Urodził się 25 października 1915 r. w Tbilisi. Jego ojciec Aleksander, pracownik kolei, był Gruzinem. Rodzina Barsegowów należała podobno do gruzińskiej arystokracji, choć prof. Jurij Barsegow (nazwisko wskazuje na pokrewieństwo), w latach osiemdziesiątych XX w. członek Komisji Prawa Międzynarodowego przy ONZ, to znawca problematyki ormiańskiej, nie gruzińskiej.
Z Tibilisi do Wilna
W 1923 r., w czasie rewolty bolszewickiej, ojciec Wienczesława został zamordowany. Matka, Helena Pławińska, była z pochodzenia Polką. W 1863 r., po powstaniu styczniowym, jej ojciec, inżynier drogowy, został wraz z całą rodziną zesłany w głąb Rosji. W czasie bolszewickiego przewrotu większość rodziny Pławińskich repatriowała do kraju. W Gruzji pozostała Helena z kilkuletnim synem. Początkowo nie udało jej się ewakuować w ramach umowy polsko-bolszewickiej i dopiero pod koniec 1924 r., dzięki staraniom rodziny nieżyjącego męża, uzyskała zezwolenie na wyjazd do Polski jednym z ostatnich transportów. Osiadła w Wilnie, gdzie zamieszkała jej rodzina.
W 1926 r. Wienczesław ukończył Szkołę Powszechną nr 14 w Wilnie, a następnie Gimnazjum Ojców Jezuitów. W 1932 r. po zdaniu matury rozpoczął naukę w Studium Rolniczym Uniwersytetu Stefana Batorego. Ukończył je w 1935 r. jako technik rolniczy. Następnie wstąpił do Szkoły Podchorążych Kawalerii w Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. Po jej ukończeniu w 1938 r. otrzymał przydział do 13. Pułku Ułanów Wileńskich. Jako porucznik dowodził 1. plutonem 1. szwadronu (tzw. tatarskim). Inne źródła podają, że służył w 5. szwadronie karabinów maszynowych jako dowódca plutonu lub że po mobilizacji w sierpniu 1939 r. był dowódcą 3. plutonu w 1. szwadronie pułku.
Na początku 1938 r., wraz z ukończeniem Szkoły Kawalerii, zapisał się na Wydział Rzeźby Uniwersytetu Stefana Batorego. Studiował tam, według własnych słów, półtora roku, jednak kwerenda w litewskich archiwach nie potwierdza tego faktu.
Brał udział w kampanii obronnej 1939 r. w ramach 13. Pułku Ułanów Wileńskich. Jego szwadron został rozbity podczas przeprawy przez Wisłę pod Maciejowicami. Nie skapitulował, ale wraz z innymi żołnierzami połączył się z Samodzielną Grupą Operacyjną „Polesie”, dowodzoną przez gen. Franciszka Kleeberga. Walczył w szeregach tego zgrupowania pod Kockiem.
W konspiracji
Przedostał się do Wilna, unikając niewoli. Zapewne wszedł w skład konspiracyjnej organizacji Koła Pułkowe. Dowódcą grupy kawalerii w ramach kół był w tym okresie ppor. Zwinowicz „Ancuta”. Według niektórych źródeł próbował – jak wielu innych wileńskich oficerów – wyjechać na Zachód przez Norwegię, jednak bez powodzenia. W tym okresie zaczął posługiwać się nazwiskiem panieńskim matki i występował jako Anatol Pławiński. Oficjalnie pracował przy budowie drogi Wilno‒Kowno.
Brał udział w operacji „Ostra Brama”, do końca nie pozwalając na rozproszenie podległego mu oddziału. Po wkroczeniu do Wilna Armii Czerwonej zdołał uniknąć aresztowania, kryjąc się z podwładnymi w Puszczy Rudnickiej.
W czasie okupacji sowieckiej i niemieckiej działał w konspiracji – początkowo w Wilnie, m.in. pod pseudonimem „Harap”, później otrzymał zadanie zorganizowania sieci w powiecie dziśnieńskim. Mieszkał wtedy w majątku Mniuta. W 1943 r. został zdekonspirowany i ponownie znalazł się w Wilnie, tym razem jako Czesław Filipienko. Działał w ramach struktur konspiracyjnych Garnizonu Wilno pod komendą kpt. Stanisława Skrzecza „Poleskiego”.
W czerwcu 1944 r. wyszedł w teren. Jako doświadczony kawalerzysta i oficer został dowódcą 2. plutonu w szwadronie kawalerii 3. Wileńskiej Brygady AK. Brał udział w operacji „Ostra Brama”, do końca nie pozwalając na rozproszenie podległego mu oddziału. Po wkroczeniu do Wilna Armii Czerwonej zdołał uniknąć aresztowania, kryjąc się z podwładnymi w Puszczy Rudnickiej. Początkowo znalazł się w nierozbitej 8. Brygadzie AK por. Witolda Turonka „Tura”, ale po otrzymaniu w sierpniu 1944 r. rozkazu o zaprzestaniu działań partyzanckich rozwiązał oddział i przeszedł ponownie do konspiracji. Wszedł pod komendę zakonspirowanej struktury 3. Brygady pod dowództwem por. Zygmunta Kearneya „Kirkora” jako Czesław Rymsza „Roman”.
