Ostatnia reforma administracyjna w okresie PRL została przeprowadzona na mocy ustawy z 28 maja 1975 r., a weszła w życie począwszy od 1 czerwca 1975 r. Nazywana bywa w publicystyce „gierkowską”, gdyż miała miejsce w połowie dekady rządów ówczesnego I sekretarza PZPR Edwarda Gierka.
Przecięta tradycja
Propagandowo uzasadniano ją potrzebą usprawnienia zarządzania państwem. Wydaje się, że najistotniejszym realnym motywem była chęć większej centralizacji oraz likwidacja nazbyt samodzielnych dotychczasowych ośrodków regionalnych, takich jak: Kraków, Łódź, Gdańsk. Wyraźnie dążono do wzmożenia kontroli społecznej przez partię komunistyczną, co nastąpiło poprzez spłaszczenie struktury i przejście z trójszczeblowej na dwuszczeblową, opierając się na gminach i województwach.
Wyraźnie dążono do wzmożenia kontroli społecznej przez partię komunistyczną, co nastąpiło poprzez spłaszczenie struktury i przejście z trójszczeblowej na dwuszczeblową, opierając się na gminach i województwach.
Z powyższego względu zniesiono powiaty, czym zerwano z wielowiekową polską tradycją, sięgającą średniowiecznych kasztelanii. W efekcie stworzono nowe, lojalne ośrodki władzy partyjno-administracyjnej, awansując wiele pomniejszych miejscowości do prestiżowego miana „stolicy” województwa. Przy okazji dokonano czystki w strukturach, pozbywając się niewygodnych urzędników.
Mało znanym faktem jest, iż początkowo planowano utworzenie 50 nowych województw. Ostatecznie jedynym, które wypadło, było niedoszłe województwo chojnickie. Jego teren został rozparcelowany pomiędzy sąsiadów, a największy obszar z samym miastem Chojnicami znalazł się w „nowym” województwie bydgoskim.
W ten sposób utworzono region nie mający jednakowej tradycji historycznej, nie będący potęgą gospodarczą, ani wspólnotą społeczną. Można zaryzykować tezę, że pod względem kształtu województwo bydgoskie było najbardziej kuriozalnym w Polsce.
Z punktu widzenia lokalnych elit, zmiany wprowadzone od czerwca 1975 r. były wyjątkowo korzystne. „Stare” województwo bydgoskie (funkcjonujące w okresie 1957–1975) plasowało się dotąd w większości obszarów mierzonych statystycznie pośrodku stawki. W 1975 r. powstało trzecie pod względem powierzchni (10,3 tys. km.kw.), a dziewiąte pod względem liczby ludności (982,1 tys. osób) województwo w Polsce. Drugą stronę medalu stanowił fakt, że w ten sposób utworzono region nie mający jednakowej tradycji historycznej, nie będący potęgą gospodarczą, ani wspólnotą społeczną.
Można zaryzykować tezę, że pod względem kształtu województwo bydgoskie było najbardziej kuriozalnym w Polsce. Przypominało pół-klepsydrę, a więc było rozciągnięte wzdłuż osi północ-południe, szerokie na skrajach i wąskie pośrodku. Pod względem rozciągłości południkowej było najdłuższym w kraju, jednym z niewielu przez które – jadąc mniej więcej w linii prostej – można było przejechać dystans 150 km. Odnośnie efektywnego administrowania terenem stanowiło to niedogodność. Najoptymalniejszym kształtem, pozwalającym na sprawne zarządzanie, jest okrąg ze stolicą pośrodku – w tym kontekście niesamowicie rozciągnięty obszar województwa sprzyjał tendencjom odśrodkowym, co dodatkowo potęgowała odmienna historia poszczególnych fragmentów.
Poglądowa schematyczna mapa województwa bydgoskiego. Panorama Województwa Bydgoskiego. Fot. Z. Krakowiak, E. Pawłowski, W. Wieszok (z zasobu Archiwum Państwowego w Bydgoszczy)
Wielobiegunowy obszar
W nowym bydgoskim wyróżniały się trzy silne obszary, mające historyczną tradycję, których centra znajdowały się na terenie województwa. Dodatkowo w bezpośredniej bliskości były trzy kolejne, które oddziaływały na graniczne gminy. Często w przeszłości najważniejsze miasta tych regionów pełniły funkcje administracyjne i dlatego, w naturalny sposób, okoliczna ludność uważała je za liderów.
