Gurów był polską kolonią w powiecie włodzimierskim, liczącą 52 gospodarstwa oraz 480 mieszkańców1. Zbrodnia dokonana 11 lipca 1943 r. na polskich mieszkańcach tej miejscowości wpisuje się w ludobójczą akcję ukraińskich nacjonalistów, przeprowadzaną w tym dniu w województwie wołyńskim w powiatach włodzimierskim i horochowskim (gdzie zaatakowano 96 miejscowości) oraz kowelskim (tutaj uderzono na 3 miejscowości)2.
Obecnie dysponujemy kilkoma spisami ofiar ludobójstwa z Gurowa, sporządzonymi na podstawie relacji ocalałych mieszkańców. Zawierają one imiona i nazwiska od 8 do 217–220 pomordowanych Polaków. Poniżej przedstawi się je w kolejności od najmniejszej do największej liczby ofiar.
Wykazy ujęte w indywidualnych relacjach
Najmniejszy wykaz ofiar znajduje się na końcu relacji Leonardy Buchman, byłej mieszkanki kolonii Nowiny3, i liczy jedynie 8 osób. Świadek otwarcie przyznała, że nie znała wszystkich pomordowanych w Gurowie4. Wynika to z czterech faktów: zamieszkiwania w sąsiedniej miejscowości; stosunkowo młodego wieku świadka w momencie, kiedy została dokonana zbrodnia (14 lat); późnego spisania relacji (po kilkudziesięciu latach od opisywanych wydarzeń); odtworzenia z pamięci listy ofiar.
Drugi spis ofiar zawarty jest na końcu relacji Natalii Oręziak z d. Stankiewicz, byłej mieszkanki Gurowa, która ocalała z ludobójczego napadu ukraińskich nacjonalistów na rodzinną wieś. Spis liczy 34 nazwiska. Podobnie jak w poprzednim przypadku, powstał kilkadziesiąt lat po opisywanych wydarzeniach i – jak zaznacza N. Oręziak – z pomocą rodziny5. W spisie figurują nie tylko nazwiska mieszkańców Gurowa, ale też Zygmuntówki, Zabłoćców, a nawet leżących w powiecie horochowskim Zagai.
Trzeci wykaz ofiar został dołączony do relacji Urszuli Ortyńskiej6 i wyszczególniono w nim ofiary z Gurowa Dużego oraz Gurowa Małego (kolonia Gurów dzieliła się bowiem na dwie części). Obydwa wykazy zostały sporządzone przez Teodozję Morelowską z d. Szcześniewską. Pierwszy z nich obejmuje 93 osoby, drugi – 48, co łącznie daje liczbę 151 ofiar. Znajdują się tam niewielkie pomyłki w zapisie nazwisk ofiar, np. Matwiejczuk (powinno być: Matwijczuk) czy Szylioajłło (powinno być: Szelepajło).
Dane dotyczące wsi Gurów, pow. Włodzimierz
Czwarty spis osób pomordowanych w Gurowie odnaleźć można w dokumencie Dane dotyczące wsi Gurów, pow. Włodzimierz. Dokument, którego oryginał znajduje się w Bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, został opublikowany w pracy L. Kulińskiej i A. Rolińskiego7. Powstał on w lipcu 1943 r. i został wytworzony przez działaczy Komitetu Ziem Wschodnich we Lwowie w ramach prowadzonej przez nich akcji dokumentacyjnej, mającej na celu rejestrację osób ocalałych ze zbrodni wołyńskiej, jak również pomordowanych w jej wyniku.
Dokument zawiera spis 164 (a nie 163, jak jest w nim mowa) ofiar ludobójczej zbrodni w Gurowie, jak również spis 134 (a nie 132, jak widnieje w dokumencie) osób ocalałych z tej miejscowości. Ponadto częściowo ukazano tu okoliczności mordu w Gurowie, jak również znalazły się w nim wyliczenia dotyczące ofiar. Zostały one ujęte w liczbach bezwzględnych oraz w wartościach procentowych. W pierwszym przypadku można przeczytać:
„[…] zupełnie pewne dane istnieją co do śmierci 163 osób, w tym 61 dzieci poniżej 15 lat i 64 kobiet – mężczyzn powyżej 15 lat zginęło 38”.
