Władze partyjne w rezolucji z kwietnia 1947 r. nakazywały, aby w środowisku nauczycielskim podjąć wzmożoną walkę przeciw wrogiej ideologii. Równocześnie dokonano czystek w aparacie administracyjnym kuratoriów i inspektoratach oświaty, usuwając z nich członków opozycyjnego PSL, zastępując ich członkami PPR i PPS.
Instancje partyjne PPR i PPS, a po zjednoczeniu PZPR, zaczęły organizować intensywne obowiązkowe szkolenia ideologiczne dla nauczycieli-członków partii. Prowadzona była też intensywna walka z Kościołem Katolickim.
Równolegle od 1948 r. jedyny istniejący w środowisku nauczycielskim związek zawodowy, Związek Nauczycielstwa Polskiego, poddawany był coraz większej presji w celu wyzbycia się z szeregów jego władz elementów „wrogich i reakcyjnych”. Także od jesieni tego roku instancje partyjne PPR i PPS, a po zjednoczeniu PZPR, zaczęły organizować intensywne obowiązkowe szkolenia ideologiczne dla nauczycieli-członków partii. Prowadzona była też intensywna walka z Kościołem Katolickim, nie tylko o wpływy w środowisku młodzieżowym, ale we wszystkich dziedzinach życia społecznego.
Skoncentrować wysiłki na wychowaniu ideowym…
Już w styczniu 1949 r. na posiedzeniu Rady Pedagogicznej dyrektor I LO w Kielcach Antoni Bieżanek poinformował grono, że na naradzie pedagogicznej dyrektorów kurator stwierdził, iż szkoła nie może być apolityczna, musi dawać wykształcenie klasowe, socjalistyczne i wyrobić światopogląd materialistyczny. Nauczanie powinno być przesiąknięte aktualnymi treściami politycznymi. W czerwcu 1949 r. Rada Pedagogiczna
„postanowiła skoncentrować wysiłki na wychowaniu ideowym uczniów w duchu pogłębienia przyjaźni z ZSSR”.
W związku z reformą systemu szkolnictwa w Polsce, wprowadzone zostały od początku roku szkolnego 1949/50 nowe programy nauczania. Jak odnotowano w Protokole Rady Pedagogicznej z września 1949 r. były one zgodne z przeobrażeniami społeczno-politycznymi jakie zaszły w Polsce:
„1. reformą rolną,
2. upaństwowieniem wielkich zakładów przemysłowych,
3. zmiany orientacji z zachodu na wschód (sic!) i związek z ZSRR,
4. kładzenie podwalin pod nowy ustrój socjalistyczny,
5. przeobrażania się z państwa rolniczego w przemysłowe”.
Podczas tego posiedzenia Rady Pedagogicznej dyrektor podkreślił, że zagadnienia wychowawcze nakładają na nauczycieli obowiązek poznawania zagadnień marksizmu i leninizmu, a to przez czytanie Nowych Dróg (czołowego organu PPR) oraz Wstępu do teorii marksizmu Adama Schaffa. W kolejnym protokole z października znalazła się informacja, że – w związku z uświadomieniem politycznym nauczycieli – powinni się oni zapoznać miedzy innymi z Historią Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików), pracami Karola Marksa, Fryderyka Engelsa, Józefa Stalina i W. I. Lenina.
Gdy w listopadzie tego roku dotarła do szkoły wiadomość o mianowaniu marszałkiem Polski Konstantego Rokossowskiego, pojawiła się dyspozycja, że
„trzeba zapoznać młodzież z jego życiorysem”.
W następnym miesiącu, w rocznicę 70 urodzin J. Stalina, zgodnie z zaleceniami wygłoszone zostały pogadanki na ten temat na lekcjach języka polskiego, rosyjskiego, historii i wiedzy o Polsce współczesnej.
Odbyły się też uroczyste wieczornice świetlicowe, w których wzięli udział rodzice i członkowie grona pedagogicznego. Ponadto miała miejsce akademia, której program dyrektor musiał podać telefonicznie do kuratorium. W kwietniu tego roku, z okazji 80. rocznicy urodzin W. Lenina, miały być temu zagadnieniu poświęcone lekcje polskiego, historii i wiedzy o Polsce.
Egzamin z wiedzy o partii
Równocześnie przyjęto do wiadomości okólnik o przystąpieniu do „kampanii 1 Majowej”. Podjęte też zostały zobowiązania z tej okazji. Grono pedagogiczne miało przepracować 45 godzin (po 3 godziny na osobę) dla ożywienia kółek zainteresowań.
Na naradzie pedagogicznej dyrektorów kurator stwierdził, iż szkoła nie może być apolityczna, musi dawać wykształcenie klasowe, socjalistyczne i wyrobić światopogląd materialistyczny. Nauczanie powinno być przesiąknięte aktualnymi treściami politycznymi.
Łącznie z kierownictwem szkolnej organizacji Związku Młodzieży Polskiej i reprezentacją rodziców, przygotowany został plan ideologiczno-wychowawczy Liceum. W roku szkolnym 1950/51 nauczyciele zdawali egzamin ideologiczny. Podstawą do zdania egzaminu była lektura książki „Historia Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Krótki kurs”, pod red. Komisji KC WKP(b) 1938, wydanej przez Książkę i Wiedzę w Warszawie w 1949 r.
Egzaminował dyrektor i komisja, w skład której wchodzili: tak zwany czynnik społeczny (pracownik fabryki „Ludwików” – zakładu opiekuńczego szkoły) przedstawiciel komitetu PZPR i uczeń – przewodniczący szkolnego koła Związku Młodzieży Polskiej.
Bierny opór
Ta ofensywa ideologiczna w latach (1947 – 1956) w szkołach średnich w dużych miastach okazała się w tym wypadku fasadową, bowiem w Liceum im. S. Żeromskiego w Kielcach dominowali pedagodzy, którzy zdobywali wykształcenie przed 1939 r. na renomowanych uczelniach.
W roku szkolnym 1950/51 nauczyciele zdawali egzamin ideologiczny. Podstawą do zdania egzaminu była lektura książki „Historia Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Krótki kurs”.
Ich stosunek do polityki władz państwa satelickiego Związku Sowieckiego, jakim w tym okresie była Polska, był z reguły negatywny, ale – ze względu na panujący terror represyjny – przyjmowali oni postawę „na przetrwanie”. Trudno sobie wyobrazić, aby nauczyciele, współpracujący w latach okupacji ze strukturami Armii Krajowej i cywilnymi władzami Podziemnego Państwa Polskiego w ramach tajnego nauczania, akceptowali treść Krótkiego kursu Historii Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików).
Paradoksem wydaje się także gloryfikacja postaci W. I. Lenina i J. Stalina przez ochotników wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. Wykłady i prelekcje, wygłaszane bardzo oficjalnie na zebraniach Rady Pedagogicznej i różnego rodzaju szkoleniach, mogły stanowić swoisty kamuflaż.
Postawa moralno-etyczna i głęboka wiedza nauczycieli Liceum im. S. Żeromskiego w Kielcach w dużej mierze mogła też osłabiać antywychowawcze skutki wprowadzanego systemu. Omawiana szkoła, mimo starań władz, nadal zachowywała wówczas swój elitarny charakter. Wydaje się, że podobne postawy przyjmowali nauczyciele także i w innych tego typu miastach w Polsce, co w pewnym stopniu łagodziło bezwzględność planów skomunizowania społeczeństwa.
