Zasługi abp. Ignacego Tokarczuka (1918 – 2012), metropolity przemyskiego i kawalera Orderu Orła Białego, na rzecz zachowania przez Kościół Katolicki, Polskę i jej mieszkańców niezależności oraz podmiotowości w oparciu o wartości ewangeliczne znalazły już odzwierciedlenie w bogatej literaturze przedmiotu. Jednakże wyjątkowość tego hierarchy i znaczenie jego posługi biskupiej w dwudziestowiecznych dziejach Kościoła w Polsce, jak również w budzeniu ducha sprzeciwu wobec komunistycznej dyktatury, skłania przedstawicieli wielu dyscyplin naukowych do ustawicznego opisywania, jak również utrwalania i zabezpieczenia jego dziedzictwa.
Słynący z „bezkompromisowych kazań” bp Tokarczuk skierował do „Solidarności” słowa niezwykle ważkie, wypowiadając je z pozycji duchowego przewodnika zatroskanego o los Ojczyzny.
W poczynania te zaangażowany jest także Instytut Pamięci Narodowej. Jego pion archiwalny w ramach powszechnego projektu „Archiwum Pełne Pamięci” (realizowanego od 2017 r.) gromadzi, inwentaryzuje i zabezpiecza dokumenty dotyczące najnowszej historii Polski. Za sprawą wspomnianego przedsięwzięcia do zbiorów IPN Oddziału w Rzeszowie trafił zapis homilii, wygłoszonej przez bp. Tokarczuka 16 listopada 1980 r. w Bazylice Katedralnej w Przemyślu. W latach 80. XX wieku był on rozprowadzany w formie powielaczowej przez przemyską „Solidarność”.
Do wszystkich warstw narodu…
Podczas opisywanej mszy świętej, odprawianej w intencji NSZZ „Solidarność”, ordynariusz przemyski wypowiedział niezwykle istotne słowa, które wyrażały ogromną nadzieję na zmianę sytuacji w kraju. Skierowane one zostały do „wszystkich warstw narodu”. Omawiana homilia jest jednym z wielu przykładów poparcia, okazywanego przez pasterza przemyskiego rodzącej się „Solidarności”, której hierarcha ten towarzyszył przez całą dekadę lat 80. XX wieku, będąc przekonanym, iż jej powstanie zmieniło bieg polskiej historii.
Homilia biskupa Tokarczuka wygłoszona podczas mszy św. w intencji „Solidarności” w przemyskiej katedrze 16 XI 1980 r.
W jego postawie znajdowały odzwierciedlenie słowa, iż nie ma już powrotu do sytuacji politycznej przed 1980 r., że dzięki strajkom sierpniowym i powstaniu „Solidarności”:
„coś się przełamało, coś się skończyło”.
Te przełomowe wydarzenia w dziejach Polski dokonały się bowiem za sprawą niezwykle mądrej, dojrzałej i pełnej patriotyzmu postawy narodu.
W sposób bezpośredni bp Tokarczuk zwrócił się też do NSZZ „Solidarność”, aby ten podjął walkę o prawdę.
Słynący z „bezkompromisowych kazań”, piętnujących zakłamanie władz komunistycznych, bp Tokarczuk skierował do „Solidarności” słowa niezwykle ważkie, wypowiadając je z pozycji jej orędownika, ale także duchowego przewodnika zatroskanego o los Ojczyzny. Kontekst tego wydarzenia, przypadającego na czas legalnego funkcjonowania NSZZ „Solidarność”, opisał Artur Brożyniak, który w swojej pracy zwracał też uwagę na fakt, iż podczas tej mszy świętej bp Tokarczuk poświęcił krzyże (20 przeznaczonych do przedsiębiorstw i 50 dostarczonych przez osoby prywatne), które:
„zamierzono umieścić w zakładach pracy”.
Chcecie tylko swój dom uporządkować
O znaczeniu słów skierowanych przez ordynariusza przemyskiego do zebranych w katedrze wiernych oraz działaczy „Solidarności” świadczy to, iż homilia ta została potem wydrukowana i była kolportowana przez jej członków. W kazaniu biskup akcentował wyjątkowość roku 1980 słowami:
„przejdzie [on – M.K.] do historii naszego narodu jako rok wielki. Mieliśmy różne wydarzenia w ostatniej wojnie, ale to co stało się w tym roku jest bez precedensu. Oto naród obudził się, skonsolidowany, zjednoczony coraz bardziej. A w tym narodzie pierwsze miejsce zajął świat pracy, zajęli robotnicy. A wokół nich skupiła się inteligencja, młodzież, wieś, wszystkie warstwy narodu. Obudził się naród, bo chce być nie przedmiotem manipulacji, ale chce być podmiotem, chce być gospodarzem we własnym domu, we własnej ojczyźnie (…)”.
