Teodor Detiuk urodził się 26 listopada 1913 roku we wsi Chodywanice, w gminie Jarczów, w powiecie Tomaszów Lubelski, jako syn Maksyma (ur. 1892) i Anny Józefy (ur. 1892) z domu Stepaniczuk. Był żonaty z Olgą Nikifor (ur. 1920), z którą miał dwoje dzieci: córkę Lilę Teodorę (ur. 1938) i syna Borysa Teodora (ur. 1943). Jego rodzice pochodzili z rodziny małorolnych ukraińskich chłopów (5-6 ha ziemi) wyznania prawosławnego.
W ankiecie specjalnej Detiuk określił się jako osobę bezwyznaniową, był członkiem Polskiej Partii Robotniczej. Ukończył szkołę powszechną i gimnazjum w Tomaszowie Lubelskim, zdał małą maturę, w czasie II wojny światowej ukończył kurs agrotechnika w Związku Sowieckim.
Wcześniejsza działalność
W okresie międzywojennym angażował się w prace społeczne w sekcji młodzieżowej Ukraińskiego Włościańsko-Robotniczego Zjednoczenia Socjalistycznego (Selrob „Lewica”), w 1932 roku związał się z Komunistyczną Partią Zachodniej Ukrainy, przyjmując pseudonim „Leon”.
Za działalność antypaństwową został w 1933 roku skazany na 5 lat więzienia. Karę odbywał w zakładach karnych w Siedlcach, Grudziądzu i Drohobyczu. Na wolność wyszedł w 1936 roku na podstawie amnestii. W 1937 roku ponownie skazano go na 8 lat więzienia za działalność antypaństwową, karę odbywał w zakładach karnych w Zamościu, Janowie i Drohobyczu. Po rozbiciu więzienia w Drohobyczu we wrześniu 1939 roku uciekł z rodziną do Związku Sowieckiego.
W czasie II wojny światowej brał udział w organizowaniu narodowej milicji i był członkiem Rewolucyjnego Komitetu Wojennego. Początkowo zamieszkał w Nowosybirsku, a następnie w Kraju Krasnodarskim. W styczniu 1945 roku wyjechał do Lublina, gdzie wstąpił do Wojska Polskiego. Służył w 9. Zapasowym Pułku Piechoty ludowego Wojska Polskiego, który sformowano w Lublinie.
Złodziej z więzienia
22 lutego 1945 roku rozpoczął pracę w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Objął stanowisko Kierownika Sekcji 1. na stanowisku Kierownika Wydziału Operacyjnego Departamentu VI MBP.
Zgodnie z rozkazem z 29 września 1945 r. został Kierownikiem Wydziału Operacyjnego Departamentu VI. Zadaniem tego wydziału było zabezpieczanie miejsc odosobnienia, uniemożliwianie ucieczek i buntów więźniów, monitorowanie przestrzegania prawa w więzieniach oraz prowadzenie postępowań wobec funkcjonariuszy naruszających dyscyplinę, wykrywanie potencjalnych wrogów państwa wśród więźniów oraz podejmowanie działań przeciwko korupcji, przestępczości i innym nielegalnym aktywnościom w więzieniach. Pod koniec tego samego roku Detiuk został awansowany do stopnia podporucznika, a 20 lipca 1946 roku do stopnia porucznika.
Korzystając z okazji, zabrał cztery zegarki z depozytu, z których jeden zachował dla siebie, drugi dał swojemu zastępcy por. Rybackiemu, trzeci referentowi Leszkowi, a czwarty otrzymał naczelnik więzienia w Gdańsku. Wymienił również zegarki referentom Ostaszewskiemu, Kubackiemu i Listwoniowi.
7 grudnia 1946 roku został zatrzymany w związku z podejrzeniem o przywłaszczenie i zmianę przedmiotów znajdujących się w depozycie Więzienia Karno-Śledczego MBP Warszawa III. W wyniku przeprowadzonego dochodzenia ustalono, że por. Detiuk od 1946 roku był odpowiedzialny za przyjmowanie i przesyłanie depozytów, które podlegały konfiskacie na rzecz Skarbu Państwa.