Na podstawie tych danych działacze Komitetu Ziem Wschodnich we Lwowie sformułowali następujący wniosek:
„Z tego wynika, że był to masowy mord kobiet i dzieci”.
Nie ulega wątpliwości, że wniosek ten jest w pełni uzasadniony.
Z kolei wyliczenia procentowe dotyczące zbrodni w Gurowie są następujące:
„Na 480 Polaków uratowało się 132 (około 27%). Zupełnie pewne dane istnieją co do śmierci 163 osób (33,9%), nie wiadomo, co się stało z resztą ludności polskiej, tj. około 185 osób”8.
W dokumencie widnieje też następujące zdanie:
„Zestawienie podawane według rozmieszczeń domu we wsi Gurowie – łatwo przy wizji lokalnej będzie można odtworzyć obraz wypadków”9.
Wzmianka o wizji lokalnej, stanowiącej element postępowania śledczo-sądowego i oczekiwanej przez pracowników Komitetu Ziem Wschodnich we Lwowie, pozwala w nowym świetle spojrzeć na przedstawiony dokument Dane dotyczące wsi Gurów…, jak również na wytworzoną przez Komitet Ziem Wschodnich we Lwowie dokumentację, w tym na będące jej efektem Dokumenty zbrodni wołyńskiej10. Okazuje się, że całość działań, skutkiem których była rejestracja pomordowanych oraz ocalałych, nie została podporządkowana tylko i wyłącznie celowi dokumentacyjnemu (historycznemu), polegającemu na przechowaniu pamięci o ofiarach ukraińskiego ludobójstwa oraz o ocalałych. Równie istotny był drugi cel tych działań, który miał charakter procesowy. W tym ostatnim przypadku „sporządzający powyższe spisy mieli świadomość konieczności sądowego zbadania przebiegu zbrodni wołyńskiej”11. Chcieli zatem „przywrócenia sprawiedliwości ofiarom”12, ale też ukarania sprawców.
W badaniach Władysława i Ewy Siemaszków
Piąty spis Polaków pomordowanych w Gurowie znajduje się w pracy Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945 Władysława Siemaszko i Ewy Siemaszko13. Po opisie okoliczności mordu Polaków wyszczególniono ofiary napadu ukraińskich nacjonalistów. Łącznie ich liczba wynosi ok. 157 osób.
Warto podkreślić, że jest to liczba szacunkowa, ponieważ w przypadku rodzin Gorniewskich i Kowalczyków nie podano ilości zamordowanych osób (piszący ten tekst przyjął więc minimalną liczbę, wynoszącą 3: ojciec, matka, dziecko). Ponadto autorzy pracy zaznaczyli, że żona mężczyzny o nazwisku Wojcieszek była w ciąży – ofiarą zbrodni stało się zatem nienarodzone dziecko. W podsumowaniu pojawiła się jednak wyższa liczba ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, wynosząca ok. 200 Polaków, a także 2 Żydów14.
Władysław Siemaszko i Ewa Siemaszko ustalenia liczby ofiar dokonali na podstawie 13 źródeł: materiałów znajdujących się w archiwach Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu – Instytutu Pamięci Narodowej oraz Ośrodka „Karta”, protokołów przesłuchań świadków przez Prokuraturę Rejonową w Człuchowie, źródeł znajdujących się w posiadaniu organizacji i stowarzyszeń oraz w zbiorach prywatnych (środowisko żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK w Warszawie), na podstawie zbiorów własnych, a wreszcie na bazie opracowań.
