Porucznik rezerwy Stanisław Piątkiewicz służbę wojskową zaczynał jeszcze w armii zaborcy austriackiego w trakcie I wojny światowej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, od stycznia 1919 r. był komendantem Polskiej Organizacji Wojskowej w Zborowie, okupowanym przez Ukraińską Armię Halicką.
Po bitwie warszawskiej służył jako adiutant szefa łączności Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich. W połowie grudnia 1920 r. urlopowany w celu kontynuowania nauki. W 1922 r. ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie.
Po wkroczeniu do tego miasta oddziałów polskich początkiem czerwca 1919 r. zgłosił się na ochotnika do Wojska Polskiego. Skierowano go do Batalionu Telegraficznego w warszawskiej Cytadeli. Tam ukończył kurs oficerów wojsk łączności i przydzielono go do sztabu generała Józefa Hallera, jako adiutanta szefa łączności Dowództwa Frontu Pomorskiego, a później 1. Armii.
Po bitwie warszawskiej służył jako adiutant szefa łączności Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich. W połowie grudnia 1920 r. urlopowany w celu kontynuowania nauki. W 1922 r. ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, uzyskując tytuł doktora praw. Kilkakrotnie uczestniczył w ćwiczeniach wojskowych oficerów rezerwy. Od początku lat trzydziestych prowadził kancelarię notarialną w Brzozowie, prezesował tamtejszemu Związkowi Oficerów Rezerwy i był sekretarzem Zarządu Powiatowego BBWR.
W sierpniu 1939 r. zmobilizowany, brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. Po powrocie do Brzozowa od końca tego roku organizował struktury Związku Walki Zbrojnej. Od sierpnia 1940 r. pełnił obowiązki adiutanta komendanta Obwodu ZWZ Brzozów. W lutym 1942 r. poszukiwany przez Gestapo zbiegł z Brzozowa i ukrywał się. We wrześniu 1944 r. aresztowany przez Gestapo i w niewyjaśnionych okolicznościach zamordowany.
Lata młodości i służba w c.k. Armii
Stanisław Piątkiewicz urodził się 28 września 1897 r. w Tarnopolu, jako syn Rościsława i Marii z domu Kopczyńskiej. Do 1910 r. mieszkał z rodzicami w Tarnopolu, a następnie w Zborowie. W latach 1910–1912 uczęszczał do c.k. Gimnazjum w Tarnopolu, a w latach 1912–1914 w Chyrowie.
23 listopada 1918 r. został aresztowany przez żandarmerię ukraińską i osadzony w zamku w Złoczowie. Tam nawiązał kontakty z tajną organizacją wojskową i został zaprzysiężony do Polskiej Organizacji Wojskowej.
Wraz z rozpoczęciem I wojny światowej i wkroczeniem w sierpniu 1914 r. armii rosyjskiej, przeniósł się wraz z rodzicami do Brna na Morawach, gdzie w maju 1915 r. zdał maturę. Po ukończeniu szkoły zgłosił się do armii austrowęgierskiej jako „jednoroczny ochotnik” i 15 października 1915 r. wcielono go do 80. Galicyjskiego Pułku Piechoty wchodzącego w skład 30. Dywizji Piechoty, 11. Korpusu c.k. Armii z siedzibą we Lwowie.
Początkowo służył w Batalionie Zapasowym 80 pp (15 października 1915 r. – 21 stycznia 1916 r.), następnie w Powiatowej Komendzie Pospolitego Ruszenia nr 35 w Mährisch Neustadt (obecnie Uničov) na Morwach (22 stycznia 1916 r. – 13 listopada 1917 r.) i przy szpitalu dowództwa wojskowego dworca Dąbie – Kraków (14 listopada – 31 grudnia 1917 r.). W okresie od 1 stycznia do 30 marca 1918 r. odbył kurs oficerski XI Korpusu c.k. Armii w Mährisch Neustadt. Po jego ukończeniu ponownie skierowany do Batalionu Zapasowego 80 pp., gdzie służył w okresie od 31 marca do 15 lipca 1918 r.
Po ukończeniu kursu przydzielony do sztabu gen. Józefa Hallera, na stanowisko adiutanta szefa łączności Dowództwa Frontu Pomorskiego, gdzie służył do jego rozformowania 22 marca 1920 r.
