Monumentalny Spodek wpisał się w układ urbanistyczny Katowic, szybko stając się znakiem rozpoznawczym miasta i regionu. Dominująca nad okolicą hala widowiskowa kryła widownię na 13 tys. miejsc siedzących (z czasem zmniejszoną ze względów bezpieczeństwa do 11,5 tys.). Przylegała do niej mniejsza hala na 2 tys. miejsc oraz sala gimnastyczna z widownią mogącą pomieścić 600 widzów. Oprócz tego w kompleksie znajdowały się hotel „Olimpijski”, kawiarnia, basen, sauna fińska, gabinety fizjoterapeutyczne i lekarskie oraz budynki administracyjno-gospodarcze. Do końca istnienia PRL, a w zasadzie do momentu oddania do użytku w 2009 r. w Łodzi kompleksu Atlas Arena, katowicki Spodek był największym tego rodzaju obiektem w Polsce.
W pierwszych latach funkcjonowania Spodka organizowane również były uroczystości polityczne: wiece, akademie, spotkania członków aktywu partyjnego z przywódcami „bratnich krajów demokracji ludowej”.
Pierwszą imprezą masową w tym miejscu była, zorganizowana 8 maja 1971 r., uroczysta akademia z okazji 50. rocznicy wybuchu III powstania śląskiego z udziałem najwyższych władz państwowych i liderów partii komunistycznej, na czele z I sekretarzem Komitetu Centralnego PZPR Edwardem Gierkiem.
W pierwszych latach funkcjonowania Spodka oprócz imprez sportowych i pokazów cyrkowych najważniejsze z imprez organizowanych w obiekcie były uroczystości polityczne: wiece, akademie, spotkania członków aktywu partyjnego z przywódcami „bratnich krajów demokracji ludowej”. To właśnie tutaj 2 lipca 1976 r. odbył się słynny wiec poparcia dla ekipy Edwarda Gierka, zorganizowany po spacyfikowaniu kilka dni wcześniej protestów w Radomiu, Ursusie i Płocku. Każda z tych imprez była, używając języka tajnej policji, „zabezpieczana” przez Służbę Bezpieczeństwa (SB).
Kryptonim „Rotunda”
W styczniu 1972 r. pierwszy zastępca komendanta miejskiego MO ds. SB w Katowicach ppłk Bolesław Dankowski złożył wniosek o wszczęcie sprawy obiektowej o kryptonimie „Rotunda”. W uzasadnianiu stwierdził, że jej celem było „spowodowanie pełnego zabezpieczenia” hali ponieważ:
„jest to obiekt, w którym mogą być organizowane wszelkiego typu uroczystości o charakterze politycznym z okazji świąt państwowych oraz imprezy rozrywkowe i sportowe”.
Wszyscy pracownicy hali zostali szczegółowo sprawdzani przez SB, zwłaszcza pod względem tego, czy nie mieli za sobą uczestnictwa w nielegalnych organizacjach, przede wszystkim w podziemiu niepodległościowym, czy nie byli w przeszłości karani oraz nie brali udziału w protestach w 1970, 1968 czy 1956 r. Interesowano się również ich krewnymi mieszkającymi za „żelazną kurtyną”, zwłaszcza w Republice Federalnej Niemiec.
Postulowano konieczność rozbudowy sieci osobowych źródeł informacji czyli m.in. pozyskania do współpracy tajnych współpracowników, których zadaniem było informowanie o osobach:
„skłonnych do podejmowania w określonych sytuacjach wrogiej działalności”.
Szczególną „opieką” objęto hotel „Olimpijski”. Gości hotelowych obserwowali tajni współpracownicy, a w pokojach zamontowano urządzenia podsłuchowe. Podsłuchiwano również rozmowy telefoniczne.
Esbecy-antyterroryści
Każda impreza „polityczna” z udziałem komunistycznych dygnitarzy i zagranicznych polityków przebiegała według podobnego schematu. Spodek ochraniany był z zewnątrz przez służbę ochrony, milicję i wojsko, natomiast wewnątrz całość ochrony przejmowała policja polityczna.