W Dokumentach zbrodni wołyńskiej
Ostatni – i zarazem najliczniejszy – spis Polaków pomordowanych w Gurowie znajduje się w tomie 1. Dokumentów zbrodni wołyńskiej. Od razu należy powiedzieć, że spis ten nie ma charakteru ciągłego, lecz jest częściowo rozproszony. Ofiara z miejscowości Gurów po raz pierwszy została wpisana w pozycji 78, a po raz ostatni wystąpiła w pozycji 715. Łącznie ofiary z Gurowa występują w aż 144 pozycjach. Mowa jest tam o 274 Polakach, którzy mieli zginąć z rąk ukraińskich nacjonalistów. Skrupulatne zliczanie ofiar pozwala jednak na uzasadnioną korektę tej liczby. Okazuje się bowiem, że w niektórych pozycjach zostały powtórzone nazwiska ofiar oraz ich liczba15 bądź istnieje prawdopodobieństwo powtórzenia tych danych17. Takie powtórzenia dotyczą 53–56 osób.
Ponadto w poz. 708 jako ofiarę odnotowano Czesława Sczęśniewskiego oraz 3 inne osoby z rodziny Sczęśniewskich. Skutkiem tego wpisano cyfrę 4 w kolumnie z liczbą pomordowanych. Tymczasem na marginesie tej pozycji znalazła się adnotacja następującej treści: „żyje”. Wpis ten bez wątpienia dotyczy wspomnianego Czesława Sczęśniewskiego (Szczęśniewskiego). Co ciekawe, jego nazwisko figuruje w poz. 199 (zapisane w formie Szcześniewski) oraz w poz. 204–207 (tutaj zapisane jako Szcześniawski). Przypuszczać należy, że świadkiem składającym w tych pozycjach zeznania na temat mordu w Gurowie była ta sama osoba, do której odnosił się wpis „żyje”, czyli Czesław Szczęśniewski.
Ponadto w poz. 116–118 zostali wpisani: Zbigniew Szcześniewski, Danuta Szcześniewska oraz Stanisław Szcześniewski. A zatem w poz. 708 mamy chyba do czynienia z powtórzeniem wpisanych wcześniej trzech ofiar zbrodni wołyńskiej oraz z żyjącym naocznym świadkiem tych wydarzeń – Czesławem Szczęśniewskim. Oznacza to, że do liczby 53-56 ofiar, które zostały wpisane wcześniej, trzeba dodać kolejne 3 ofiary. Uzyskaną w ten sposób liczbę 218–221 Polaków, którzy zginęli w Gurowie z rąk ukraińskich nacjonalistów, należy pomniejszyć o osobę samego Czesława Szczęśniewskiego, który – jak wszystko na to wskazuje – nie był ofiarą. Ostatecznie w Gurowie – według relacji znajdujących się w tomie 1. Dokumentów zbrodni wołyńskiej – zostałoby zamordowanych 217–220 Polaków.
Z czego wynikają powtórzenia, które dotyczą aż 53–56 ofiar (nie wliczając w nie Czesława Szczęśniewskiego)? Gros ofiar – w liczbie 162 – podał wspomniany Czesław Szczęśniewski. Oprócz niego o mordzie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich w Gurowie składały relacje jeszcze dwie inne osoby: Piotr Malinowski oraz niepiśmienny Franciszek Utracki. Z kolei w poz. 525–528 znajdują się zeznania, pod którymi brak podpisu świadka. Oznacza to, że w tomie 1. Dokumentów zbrodni wołyńskiej o ludobójstwie w Gurowie składały zeznania 3 lub 4 osoby. Co ciekawe, to właśnie w zeznaniach Franciszka Utrackiego znajduje się największa liczba powtórzeń nazwisk ofiar, jak również to tu figuruje jako ofiara Czesław Sczęśniewski.
Uderzająca jest zbieżność liczby ofiar, jaka figuruje w dokumencie Dane dotyczące wsi Gurów… z zeznaniami złożonymi przez Czesława Szczęśniewskiego. W pierwszym źródle mowa jest o 164 ofiarach, w drugim – o 162. Różnica pomiędzy tymi źródłami dotyczy 2 ofiar, którymi są Władysław Poniński oraz jego żona Malwina (Balbina?).