W ostatnich miesiącach I wojny światowej i istnienia monarchii austrowęgierskiej przydzielony do dowództwa wojskowego stacji zbornej w Przemyślu, gdzie przebywał od 16 lipca do 30 października 1918 r. W wojsku zaborcy otrzymał pierwsze awanse podoficerskie, a mianowicie: 10 marca 1916 r. na stopień kaprala, a 20 maja 1918 r. – plutonowego. Od 31 października 1918 r. w związku ze śmiercią swojej matki przebywał na urlopie okolicznościowym w Zborowie. Po upadku monarchii austrowęgierskiej miasto zostało zajęte przez Ukraińską Armię Halicką. Wówczas to 23 listopada 1918 r. został aresztowany przez żandarmerię ukraińską i osadzony w zamku w Złoczowie. Tam nawiązał kontakty z tajną organizacją wojskową i został zaprzysiężony do Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) przez por. Tadeusza Lamberta „Majewskiego”. 31 grudnia 1918 r. zwolniony z aresztu powrócił do Zborowa, gdzie od 1 stycznia 1919 r. objął funkcję komendanta POW.
W tym czasie był pod dozorem żandarmerii ukraińskiej. Początkiem maja 1919 r. ponownie zatrzymany przez Ukraińców za tajną działalność i przetrzymywany w areszcie, do czasu wkroczenia wojsk polskich końcem tego miesiąca.
W odrodzonym Wojsku Polskim
Po wkroczeniu do Zborowa oddziałów polskich, 6 czerwca 1919 r. zgłosił się na ochotnika do odrodzonego Wojska Polskiego we Lwowie. 10 czerwca 1919 r. otrzymał przydział do Kompanii Telegraficznej. Pięć dni później skierowano go do kompanii specjalnej 1. Batalionu Telegraficznego w Warszawie-Cytadeli, gdzie w okresie od 15 czerwca – 29 października 1919 r. kształcił się na kursie w Szkole Podchorążych Wojsk Łączności, który ukończył z awansem na stopień podchorążego.
Po ukończeniu kursu przydzielony do sztabu gen. Józefa Hallera, na stanowisko adiutanta szefa łączności Dowództwa Frontu Pomorskiego, gdzie służył do jego rozformowania 22 marca 1920 r. Następnie od 23 marca do 22 września 1920 r. służył na stanowisku adiutanta szefa łączności dowództwa 1. Armii gen. Stefana Majewskiego, a później m.in. gen. Aleksandra Osińskiego. Wówczas to brał udział w działaniach frontowych w wojnie polsko-bolszewickiej. W międzyczasie, 20 maja 1920 r., awansował na stopień podporucznika rez. łączności ze starszeństwem od 1 czerwca 1919 r. Po tym awansie, w okresie od 23 września do 17 grudnia, był adiutantem szefa łączności Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich. 18 grudnia 1920 r. został zwolniony z wojska otrzymując bezterminowy urlop w celu kontynuowania dalszej nauki – studiów.
Notariusz w Brzozowie
Kształcenie kontynuował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie i 27 maja 1922 r. ukończył je, uzyskując tytuł doktora praw. Promotorem jego pracy był prof. Oswald Balzer. W latach 1922–1925 pracował w Towarzystwie Naftowym w Drohobyczu. W tym czasie założył rodzinę, ożeniwszy się z Jadwigą (z domu Kościelecką). Z tego małżeństwa urodziło mu się dwoje dzieci – córka Maria (ur. 1925 r.) i syn Tadeusz (ur. 1930 r.).
Końcem sierpnia 1939 r. zmobilizowany do 6. Batalionu Telegraficznego w Jarosławiu na stanowisko dowódcy plutonu konnego.
W 1925 r. rozpoczął praktykę jako „kandydat notariatu” w Bursztynie, Chodorowie i Drohobyczu. W 1930 r. zamieszkał wraz z rodziną w Brzozowie, gdzie prowadził kancelarię notarialną. Działał aktywnie społecznie i politycznie. Był sekretarzem Powiatowego Zarządu Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR) w Brzozowie oraz prezesem Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej w Brzozowie.
