Urodziła się w rodzinie artystycznej. Po ukończeniu Wydziału Aktorskiego w PWSFTviT w Łodzi pracowała jako lektorka i dziennikarka radiowa. Występowała w Teatrze im. A. Fredry w Gnieźnie, a następnie w warszawskich teatrach: Narodowym (1979-81) i Powszechnym (od 1981).
Kariera i życie osobiste
Na dużym ekranie zadebiutowała w filmie Agnieszki Holland pt. „Zdjęcia próbne”. Grała w serialach „Polskie drogi” i „Dom”, a także w filmach „Cudowne dziecko” czy „Ucieczka z kina Wolność”.
Mogło nie dojść do rozkwitu kariery aktorki z powodu pewnego epizodu z udziałem służby bezpieczeństwa...
Reżyser Waldemar Dziki po raz pierwszy zobaczył Darię Trafankowską jeszcze w łódzkiej Filmówce. Para wzięła ślub, a w 1980 r. urodził im się syn Wit. Nie byli idealnym małżeństwem. On był typem samotnika, ona duszą towarzystwa. Ostatecznie rozeszli się na początku lat 90., ale do śmierci aktorki pozostali w dobrych relacjach.
Aktorka niemal do samego końca trzymała chorobę w tajemnicy, pozostając aktywną zawodowo. Jeszcze tydzień przed swoim przedwczesnym odejściem stała przed kamerami kręcąc swój ostatni odcinek serialu „Na dobre i na złe”.
Oświadczenie Darii Trafankowskiej. Dokument z akt sprawy operacyjnego sprawdzenia krypt. „Dom” (z zasobu IPN)
Chcemy kupić dom
Mogło jednak nie dojść do rozkwitu kariery przyszłej aktorki z powodu pewnego epizodu z udziałem służby bezpieczeństwa.
Daria Trafankowska w czasie nauki w liceum im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego w Warszawie była członkinią drużyny harcerskiej, współpracującej z tygodnikiem „Na Przełaj”, w ramach którego działał Klub Młodych Autorów. Redakcja gazety wybrała kilkudziesięcioosobową grupę uzdolnionych twórców i zaprosiła do spędzenia ferii zimowych w harcerskim ośrodku „Perkoz” na Mazurach.
Daria i jej koledzy utworzyli komitet i postanowili zbierać fundusze na zakup lokalu, w którym mogliby tworzyć i spędzać wolny czas. Ten niewinny pomysł ściągnął na młodych ludzi zainteresowanie Służby Bezpieczeństwa.
W czasie tego pobytu w głowach młodych ludzi zrodził się pomysł cyklicznych spotkań młodych pisarzy i redaktorów. Operacja dostała kryptonim „1001 Frombork”. Podczas kolejnego spotkania we Fromborku młodzież postanowiła kontynuować spotkania.
Problemem stała się jednak lokalizacja zjazdów. Daria i jej koledzy utworzyli komitet pod nazwą „Bractwo św. Perkozjusza” i postanowili zbierać fundusze na zakup lokalu, w którym mogliby tworzyć i spędzać wolny czas. Ten niewinny pomysł ściągnął na młodych ludzi zainteresowanie Służby Bezpieczeństwa.
W listopadzie 1970 funkcjonariusze SB z uwagi na możliwość działalności nielegalnej organizacji młodzieżowej założyli sprawę operacyjnego sprawdzenia o kryptonimie „DOM”. W teczce umieścili m.in. zarekwirowaną odezwę, którą autorzy rozesłali aż do 12 osób.
SB niezmiernie poważnie podeszła do sprawy. Operacyjnemu sprawdzeniu podlegli nie tylko inicjatorzy pomysłu, ale także cała dwunastka adresatów wraz z rodzinami. O pomyśle młodych ludzi funkcjonariusze SB powiadomili też władze harcerskie, którym nakazano zwrócenie uwagi na kreatywnych artystów.
* * *
W wyniku rozmów przeprowadzonych z organizatorami i adresatami pisma zbiórka na zakup domu została przerwana. W oświadczeniu przechowywanym w aktach sprawy Daria Trafankowska przyznała, że pomysł był utopią, a młodzież będzie dalej spotykać się we Fromborku pod egidą ZHP.
Kiedy Daria Trafankowska ubiegała się o paszport na wyjazd zagraniczny, nikt już na szczęście nie pamiętał o „Bractwie św. Perkozjusza”.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
