Celem akcji „Cokół” był pomnik Feliksa Dzierżyńskiego, twórcy bolszewickiego aparatu terroru, stojący na placu jego imienia (dziś ponownie znanym jako Plac Bankowy) – niemal w centrum Warszawy. Pomnik, odsłonięty przez Bolesława Bieruta w 1951 r., był symbolem reżimu komunistycznego i ponurym przypomnieniem o dominacji Związku Sowieckiego w Polsce.
Pomnik, odsłonięty przez Bolesława Bieruta w 1951 r., był symbolem reżimu komunistycznego i ponurym przypomnieniem o dominacji Związku Sowieckiego w Polsce.
Posąg szybko stał się obiektem protestów skierowanych przeciwko rządom komunistów. Już w 1957 r. studenci Politechniki Warszawskiej pomalowali ręce Dzierżyńskiego na czerwono w reakcji na zlikwidowanie tygodnika „Po prostu”. Inną, udaremnioną niestety, próbę protestu podjął 17-letni Andrzej Fedorowicz, który 6 listopada 1971 r., w rocznicę rewolucji październikowej, zamierzał zmodyfikować napis „Feliks Dzierżyński to duma polskiego ruchu rewolucyjnego”, widniejący na cokole pomnika, zamieniając słowo „duma” na „kat”.
Nastoletni konspiratorzy
Akcja „Cokół” była najgłośniejszą operacją przeciwko pomnikowi „Krwawego Feliksa”. Jej pomysłodawcą był Emil Barchański „Janek”, uczeń liceum im. Mikołaja Reja. To on, 6 lutego 1982 r., przedstawił plan operacji na spotkaniu grupy młodych konspiratorów w kawiarni „Krokodyl” na Starówce. Uczestniczyli w nim: Artur Nieszczerzewicz „Prut”, Marcin Marciniak „Lis”, nieznani bliżej członkowie organizacji o ps. „Kowal” i „Opty” oraz (prawdopodobnie) jeszcze dwie inne osoby.
Na sylwetce Dzierżyńskiego rozprysły się szklane butelki wypełnione benzyną. Następnie „Prut” cisnął w stronę pomnika płonący koktajl Mołotowa. Na oczach zdumionych przechodniów i kierowców posąg stanął w ogniu.
Członkowie „Piłsudczyków” wywodzili się z różnych środowisk i szkół, posługiwali się też pseudonimami, co ułatwiało zachowanie anonimowości i chroniło przed aresztowaniem. Działania organizacji wzorowano na akcjach Małego Sabotażu z czasów okupacji. Początkowo polegały one np. na rozrzucaniu ulotek. Zaplanowana przez „Janka” operacja miała jednak dużo większy wymiar…Konspiratorzy przygotowywali się do akcji, m.in. ćwicząc rzuty do celu w bezpiecznym miejscu nad Wisłą. Przeprowadzili też rozpoznanie terenu, tj. okolic Placu Feliksa Dzierżyńskiego. Ocenili nie tylko możliwości i drogi szybkiego odwrotu, ale również zagrożenia wynikające z ruchliwości placu, bliskości ratusza oraz siedziby stołecznej milicji i SB, czyli osławionego Pałacu Mostowskich, a także zwiększonych ilości patroli MO i wojska.
Spotkanie Dzierżyńskiego z „mołotowem”
10 lutego 1982 r., późnym popołudniem, pojawili się na miejscu zdarzenia. Około 17.30 Artur Nieszczerzewicz założył biało-czerwoną opaskę i zasłonił twarz kominiarką, dając innym sygnał do rozpoczęcia akcji. Widząc to Marek Marciniak wyjął spod kurtki słoiki z czerwoną i białą farbą, i cisnął je w cokół. Szkło rozprysło się, a na podstawie monumentu pojawiły się biało-czerwone plamy.
3 czerwca 1982 r. Emil Barchański zaginął w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach. Dwa dni później jego ciało zostało wyłowione z Wisły. Sprawców nigdy nie znaleziono.
