz ofiarny obrońców Ojczyzny i miejsce oddawania należnej im czci. Składano przy nim kwiaty i zaciągano warty honorowe w rocznice uchwalenia Konstytucji 3 maja, Cudu nad Wisłą (15 sierpnia, Święto Żołnierza), odzyskania niepodległości (11 listopada). Obchodom towarzyszyły nabożeństwa w katedrze, defilady wojska, służb mundurowych, organizacji kombatanckich, paramilitarnych oraz harcerzy. Religijno-patriotyczny charakter miały też celebrowane w tym miejscu uroczystości Wszystkich Świętych i Zaduszek (1–2 listopada).
Z czasem ustalił się zwyczajowy porządek oficjalnych obchodów najważniejszych świąt państwowych i narodowych. Rozpoczynało je nabożeństwo celebrowane przez biskupa w katedrze, po nim następowały uroczystości przy Pomniku Nieznanego Żołnierza oraz defilada wojskowa i pochód ul. Piotrkowską w kierunku pl. Wolności, który po odsłonięciu w 1930 r. monumentu Tadeusza Kościuszki stał się centralnym miejscem obchodów. W przypadku Święta Żołnierza ważny ich punkt stanowił Kościół Matki Boskiej Zwycięskiej, wybudowany jako wotum wdzięczności Łodzian za pokonanie armii bolszewickiej w Bitwie Warszawskiej 1920 r.
Klęska Polski w walce z Niemcami i Związkiem Sowieckim w 1939 r. oznaczała dla Łodzi inkorporację do terytorium III Rzeszy oraz eksterminację części jej mieszkańców. Władze okupacyjne przystąpiły do metodycznego zacierania śladów polskości miasta. Ofiarą tej akcji padły m.in. symboliczne miejsca pamięci narodowej. Zniszczenia nie uniknął również Pomnik Nieznanego Żołnierza.
W miejsce pierwotnej inskrypcji umieszczono napis „Grób Nieznanego Żołnierza”. Ta myląca nazwa – monument nie kryje prochów zmarłych – przetrwała do dnia dzisiejszego i utrwaliła się w świadomości społecznej.
Po zakończeniu II wojny światowej celebracje świąt państwowych i narodowych diametralnie zmieniły swój charakter i symbolikę. Z kalendarza zniknęły Święto Niepodległości, Konstytucji 3 maja i Święto Żołnierza. Nowa narracja historyczna, narzucona przez podległy Moskwie komunistyczny reżim, wprowadzała w ich miejsce Święto Pracy (1 maja), Narodowe Święto Odrodzenia Polski (22 lipca, data ogłoszenia Manifestu PKWN). Fetowano również rocznice rewolucji październikowej (7 listopada). Cześć poległym w walce oddawano w Narodowym Dniu Zwycięstwa i Wolności (9 maja) i Dniu Wojska Polskiego (12 października, w rocznicę bitwy pod Lenino). Ulice i place kojarzone z bohaterami walk o niepodległość z okresu I wojny światowej i walk z bolszewikami w latach 1918–1920 utraciły swoje nazwy.
Rolę centralnego miejsca obchodów „wojskowych” świąt celebrowanych pod znakiem braterstwa broni i hołdów składanych żołnierzom sowieckim przejął Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej w Parku im. Józefa Poniatowskiego. Odsłonięty 18 listopada 1945 r., po 3 miesiącach został wysadzony przez członków podziemia niepodległościowego. Władze komunistyczne zadbały o jego szybką odbudowę. Ponowne odsłonięcie nastąpiło 7 listopada 1946 r.9.
W tym kontekście znamienne były powojenne losy Pomnika Nieznanego Żołnierza w Łodzi. Wprawdzie został odbudowany, ale nie doczekał się oficjalnego uroczystego odsłonięcia. Zmianom uległy niektóre jego elementy oraz ułożenie. Monument usytuowano równolegle do boku katedry. Znicz z wiecznym ogniem stanął u wezgłowia pomnika, a brązowy wieniec przeniesiono na jego lewe, przednie naroże. W miejsce pierwotnej inskrypcji umieszczono napis „Grób Nieznanego Żołnierza”. Ta myląca nazwa – monument nie kryje prochów zmarłych – przetrwała do dnia dzisiejszego i utrwaliła się w świadomości społecznej.
Odzyskanie przez społeczeństwo podmiotowości po powstaniu w 1980 r. Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” stworzyło warunki do legalnych obchodów przedwojennych świąt narodowych10. Do tradycyjnych miejsc ich celebracji – w pierwszym rzędzie Grobu Nieznanego Żołnierza – dołączyły kościoły Najświętszego Serca Jezusa (oo. jezuici) oraz Podwyższenia Świętego Krzyża. Na ścianie drugiego z nich odsłonięto tablicę poświęconą pamięci stoczniowców Wybrzeża, którzy zginęli w czasie manifestacji w 1970 r. Powiew wolności został brutalnie stłumiony po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 r. stanu wojennego. Uroczystości i manifestacje patriotyczne organizowane przez podziemną Solidarność rozpędzano częstokroć przy użyciu siły11.
Po upadku systemu komunistycznego w Polsce w 1989 r. pamięć o bohaterach walki o wolną i niepodległą Ojczyznę przestała podlegać cenzurze. Bez obaw można było mówić o ofiarach Zbrodni Katyńskiej i powojennego reżimu komunistycznego: żołnierzach podziemia niepodległościowego, protestujących robotnikach, działaczach opozycji demokratycznej i Solidarności, kapłanach zamordowanych przez „nieznanych sprawców”. Rocznicom uchwalenia Konstytucji 3 maja, Cudu nad Wisłą i odzyskania niepodległości przywrócono rangę świąt państwowych oraz patriotyczno-religijny charakter. W nawiązaniu do tradycji II RP uroczystym obchodom towarzyszą defilady wojska, służb mundurowych, organizacji kombatanckich i harcerzy. Plac Katedralny i sama świątynia na nowo stały się centrum obchodów najważniejszych narodowych świąt, a Grób Nieznanego Żołnierza pomnikiem, przy którym zbiegają się drogi upamiętniania wszystkich walczących o wolność i niepodległość.
Tekst pochodzi z numeru 1-2/2026 „Biuletynu IPN”
Czasopismo dostępne w księgarniach IPN, placówkach Poczty Polskiej lub na stronie ksiegarniaipn.pl
1 Szerzej zob. C. Skiba, Pomniki nieznanego żołnierza. Świat i Polska, Warszawa 2004.
2 J. Hübner-Wojciechowska, Grób Nieznanego Żołnierza, Warszawa 1991, s. 8–69; J. Zieliński, Plac. Warszawski plac Piłsudskiego jako zwierciadło losów i duchowej kondycji narodu, Warszawa 2019, s. 219 i nast.
