Mówił poezję intuicyjnie, był bardzo wrażliwy na słowo, dźwięk i muzykę. Szczególnie ukochał wiersze Jana Pawła II i księdza Jana Twardowskiego”
– dziennikarz Andrzej Matul o Krzysztofie Kolbergerze.
13 sierpnia 1950 urodził się aktor i reżyser Krzysztof Kolberger. W młodości grał w siatkówkę i początkowo myślał o karierze sportowca. Plany pokrzyżowały mu jednak kontuzje.
Kariera aktorska
Pierwsze kroki w aktorstwie Krzysztof Kolberger stawiał na scenie Teatru Śląskiego, następnie związał się z Teatrem Narodowym w Warszawie, gdzie zagrał wiele znakomitych ról w spektaklach realizowanych głównie przez Adama Hanuszkiewicza. Grywał też w Ateneum, Współczesnym i w Teatrze Telewizji. W filmie zadebiutował w 1974 roku. Widzowie cenili go nie tylko za świetny warsztat aktorski i niebywałą klasę, ale także za wewnętrzny spokój, skromność i dobroć, którą emanował wokół.
W młodości grał w siatkówkę i początkowo myślał o karierze sportowca. Plany pokrzyżowały mu jednak kontuzje.
Krzysztof Kolberger był zresztą nie tylko aktorem i reżyserem, ale także znakomitym lektorem. Dubingował m.in. postać Ojca Świętego w polskiej wersji filmu „Jan Paweł II". Za jedno z ważniejszych zadań w jego aktorskiej karierze uważa się odczytanie testamentu papieża w kwietniu 2005 roku.
Był też wielkim miłośnikiem muzyki. Wraz ze zwycięzcą konkursu Chopinowskiego, Krystianem Zimmermanem, jeździł po kraju z koncertami poetycko-muzycznymi. Od lat młodzieńczych pasją Kolbergera była poezja. Wiele osób uważa, że aktor dysponował jednym z najpiękniejszych głosów radiowych.
Pod lupą Służby Bezpieczeństwa
W okresie stanu wojennego Kolberger występował m.in. w tzw. Teatrze Domowym, który tworzyli m.in. Ewa Dałkowska i Emilian Kamiński. Teatr powstał jako sprzeciw środowiska aktorskiego wobec wprowadzenia stanu wojennego i zdelegalizowania „Solidarności”. Artysta jeździł także po kraju, prezentując w salkach przykościelnych zakazane przez komunistyczne władze utwory literackie. Krzysztof Kolberger zaangażował się również w działalność Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom.
Był wielkim miłośnikiem muzyki. Wraz ze zwycięzcą konkursu Chopinowskiego, Krystianem Zimmermanem, jeździł po kraju z koncertami poetycko-muzycznymi. Od lat młodzieńczych pasją Kolbergera była poezja.
Aktywności te nie umknęły uwadze funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. Nazwisko Krzysztofa Kolbergera pojawia się w Sprawie Operacyjnego Sprawdzenia krypt. „Teatr II”, prowadzonej w latach 1983-1985 przeciwko aktorom zaangażowanym w podziemną działalność artystyczną. Sprawę założono z powodu donosów, z których wynikało, że grupa artystów występuje w spektaklach tzw. Teatru Podziemnego, prezentując „teksty o wrogich treściach”. Do takich utworów zaliczono poezję Norwida, dzieła Mickiewicza czy Wyspiańskiego. Wątpliwości SB wzbudzała przy tym „tendencyjna interpretacja tych utworów” szkalująca władze i ustrój PRL.
Oprócz tego w zasobie archiwalnym IPN zachowały się także meldunki funkcjonariuszy z innych występów Krzysztofa Kolbergera. Po zakończeniu jednego z nich, w kościele jezuitów w Łodzi, artysta schodząc ze sceny miał pozdrowić widzów „dłonią uniesioną w geście V”.
Ze względu na obawę, że w czasie wyjazdów na Zachód Kolberger będzie krytykował władze PRL, aktor otrzymał zastrzeżenie wyjazdów zagranicznych do „wszystkich krajów świata”.
* * *
Od 1991 roku artysta zmagał się z rakiem nerki. Jednak nie zniknął ze sceny, nie poddał się chorobie i dalej aktywnie pracował jako aktor i reżyser.
Zmarł 7 stycznia 2011 roku. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