Wykorzystując niedokładność w spisach, przywłaszczył sobie lub wymienił m.in.: złoty zegarek kieszonkowy (dając w zamian inny nieustalonej wartości), złoty pierścionek bez oczka, wymienił w depozycie złotą obrączkę na inną (również nieustalonej wartości). Korzystając z okazji, zabrał cztery zegarki z depozytu, z których jeden zachował dla siebie, drugi dał swojemu zastępcy por. Rybackiemu, trzeci referentowi Leszkowi, a czwarty otrzymał naczelnik więzienia w Gdańsku. Wymienił również zegarki referentom Ostaszewskiemu, Kubackiemu i Listwoniowi.
W czasie rewizji w jego mieszkaniu śledczy znaleźli min.: żółty medalion z łańcuszkiem, białą bransoletkę wysadzaną szkiełkami, łańcuszek żółty, obrączkę żółtą, trzy białe pierścionki i oczko do pierścionka oraz wieczny ołówek „Perker” (sic). Teodor Detiuk tłumaczył, że przedmioty te otrzymał jako prezenty od znajomych lub należały one do jego rodziny jeszcze przed wojną.
Po odzyskaniu wolności Teodor Detiuk wyjechał do Lublina, gdzie objął stanowisko kierownika Wydziału Personalnego i Szkolenia Kadr w Związku Samopomocy Chłopskiej. Na przełomie lat 40. i 50. był m.in. sekretarzem Wojewódzkiego Zarządu ZSCh.
Świadek Irena Kasperczuk – była sekretarka por. Detiuka – zeznała, że część z tych przedmiotów widziała w depozycie. Ponadto śledczy ustalili, że, pracując na stanowisku Naczelnika V Wydziału VI Departamentu, por. Detiuk przyjmował od pracowników Departamentu VI różne podarunki – m.in. złoty zegarek od naczelnika Więzienia Karno-Śledczego MBP Warszawa III Kazimierza Szymanowicza, pierścionek żółty z kamieniami „koloru granat” od pracownika Więzienia Karno-Śledczego MBP Warszawa I Staniszewskiego, aparat fotograficzny „Bilda” od pracownika więzienia w Gdańsku Albauma, aparat fotograficzny „Wolta” od zastępcy naczelnika więzienia w Rawiczu Nowickiego. Na niekorzyść oskarżonego świadczyły niepokrywające się z jego wyjaśnieniami zeznania żony.
Wskutek przeprowadzonego śledztwa Teodor Detiuk został zwolniony z pracy rozkazem nr 44 z 9 lutego 1947 roku. Nie poniósł dalszych konsekwencji w związku z haniebnym procederem, jakiego dopuścił się w czasie pracy w więzieniu.
Zgodnie z postanowieniem Prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej zastosowano wobec niego przepisy o amnestii (Ustawa o amnestii z 22 lutego 1947 roku)
„występek […] puszcza się w niepamięć i przebacza, postępowanie umarza się, zastosowany wobec por. Detiuka Teodora środek zapobiegawczy – areszt tymczasowy uchyla się i nakazuje natychmiastowe zwolnienie aresztowanego z aresztu (Koszykowa 6)”.
Orzeczono przepadek na rzecz Skarbu Państwa przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Z dniem 29 kwietnia 1947 został zwolniony z aresztu.
* * *
Jak wskazuje Paweł Sztama, po odzyskaniu wolności Teodor Detiuk wyjechał do Lublina, gdzie objął stanowisko kierownika Wydziału Personalnego i Szkolenia Kadr w Związku Samopomocy Chłopskiej. Na przełomie lat 40. i 50. był m.in. sekretarzem Wojewódzkiego Zarządu ZSCh. Ponadto kierował Wojewódzką Ekspozyturą Państwowego Ośrodka Maszynowego w Lublinie.
29 maja 1951 r. został zwerbowany jako rezydent ps. „Kadek” przez Wydział IV KWMO w Lublinie. Został zdjęty z ewidencji 8 lutego 1955 r. jako niechętny do współpracy. W tym czasie pracował na stanowisku dyrektora Wojewódzkiej Ekspozytury „Domu Książki” w Lublinie. Potem był jeszcze zatrudniony w kilku miejscach, m.in. kierował Wojewódzką Ekspozyturą Centralnego Zarządu Handlu Owocami i Warzywami.
Najprawdopodobniej zmarł w 1985 roku, został pochowany na Cmentarzu Parafii Prawosławnej w Lublinie.