Uznając to wydarzenie za „epokowe”, stwierdzał, że i świat pracy i cały naród „wraca do Krzyża”. Kontynuując dodawał, że zaufanie społeczne w ówczesnych realiach „upadło do zera” i że należy je odbudować bez fałszu, w pełnej prawdzie, w oparciu o świadectwo Jezusa Chrystusa. Przypominając słowa Jana Pawła II „Otwórzcie szeroko wrota Chrystusowi, otwórzcie nie bójcie się” kontynuował podkreślając, że:
„On wam nie zabierze urzędów, on wam nie zabierze stanowisk, nie zabierze władzy, bo nie przyszedł po to na świat. On wam tylko pomoże, ażebyście byli w pełni ludźmi i żebyście swoje życie indywidualne i społeczne na każdym odcinku jak najrzetelniej budowali”.
W sposób bezpośredni bp Tokarczuk zwrócił się też do NSZZ „Solidarność”, aby ten podjął następujące zadania: walkę o prawdę, kontynuował działalność „odważnie i rozważnie, bez jakiegoś awanturnictwa, ale konsekwentnie”, biorąc w obronę polską ziemię i rolnictwo; wreszcie bronił polskiej szkoły, która powinna kształtować młodzież w duchu wartości, odrzucając fałszowanie historii, propagandę i agitację władz.
Podczas tej homilii zawarł też szereg innych myśli. Kończąc kazanie przekonywał:
„I pamiętajcie, że wszystko, co w narodzie jest dobrego, szlachetnego, odpowiedzialnego, myślącego w szerszych horyzontach – to dzisiaj jest przy was, razem z wami. Doceniamy wszyscy trud, Waszą nie raz mękę i wszystko co robimy, ażeby praca rozpoczęta, w tym wielkim wysiłku i trudzie przyniosła naprawdę najpiękniejsze rezultaty. W wytrwałości zwyciężycie wszystko, niczym się nie zrażajcie, jesteśmy wszyscy razem z Wami, kościół jest razem z Wami i swoją nauką i swoją modlitwą i swoim moralnym wsparcie naprawdę jest przy Was”.
Pogłębiając sens swojej wypowiedzi, bp Tokarczuk powiedział też:
„Życzę Wam, ażebyście okrzepli, żebyście nabrawszy doświadczenia byli coraz mocniejsi, i coraz bardziej realizujący to wszystko, co dla całego narodu naszego jest tak istotne i potrzebne. Bo nikomu nie zagrażacie, przeciw nikomu nie występujecie, chcecie tylko dom swój uporządkować. I do tego nie tylko macie prawo, ale też i obowiązek. A my wszyscy, co będziemy mogli Wam w tym – pomożemy. Amen”.
W związku z tym, iż większość kazań głoszonych przez bp. Ignacego Tokarczuka, a zwłaszcza te z lat 70. i 80 XX wieku, była rejestrowana przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, a potem archiwizowana z uwypukleniem tych treści, które według komunistów godziły w ówczesny ustrój i łamały zapisy prawa. W zasobie Archiwum IPN w Warszawie znajduje się także stenogram wspomnianego kazania, wygłoszonego w katedrze przemyskiej podczas mszy świętej o godzinie 10.001.
Większość kazań bp. Ignacego Tokarczuka z lat 70. i 80 XX wieku, była rejestrowana przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, a potem archiwizowana z uwypukleniem tych treści, które według komunistów godziły w ówczesny ustrój.
Pomiędzy obydwoma zapisami – tym kolportowanym przez „Solidarność i stenogramem sporządzonym przez SB, najprawdopodobniej na podstawie nagrania – istnieją pewne różnice, które jednak nie zmieniają zasadniczo wymowy słów wypowiedzianych przez ordynariusza przemyskiego.
Te zaś były także bacznie „słuchane” przez komunistów, gdyż kilka dni później, 19 listopada 1980 r. stenogram sporządzony przez SB – podobnie jak zapis wielu innych kazań bp. Tokarczuka – został wysłany do Wydziału IV Departamentu IV MSW. Można domniemywać, że funkcjonariusze tej jednostki nie byli jedynymi adresatami wspomnianej „korespondencji”.
1 A IPN BU, 0713/238, t, 2, Działalność Ignacego Tokarczuka, biskupa diecezji przemyskiej 1979 – 1980, k. 310 – 319.
