Anna Upirów urodziła się w 1922 r. w Wilnie. II wojnę światową spędziła w rodzinnym mieście, gdzie przeżyła okupację. W ZSRS dobrze poznała czym jest komunizm. Do nowej Polski z rodziną przyjechała w 1958 r. w ramach tzw. drugiej repatriacji. Osiedliła się w Jeleniej Górze. Pracowała w administracji lub jako księgowa. Miała artystyczne zainteresowania, odznaczała się dużą wrażliwością społeczną. Pisała wiersze, lubiła pracę z dziećmi.
Do kobiet
W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych XX w. pracowała w Dolnośląskich Zakładach Porcelany Elektrotechnicznej „Poler” w Mysłakowicach, gdzie obserwowała codzienną ciężką pracę zatrudnionych kobiet i różne zaniedbania dyrekcji zakładu. W lutym 1974 r. napisała wiersz pt. Do kobiet, który, przepisany w kilku egzemplarzach przez kalkę na maszynie do pisania, zamierzała w Dniu Kobiet rozprowadzić w zakładzie. Ktoś o tych planach się dowiedział i, po donosie do dyrekcji, biurko Anny Upirów zostało przeszukane. Odnaleziony utwór jednoznacznie został oceniony jako antysocjalistyczny. Oto on:
„Kochane, w dniu naszego święta
Powiedzieć dziś otwarcie chcę,
Że rok ubiegły, jak zresztą wiem,
Miał strony dobre, miał i złe.
Złe czas zapomnieć. Proszę przeto
Żeby zapomnieć każdy chciał,
Że »Stary« nagród nam żałował,
Ledwie powąchać niektórej dał.
Że wentylacji brak w sortowni,
Przez wirujący w powietrzu pył,
Niełatwo dojrzeć, czy Dyrektor
Choć raz w tym roku na hali był.
Że na szkliwierni, nawet Lucyfer,
Gdyby wykonać normę chciał,
Szukałby pewnie w piekle ochłody,
Taki od pieców bije żar.
Że dział montowni na remont hali
Czeka z tęsknotą już wiele lat.
A przecież od nich (i za dewizy)
Wędrują »główki« w daleki świat.
I, że uchwała przeszła bokiem,
Bo »ktoś tam ważny« poglądy miał,
Że »PORCELANA« to przecież baby,
Więc najpierw kablom podwyżkę dał.
A dla nas tyle, co kapanie z nosa.
Może za miesiąc, może za pięć…
Pani ministrze, niech Pan uważa,
Bo gdy ogarnie nas taka chęć,
Gdy wyostrzymy swoje pazurki
Przełkniemy gorycz, przełkniemy łzy
Na dół polecą ci »ważni z górki«
I wtedy władzę przejmiemy my.
Drżyjcie, niepewni jutra tyrani,
Niech lęk was ściga nawet we śnie,
Bo grom uderzy. Uderzy mocno,
Nie powiem tylko, kiedy i gdzie”.
6 marca 1974 r. decyzją dyrekcji (pismo podpisał wicedyrektor ds. technicznych inż. Czesław Smoczyński) została zwolniona z pracy z tzw. „wilczym biletem”. W następnych kilku latach nie mogła nigdzie podjąć pracy. W zasadzie do 1981 r. pozostawała bez środków do życia.
W jeleniogórskiej Solidarności
Wiersz okazał się proroczy. Po strajkach lipcowo-sierpniowych 1980 r. narodził się NSZZ „Solidarność”. Zimą 1980/1981 jeleniogórska Solidarność domagała się odwołania ze stanowisk i rozliczenia z niegospodarności blisko 20 osób piastujących w województwie wysokie stanowiska w aparacie administracji, PZPR i wymiarze sprawiedliwości oraz dyrektorów i prezesów zakładów gospodarki uspołecznionej. Na tej liście znalazł się także Stanisław Ciosek, który w latach 1975-1980 r. był I sekretarzem KW PZPR i przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Jeleniej Górze oraz w latach 1972-1985 posłem na Sejm PRL. W listopadzie 1980 r. S. Ciosek złożył dymisję z piastowanych funkcji w Jeleniej Górze i awansował na stanowisko ministra ds. związków zawodowych. Działacze jeleniogórskiej Solidarności z oburzeniem przyjęli tę nominację i domagali się dymisji S. Cioska. Uważali, że był to „policzek dla społeczeństwa jeleniogórskiego”.
Dużym aktem odwagi była akcja protestacyjna przeprowadzona przez Annę Upirów i Helenę Schabek w dniu 1 maja 1982 r. Obie, stojąc w szpalerze jeleniogórzan na trasie pochodu pierwszomajowego, w pewnym momencie wyciągnęły arkusze brystolu z napisami „Uwolnić Wałęsę”.
