Przyjmuje się, że prawo karne w tamtym czasie w znacznej mierze pełniło rolę narzędzia tych represji w celu eliminowania przeciwników politycznych ówczesnych władz – zarówno tych rzeczywistych, jak i urojonych. „W majestacie prawa” ludzi nie tylko pozbawiano na długi czas wolności, ale i życia – poprzez wykonanie wyroków skazujących na kary śmierci. W związku z tym warto zwrócić uwagę na kilka problemów.
Prawo karne w polskim systemie prawnym
Po pierwsze, mówiąc o represjach prawa karnego należy mieć na względzie w ogóle rolę pełnioną w Polsce przez prawo karne. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku polskie prawo karne, ukształtowane ostatecznie przede wszystkim w Kodeksie karnym z 1932 roku, uwzględniając ówczesne standardy europejskie było bardzo nowoczesne. Było ono instrumentem przeciwdziałającym zjawisku niebezpiecznemu dla społeczeństwa – przestępczości. Nie chodziło tu tylko o karanie sprawców popełnionych już przestępstw z wykorzystaniem wobec osoby, która uczyniła coś złego, „społecznego odwetu”. Zgodnie z ówczesnymi poglądami socjologicznymi, prawo karne, poprzez swe zakazy i nakazy postępowania, z grożącą karą w przypadku ich naruszenia, miało oddziaływać także na potencjalnych sprawców przestępstw w celu obniżenia poziomu niebezpieczeństwa popełnienia tych czynów.
Dla władz komunistycznych prawo karne w dalszym ciągu pozostawało instrumentem oddziaływania na społeczeństwo – zgodnie z założeniami socjologicznymi, które leżały u podstaw prawa przedwojennego.
Po drugie, należy sobie uświadomić, że prawo karne jest represyjne z założenia. Represyjność jest swoistą jego cechą, w zasadzie na stałe mu przypisaną. Jest to dolegliwość doznawana przez sprawcę przestępstwa (np. pozbawienie go wolności lub spowodowanie jego straty materialnej w wyniku kary grzywny), która ze społecznego punktu widzenia nie jest naganna, co więcej – jest legalna, uzasadniona i akceptowana. Takie cechy miało z pewnością prawo II Rzeczypospolitej i ma ono współcześnie.
W okresie przejmowania i utrwalania władzy przez komunistów w pierwszej dekadzie Polski Ludowej takie rozumienie roli i znaczenia prawa karnego oraz jego represyjności w znacznym stopniu uległo wypaczeniu. Faktem jest, że dla władz komunistycznych prawo karne w dalszym ciągu pozostawało instrumentem oddziaływania na społeczeństwo – zgodnie z założeniami socjologicznymi, które leżały u podstaw prawa przedwojennego.
Po II wojnie światowej oczywiście w dalszym ciągu występowało zjawisko przestępczości. Popełniano czyny rzeczywiście niebezpieczne ze społecznego punktu widzenia, w związku z którymi – w razie ich ujawnienia i ustalenia sprawcy – następowała reakcja ówczesnej władzy w postaci ścigania i karania. Tak było m.in. w przypadków zabójstw, kradzieży, gwałtów i wielu innych przestępstw, które – podobnie, jak przed wojną – w dalszym ciągu były popełnianie i napiętnowane karą represyjną w przedstawionym wcześniej rozumieniu.
Co ciekawe, władze komunistyczne wykorzystywały tu głównie istniejący już instrument w postaci przedwojennej kodyfikacji. I w takim zakresie represyjność prawa karnego znajdowała swe uzasadnienie społeczne.
Instrument walki politycznej
Niezależnie jednak od tego w tamtym czasie pojawiła się jeszcze inna represyjność, będąca dolegliwością prawa karnego, tym razem jednak w odczuciu społecznym kojarzoną negatywnie. Było to efektem podporządkowania przez władze komunistyczne prawa karnego marksistowskiej tezie o zależności rozwoju społecznego od walki klasy robotniczej z innymi klasami.
W szczególności uwypukliło się to w okresie stalinizmu, w którym
„w miarę rozwoju socjalizmu zaostrzała się walka klas”.
W owej walce prawo karne stało się istotnym „orężem” do zwalczania przeciwników nie tyle klasy robotniczej, co dysponujących nim komunistów. Miało to miejsce zarówno w początkowym okresie przejmowania przez nich władzy, przy braku społecznego poparcia, oraz w czasie jej utrwalania, kiedy społeczeństwo zostało już wystarczająco podporządkowane, m.in. dzięki zastraszającemu oddziaływaniu prawa karnego.
Właśnie od tamtych czasów prawu karnemu przypisywane jest dodatkowe, tym razem – pejoratywne znaczenie represyjności. W tym ujęciu represje prawnokarne to także coś złego m.in. ze społecznego punktu widzenia. Oczywiście główny powód takiej oceny tkwi w sferze aksjologicznej. Prawo karne represyjne w tym rozumieniu już nie działa w interesie społeczeństwa, a wprost przeciwnie – w sposób dla społeczeństwa nieuzasadniony negatywnie na nie oddziałuje i je gnębi. Powoduje niesłuszne dolegliwości w sferze dóbr osobistych jednostki, wobec której jest stosowane. Jest to prawo niesłuszne – nie tylko z punktu widzenia osoby karanej, ale – przede wszystkim – ze społecznego punktu widzenia.
Przejawiało się to w szczególności w stworzeniu przez władze komunistyczne wielu typów przestępstw przeciwpaństwowych (zwłaszcza politycznych) oraz drakońskim zaostrzeniu kar, z bardzo dużą liczbą przypadków, za które groziła kara śmierci.
Faktyczny wpływ na tak rozumianą represyjność prawa karnego miały 3 elementy. Po pierwsze była to treść przepisów owego prawa, zwłaszcza licznych dekretów ówczesnych władz, wydawanych w związku z konkretnymi, chwilowymi potrzebami prowadzonej walki politycznej. Istotne znaczenie miała też interpretacja tych przepisów – tzw. wykładnia rozszerzająca – niekorzystna dla oskarżonych. Zarówno treść przepisów, jak i ich wykładnia, głęboko czerpały ze wzorów sowieckich.
Po drugie, znaczenie tu miały zmodyfikowane podstawy i zakres tzw. odpowiedzialności karnej. Przejawiało się to w szczególności w stworzeniu przez władze komunistyczne wielu typów przestępstw przeciwpaństwowych (zwłaszcza politycznych) oraz drakońskim zaostrzeniu kar, z bardzo dużą liczbą przypadków, za które groziła kara śmierci. Przyjmuje się, że m.in. właśnie ta kara oraz długotrwałe kary więzienia stanowiły najskuteczniejsze instrumenty zwalczania przeciwników przez władze komunistyczne.
Trzecim istotnym elementem, wpływającym na szczególną represyjność prawa karnego, było ulokowanie wymiaru sprawiedliwości w systemie organów państwowych, politycznych i partyjnych ze skutkiem w postaci albo likwidacji albo bardzo silnego ograniczenia niezawisłości sędziów, stanowiącej podstawę trójpodziału władzy w państwie demokratycznym.
* * *
Omawiana tu szczególna i „zła” represyjność prawa karnego nie ustała wraz ze zmianami politycznymi odwilży październikowej 1956 roku. Do 1989 roku z różnym nasileniem pojawiała się ona jeszcze kilkakrotnie, m.in. jako reakcja na rozmaite przejawy oporu społecznego. Niewątpliwie jej bardzo wyrazista reaktywacja nastąpiła wraz z wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego w grudniu 1981 roku.