8 lutego 1924 r. awansowany na stopień porucznika rezerwy łączności. Jako oficer rezerwy przynależał do Powiatowej Komendy Uzupełnień w Drohobyczu i trzykrotnie uczestniczył w sześciotygodniowych w ćwiczeniach wojskowych jako dowódca plutonu konnego 2. Pułku Łączności (6 sierpnia – 15 września 1928 r.), a później 6. Batalionu Telegraficznego (15 czerwca – 25 lipca 1931 r. i 26 czerwca – 5 sierpnia 1933 r.). Po odbyciu tych szkoleń dowódca tego batalionu, ppłk łącz. Aleksander Stebelski, tak go oceniał:
„W pracy bardzo ambitny i pilny. Bardzo dobrze wyszkolony. Fizycznie dobrze rozwinięty i na trudy wytrzymały. Nadaje się zupełnie dobrze na dowódcę kompanii telegraficznej”.
W konspiracji antyniemieckiej
Końcem sierpnia 1939 r. zmobilizowany do 6. Batalionu Telegraficznego w Jarosławiu na stanowisko dowódcy plutonu konnego. Z tą jednostką wziął udział w wojnie obronnej we wrześniu 1939 r. W drugiej połowie tego miesiąca dostał się do niewoli niemieckiej w okolicach Biłgoraja, z której zbiegł i dotarł do Brzozowa.
W grudniu 1939 r. zaprzysiężony do tajnej konspiracji niepodległościowej pod pseudonimem „Dzik”, uczestniczył w tworzeniu struktur Związku Walki Zbrojnej w Brzozowie i okolicy. Od sierpnia 1940 r. pracował w sztabie Obwodu ZWZ Brzozów, pełniąc obowiązki adiutanta komendanta obwodu kpt. Ignacego Wanica „Jaksy”, „Andrzeja”. 21 lutego 1942 r. ostrzeżony przez kontrwywiad AK, że jest zdekonspirowany i poszukuje go Gestapo, opuścił Brzozów i ukrył się w majątku ziemskim u znajomej rodziny Filipowiczów w Godowej k. Strzyżowa. Tam przebywał do grudnia 1942 r., a następnie wyjechał do majątku swojego szwagra do Łykoszyna w powiecie Tomaszów Lubelski.
Tam nawiązał kontakty z miejscowymi strukturami konspiracji, dzięki czemu otrzymał dokumenty legalizacyjne na fałszywe nazwisko „Władysław Zioło, ur. 29 września 1907 r.”. Dzięki temu mógł zatrudnić się w firmie „Lisiecki” (produkującej drewniane konstrukcje kolejowe) w Chełmie Lubelskim. Praca ta i nowa tożsamość umożliwiły mu poruszanie się w terenie pod pretekstem poszukiwania drewna budowlanego.
Podczas rewizji w mieszkaniu brata została przypadkowo ujawniona jego prawdziwa tożsamość i przez to pojawiło się podejrzenie, że prowadzi on działalność w tajnej organizacji.
Po roku przeniósł się do Chotczy Dolnej nad Wisłą. W lipcu 1944 r. znalazł się w Warszawie i zamieszkał przy Al. Niepodległości u spokrewnionej rodziny Iwaszkiewiczów. Tam zastał go wybuch Powstania Warszawskiego. Nie brał jednak udziału w walkach i początkiem sierpnia 1944 r. wraz z ludnością cywilną opuścił miasto. Następnie pieszo przedostał się do Kobylanki k. Krygu do domu swojego brata, por. inż. Rościsława Piątkiewicza, który w tym czasie przebywał jako więzień w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Tam podjął pracę w miejscowym przemyśle naftowym.
Aresztowanie i tragiczna śmierć
11 września 1944 r. funkcjonariusze placówki gestapo w Gorlicach zatrzymali go w Kobylance w trakcie poszukiwań inż. Jerzego Byszewskiego. Podczas rewizji w mieszkaniu brata została przypadkowo ujawniona jego prawdziwa tożsamość i przez to pojawiło się podejrzenie, że prowadzi on działalność w tajnej organizacji.
Został więc aresztowany przez funkcjonariuszy gestapo i osadzony w więzieniu w Gorlicach, a następnego dnia przewieziono go do katowni tamtejszego Gestapo – tzw. Szklarczykówki. Tam dwa dni później zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Do jego rodziny dotarły dwie wersje jego śmierci. Według pierwszej, w dniu 14 września 1944 r. został zakatowany podczas śledztwa przez funkcjonariuszy gestapo. Druga wersja mówi o tym, że po pierwszym brutalnym przesłuchaniu popełnił w celi samobójstwo w obawie wydania towarzyszy broni. Do dzisiaj nie udało się ustalić miejsca jego pochówku.