Odpowiedź na pytanie, dlaczego brak tych ofiar w relacji Cz. Szczęśniewskiego, ułatwia tom 3. Dokumentów zbrodni wołyńskiej. Znajduje się tu fragment tomu 1., noszący nazwę Zabici (kończący się na poz. 400 w tomie 1). We fragmencie tym figurują Władysław Poniński oraz jego żona, której imię ma tu postać Balwina. Istotne jest to, że fragment Zabici, znajdujący się w tomie 3. Dokumentów zbrodni wołyńskiej, jest tak naprawdę pierwotny wobec tomu 1. Innymi słowy, został on przepisany do nowego zeszytu, w którym kontynuowano rejestrację ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Być może w trakcie przepisywania omyłkowo pominięto dwie ofiary, którymi byli Władysław Poniński oraz jego żona.
Ponadto w tomie 1. wspomnianego wydawnictwa znajdują się kolejne ofiary w liczbie – jak ustalono – 217-220. Jest to o 53-56 ofiar więcej niż w Danych dotyczących wsi Gurów…. Ta różnica wynika z tego, że w tomie 1. Dokumentów zbrodni wołyńskiej kolejne ofiary rejestrowano w następnych pozycjach (526–528, 652–653 oraz 697–715), których nie uwzględniono w Danych dotyczących wsi Gurów….
Skąd jednak Czesław Szczęśniewski zdołał przekazać imiona i nazwiska aż 164 ofiar? Wyjaśnieniem tej trudności może być adnotacja znajdująca się w dokumencie Dane dotyczące wsi Gurów…. Otóż przy ofiarach o nazwiskach Zbigniew Szcześniewski i Danuta Szcześniewska widnieje zapis:
„Dzieci wójta z Gurowa zamordowane u niego na podwórzu przez sąsiada Ukraińca”17.
Hipotetycznie można założyć, że Czesław Szczęśniewski był ojcem tych dzieci oraz wójtem Gurowa. Być może dysponował jakąś listą mieszkańców i być może – po opuszczeniu Wołynia i dostaniu się do Lwowa – oznaczył na niej zamordowanych w dniu 11 lipca 1943 r., których sam widział bądź o których donieśli mu ocalali sąsiedzi. Ewentualnie mógł też zapamiętać nazwiska ofiar tej zbrodni.
Warto jeszcze podkreślić, że znacząco duża jest też liczba 151 osób pomordowanych w Gurowie, jaka znajduje się w spisie ofiar sporządzonym przez Teodozję Morelowską z d. Szcześniewską. Z tomu 3. Dokumentów zbrodni wołyńskiej wiadomo, że Teodozja nie była mieszkanką Gurowa, lecz sąsiednich Nowin. Z drugiej strony jej panieńskie nazwisko pozwala spekulować, że być może była ona córką Czesława Szczęśniewskiego i znała przekazaną przez ojca listę pomordowanych mieszkańców Gurowa. Tutaj jednak rodzi się kolejne pytanie: dlaczego na tej liście figuruje 151 nazwisk ofiar, a nie 164? Trudno dla tej kwestii znaleźć satysfakcjonujące wytłumaczenie.
Na koniec warto podkreślić, że spisy ofiar oraz ocalałych, jakie figurują w Danych dotyczących wsi Gurów…, powstały na podstawie tomu 3. Dokumentów zbrodni wołyńskiej. W dokumencie tym znajdują się jednak elementy, które nie występują we wspomnianym wydawnictwie. Należą do nich: częściowe przedstawienie okoliczności mordu w Gurowie, wyliczenia w liczbach bezwzględnych oraz w wartościach procentowych, wnioski, które można nazwać prawnymi bądź procesowo-sądowymi. Z kolei sam Czesław Szczęśniewski – w tomie 3. Dokumentów zbrodni wołyńskiej jego nazwisko ma zapis: Szcześniewski – wyjechał ze Lwowa do Dębicy. W podróży towarzyszyła mu Małgorzata Szcześniewska.
* * *
Przedstawione spisy ujawniają jeszcze jedną rzecz: potrzebę zachowania pamięci o ofiarach ludobójstwa dokonanego w Gurowie (i nie tylko) przez ukraińskich nacjonalistów. Potrzeba ta wypływa z chrześcijaństwa, stanowiącego podwalinę cywilizacji zachodniej.
