W kraju rządy przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele. Drastycznie ograniczono podstawowe prawa i wolności obywatelskie, wolność słowa, poruszania się, nietykalności osobistej. Zamknięto granice, nie wolno było przemieszczać się bez przepustki poza miejsce zamieszkania.
Od jesieni 1980 roku tworzona była lista osób, które należy zatrzymać.
Wprowadzona została godzina milicyjna i cenzura korespondencji. Obowiązywał tryb doraźny w sądach, zakazano strajków i demonstracji. Milicja i wojsko mogły legitymować i przeszukiwać obywateli. Zdelegalizowano działalność organizacji społecznych i związków zawodowych. Na kilka tygodni wstrzymano pracę szkół i uczelni. Zawieszono wydawanie większości gazet.
Przy wprowadzaniu stanu wojennego wykorzystano 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, kilkanaście tysięcy funkcjonariuszy SB, 1396 czołgów oraz blisko 2 tys. transporterów opancerzonych. Szacuje się, że w demonstracjach, starciach i w wyniku pobicia życie straciło nawet około 100 osób.
Akcja „Jodła”
W ramach stanu wojennego została przeprowadzona operacja „Jodła”, w ramach której internowano osoby stanowiące potencjalne zagrożenie dla władz.
Zatrzymanych opozycjonistów zabierano nocą z domów, demolując mieszkania i zastraszając ich rodziny.
Internowanie oznaczało przymusowe osadzenie w ośrodkach odosobnienia osób uznanych za niebezpieczne dla PRL. Do dziś jest jednym z symboli jednoznacznie kojarzonych ze stanem wojennym. Akcja miała ma celu rozbicie opozycji demokratycznej w kraju, obawiano się bowiem oporu społecznego.
Od jesieni 1980 roku tworzona była lista osób, które należy zatrzymać. Internowano członków NSZZ „Solidarność”, działaczy NZS-u, NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych, KIK-u, KPN-u, ROPCiO i KSS KOR, a także byłych przywódców PZPR i państwa, na czele z byłym I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem.
Skala internowań
Zatrzymanych opozycjonistów zabierano nocą z domów, demolując mieszkania i zastraszając ich rodziny. Większość internowanych trafiła do wyznaczonych zakładów karnych lub tzw. ośrodków odosobnienia, na które adaptowano np. obiekty wypoczynkowe.
Najbardziej znanymi miejscami internowania były: Arłamów – ośrodek wypoczynkowy, w którym przebywał Lech Wałęsa; Gołdap, gdzie przetrzymywano większość kobiet, w tym m.in. Grażynę Kuroń i Annę Walentynowicz; Jawor – przebywali tam Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski i Bronisław Geremek. Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz internowani byli w ośrodku w Głębokiem na Pojezierzu Drawskim.
W zasobie Archiwum Pamięci Narodowej znajduje się kartoteka osób internowanych w okresie stanu wojennego, licząca 7 metrów bieżących.
Do bardziej znanych miejsc internowania należy też areszt śledczy na warszawskiej Białołęce, gdzie umieszczono działaczy Solidarności, m.in. Jacka Kuronia, Adama Michnika i Andrzeja Gwiazdę.
W kilkudziesięciu ośrodkach osadzono 9736 działaczy opozycji – 8728 mężczyzn i 1008 kobiet. Wśród osadzonych celowo umieszczano także tajnych współpracowników oraz element przestępczy. Internowanych próbowano łamać i pozyskiwać do współpracy.
Kartoteka osób internowanych
W zasobie Archiwum Pamięci Narodowej znajduje się kartoteka osób internowanych w okresie stanu wojennego, licząca 7 metrów bieżących. Jest cennym źródłem dokumentującym represje wobec obywateli polskich. Podczas przygotowania kartoteki do digitalizacji ustalono, iż znajdują się w niej informacje o 11742 osobach. Kartoteka powstała w oparciu o listy osób podlegających zatrzymaniu.
Kartoteka była jednym ze źródeł wykorzystanych do przygotowania Bazy Osób Internowanych. Karty o wzorach E-14/1 i Mkr-2 zawierają następujące dane: imię i nazwisko, data i miejsce urodzenia, inne dostępne informacje takie jak: miejsce pracy, przynależność do organizacji, zawód, stopień naukowy, okres internowania, miejsce osadzenia, ewentualny wyrok sądowy. Ze sposobu zapisu na kartach, czyli umieszczania informacji na marginesach, można domyślać się, że kartoteka pełniła dla funkcjonariuszy funkcję roboczą.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
