W okresie PRL władze kontrolowały przemieszczanie się ludności, nie było mowy o swobodnym poruszaniu się zgodnie z własną wolą. Paszport nie stanowił własności obywatela, a wydawanie go było ściśle reglamentowane.
Przepływ osób pod ścisłą kontrolą
Paszporty przechowywano w depozycie w komendach wojewódzkich. Aby je dostać każdorazowo trzeba było składać podanie, czyli czterostronicowy wniosek. Rozpatrywany był pozytywnie lub nie, decydowały tu względy indywidualne.
Każdy powód był dobry, by wyjazdu odmówić, a odmowy nie uzasadniano. Obawiano się np., że obywatel może zapragnąć pozostać za granicą, czyli „odmówić powrotu do kraju”, lub „nabić” sobie głowę szkodliwymi (z punktu widzenia władz) ideami. Po powrocie paszport bezzwłocznie należało oddać.
W czasach PRL istniały dwa rodzaje paszportów: indywidualne i zbiorowe. Konieczne było uzasadnienie jego wydania (wykupiona wycieczka czy zaproszenie od kogoś mieszkającego za granicą) oraz zgromadzenie odpowiedniej ilości dewiz. W przypadku artystów czy sportowców na formularzach paszportowych widnieją wydarzenia, na które wyjeżdżali (spektakle, festiwale, przeglądy, zawody sportowe).
Skąd, pytam, skąd go wziąłem?
Wydawaniem paszportów, kontrolą wyjazdów zagranicznych oraz prowadzeniem kartotek paszportowych zajmowało się Biuro Paszportów MSW. Osobom, które chciano zatrzymać w kraju, blokowano możliwość wyjazdów i rejestrowano w ewidencji operacyjnej Biura „C” MSW. W okresie PRL-u wyjazdy miało zastrzeżone od 25 do 40 tys. osób. Zastrzeżenia mogły też zgłaszać inne organy: MO, sądy, prokuratura, wojsko, urząd skarbowy, celny.
Zastrzegano wyjazdy całkowicie lub tylko do krajów kapitalistycznych. O zgodę na wyjazd do krajów socjalistycznych było nieco łatwiej, umożliwiały go wkładki paszportowe ważne razem z dowodem osobistym. Początkowo wkładki były jednorazowe, z czasem zaczęto wydawać je na wyjazdy wielokrotne.
Pod specjalną kontrolą znajdowały się grupy zawodowe i osoby, które miały dostęp do tajemnicy państwowej, np. funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, Służby Więziennej, sędziowie, prokuratorzy, dyrektorzy administracji państwowej i gospodarczej, pracownicy przemysłu specjalnego. Osobom takim odgórnie zastrzegano możliwość wyjazdu ze względu na wykonywaną pracę.
Akta paszportowe w zbiorach Archiwum IPN
Kartoteki paszportowe wytworzone przez Biuro Paszportów MSW stanowią dziś około 1/3 całego zasobu kartotecznego przechowywanego w Archiwum IPN. Do największych należą:
– Kartoteka paszportowa Biura Paszportów MSW. Jest to kartoteka centralna, do której spływały informacje z całego kraju, licząca 1490 m.b.
– Kartoteka Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych o metrażu 380 m.b. W oddziałach IPN przechowywane są analogiczne kartoteki terenowe.
– Kartoteki odmów powrotu do kraju, tzw. „ZU” – 54 m.b.
Zbiór akt paszportowych zgromadzonych w Archiwum IPN liczy 4 tys. m.b.
W aktach paszportowych odnajdujemy informacje, pozwalające na prześledzenie dokąd i w jakich latach wyjeżdżano lub kiedy i z jakich przyczyn odmówiono wydania paszportu, oraz korespondencję, dostarczającą wielu ciekawostek na temat danej osoby. W przypadku osób często podróżujących mamy też liczne zdjęcia paszportowe z różnych okresów życia.
Przykładowe akta himalaistki Wandy Rutkiewicz obejmują okres od 1964 do 1989 roku. Zawierają wnioski paszportowe, korespondencję z Biurem Paszportów, zaproszenia na liczne imprezy sportowe i wydawnicze, plany wyjazdowe itp. Z akt dowiadujemy się, że w młodości Wanda Rutkiewicz była utalentowaną siatkarką oraz brała udział w rajdach narciarskich i szkoleniach ratowników górskich. W 1976 roku zastrzeżono jej wyjazdy zagraniczne z powodu postępowania karno-skarbowego Urzędu Celnego w Nowym Targu, związanego z przewozem przez granicę 25 sztuk kożuchów ze skór baranich przez grupę, której była formalnym kierownikiem. Zastrzeżenie cofnięto po złożeniu wyjaśnień.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
