Chociaż Piłsudski miał w kraju wielu wrogów, zwłaszcza po przeprowadzonym przez niego zamachu majowym 1926 r., ogół obywateli Polski uznawał nieocenione zasługi Marszałka dla odzyskania niepodległości, zwycięstwa nad bolszewikami, a także organizowania polskiego wojska i spójnej administracji po czasach zaborów. Mimo wszystkich kontrowersji wokół obozu sanacji i sprawowanych przezeń rządów autorytarnych, w niezliczonych artykułach prasowych i drukach ulotnych powstałych po śmierci Piłsudskiego powszechnie nazywano go „Wskrzesicielem naszego Państwa” oraz „Wodzem Narodu”.
Z Warszawy do Krakowa
Zaraz po śmierci Marszałka, spowodowanej ciężką chorobą, ogłoszono żałobę narodową i rozpoczęto przygotowania do uroczystości pogrzebowych. Nigdy dotąd pochówek znanej osobistości nie odbył się w Polsce na taką skalę i z taką oprawą medialną.
Zwracała uwagę imponująca liczba przybyłych polityków, wojskowych, duchowieństwa różnych wyznań, gości z zagranicy i zwykłych obywateli, którzy osobiście albo przynajmniej za pośrednictwem swoich przedstawicieli chcieli towarzyszyć Piłsudskiemu w ostatniej ziemskiej drodze. Rzucała się w oczy także rozbudowana symbolika uroczystości – akcenty wileńskie, wojskowe i patriotyczne nawiązywały do najważniejszych sfer życia Marszałka.
Przez trzy dni ciało Piłsudskiego wystawione było w Belwederze. Tam ostatni hołd składali zmarłemu przedstawiciele wojska. Następnie, 15 maja wieczorem, trumnę przewieziono do katedry św. Jana Chrzciciela, gdzie przez cały kolejny dzień mogli się z Marszałkiem pożegnać zwykli obywatele. 17 maja w katedrze została odprawiona msza żałobna, po czym ulicami Warszawy kondukt pogrzebowy dotarł do Pola Mokotowskiego, gdzie odbyła się uroczysta defilada wojskowa. Stamtąd laweta z trumną została przeciągnięta do pociągu, który ruszył do Krakowa.
Warta honorowa przy trumnie Józefa Piłsudskiego w Belwederze. Nad głową Marszałka umieszczono trzy przybrane kirem sztandary Wojska Polskiego – z 1831 r., z 1863 r. oraz legionowy. W dłonie zmarłego wetknięto wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej. Warszawa, 13–14 maja 1935 r. Fot. NAC
Ostatni akt pożegnania Józefa Piłsudskiego w stolicy, uroczystość na Polu Mokotowskim (obecnie park noszący imię Marszałka). Na zdjęciu generałowie Wojska Polskiego ciągnący platformę z trumną po torach przygotowanych specjalnie na tę okazję, prowadzących do stacji kolejowej. Warszawa, 17 maja 1935 r. Fot. z zasobu IPN
Przez Polskę
Pochowanie Piłsudskiego w katedrze wawelskiej wcale nie było oczywiste. Formalnie nie był on bowiem głową państwa, a do tego przed laty zmienił wyznanie na luterańskie (aby móc w 1899 r. poślubić rozwódkę, na co nie zgadzał się Kościół katolicki). Ostatecznie jednak, za zgodą samego papieża, ciało Marszałka zostało pochowane właśnie w miejscu, gdzie spoczywają polscy królowie.
Pociąg z trumną Piłsudskiego wyjechał ze stolicy 17 maja o godzinie 19.45. Podążał bardzo powoli, miał kilka przystanków, a na innych mijanych stacjach zwalniał do 10 km/h. W sumie ta ostatnia podróż Marszałka, z Warszawy do Krakowa, trwała ok. 13 godzin. Mimo nocnej pory i niesprzyjającej pogody (wieczorem burza, w nocy deszcz) na trasie pociągu żegnały zmarłego tłumy. Palono ogniska, modlono się i rzucano kwiaty na tory. Świadkowie tych wydarzeń zgodnie wspominają, że wszystko to wywarło na nich silne wrażenie.
Ulotka z apelem do mieszkańców Łomży o udział w uroczystości pożegnania przedstawicieli miejscowej 18. Dywizji Piechoty udających się na pogrzeb Józefa Piłsudskiego do Warszawy. Również w taki sposób wielkie rzesze ludzi symbolicznie wzięły udział w ostatnim pożegnaniu Marszałka. 14 maja 1935 r. Ze zbiorów Biblioteki Narodowej (Polona)
Msza żałobna odbyła się 18 maja o godzinie 11.00 w kościele Mariackim, potem kondukt pogrzebowy, ciągnący się na kilka kilometrów, ruszył na Wawel. Trumna z ciałem Marszałka jechała na lawecie armatniej zaprzężonej w sześć koni, prowadzonych przez oficerów. Przykryta była suknem z godłem państwowym; na trumnie znajdowały się czapka legionowa, szabla i buława marszałkowska, leżące na poduszce. Na cześć Marszałka dwukrotnie zabrzmiał dzwon Zygmunt, uruchamiany przy okazji najważniejszych dla Polski świąt i wydarzeń.
Uroczystości pogrzebowe Józefa Piłsudskiego, rozpoczęte rano 13 maja 1935 r. w Warszawie, zakończyły się w Krakowie 18 maja około godziny 14.00. Każdy ich etap był pieczołowicie dokumentowany w formie fotograficznej, filmowej i radiowej.
Przedstawiciele Wojska Polskiego i uczelni krakowskich oraz mieszkańcy miasta i przybyli goście oczekujący na placu Kolejowym (obecnie plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego) na przejście konduktu pogrzebowego Józefa Piłsudskiego. Kraków, 18 maja 1935 r. Fot. z zasobu IPN
* * *
Serce Marszałka zostało pochowane w Wilnie – początkowo w kościele św. Teresy, a w pierwszą rocznicę śmierci – w grobie matki Piłsudskiego, na wileńskiej Rossie. Pochówek ten również zgromadził tłumy.
Uroczystości pogrzebowe serca Józefa Piłsudskiego w kościele św. Teresy w Wilnie, gdzie początkowo spoczęło jego serce (na zdjęciu – w srebrnej urnie, przed trumną z ciałem matki Marszałka, Marii z Billewiczów Piłsudskiej). Drugi z prawej widoczny gen. Kazimierz Sosnkowski, przewodniczący komitetu pogrzebowego Józefa Piłsudskiego. 18 maja 1935 r. Fot. Leonard Siemaszko. Fot. z zasobu IPN
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