Chwilę później na sylwetce Dzierżyńskiego rozprysły się szklane butelki wypełnione benzyną. Następnie „Prut” cisnął w stronę pomnika płonący koktajl Mołotowa. Na oczach zdumionych przechodniów i kierowców posąg stanął w ogniu. Spiskowcy rozproszyli się. Wszystkim, również Emilowi Barchańskiemu, obserwującemu akcję z oddali, udało się ewakuować – z wyjątkiem Marka Marciniaka.
Ścigany przez radiowóz, Marciniak został zatrzymany na ul. Długiej, niedaleko Arsenału, i przekazany oficerowi dyżurnemu Komendy Stołecznej MO w Warszawie. Aresztowany, przebywał w areszcie KSMO, a następnie w Areszcie Śledczym Białołęka. 17 maja 1982 r. za znieważenie pomnika Feliksa Dzierżyńskiego został skazany na 1 rok ograniczenia wolności w postaci nieodpłatnej, dozorowanej pracy na cele publiczne.
Protokół oględzin pomnika Feliksa Dzierżyńskiego stojącego na pl. Dzierżyńskiego w Warszawie po akcji kryptonim Cokół, 10 II 1982 r. (z zasobu IPN)
Ostatnia ofiara „krwawego Feliksa”?
Akcja „Cokół” wywołała zdecydowaną reakcję zarówno ze strony SB, jak i milicji. Śledztwo w sprawie prowadziły aż trzy wydziały KSMO: III-1 (do walki z opozycją), Dochodzeniowo-Śledczy i Śledczy. W postępowanie włączyli się również funkcjonariusze komisariatu MO i Wydziału Kryminalnego Komendy Dzielnicowej Warszawa-Śródmieście. Zaangażowano do niej też wielu tajnych współpracowników. Działania SB prowadzone były w ramach sprawy operacyjnego rozpracowania krypt. „Feniks”, której celem było zatrzymanie wszystkich „sprawców profanacji” pomnika Feliksa Dzierżyńskiego.
Pomnik Feliksa Dzierżyńskiego usunięto z Placu Bankowego 17 listopada 1989 r.
Marek Marciniak nie wydał kolegów, ale podjęte przez służby działania śledcze i operacyjne w końcu przyniosły oczekiwany efekt. Pozyskane przez SB informacje doprowadziły do aresztowania, 3 marca 1982 r., inicjatora akcji „Cokół” – Emila Barchańskiego. Szesnastolatek, więziony w Pałacu Mostowskich, a następnie w Zakładzie Poprawczym dla Nieletnich na Okęciu, był podczas przesłuchań brutalnie bity przez funkcjonariuszy SB. W trakcie śledztwa zmuszono go także do podpisania fałszywych zeznań, które publicznie odwołał podczas rozprawy sądowej.
17 marca został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu oraz nadzór kuratora do czasu osiągnięcia pełnoletności. Nie był to jednak koniec wydarzeń, które doprowadziły do tragedii.
3 czerwca 1982 r. Emil Barchański zaginął w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach. Dwa dni później jego ciało zostało wyłowione z Wisły. Sprawców nigdy nie znaleziono. Prowadzone w 1982 r. oraz w latach późniejszych (w tym przez pion śledczy IPN) dochodzenia nie wyjaśniły, jak doszło do jego śmierci, i czy wiązała się ona z zainicjowaną przez niego akcją „Cokół”.
* * *
Pomnik Feliksa Dzierżyńskiego usunięto z Placu Bankowego 17 listopada 1989 r. Ku zaskoczeniu zebranych tłumnie warszawiaków w trakcie demontażu podnoszona przez dźwig rzeźba pękła i spadła na bruk. Posąg rozpadł się, gdyż (jak się okazało) był wykonany z kawałków betonu pokrytych brązem. Obecnie szczątki monumentu znajdują się w zbiorach Muzeum Historii Polski.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