Zimą 1944/1945 r. grupa „Kirkora” została rozbita przez NKGB, a spora część konspiratorów aresztowana. Ocalał m.in. Barsegow. Na początku grudnia 1944 r. nawiązał bezpośrednią łączność z mjr. Wincentym Chrząszczewskim „Ksawerym”. W efekcie został podporządkowany Janowi Filippowi „Okoniowi”, pełniącemu wtedy funkcję oficera łączności i jednocześnie adiutanta mjr. Władysława Zarzyckiego „Rojana” (dowodzącego siatką Garnizonu Wilno AK).
Najprawdopodobniej został zaangażowany w Oddziale I Komendy Okręgu, wtedy już zajmującym się ewakuacją struktur konspiracyjnych z Wileńszczyzny do Polski centralnej. W czerwcu koordynował ewakuację zasobów konspiracyjnych z obwodów mejszagolskiego i niemenczyńskiego.
Barsegow otrzymał zadanie nawiązania łączności z siatkami samodzielnie odbudowanymi w terenie, podporządkowanie ich ponowne Komendzie Okręgu oraz zabezpieczenie przed sowieckimi władzami osób zmuszonych do ukrywania się. Udał się m.in. do Szyrwint, aby podporządkować tamtejsze struktury, wywodzące się głównie z 3. Wileńskiej Brygady, z sierż. Zygmuntem Kuleszą „Maroczym” na czele, i działające na terenie obwodu Mejszagoła. Większość konspiratorów musiała ukrywać się przed okupantem. Kolejnym krokiem było nawiązanie kontaktu z siecią rejonu Niemenczyna. Tam nawiązał kontakt z por. NN ps. Ryba, który podporządkował mu siatkę obwodową, w tym ponad dwudziestoosobową grupę ukrywających się partyzantów. Po blisko 3 miesiącach poszukiwań, w marcu 1945 r., udało się także nawiązać kontakt z NN ps. Szczupak, komendantem obwodu Podbrodzie–Nowe Święciany, i podporządkować go Komendzie Okręgu.
Po uprządkowaniu terenu mejszagolskiego, nowościęciańskiego i niemienczyńskiego wrócił do Wilna. Najprawdopodobniej został zaangażowany w Oddziale I Komendy Okręgu, wtedy już zajmującym się ewakuacją struktur konspiracyjnych z Wileńszczyzny do Polski centralnej. W czerwcu koordynował ewakuację zasobów konspiracyjnych z obwodów mejszagolskiego i niemenczyńskiego. Przekazał w teren na potrzeby ewakuacji część niezbędnej dokumentacji, wyprodukowanej przez wileńską Legalizację. Osoby, które nie były w stanie ewakuować się oficjalnie, nakazał zgrupować w Puszczy Rudnickiej pod dowództwem sierż. „Maroczego”. Tam, po połączeniu z innymi oddziałkami, stworzono zgrupowanie partyzanckie, nad którym dowództwo przejął st. sierż. Władysław Janczewski „Laluś”. Miał on za zadanie przeprowadzić oddział przez nową granicę na tereny Polski centralnej.
Pozostałą wtedy w Wilnie siatkę konspiracyjną nastawiono wtedy na prowadzenie sieci wywiadowczej, mającej przekazywać informacje o sytuacji na Kresach, głównie z zakresu społecznego, gospodarczego, politycznego, ale też w miarę możności militarnego.
Po rozbiciu resztek Komendy Okręgu w sierpniu 1945 r. wspólnie z Teresą Skalską „Basią” oraz Ernestem Sikorą „Wichurą” zaczęli poszukiwać kontaktu z ewakuowaną grupką siatki konspiracyjnej, jednocześnie starając się utrzymać łączność z pozostałymi w Wilnie, niearesztowanymi żołnierzami.
Kontakt odzyskano we wrześniu 1945 r. Pozostałą wtedy w Wilnie siatkę konspiracyjną nastawiono wtedy na prowadzenie sieci wywiadowczej, mającej przekazywać informacje o sytuacji na Kresach, głównie z zakresu społecznego, gospodarczego, politycznego, ale też w miarę możności militarnego. Równolegle zamierzano pomagać pozostałym na Kresach żołnierzom i ich rodzinom poprzez przekazywanie im świadczeń rzeczowych, a także wydawanie niezbędnych fikcyjnych dokumentów. Całość siatki, dla lepszego zakonspirowania przed sowieckim aparatem represji, przyjęła kryptonim „Auszra”.
