W roku 1948 Europa coraz wyraźniej dzieliła się na dwa wrogie obozy, a Stalin konsolidował swoją władzę w państwach rządzonych przez komunistów. Po wyraźnym ostrzeżeniu z lata 1947 r., gdy Stalin wymusił na Czechosłowacji rezygnację z przyjęcia planu Marshalla, w lutym 1948 r. stało się jasne, że dyktator nie uszanuje rządów demokracji w Czechosłowacji za cenę absolutnej lojalności Pragi wobec Kremla.
Kryzys gabinetowy
Wydarzenia, które przeszły do historii pod nazwą komunistycznego przewrotu w Czechosłowacji, a do 1989 r. były nazywane przez propagandę „zwycięskim lutym”, zaczęły się od kryzysu gabinetowego, który wykorzystała partia komunistyczna przygotowująca się do przejęcia władzy co najmniej od połowy 1947 r.
Z 26 członków rządu dymisję złożyło 12, reprezentujących trzy partie. Liczyli, że podobnie postąpią ministrowie socjaldemokratów oraz bezpartyjny minister spraw zagranicznych Jan Masaryk. Tak się jednak nie stało.
Ministrowie reprezentujący demokratyczne partie koalicyjne zaprotestowali przeciwko czystkom w policji, prowadzonym przez komunistycznego szefa MSW Václava Noska; w istocie oskarżyli komunistów o przejęcie kontroli nad aparatem bezpieczeństwa i wykorzystywanie go w walce o władzę.
W obronie ministra stanął Klement Gottwald, premier i jednocześnie przywódca Komunistycznej Partii Czechosłowacji. W tej sytuacji część ministrów demonstracyjnie podała się do dymisji, licząc na to, że nie zostanie ona przyjęta, a komuniści będą zmuszeni pójść na ustępstwa, by uniknąć przedterminowych wyborów, w których partia komunistyczna raczej nie mogła liczyć na powtórny sukces.
Z 26 członków rządu dymisję złożyło 12 ministrów reprezentujących trzy partie. Liczyli oni, że podobnie postąpią także ministrowie wskazani przez socjaldemokratów oraz bezpartyjny minister spraw zagranicznych Jan Masaryk. Tak się jednak nie stało. Tym samym nie doszło do dymisji całego gabinetu, tylko poszczególnych członków rządu, co umożliwiło komunistom przejście do ofensywy.
Moment przełomu
Komunistyczna Partia Czechosłowacji, po konsultacji ze Stalinem, odpowiedziała kampanią kłamstw i wyprowadzeniem partyjnych bojówek na ulice miast. Rezydujący na praskich Hradczanach prezydent Edvard Beneš, uległ naciskowi Gottwalda i 25 lutego 1948 roku przyjął dymisję niekomunistycznych członków gabinetu, a na ich miejsce powołał ludzi wskazanych przez lidera komunistów.
Prezydent Beneš, uległ naciskowi Gottwalda i 25 lutego 1948 roku przyjął dymisję niekomunistycznych członków gabinetu.
Tego samego dnia policja rozgoniła antykomunistyczną demonstrację studentów, a władze zorganizowały wielki wiec, na który z całego kraju zwiozły 200 tys. osób, w czasie którego Gottwald wygłosił triumfalne przemówienie.
Był to moment przełomowy. W ciągu następnych tygodni komuniści zlikwidowali niezależne organizacje społeczne, partie i prasę opozycyjną, nasiliły się aresztowania i represje. Tym samym kończył się proces kształtowania monopolu władzy partii komunistycznych w Europie Środkowo-Wschodniej, w którym Czechosłowacja długo pozostawała w tyle w porównaniu z pozostałymi krajami.
„Trzecia defenestracja praska”
10 marca, zaledwie dwa tygodnie po przewrocie, na dziedzińcu Pałacu Czernińskiego na Hradczanach, siedziby czechosłowackiego MSZ, znaleziono zwłoki Jana Masaryka – jedynego niekomunistycznego ministra nowego rządu, syna jednego z twórców Czechosłowacji Tomáša Masaryka. Ze względu na popularność i niekwestionowany autorytet jakim się cieszył, jego śmierć urosła do rangi symbolu.
Ci, którzy nie wierzyli ani w wersję samobójstwa, ani wypadku, nazwali śmierć Masaryka „trzecią defenestracją praską”.
Jako ambasador Czechosłowacji w Wielkiej Brytanii w 1938 r. Masaryk podał się do dymisji na znak protestu przeciwko układowi monachijskiemu. Pozostał na emigracji, a w 1940 r. objął tekę ministra spraw zagranicznych w rządzie emigracyjnym, którą sprawował do końca wojny. Pełnił tę funkcję również po powrocie do kraju.
Oficjalne śledztwo stwierdziło, że było to samobójstwo, a Masaryk wyskoczył z okna swojego prywatnego mieszkania. Kilka osób rozmawiających z nim w ostatnich dniach było skłonnych w to uwierzyć. Wspominano, że jednego dnia planował ucieczkę na Zachód, a następnego mówił o śmierci. Trzeźwo i bez złudzeń oceniał sytuację po przejęciu władzy przez komunistów.
„Świat nigdy nie zobaczy, aby syn Tomáša Masaryka stanął przed czechosłowackim parlamentem jako członek komunistycznego rządu”
– miał powiedzieć do swojego przyjaciela, co przemawiałoby na rzeczy wersji o samobójczej śmierci będącej wyjściem z sytuacji bez wyjścia. Masaryk pozostał bowiem w rządzie po przewrocie lutowym jedynie ze względu na prezydenta Beneša, którego nie chciał opuścić w beznadziejnej sytuacji, a jednocześnie zdawał sobie sprawę, że zostając w komunistycznym rządzie kompromituje demokratyczną spuściznę ojca.
Dość powszechne było jednak przekonanie, że padł ofiarą mordu politycznego. W Pradze można było usłyszeć, że
„wyskoczył z najwyższego piętra budynku MSZ zamykając za sobą okno”.
Ci, którzy nie wierzyli ani w wersję samobójstwa, ani wypadku, nazwali śmierć Masaryka „trzecią defenestracją praską”. Gdy w czasie Praskiej Wiosny przeprowadzono śledztwo w tej sprawie, jego wyniki wskazywały, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. W śledztwie przeprowadzonym po 1989 r. za najbardziej prawdopodobne uznano wersję o samobójstwie. W czasie kolejnego śledztwa, zakończonego na początku 2004 r., wyszły na jaw tropy wiodące do Moskwy, a śledczy ustalili, że Masaryk został zamordowany, ale nie byli w stanie wskazać zabójców ani wyjaśnić wszystkich okoliczności tego morderstwa.
