16 października 1948 r. wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie na 10 lat więzienia skazany został Klemens Remer, dyrektor w Banku Gospodarstwa Krajowego.
W służbie Polsce
Klemens Stanisław Remer urodził się 24 października 1895 r. w miejscowości Tłuste w powiecie zaleszczyckim. Od 1913 r. był członkiem Organizacji Młodzieży Niepodległościowej „Zarzewie”. W 1915 r. został powołany do armii austriackiej, służył w 95. Galicyjskim Pułku Piechoty. Od 1919 r. służył w Wojsku Polskim, najpierw w 6. Dywizjonie Żandarmerii Wojskowej we Lwowie, następnie w 26. Pułku Piechoty. Zdemobilizowany został w 1921 r. w stopniu kapitana rezerwy.
Po ukończeniu studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza pracował jako urzędnik w Polskim Banku Krajowym we Lwowie. W 1924 r. rozpoczął pracę w Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie, obejmując w 1935 r. stanowisko zastępcy dyrektora.
Był działaczem „Zakonu Narodowego” Organizacji Polskiej, kierownikiem Komitetu Politycznego (poziom „A”) oraz członkiem Służby Cywilnej Narodu w grupie gospodarczej i kierownikiem wydziału statystycznego.
W czasie II wojny światowej był doradcą i ekspertem ekonomicznym Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej–Armii Krajowej i Delegatury Rządu na Kraj, był członkiem Komisji Rewizyjnej powoływanej przez komendanta ZWZ, następnie dowódcę AK. Podczas Powstania Warszawskiego został wywieziony wraz z rodziną do obozu przejściowego w Pruszkowie.
Po wojnie
Po wydostaniu się z obozu zamieszkał w Częstochowie, a w lutym 1945 r. wrócił do Warszawy. Wznowił pracę w BGK, obejmując stanowisko dyrektora Departamentu Kredytów Długoterminowych.
Został aresztowany w Warszawie 3 marca 1948 r. i oskarżony o działalność w Organizacji Polskiej, udział w zebraniach organizacyjnych i utrzymywanie stałych kontaktów z członkami OP, m.in. Stanisławem Kasznicą, Bolesławem Sobocińskim, Witoldem Bayerem, Mieczysławem Paszkiewiczem czy Stanisławem Wójcickim.
Wyjaśniał, że protokoły przesłuchań sporządzane były w ten sposób, że najpierw odbywało się jego wielogodzinne przesłuchanie, a dopiero później zbiorczo spisywano je w formie, która w zasadniczy sposób nie odpowiadała składanym przez niego wyjaśnieniom.
Śledztwo zostało zamknięte 3 sierpnia 1948 r. Rozprawa przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie toczyła się w dniach 24 września–13 października 1948 r. Podczas rozprawy Remer złożył wyjaśnienia, w których zaprzeczył swej działalności w Organizacji Polskiej po 1945 r., a wszelkie kontakty określił jako luźne spotkania, niemające nic wspólnego z działalnością konspiracyjną, wynikające z dawnych znajomości.
Zanegował każdy z odczytanych mu protokołów przesłuchań z prowadzonego śledztwa, twierdząc, że nie są zgodne z prawdą, oraz że wiele zwrotów i stwierdzeń, które zapisywane były przez oficerów śledczych, było przez niego kwestionowanych i powinny one być skreślone i omówione. Wyjaśniał, że protokoły przesłuchań sporządzane były w ten sposób, że najpierw odbywało się jego wielogodzinne przesłuchanie, a dopiero później zbiorczo spisywano je w formie, która w zasadniczy sposób nie odpowiadała składanym przez niego wyjaśnieniom. Powołał się na zeznania złożone podczas rozprawy twierdząc, że te są zgodne z prawdą.
Wyrokiem z 16 października 1948 r. został skazany na 10 lat więzienia, utratę praw publicznych i obywatelskich na 5 lat i przepadek mienia na rzecz Skarbu Państwa. Najwyższy Sąd Wojskowy 23 grudnia 1948 r. skargi rewizyjne oskarżonego i obrońcy pozostawił bez uwzględnienia i wyrok WSR utrzymał w mocy.
Karę odbywał w więzieniu Warszawa-Mokotów, a od 1951 r. w więzieniu w Rawiczu. Postanowieniem WSR w Warszawie z 27 kwietnia 1954 r. o zastosowaniu amnestii, zmniejszono karę więzienia orzeczoną względem Remera do 6 lat i 8 miesięcy. Został zwolniony warunkowo 30 kwietnia 1954 r. ze względu na zły stan zdrowia zagrażający życiu. W chwili opuszczenia więzienia miał 59 lat.
Rehabilitacja
Nie był to koniec sprawy sądowej Klemensa Remera. Postanowieniem Sądu Najwyższego w Warszawie z 19 października 1957 r. uchylono wyrok WSR w Warszawie oraz postanowienie NSW i sprawę skierowano do Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy do ponownego rozpatrzenia, uzasadniając decyzję ujawnionymi okolicznościami, polegającymi na stosowaniu wobec niego niedozwolonych metod śledczych, w wyniku których złożył nieprawdziwe i obciążające go zeznania, uznane za materiał dowodowy. Był to czas, kiedy – w ramach „rozliczania się z przeszłością” – rozpoczęły się sprawy rehabilitacyjne osób, których postępowania przygotowawcze przeprowadzały urzędy bezpieczeństwa publicznego, a orzeczone wyroki opierały się na zbyt surowej kwalifikacji czynu lub były niewspółmierne do popełnionych czynów.
Remer podczas rozprawy głównej złożył obszerne wyjaśnienia, potwierdzając te złożone przed WSR, dotyczące jego działalności po 1945 r. Opisał stosowany wobec niego podczas prowadzonego śledztwa przymus fizyczny i psychiczny. To samo zeznali świadkowie. 10 grudnia 1957 r. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego m.st. Warszawy Klemens Remer został uniewinniony. Sąd uznał, że materiały śledztwa, przyjęte przez WSR jako materiał dowodowy, ze względu na stosowanie środków przymusu są pozbawione wartości dowodowej i nie mogą być brane pod uwagę.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