Stworzono, oprócz terenu miasta Wilna, cztery rejony działania, w które trafiały odpowiednio przygotowane dokumenty: rejon Szyrwinty–Pakiszki–Olany w pow. wileńskim, rejon Oszmiana–Holszany, rejon Pikieliszek oraz rejon Mejszagoły. W każdym z nich zbudowano sieć odpowiedzialną za zbieranie zamówień i wydawanie przygotowanych kompletów dokumentów.
Aresztowanie
Już w marcu 1946 r. zaczęły się pierwsze aresztowania w siatce, przy czym Barsegowowi udało się uniknąć zatrzymania. W drugiej połowie czerwca przedostał się do Łodzi do matki, która już wcześniej wyjechała z Wilna. Jadąc tam, miał przy sobie dokumenty na nazwisko Czesław Rymsza i Czesław Jankowski. Łódź miała być tylko przystankiem, gdyż zamierzał podjąć próbę przedostania się na Zachód.
(...) składając w 1949 r. bożonarodzeniowe życzenia, wręczył jednemu ze współtowarzyszy niewoli, Bronisławowi Radomskiemu, własnoręcznie namalowany wizerunek Matki Bożej.
W końcu lipca został w Łodzi jednak aresztowany (protokół rewizji pochodzi z 27 lipca 1946 r.) przez funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Łódź i osadzony w więzieniu na ul. Rakowieckiej w Warszawie. Po sześciu miesiącach, w drugiej połowie października, został wydany stronie sowieckiej. Tam dołączono go do procesu „Auszry”, a następnie osądzono jako obywatela sowieckiego. Wyrokiem z 29 marca 1947 r. został skazany na 10 lat obozu pracy i 5 lat pozbawienia praw obywatelskich.
Wyrok odbywał w kopalniach w okolicy Magadanu. Wienczesław Barsegow-Pławiński, składając w 1949 r. bożonarodzeniowe życzenia, wręczył jednemu ze współtowarzyszy niewoli, Bronisławowi Radomskiemu, własnoręcznie namalowany wizerunek Matki Bożej. Radomski chronił ją przez wszystkie lata wygnania do Magadanu. Barsegow został zwolniony z obozu w lutym 1955 r.
Powrót do Polski
Według jego wspomnień w drodze do Polski „zaliczył” jeszcze trzymiesięczny obóz przejściowy na „odżywianie”. Zamieszkał u matki, w Łodzi. W 1958 r. Helena Pławińska zmarła. W tym okresie Wienczesław Barsegow przyjął jej nazwisko.
W 1958 r. rozpoczął pracę u prof. Ireneusza Michalskiego z Wydziału Antropologii Uniwersytetu Łódzkiego. Pracował na wydziale nieoficjalnie przez cztery lata, praktycznie bez wynagrodzenia, ucząc się. Stał się jedynym w Polsce wysokiej klasy specjalistą, rekonstruktorem wyglądu twarzy na podstawie czaszki. Publikował także prace z dziedziny antropologii.
Nawiązał także kontakt z Łódzkim Klubem Jeździeckim, gdzie był instruktorem jeździectwa. Tam poznał reżysera Aleksandra Forda, który zaangażował go jako dublera do filmu Krzyżacy. Dublował aktorów odtwarzających role Zawiszy Czarnego (Cezary Julski) i Juranda ze Spychowa (Andrzej Szalawski).
Prawdopodobnie to Wienczesław Pławiński posłużył pisarzowi Zbigniewowi Nienackiemu, którego poznał osobiście, jako pierwowzór postaci mgr. Henryka Opałki, rzeźbiarza-antropologa, który w książce Wyspa Złoczyńców współpracuje z jej głównym bohaterem (historykiem) Tomaszem, słynnym Panem Samochodzikiem. Nawiązał także kontakt z Łódzkim Klubem Jeździeckim, gdzie był instruktorem jeździectwa. Tam poznał reżysera Aleksandra Forda, który zaangażował go jako dublera do filmu Krzyżacy. Dublował aktorów odtwarzających role Zawiszy Czarnego (Cezary Julski) i Juranda ze Spychowa (Andrzej Szalawski). Ponadto dublował sceny jeździeckie, sceny walki, uczestniczył w scenach batalistycznych. Cała Polska mogła go oglądać w słynnej scenie pieśni bojowej rycerzy, odśpiewanej m.in. przez Kuno (Konrada) von Lichtensteina. Jest również współautorem mozaiki zdobiącej dom, w którym mieszkał w Warszawie, przy ul. Zgody 12 (dawna ul. Hubnera). Pracował nad nią od 1962 do 1964 r.
W 1962 r. ożenił się z Marią Katarzyną Skrzyńską. Zmarł 4 kwietnia 1980 r. w Warszawie. Spoczywa na Powązkach na Cmentarzu Wojskowym, kwatera: B 32 Rząd: 10, Grób: 26).
Wienczesław (Barsegow) Pławiński został odznaczony orderem Virtuti Militari (nadanym przez Rząd RP na Uchodźstwie), Krzyżem Walecznych, Krzyżem AK i dwoma Krzyżami Zasługi.