1 W. Filar, Wydarzenia wołyńskie 1939–1944. W poszukiwaniu odpowiedzi na trudne pytania, Toruń 2008, s. 149. W. Siemaszko i E. Siemaszko wspominają o 300 mieszkańcach (eidem, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, t. 1, Warszawa 2000, s. 829).
2 G. Motyka, Ukraińska partyzantka 1942–1960. Działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, Warszawa 2006, s. 329. Zob. także: 49. Meldunek „Sobola” do „Orkana” z 31 lipca 1943 r. [w:] Polacy i Ukraińcy pomiędzy dwoma systemami totalitarnymi 1942–1945, cz. 1, oprac. G. Motyka, J. Szapował, Warszawa–Kijów 2005, s. 519 („Polska i Ukraina w latach trzydziestych-czterdziestych XX wieku. Nieznane dokumenty z archiwów służb specjalnych”, t. 4).
3 Relacja Leonardy Buchman, byłej mieszkanki kol. Nowiny [w:] Świadkowie oskarżają. Okrutna przestroga, cz. 3, oprac. L. Karłowicz, L. Popek, Lublin 2013, s. 289–292.
4 Ibidem, s. 292.
5 Relacja Natalii Oręziak, córki Stefana i Reginy z d. Stankiewicz, b. mieszkanki wsi Górów [w:] Śladami ludobójstwa na Wołyniu. Okrutna przestroga, cz. 2, oprac. L. Karłowicz, L. Popek, Lublin 1998, s. 415–416.
6 Relacja Urszuli Ortyńskiej, byłej mieszkanki Nowin [w:] Świadkowie oskarżają…, s. 284–289.
7 171. 1943, lipiec – Wykaz uratowanych i ofiar oraz omówienie mordu dokonanego przez Ukraińców we wsi Gurów na Wołyniu, sporządzony w RGO we Lwowie [w:] Antypolska akcja nacjonalistów ukraińskich w Małopolsce Wschodniej w świetle dokumentów Rady Głównej Opiekuńczej 1943–1944, wstęp i oprac. L. Kulińska, A. Roliński, Kraków 2003 („Dokumenty do Dziejów Stosunków Polsko-Ukraińskich 1939–1945”, t. 1), s. 322–327.
8 Ibidem, s. 327.
9 Ibidem.
10 Oprac. E. Gigilewicz, L. Popek, P. Sokołowski, T. Zych, t. 1–2, Warszawa-Lublin-Tarnobrzeg 2023–2024.
11 P. Sokołowski, Ofiary i liczby. „Dokumenty zbrodni wołyńskiej” o okolicznościach śmierci Polaków, „Biuletyn IPN” 2025, nr 7, s. 174.
12 Ibidem.
13 T. 1–2, Warszawa 2000.
14 Ibidem, t. 1, s. 828.
15 Chodzi o poz. 526 (3 ofiary wpisano w poz. 146–148), poz. 527 (2 ofiary wpisano w poz. 144–145), poz. 528 (3 ofiary wpisano w poz. 137a–139), poz. 652 (3 ofiary wpisano w poz. 199), poz. 653 (3 ofiary wpisano w poz. 198), poz. 698 (3 ofiary wpisano w poz. 526), poz. 699 (2 ofiary wpisano w poz. 527), poz. 701 (3 ofiary wpisano w poz. 137a), poz. 707 (2 ofiary wpisano w poz. 120–121), poz. 709 (3 ofiary wpisano w poz. 113), poz. 710 (4 ofiary wpisano w poz. 108–111), poz. 711 (4 ofiary wpisano w poz. 103–106), poz. 713 (5 ofiar wpisano w poz. 100), poz. 714 (4 ofiary wpisano w poz. 99), poz. 715 (8 ofiar wpisano w poz. 91), jak również o poz. 175 (stanowi ona powtórzenie poz. 174 – 1 ofiara).
16 W tym zakresie wątpliwości budzi poz. 697, w której wpisano nazwisko Koprowski oraz 3 ofiary. Można przypuszczać, że wpis odnosi się do 4-osobowej rodziny Antoniego Kopra (poz. 154–157).
17 171. 1943, lipiec – Wykaz uratowanych i ofiar…, s. 325.
