Stanisław Kiryluk urodził się 18 stycznia 1911 r. we wsi Ostrówek, niedaleko Kocka i Radzynia Podlaskiego na Lubelszyźnie, w chłopskiej rodzinie o silnych tradycjach komunistycznych. Jego ojciec, Emil (Emiljan) Kiryluk przed wybuchem I wojny światowej był początkowo związany z ruchem ludowym, szybko jednak zmienił barwy, wstępując do Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy. Był w powiecie radzyńskim jednym z założycieli Komunistycznej Partii Robotniczej Polski, a później Komunistycznej Partii Polski, należąc do grona jednego z jej najaktywniejszych członków w regionie. Komunistyczną działalność podejmowało również starsze rodzeństwo Stanisława: Józef (rozstrzelany przez Gestapo w Białej Podlaskiej w maju 1943 r.), Władysław (zamordowany w grudniu 1943 r. przez oddział Narodowych Sił Zbrojnych we wsi Olszewica), Aleksander i Karolina. Matka Antonina zajmowała się domem, biorąc na siebie ciężar utrzymania rodziny.
Czerwone korzenie
Ze względu na zaangażowanie w działalność komunistyczną Emil i jego dzieci często zmieniali miejsca pracy i zamieszkania. Ich nazwisko trafiło na czarną listę, a okoliczni właściciele ziemscy i przedsiębiorcy odmawiali im zatrudnienia w folwarkach i zakładach. Trudna sytuacja materialna rodziny zmusiła 13-letniego Stanisława do podjęcia pracy zarobkowej.
Jego ojciec był w powiecie radzyńskim jednym z założycieli Komunistycznej Partii Robotniczej Polski, a później KPP, należąc do grona jednego z jej najaktywniejszych członków w regionie.
W 1924 r. wstąpił do organizacji dziecięcej „Pionier”, kierowanej przez Komunistyczny Związek Młodzieży Polski (KZMP), a dwa lata później został członkiem tej organizacji. Rok później ukończył szkołę podstawową w Radzyniu Podlaskim. W tym czasie Stanisław całkowicie zaangażował się w działalność polityczną, utrzymując się z pracy dorywczej jako robotnik i stolarz. Podążając śladami ojca i rodzeństwa, w 1930 r. wstąpił do KPP. W latach 30. pełnił m.in. funkcję członka Komitetu Dzielnicowego KPP w Radzyniu Podlaskim, członka egzekutywy Komitetu Okręgowego KZMP w Siedlcach, a przed wybuchem II wojny światowej działał w Komitecie Dzielnicowym KZMP na warszawskim Muranowie.
Kiryluk próbował dostać się do Brygad Międzynarodowych. Został jednak razem z 20 innymi ochotnikami zawrócony z granicy z Czechosłowacją.
Stanisław nie uniknął losu wielu przedwojennych komunistów. W latach 30. był trzykrotnie skazywany za działalność komunistyczną. W 1935 r. otrzymał najdłuższy wyrok – trzy lata więzienia. Nie odbył jednak całej zasądzonej kary. Dzięki amnestii ze stycznia 1936 r. odzyskał wolność już po półtora roku. Po opuszczeniu więzienia w Siedlcach wrócił do rodzinnego domu.
W lipcu 1936 r. w Hiszpanii wybuchła wojna domowa. Kiryluk próbował dostać się do Brygad Międzynarodowych. Został jednak razem z 20 innymi ochotnikami z powiatu radzyńskiego zawrócony z granicy z Czechosłowacją, w związku z wykryciem punktu przerzutowego. Nie mając innego wyjścia, powrócił w rodzinne strony. Nie mógł zostać tam jednak na długo. W obawie przed kolejnym aresztowaniem, w 1937 r. wraz z bratem Aleksandrem, który również niedawno opuścił więzienie, przeniósł się do Warszawy. Obaj podjęli legalną pracę, jednak nie zaprzestali działalności w ruchu komunistycznym. Ich zaangażowanie trwało aż do rozwiązania KPP kilka miesięcy później, w 1938 r.
