Jan Brandys urodził się 13 listopada 1886 r. w Pawłowicach-Dębinie k. Pszczyny. Jego ojciec był zamożnym rolnikiem i piastował stanowisko sołtysa. W domu rodzinnym pielęgnowano przywiązanie do wiary katolickiej oraz do swojej małej ojczyzny. Rodzina Brandysów znana była z działalności narodowej i patriotycznej. Żywa była pamięć o pradziadku Pawle, wolnym sołtysie Pawłowic (zwolnionym z obowiązku pańszczyzny), który zorganizował zbiórkę pieniędzy na rzecz Insurekcji Kościuszkowskiej, a później uczestniczył jako polski żołnierz w kampanii napoleońskiej. Opowieści o pradziadku wywarły duży wpływ na wychowanie młodych Brandysów i ich wybory życiowe. Starszy brat Jana – Paweł, także został kapłanem, działaczem narodowym, posłem na Sejm i senatorem.
Jan rozpoczął edukację w rodzinnej miejscowości. Następnie uczęszczał do gimnazjum w Pszczynie, a po maturze, w 1908 r. podjął studia teologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Podczas studiów należał do organizacji młodzieżowych, które prowadziły działalność propolską. Należał do Towarzystwa Akademików Górnoślązaków1, organizacji „Swoi” oraz Tajnego Związku Młodzieży Polskiej „Zet”.
Propolski wikary w niemieckiej diecezji
Święcenia kapłańskie przyjął we Wrocławiu 22 czerwca 1912 r. z rąk kard. Georga Koppa, po czym pracował w kilku parafiach diecezji wrocławskiej. Z powodu zaangażowania w działalność narodową był często służbowo przenoszony. Jego propolska postawa, z której dał się poznać już w czasie studiów, skutkowała tym, że ks. Brandys pracował krótko m.in. w Jastrzębiu Górnym, Raszowej k. Koźla, Ujeździe, Łabędach (ob. dzielnica Gliwic) i w Wielkich Strzelcach (ob. Strzelce Opolskie).
Jako wikariusz prowadził działalność narodową szczególnie wśród młodzieży. I tak jak brat, ks. Paweł, często głosił kazania w języku polskim. Angażował się także we współpracę z organizacjami mającymi na celu propagowanie kultury polskiej, szczególnie z Towarzystwem Czytelń Ludowych, które organizowało biblioteki z polską literaturą.
Podczas I wojny światowej ks. Brandys brał udział w pracach Komitetu Niesienia Pomocy Ludności Królestwa Polskiego wspierającego miejscowych mieszkańców dotkniętych klęską głodu wywołanego działaniami wojennymi i licznymi grabieżami.
Na czele zbrojnych żołnierzy
Po zakończeniu I wojny światowej księża Brandysowie zaangażowali się w walkę o przyłączenie Górnego Śląska do Polski. Obaj należeli do Polskiej Organizacji Wojskowej, która miała charakter konspiracyjny. Musieli się ukrywać, jako że groziło im aresztowanie przez niemieckie bojówki Grenzschutzu. Ksiądz Jan udał się do Ostrowa Wielkopolskiego, który po Powstaniu Wielkopolskim został przyłączony do Polski.
Nawiązał współpracę z ks. Stanisławem Adamskim i Wojciechem Korfantym. Prowadził działalność na rzecz polskiego wojska. Przyczynił się do powstania 1. Pułku Strzelców Bytomskich i od lipca 1919 r. pełnił w nim obowiązki kapelana. Współpracował także z Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół” oraz brał udział w przygotowaniach I Powstania Śląskiego. Po jego wybuchu był odpowiedzialny za duszpasterstwo wojsk powstańczych na Górnym Śląsku. Po upadku powstania ks. Jan Brandys tworzył struktury POW w powiecie strzeleckim.
W 1920 r. walczył w wojnie polsko-bolszewickiej i został ranny w nogę. Z tego powodu nie wziął udziału w Bitwie Warszawskiej ani w II Powstaniu Śląskim. Leczony był w Częstochowie, a po wyjściu ze szpitala zamieszkał na parafii u brata w Dziergowicach. Uczestniczył tam aktywnie w zebraniach agitacyjnych przed zbliżającym się plebiscytem. W III Powstaniu Śląskim ks. Jan został naczelnym dowódcą wojsk powstańczych.
Po śmierci dowódcy ks. Brandys stanął na czele oddziału – zyskał wówczas przydomek „księdza z bronią w ręku”.