Pani Anna od września 1980 r. zaangażowała się w „Solidarność”. Związek upomniał się u władz o represjonowaną poetkę. Historię nagłośniły także „Nowiny Jeleniogórskie” organ prasowy jeleniogórskiego KW PZPR. W 1981 r. jej zwolnienie z pracy uznano za niesłuszne i przyznano jej najniższą emeryturę.
Pierwsze wiersze Anny Upirów poza cenzurą opublikowano w czasie strajku w Klubie „Gencjana” w Jeleniej Górze-Cieplicach na łamach niezależnego wydawnictwa pt. „Strajkowy Arkusz Poetycki” (I/II 1981 r., s. 1-3, nakład 2 tys. egz.). Od 1980 r. jej twórczość tematycznie wiązała się z „Solidarnością” i sytuacją w kraju. Po 13 grudnia 1981 r. bardzo przeżywała wprowadzenie stanu wojennego, represje członków i sympatyków Związku oraz jego delegalizację. Ważnym nurtem jej twórczości pozostawała problematyka dzieci.
Po wprowadzeniu stanu wojennego, angażowała się też w działalność konspiracyjną jeleniogórskiej „Solidarności”. W 1982 r . aktywnie włączyła się w budowę podziemnej ponadzakładowej struktury mającej być kontynuacją Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Jeleniej Górze. Organizowała też pomoc dla ukrywających się w Jeleniej Górze działaczy „Solidarności” Stanisława Górskiego, Juliusza Bagińskiego i Marka Łuczyckiego.
Do 1989 r. Anna Upirów utrzymywała kontakty m.in. z działaczami podziemnej „Solidarności” we Wrocławiu, skąd sprowadzała podziemne wydawnictwa, które kolportowała w Jeleniej Górze.
Dużym aktem odwagi była akcja protestacyjna przeprowadzona przez Annę Upirów i Helenę Schabek w dniu 1 maja 1982 r. Obie, stojąc w szpalerze jeleniogórzan na trasie pochodu pierwszomajowego, w pewnym momencie wyciągnęły arkusze brystolu z napisami „Uwolnić Wałęsę”. Natychmiast zostały schwytane i wyprowadzone z tłumu przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, a następnie zatrzymane w areszcie na 48 godzin. Jej pierwszy tomik poezji pt. Wiersze bliscy i przyjaciele wydali w drugim obiegu w 1984 r. w nakładzie 100 egzemplarzy.
W stanie wojennym i po jego odwołaniu 1983 r. nie wahała się krytykować władz PRL. W kwietniu 1982 r. podpisała list 44 jeleniogórzan do Sejmu PRL, w którym sygnatariusze zaprotestowali przeciwko internowaniu działaczy „Solidarności” oraz wezwali komunistów do rozmów z opozycją. W styczniu 1986 r., w obliczu katastrofalnej sytuacji finansowo-gospodarczej Polski, w indywidualnym liście do Sejmu zaapelowała o powołanie niezależnej komisji rewizyjnej, która zbadałaby sposób wydatkowania zaciągniętych za Zachodzie kredytów.
Współpracowała z Duszpasterstwem Ludzi Pracy przy parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i działaczami Oddziału Solidarności Walczącej w Jeleniej Górze.
Oprócz niezależnej działalności artystycznej, do 1989 r. Anna Upirów utrzymywała kontakty m.in. z działaczami podziemnej „Solidarności” we Wrocławiu, skąd sprowadzała podziemne wydawnictwa, które kolportowała w Jeleniej Górze. W środowisku lokalnym współpracowała z Duszpasterstwem Ludzi Pracy przy parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i działaczami Oddziału Solidarności Walczącej w Jeleniej Górze. Bardzo ważna była dla niej idea odzyskania przez Polskę pełnej niepodległości.
* * *
W latach 1987-2007 wraz córką Danutą Rybicką-Jakubiec prowadziła społecznie niezależny Młodzieżowy Teatr Poezji. W repertuarze dominowały wiersze i pieśni patriotyczne i religijne. Kolejne tomiki poezji Anny Upirów wyszły w 2005 r. i 2012 r. Jej twórczość i działalność społeczno-kulturalna została dostrzeżona za granicą i przez lokalne władze: w 1991 została laureatką australijskiej nagrody Fundacji Polcul i w 2006 r. nagrody miasta Jelenia Góra. Zmarła w 2011 r. Biogram poetki można przeczytać na portalu Encyklopedii Solidarności.
Anna Upirów i Danuta Rybicka-Jakubiec przekazały do Oddziałowego Archiwum IPN we Wrocławiu wiele dokumentów, fotografii i pamiątek swojej niezależnej działalności kulturalnej i opozycyjnej.