Pomimo średniowiecznej historii, Bydgoszcz jako istotny ośrodek administracyjno-przemysłowy wybiła się dopiero w XIX w., a więc w okresie zaboru pruskiego. Wówczas cechą wyróżniającą regionu było silne osadnictwo niemieckie (do końca II wojny światowej).
Niewątpliwie najsilniejszym ośrodkiem było największe miasto Bydgoszcz (w 1975 r. liczące 323 tys. mieszkańców). W tym rejonie skupiało się ok. 50% produkcji przemysłowej. Na terenie Bydgoszczy istniało kilkanaście dużych fabryk i dziesiątki pomniejszych. Pomimo średniowiecznej historii, Bydgoszcz jako istotny ośrodek administracyjno-przemysłowy wybiła się dopiero w XIX w., a więc w okresie zaboru pruskiego. Wówczas cechą wyróżniającą regionu było silne osadnictwo niemieckie (do końca II wojny światowej).
Drugim historycznie ważnym centrum oddziaływania było miasto Inowrocław (60 tys. mieszkańców), leżące w południowej części województwa na Kujawach. O chwalebnej tradycji miasta niech świadczy fakt, iż w okresie Rzeczypospolitej Obojga Narodów (do 1772 r.) było ono stolicą województwa inowrocławskiego i siedzibą wojewody (natomiast sejmiki ziemskie szlachty kujawskiej odbywały się, wspólnie z sąsiednim województwem brzesko-kujawskim, w nieodległym Radziejowie). Tak więc region Inowrocławia stanowił ukształtowany obszar historyczno-gospodarczy o wyraźnej tożsamości.
Trzecim ważnym centrum oddziaływania było miasto Chojnice (30 tys. mieszkańców), największy ośrodek wyodrębnionego obszaru geograficzno-gospodarczego Borów Tucholskich, a historycznie Pomorza Gdańskiego. Chojnice oddziaływały również na sąsiednie rejony, a przede wszystkim na całą południową cześć województwa słupskiego, z którym to niemal stykało się rogatkami miejskimi. Bydgoszcz była odległa o 82 km (70 km w linii prostej). Oddalenie potęgowało istnienie pomiędzy nimi dużego obszaru leśnego. Z tych powodów chojniczanie przez cały okres funkcjonowania województwa bydgoskiego wykazywali się największymi tendencjami separatystycznymi, przechodzącymi w pewnych okresach nawet w jawną kontestację. Ze względów historycznych i gospodarczych zawsze bliżej im było do Gdańska.
Obok Chojnic tendencje wyraźnie separatystyczne prezentowali również mieszkańcy miasta i gminy Trzemeszno. Historycznie i geograficzne związani oni byli z Wielkopolską. Miejscowość położona jest pomiędzy Poznaniem a Bydgoszczą, w niewielkiej odległości od Gniezna (17 km), które stanowi tam najważniejszy ośrodek odziaływania. Ostatecznie po latach doprowadziło to do sytuacji, że te dwa obszary, po kolejnej reformie administracyjnej, przeprowadzonej już w III Rzeczypospolitej, poczynając od 1 stycznia 1999 r. znalazły się w granicach sąsiednich województw – rejon Chojnic w województwie pomorskim, natomiast rejon Trzemeszna w województwie wielkopolskim.
Kolejnym historycznie ważnym centrum oddziaływania było miasto Grudziądz. Formalnie od czerwca 1975 r. znalazło się w województwie toruńskim, niemniej dosłownie „stykało się” rogatkami miejskimi z województwem bydgoskim przez rzekę Wisłę. Stąd ta nowa granica administracyjna nie mogła zniwelować oddziaływania na północno-wschodni obszar województwa bydgoskiego. Również Grudziądz posiadał chwalebne tradycje historyczne, sięgające okresu przed powstaniem państwa Zakonu Krzyżackiego. Gwałtowny rozwój gospodarczy rozpoczął się w XIX w. Warto mieć świadomość, że Grudziądz należał (i należy) do większych miast w północnej Polsce, będąc dużym ośrodkiem kulturalnym, położonym na styku Pomorza Nadwiślańskiego, Kociewia, Powiśla i Ziemi Chełmińskiej. W 1975 r. liczył 82 tys. mieszkańców. Dodatkowo leży w miejscu stanowiącym naturalne centrum dla okolicznych miejscowości w promieniu co najmniej 20 km. Pomimo tego wszystkiego, podczas wdrażania reformy administracyjnej, miasto pominięto przy rozdzielaniu siedzib nowych województw. Dla lokalnej społeczności był to fakt tym bardziej niezrozumiały, gdy okazało się, że stolicami województw w innych rejonach kraju zostały dużo mniejsze miejscowości, często liczące poniżej 50 tys. mieszkańców, takie jak m.in.: Sieradz, Suwałki, Łomża, Ciechanów. Frustracje grudziądzan wywoływało dodatkowo podporządkowanie Toruniowi, podczas gdy mocniejsze więzi utrzymywane były z Gdańskiem, czy nawet Bydgoszczą.
