Richard Baer urodził się 9 września 1911 r. we Floss w Górnym Palatynacie. Z zawodu był cukiernikiem.
Kariera aparatczyka
Na początku lat trzydziestych, kiedy w Niemczech szalała recesja, stracił pracę, po czym wstąpił do NSDAP. W lipcu 1932 r. został członkiem SS. Rok później rozpoczął służbę w oddziale wartowniczym KL Dachau.
W 1939 r. przydzielono go do dywizji SS Totenkopf, z którą trafił na front. Odniesione podczas walk rany wykluczyły go z dalszej służby liniowej. Od lipca 1942 r. zajmował stanowisko adiutanta komendanta KL Neuengamme, a następnie adiutanta szefa Głównego Urzędu Gospodarki i Administracji SS Oswalda Pohla.
Urząd ten nadzorował przedsiębiorstwa należące do SS i odpowiadał m.in. za warunki panujące w obozach koncentracyjnych oraz niewolniczą pracę więźniów.
Był panem życia i śmierci…
W maju 1944 r. został mianowany komendantem KL Auschwitz, zastępując Arthura Liebehenschela, a od lipca tego roku był także komendantem miejscowego garnizonu SS.
„W Auschwitz Richard Baer był panem życia i śmierci – zwalisty facet w lśniącym czystością mundurze SS, który – jak zeznali świadkowie – wrzeszczał, wydając rozkazy w obozie. Komendant stał na rampie, gdy w 1944 r. przyjeżdżały pociągi z Żydami”
– pisał dziennikarz Klaus Wiegrefe w „Der Spiegel”1.
Baer nadzorował likwidację i ewakuację obozu w Oświęcimiu. Następnie został komendantem KL Mittelbau-Dora.
O krok od sprawiedliwości
Po zakończeniu wojny mieszkał pod zmienionym nazwiskiem Karl Neumann w okolicach Hamburga i pracował jako robotnik leśny u Ottona von Bismarcka – wnuka kanclerza Rzeszy. Nie wiadomo jednak, czy wiedział on o przeszłości swojego pracownika, aczkolwiek sam również był członkiem NSDAP.
W grudniu 1960 r. prokurator generalny NRF Fritz Bauer ogłosił nagrodę za informację o byłym komendancie Auschwitz. Decydujące wskazówki na temat miejsca jego pobytu przekazał leśnik, jego dawny przełożony, który rozpoznał go na zdjęciach.
Richard Baer został aresztowany w grudniu 1960 r. Miał być sądzony w razem z innymi zbrodniarzami z KL Auschwitz. Nie doczekał jednak procesu. Zmarł w więzieniu.
Zdjęcie policyjne SS-Sturmbannführera Richarda Baera, ostatniego komendanta KL Auschwitz, 1962 r. (fot. z zasobu IPN)
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
1 Cyt. za: „Dziennik.pl”, https://wiadomosci.dziennik.pl/historia/aktualnosci/artykuly/9498312,tak-uniknal-sprawiedliwosci-ostatni-komendant-auschwitz-latami-ukrywa.html?fbclid=IwY2xjawSPiG1leHRuA2FlbQIxMABicmlkETEzeU5IY2lraVZnZ0dKS0pmc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHjtk-SXmv5cgTAVYU53tej0-s6YgohMbP9fZC5XA7yRdd2zenMHXj_WScRXg_aem_17ddgtRTruULydZJWe4T6A (dostęp 11 marca 2025 r.).