Zorganizował liczący kilkaset osób oddział zwany grupą dziergowicką księdza Brandysa, do którego należeli członkowie POW i ochotnicy. Po śmierci dowódcy ks. Brandys stanął na czele oddziału – zyskał wówczas przydomek „księdza z bronią w ręku”. Pozostał jednak przede wszystkim duszpasterzem: sprawował Msze św. dla powstańców, organizował codzienne nabożeństwa, udzielał sakramentów i pomocy duchowej chorym i rannym.
Po powstaniu ks. Brandys zamieszkał w Rybniku, gdzie pełnił obowiązki komisarza likwidacyjnego wojsk powstańczych. W tym czasie kierował też Komitetem Niesienia Pomocy Ubogim Rodzinom Powstańców z Pułku Strzelców Bytomskich.
W 1923 r. został zdemobilizowany i pracował jako administrator w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Brzezinach Śląskich (ob. dzielnica Piekar Śląskich). W 1933 r. objął parafię św. Barbary w Królewskiej Hucie (ob. Chorzów) po ks. Józefie Gawlinie, który został mianowany biskupem polowym Wojska Polskiego. W obu parafiach ks. Brandys dał się poznać jako dobry organizator.
W Polskich Siłach Zbrojnych
W Chorzowie przebywał do wybuchu II wojny światowej. On i ks. Paweł Brandys zostali uznani przez Niemców za wrogów III Rzeszy i wpisani do specjalnej księgi gończej dla Polski (Sonderfahndungsbuch Polen). Ksiądz Jan został zmobilizowany jako kapelan w Wojsku Polskim – 5 września 1939 r. miał stawić się w Modlinie.
W sytuacji upadku Francji ks. kapelan Brandys był odpowiedzialny za podniesienie morale żołnierzy, dochodziło bowiem wśród nich do kłótni, zdarzały się też akty nieposłuszeństwa wobec oficerów.
Nie zdążył jednak tam dotrzeć, ponieważ wojska niemieckie w szybkim tempie zbliżały się do Warszawy. Podjął wówczas próbę przedostania się na Zachód. Przez Rumunię, Jugosławię i Włochy dotarł do Francji, gdzie w listopadzie 1939 r. wstąpił do PSZ. Został mianowany szefem duszpasterstwa w Coëtquidan, gdzie mieściło się centrum wyszkolenia Armii Polskiej. 22 stycznia 1940 r. wybrano go na członka polskiej Rady Narodowej z siedzibą w Lyonie, pełnił w niej obowiązki sekretarza. Po kapitulacji Francji przedostał się do Londynu, gdzie przebywał do kwietnia 1940 r.
Decyzja o ucieczce z kraju na pewno nie była łatwa, jednak dzięki temu ks. Brandys zachował wolność i mógł dalej działać dla Polski. W czasie pobytu we Francji ks. Jan otrzymywał wiadomość, że jego brat Paweł, który pozostał na Śląsku, trafił do niemieckiego więzienia, był torturowany i zmuszony do rezygnacji z probostwa.
W kwietniu 1940 r. bp Józef Gawlina mianował ks. Brandysa szefem duszpasterstwa polskiej brygady w Syrii, dowodzonej przez gen. Stanisława Kopańskiego. Jednostka otrzymała później nazwę Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, jako że składała się z żołnierzy przybyłych do Syrii z Węgier i Rumunii. W sytuacji upadku Francji ks. kapelan Brandys był odpowiedzialny za podniesienie morale żołnierzy, dochodziło bowiem wśród nich do kłótni, zdarzały się też akty nieposłuszeństwa wobec oficerów. Nieporozumienia pogłębiała rozłąka z rodzinami i niepokój o ich los. Pomoc kapelanów była więc nieodzowna i temu służyły również tworzone przez nich biblioteki polowe oraz świetlice.