Zaledwie 40 km od Bydgoszczy leży Toruń, który w 1975 r. awansował do rangi „stolicy” odrębnego województwa. W ówczesnym podziale administracyjnym były do dwa najbliżej siebie położone miasta wojewódzkie.
Na to wszystko nałożyły się realia ówczesnego systemu nakazowo-rozdzielczego, powodujące formułowanie oskarżeń wobec torunian o zatrzymywanie u siebie pieniędzy i przechwytywanie atrakcyjniejszych inwestycji. Obydwa opisane miasta, Grudziądz i Inowrocław, ze względu na swoją liczebność i oddziaływanie na okolicę w naturalny sposób spełniały funkcję centrów administracyjnych, a tymczasem żadne z nich w planach ówczesnych decydentów nie zostało wzięte pod uwagę jako ewentualna stolica województwa, choć – patrząc zarówno na ich położenie, jak i na decyzje w stosunku do innych mniejszych ośrodków – z pewnością na to zasługiwały.
Dodatkowo zaledwie 40 km od Bydgoszczy leży Toruń, który w 1975 r. awansował do rangi „stolicy” odrębnego województwa. W ówczesnym podziale administracyjnym były do dwa najbliżej siebie położone miasta wojewódzkie. Od wieków skazane były na współzależność, która w sposób całkowicie odgórny została przerwana. Toruń w 1975 r. liczył 149 tys. mieszkańców. Ze względu na swoją historyczną unikatowość stanowił centrum kulturalno-naukowe o ponadregionalnym oddziaływaniu. W średniowieczu miasto należało do najważniejszych ośrodków politycznych Państwa Zakonu Krzyżackiego. Znaczenie owo jeszcze bardziej wzrosło po powrocie do Korony. Wówczas urodził się w nim najwybitniejszy mieszkaniec – astronom Mikołaj Kopernik. Nastąpił okres gospodarczej prosperity, dzięki kontrolowaniu handlu zbożem transportowanym Wisłą z głębi kraju do Gdańska, który trwał do rozbiorów w XVIII w. W XIX w. władze pruskie przekształciły ośrodek w potężną twierdzę i garnizon wojskowy. W odrodzonej II Rzeczypospolitej od 1920 r. miasto ponownie odzyskało wysoką rangę, za sprawą ustanowienia stolicy administracyjnej kluczowego województwa pomorskiego, jedynego mającego dostęp do Bałtyku. Cechą wyróżniającą Torunia była obecność silnego ośrodka naukowego o znaczeniu ponadregionalnym – Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, utworzonego w 1945 r. W latach 70. i 80. XX w. był to jeden z dwóch (obok Gdańska), a od 1984 r. jeden z trzech (obok Gdańska i Szczecina) ośrodków naukowych tej klasy w Polsce północnej. Tak więc oddziaływanie Torunia na województwo bydgoskie pozostawało niebagatelne.
Panorama Województwa Bydgoskiego. Fot. Z. Krakowiak, E. Pawłowski, W. Wieszok (z zasobu Archiwum Państwowego w Bydgoszczy)
* * *
Wszystkie wyżej opisane uwarunkowania sprawiały, że województwo bydgoskie w nowym kształcie było jednym z najmniej spójnych obszarów w Polsce. Stanowiło konglomerat trzech odrębnych ziem (bydgoskiej, inowrocławskiej, chojnickiej), bez wspólnej tożsamości historycznej. Ponadto na graniczne gminy oddziaływały trzy sąsiednie ośrodki (Toruń, Grudziądz, Gniezno). Separatyzm dwóch peryferyjnych obszarów (regionu Chojnic oraz Trzemeszna) doprowadził do ich oderwania się w 1999 r., od nowoutworzonego województwa kujawsko-pomorskiego.
