Na świat przyszedł w czasie II wojny światowej – 19 października 1940 r. w Częstochowie. Jego ojciec, jak twierdził Kulej, działał w Armii Krajowej i po wojnie ukrywał się przed UB. Po ujawnieniu się trafił w ręce bezpieki. Być może traumatyczne przeżycia wojny i czasów powojennych były powodem jego odejścia od rodziny. Jerzego samotnie wychowywała matka.
„ABC boksu”
Był chłopcem drobnym, niskim i dużo wątlejszym od większości rówieśników. W wywiadach bokser często wspominał postać szkolnego kolegi Henia. Henio był silnym chłopcem, przed którym wszyscy w klasie czuli respekt.
W wieku niespełna 15 lat młody pięściarz rozpoczął regularne treningi w Starcie Częstochowa.
Przyszły bokser chciał koniecznie zaistnieć. Kupił książkę „ABC boksu”, przeczytał ją od deski do deski i w starciu z Heniem zastosował porady z publikacji. Kulej wielokrotnie wspominał, że ta pierwsza wygrana walka była jedną z najważniejszych, jakie stoczył w swoim życiu. Dała mu pewność siebie i przekonanie, że może wiele osiągnąć.
W wieku niespełna 15 lat młody pięściarz rozpoczął regularne treningi w Starcie Częstochowa. Jego pierwszym szkoleniowcem był Wincenty Szyiński. W 1958 r. zadebiutował w reprezentacji Polski, której trenerem był wówczas Feliks Stamm.
To właśnie pod jego wodzą odniósł największe sukcesy. „Papa” Stamm był w jego narożniku w 1964 (Tokio) i 1968 roku (Meksyk), gdy zdobywał olimpijskie złote medale.
Siła specjalistyczna
Kulej imponował walecznością i niespożytą energią w ringu. Preferował ofensywny styl walki. Statystycy podają, że stoczył około 348 walk, przegrał 25, ale nigdy nie został znokautowany. Sam o sobie mówił, że ma w sobie siłę „specjalistyczną”:
„Nigdy na rękę się z nikim nie kładę, bo nie mam siły w rękach. Ale zadać cios potrafię bardzo dobrze technicznie”.
Oprócz złotych medali olimpijskich w dorobku miał tytuły mistrza (1963, 1965) i wicemistrza Europy (1967). Ośmiokrotnie stawał również na najwyższym stopniu podium w mistrzostwach Polski.
Oprócz złotych medali olimpijskich w dorobku miał tytuły mistrza (1963, 1965) i wicemistrza Europy (1967).
Boks był jego wielką miłością. Jednak karierę sportową zaprzepaścić mógł incydent, który miał miejsce tuż przed igrzyskami w Meksyku. W 1968 roku, po zakończeniu zgrupowania przedolimpijskiego w Zakopanem, Kulej uczestniczył w głośnej na cały kraj bójce z góralami pod kinem „Giewont”. W czasie awantury znokautował czterech milicjantów. Groziła mu odpowiedzialność karna, więc wyjazd na olimpiadę w Meksyku „wisiał na włosku”. Kulej zobowiązał się wówczas swoim przełożonym z Gwardii Warszawa, że ponownie przywiezie z olimpiady złoty medal. I obietnicy dotrzymał.
Dalsze życie
W latach 1962–1972 Jerzy Kulej był pracownikiem Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej w Warszawie i zawodnikiem Gwardii Warszawa. Po zakończeniu kariery studiował na warszawskiej AWF. Pracował jako nauczyciel WF, trener i menadżer sportowy. Próbował też sił jako restaurator. W 1976 roku wystąpił (wraz z Janem Szczepańskim, także bokserem, mistrzem olimpijskim z Monachium w 1972 r.) w filmie Marka Piwowskiego pt. „Przepraszam, czy tu biją?”. Jest autorem wspomnień: „Jerzy Kulej – dwie strony medalu”. W latach 2001-2005 był posłem na Sejm z list SLD. W ostatnich latach życia pracował jako komentator sportowy.
W 2024 r. na ekrany kin weszła fabularyzowana biografia sportowca pt. „Kulej” w reżyserii Xawerego Żuławskiego. Historia koncentruje się głównie na okresie największych sukcesów sportowych pięściarza, ale opowiada też o prywatnym życiu sportowca i burzliwych losach małżeństwa Kulejów.
Jerzy Kulej zmarł 13 lipca 2012 r. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.
* * *
W tekście prezentujemy zdjęcia z zasobu archiwalnego IPN, pochodzące z akt paszportowych Jerzego Kuleja oraz z kartoteki osobowej funkcjonariuszy i pracowników resortu spraw wewnętrznych.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