Najbardziej „zabezpieczoną” imprezą był tzw. Wiec Przyjaźni 20 lipca 1974 r. z udziałem Leonida Breżniewa i Edwarda Gierka.
Obiekt podzielono na dziewięć rejonów, a do jego zabezpieczenia wyznaczano 96 funkcjonariuszy. Punkt dowodzenia SB znajdował się zawsze w jednej z kabin dla dziennikarzy i sprawozdawców, umieszczonej na koronie hali. Łączność z rejonami utrzymywano poprzez łączników, radiostację i sieć telefoniczną.
Za każdy rejon odpowiadał kierownik operacyjny, któremu podlegała grupa funkcjonariuszy wyposażonych w radiostację. Ich zadaniem była przede wszystkim obserwacja osób wchodzących na teren Spodka. Mogli również nadzorować i kontrolować pracowników służb porządkowych. Odpowiadali za niedopuszczenie osób postronnych do miejsc zajmowanych przez „członków ścisłego prezydium”, a przede wszystkim za prawidłowy przebieg imprezy i udaremnienie jakichkolwiek prób jej zakłócenia. Pełnili funkcje antyterrorystyczną.
Pomoc lekarską zapewniał Wydział Zdrowia i Opieki Społecznej Urzędu Miejskiego w Katowicach, jednak dla „ścisłego prezydium” usługi medyczne świadczył Wojewódzki Zarząd Służby Zdrowia MSW, do którego obowiązków należało również badanie potraw poczęstunku i przekąsek dla dygnitarzy i ich gości.
Sprawdzono każdy centymetr
Szczególne środki ostrożności zastosowano podczas wizyty Fidela Castro w czerwcu 1972 r. Wczesnym rankiem w dniu spotkania kubańskiego dyktatora z reprezentacją społeczeństwa województwa katowickiego, na teren Spodka weszła grupa 25 funkcjonariuszy SB wraz z pirotechnikami. Od piątej rano pracownicy SB zabezpieczali kolejne części obiektu, by o godzinie 14.00 przejąć całkowitą kontrolę nad wszystkim, co od tej pory działo się wewnątrz hali.
SB zabezpieczała również zwiedzanie obiektu, kiedy rządzący województwem chwalili się nim przed zagranicznymi gośćmi.
Jednak najbardziej „zabezpieczoną” imprezą był tzw. Wiec Przyjaźni 20 lipca 1974 r. z udziałem sowieckiego przewódcy Leonida Breżniewa i I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. Bez przesady można powiedzieć, że sprawdzono wówczas każdy centymetr kwadratowy powierzchni hali, a do zabezpieczenia obszaru wokół hali ściągnięto posiłki spoza Katowic.
SB zabezpieczała również zwiedzanie obiektu, kiedy rządzący województwem chwalili się nim przed zagranicznymi gośćmi, jak np. w październiku 1976 r., gdy Spodek gościł delegację rządową Królestwa Danii, a w lipcu 1978 r. 15-osobową delegację parlamentarzystów z Algierii. Ochraniano również mniejsze imprezy o wydźwięku politycznym. Prezentowanej w lutym i marcu 1973 r. w kuluarach Spodka wystawy fotografii „Związek Radziecki w obiektywie” każdego dnia pilnował funkcjonariusz SB.
Koncerty zamiast polityki
W 1980 r. stwierdzono, że:
„w trakcie prowadzenia sprawy nie zanotowano faktów prowadzenia wrogiej i antysocjalistycznej działalności oraz podejmowania negatywnych i szkodliwych politycznie inicjatyw”.
Na początku lipca 1980 r. w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Warszawie podjęto decyzję o usunięciu Spodka z listy obiektów objętych stałą specjalną kontrolą operacyjną. Sprawę „Rotunda” zakończono. Nie oznacza to jednak, że Spodek został pozbawiony „opieki” funkcjonariuszy, jednak stały, ramowy plan zastąpiły działania bardziej zindywidualizowane. W ostatniej dekadzie istnienia PRL tajna komunistyczna policja miała na głowie inne problemy, tym bardziej, że po 1980 r. zaprzestano organizowana w Spodku wielotysięcznych akademii „ku czci” i spotkań z liderami partii komunistycznej. Ich miejsce zajęły koncerty.
