W dniu rozpoczęcia agresji niemieckiej na Polskę pociąg ten znajdował się na bocznicy w Legionowie, gdzie kończył mobilizację. Dowodził nim kpt. Stanisław Młodzianowski.
Ostatnia droga „Generała Sosnkowskiego”
1 września 1939 r., w południe, pociąg na rozkaz dowódcy 1. Dywizjonu Pociągów Pancernych, majora Zdzisława Szulczewskiego, wyjechał z bazy w Legionowie i rozpoczął działania bojowe, kierując się w stronę Nasielska, a następnie do Ciechanowa (nie wjeżdżając jednak do miasta).
Występują różnice zdań odnośnie do okoliczności, w jakich doszło do wykolejenia pociągu. W większości publikacji przyjęto wersję, że nastąpiło to w trakcie nalotu niemieckiego.
Rankiem 5 września ponownie powrócił do Nasielska, a potem 7 września na krótko przyjechał do Zegrza Południowego, skąd po południu wrócił do Legionowa. Następnie przez Tłuszcz rankiem 8 września dotarł w okolice Wyszkowa, ale nie mógł przejechać przez most na Bugu z powodu jego uszkodzenia. Wczesnym rankiem 10 września odjechał z rejonu Wyszkowa do Tłuszcza, a stamtąd około południa dotarł do Łochowa.
Aby umożliwić dalszy przejazd żołnierze przystąpili do naprawy torów w kierunku Małkini. Po zakończeniu naprawy (około godz. 14.30) pociąg ruszył w dalszą drogę.
Wykolejenie
Podczas przejazdu przez stację Łochów, tuż za skrzyżowaniem z szosą Wyszków – Węgrów, pociąg wykoleił się i uległ uszkodzeniu. Nic nie wiadomo o ewentualnych ofiarach wśród żołnierzy, którzy opuścili uszkodzony pociąg.
W literaturze przedmiotu występują różnice zdań odnośnie do okoliczności, w jakich doszło do wykolejenia pociągu. W większości publikacji przyjęto wersję, że nastąpiło to w trakcie nalotu niemieckiego, bezpośrednio po wybuchu w pobliżu toru, którym przejeżdżał pociąg, 250- lub 500-kilogramowej bomby.
Wykolejony na stacji w Łochowie pociąg stał się atrakcją i celem „wycieczek” żołnierzy i dygnitarzy niemieckich.
Janusz Ledwoch („Polskie pociągi pancerne 1939”) uważa, że do niemieckiego nalotu na stację w Łochowie doszło wcześniej, przed przejazdem pociągu. Skutkiem eksplozji zrzuconej wtedy 250-kilogramowej bomby był duży lej oraz uszkodzenie znajdującego się w pobliżu toru, którym jechał później pociąg pancerny „Generał Sosnkowski”.
Wykolejony 10 IX 1939 r. pociąg pancerny nr 13 „Generał Sosnkowski” na stacji w Łochowie. Na pierwszym planie po lewej wagon szturmowy, dalej opancerzona lokomotywa i wieża wagonu artyleryjskiego. Autor: Dahms (Propaganda-Kompanie). Zdjęcie pochodzi ze zbioru kopii cyfrowych fotografii dokumentujących wydarzenia II wojny światowej, pozyskanego z Narodowej Agencji Archiwów i Nagrań w College Park, Maryland, USA (fot. z zasobu IPN)
Wykolejony pociąg pancerny nr 13 „Generał Sosnkowski”. Na pierwszym planie po lewej węglarka lokomotywy, dalej obrotowa wieża działa wagonu artyleryjskiego. Autor: Dahms (Propaganda-Kompanie). Zdjęcie pochodzi ze zbioru kopii cyfrowych fotografii dokumentujących wydarzenia II wojny światowej, pozyskanego z Narodowej Agencji Archiwów i Nagrań w College Park, Maryland, USA (fot. z zasobu IPN)
* * *
Wykolejony na stacji w Łochowie polski pociąg pancerny stał się atrakcją i celem „wycieczek” żołnierzy i dygnitarzy niemieckich. Znalazł wśród nich nawet Adolf Hitler, który przybył do Łochowa 22 września 1939 r. Pociąg został uwieczniony na około tysiącu fotografiach wykonanych przez żołnierzy Wehrmachtu.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
