Ludzie, którzy wierzyli w wolną Polskę i w wartości patriotyczne, stali się ofiarami represji, tracąc nie tylko wolność, ale często zdrowie, godność, a nawet życie. Komunistyczna władza bezwzględnie zwalczała wszelkie formy opozycji, w tym zbrojne podziemie i zwykłych obywateli. Społeczeństwo było zastraszane, a nikt nie mógł czuć się bezpieczny.
Procedury terroru
Procedury więzienne i aparat represji obejmowały wszystkich – nie tylko mężczyzn, ale także kobiety, dzieci i osoby starsze. Władze dążyły do całkowitej kontroli nad społeczeństwem, a każdy, kto sprzeciwiał się systemowi, mógł zostać uznany za wroga.
Wszyscy, których poglądy i działalność uznano za zagrożenie dla kształtującego się ustroju zostali potraktowani jak zdrajcy. Aparat represji posługiwał się systemem fabrykowanych oskarżeń, w wyniku czego tysiące osób trafiło do więzień jako więźniowie polityczni.
Również pomniejsze przestępstwa, przestępstwa pospolite czy zwyczajne wykroczenia były pretekstem do aresztowania i wymierzenia wyroku. W rubryce kategoria przestępstwa możemy znaleźć m.in.: morderstwa, nierząd, niedostarczenie obowiązujących kontyngentów produktów żywnościowych, wrogą propagandę, propagandę szeptaną, spekulację, nielegalne przekroczenie granicy, posiadanie broni, przynależność do nielegalnej organizacji lub udzielenie jej pomocy, nielegalny ubój bydła, posiadanie obcej waluty, współpracę z okupantem. Pobyt każdego z więźniów był skrupulatnie dokumentowany. Jedną z kluczowych procedur towarzyszących aresztowaniu było wykonywanie zdjęć sygnalitycznych.
Metodologia
Zdjęcia sygnalityczne początkowo stosowane były do identyfikacji przestępców kryminalnych. W czasach reżimu komunistycznego wykorzystywano je przede wszystkim do dokumentowania aresztowanych za przekonania patriotyczne. Każda osoba była fotografowana z trzech perspektyw – en face i z obu profili. Wymagano również, by fotografia obejmowała osoby zarówno z nakryciem głowy, jak i bez niego. Zdjęcia wykonywano na specjalnym krześle sygnalitycznym. Tego rodzaju szczegółowa dokumentacja miała na celu pełną identyfikację aresztowanych.
Dziś, dzięki tej dokumentacji, możemy spojrzeć w twarze ludzi, którzy stawili opór komunistycznemu terrorowi. Kartoteka sygnalityczna, stworzona przez aparat bezpieczeństwa, zawiera fotografie zarówno prostych ludzi, jak i żołnierzy podziemia, dowódców i generałów. Na tych twarzach widać cierpienie, strach, zmęczenie, ale też dumę i niezłomność.
Szczególnie wymowne są te zdjęcia, które wykonano w pewnym odstępie czasu – przy aresztowaniu oraz po okresie przebywania w więzieniu. Kontrast pomiędzy tymi fotografiami pokazuje, jak bardzo ci ludzie zostali zniszczeni, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Ślady historii
Przechowywana w Archiwum IPN kartoteka zdjęć sygnalitycznych liczy 60 m. b. kart w tzw. koszulkach, czyli foliowych obwolutach zabezpieczających. Zdjęcia do kartoteki wykonywano w latach 1944-1956. Najmłodszy więzień, na którego kartę udało się nam dotychczas trafić, miał zaledwie trzynaście lat. Kartoteka prowadzona przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego była jedną z tzw. kartotek centralnych, spływały do niej informacje z całego kraju. Niestety, to niezwykle ciekawe źródło nie zachowało się do dziś w całości. Brakuje w niej dużych partii kart spośród poszczególnych liter. Prawdopodobnie uległy one bezpowrotnemu zniszczeniu.
Najstarszymi kartami są tzw. karty do albumu podręcznego. Najczęściej występującą kartą jest wzór E-13. Zawiera ona dane personalne, rysopis ze znakami szczególnymi, kategorię przestępstwa, datę wykonania fotografii, jej numer oraz numer sprawy śledczej. Na odwrocie wklejone jest zdjęcie. Duża część kart ze zdjęciami, bądź samych zdjęć, znajduje się w aktach, poza kartoteką.
Karty są skanowane, indeksowane i partiami udostępniane w Cyfrowym Archiwum. Digitalizacja pozwoli dokładnie oszacować ilość osób, o których informacje zachowały się w kartotece, jak również ochroni karty przed zużywaniem się w trakcie przeprowadzania kwerend w tradycyjny sposób.
* * *
Zdjęcia sygnalityczne, przechowywane w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, stanowią wyjątkowe świadectwo tego, jak komunistyczny reżim traktował swoich obywateli. To nie tylko bezosobowe akta – to twarze ludzi, którzy za swój patriotyzm i wiarę w wolną Polskę zapłacili najwyższą cenę.
Dzięki tym fotografiom możemy zobaczyć nie tylko ich nazwiska zapisane w aktach sprawy, ale przede wszystkim dramaty, które były ich udziałem. Kartoteka sygnalityczna przypomina, że ofiary represji nie były anonimowe – to byli bohaterowie, których władza komunistyczna próbowała zniszczyć i wymazać z pamięci. Dziś, patrząc na ich twarze, możemy oddać im hołd i zrozumieć, jak wiele poświęcili w imię wolności.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