Dzięki swojej postawie i pogodnemu usposobieniu ks. Brandys cieszył się szacunkiem wśród żołnierzy, którzy nazywali go ojczulkiem, choć potrafił być wobec swoich podopiecznych stanowczy, a niekiedy też ujawniał się jego wybuchowy charakter. Jako duszpasterz Wojsk Polskich na Bliskim Wschodzie ks. Brandys wraz z innymi kapelanami przygotował modlitewnik dla żołnierzy zatytułowany Panie, pozostań z nami. Modlitewnik i śpiewnik. Pierwsze jego wydanie (był później kilkukrotnie wznawiany) ukazało się w 1940 r. We wstępie można było przeczytać:
„Księża kapelani Brygady Strzelców Karpackich ułożyli niniejszą książkę, aby ułatwić żołnierzom poznanie i miłowanie Boga. Przyszliśmy, Bracia-żołnierze, do grobu Chrystusowego zaczerpnąć sił na dalszy trud o swoje święte prawa. Zabierzmy z tego świętego miejsca tyle wewnętrznej mocy, by nam nie zabrakło ducha ofiarności i odwagi. Gdy przyjdzie chwila tęsknoty i zabraknie cierpliwości, gdy śmierci trzeba będzie spojrzeć w oczy, gdy się cieszyć będziecie z powodzeń orężnych, zwycięstwa, oswobodzenia Ojczyzny i swoich miłych – weźmijcie do ręki tę książeczkę, otwórzcie ją. Wstępne zaraz słowo »Panie, pozostań z nami« będzie dla smutnych pociechą, a dla cieszących się zachętą i zarazem przestrogą. Idź, książeczko, w świat i wykonaj swe zadanie”.
Pod Tobrukiem i pod Monte Cassino…
Ksiądz Brandys razem z żołnierzami Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich od 19 sierpnia do 12 grudnia 1941 r. brał udział w obronie Tobruku. W tym czasie kierował duszpasterstwem wojskowym na Środkowym Wschodzie.
W jednym z listów pisał, że jego działalność obejmowała terytorium „od Tobruku do Teheranu”, był bowiem współodpowiedzialny za duszpasterstwo wojsk polskich stacjonujących w Syrii, Iranie, Iraku, Palestynie oraz Egipcie. W 1943 r. awansowano go na stopień pułkownika.
Na przełomie 1943 i 1944 r. ks. Brandys został kapelanem żołnierzy gen. Władysława Andersa, z którymi brał udział w kampanii włoskiej. W maju 1944 r. uczestniczył w walkach o Monte Cassino. Później zaangażował się w tworzenie 3. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego. Sformowano go ostatecznie w drugiej połowie 1944 r.
…i w Londynie
Po zakończeniu działań wojennych ks. Brandys osiadł w Londynie. Pierwotnie zamierzał powrócić, jednak ze względu na sytuację polityczną w kraju i z powodu obaw, że komuniści będą go prześladować jako byłego powstańca śląskiego, skierował do bp. Adamskiego prośbę o bezterminowy urlop. W odpowiedzi biskup katowicki udzielił mu zezwolenia na podjęcie pracy duszpasterskiej na terenie Wielkiej Brytanii.
Ksiądz Brandys do końca życia pełnił obowiązki opiekuna duchowego polskiej emigracji i żołnierzy PSZ. W kościele przy Devonia Road w Londynie otworzył w maju 1947 r. polską parafię pw. Matki Bożej Częstochowskiej i św. Kazimierza i był jej pierwszym proboszczem. Wkrótce parafia stała się ważnym ośrodkiem życia emigracyjnego i miejscem spotkań polityków rządu emigracyjnego oraz wojskowych pozostających na obczyźnie. Ksiądz Brandys przyczynił się również do powstania drugiego ośrodka duszpasterskiego dla Polaków w Wielkiej Brytanii. Opiekę nad tą nową parafią przejęli księża marianie, którzy pełnią w niej posługę do dzisiaj. Zaangażował się także w działalność stowarzyszeń emigracyjnych, kilka z nich sam założył, wśród nich Stowarzyszenie Kapłanów Polskich pracujących na obczyźnie, w którym pełnił obowiązki prezesa. Był także współzałożycielem Związku Ziem Zachodnich, działał w Związku Powstańców Śląskich, należał do Rady Emigracyjnej Kapituły Orderu Odrodzenia Polski.
Zmarł 27 lutego 1970 r. Został pochowany na cmentarzu św. Patryka w Leyton; tuż przed śmiercią awansowany do stopnia generała brygady.
Otrzymał liczne odznaczenia i wyróżnienia, m.in.: Krzyż na Śląskiej Wstędze Waleczności i Zasługi, Gwiazdę Górnośląską, Krzyż Powstańczy (trzykrotnie), Medal Niepodległości, Złoty Krzyż Zasługi (dwukrotnie). 2 grudnia 1956 r. polskie władze emigracyjne odznaczyły ks. Brandysa Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Tekst pochodzi z numeru 5/2024 „Biuletynu IPN”
1 Jednym z założycieli Towarzystwa był jego brat Paweł.