Pierwsze lata wojny
Rok 1939 przyniósł poważne zmiany w życiu osobistym najmłodszego z Kiryluków. Kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej ożenił się z Zofią Ciemną, nauczycielką pochodzącą z okolic Międzyrzeca Podlaskiego. Małżeństwo nie trwało jednak długo. Zofia, która również była przedwojenną komunistką, podobnie jak mąż kontynuowała działalność także w czasie wojny. W 1942 r. wstąpiła do PPR oraz Gwardii Ludowej. Zginęła w okolicach Wyszkowa w 1943 r.
W marcu 1941 r. wstąpił do Armii Czerwonej. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej brał udział w obronie Lwowa.
Wybuch II wojny światowej zastał Stanisława w Warszawie. Na początku września, razem z niedawno poślubioną żoną, udał się do rodzinnego domu we wsi Bedlno koło Radzynia Podlaskiego. Był to jednak jedynie punkt w podróży na wschód. Pod koniec października przedostał się przez rzekę Bug i zamieszkał z rodziną we Lwowie, dokąd przybyła również jego siostra Karolina z mężem. W 1940 r. na świat przyszło jedyne biologiczne dziecko Stanisława, Irena. Aby utrzymać rodzinę, podjął pracę jako stolarz w fabryce amunicji.
W marcu 1941 r. wstąpił do Armii Czerwonej. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej brał udział w obronie Lwowa. Jak sam wspominał w jednym ze sporządzonych po wojnie życiorysów, w lipcu został przerzucony na tyły wojsk niemieckich w okolice Lwowa w celu prowadzenia działalności rozpoznawczej. Po wykonaniu zadania miał przejść z powrotem przez linię frontu i udać się do ZSRR. Ze względu na szybki postęp wojsk niemieckich stało się to jednak niemożliwe.
Nie mogąc przedostać się na wschód przez linię frontu, Kiryluk dotarł do Warszawy, gdzie przebywał jego brat Aleksander. W lutym 1942 r. wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej (PPR) na Marymoncie. W kwietniu tego samego roku zasilił szeregi Gwardii Ludowej (GL). W tym okresie ukończył również kurs dowodzenia walką partyzancką, zorganizowany przez Sztab Główny GL w Chylicach pod Warszawą.
Sowiecki szpieg
Pod koniec sierpnia 1943 r. znalazł się w Moskwie, gdzie został skierowany na kurs oficerów sztabowych, który ukończył 14 marca 1943 r. w stopniu starszego lejtnanta. Dzień później został zrzucony do Polski w okolicy Białej Podlaskiej w celach wywiadowczo-dywersyjnych. Towarzyszyła mu 20-letnia radiotelegrafistka Maria Żmyrko.
Pod koniec sierpnia 1943 r. znalazł się w Moskwie, gdzie został skierowany na kurs oficerów sztabowych, który ukończył 14 marca 1943 r. w stopniu starszego lejtnanta.
Udało im się przewieść bezpiecznie radiostację do Warszawy i ukryć je w jednym z mieszkań. Dzięki dawnym kontaktom Kiryluk, posługujący się wówczas nazwiskiem Romanowski, pozyskiwał informacje o charakterze wojskowym, w tym dotyczące produkcji warszawskich zakładów fabrycznych, które były przeznaczone na potrzeby III Rzeszy. Sam zatrudnił się na Dworcu Wschodnim, a zdobyte informacje przekazywał drogą radiową organizacjom wywiadowczym Armii Czerwonej.
Ze względów bezpieczeństwa miejsce ukrycia radiostacji musiało być regularnie zmieniane. Jesienią 1943 r. Stanisław Kiryluk i Maria Żmyrko, udając małżeństwo, zamieszkali w willi w Michalinie. 20 kwietnia 1944 r., kilka dni przed planowanym transportem sprzętu do nowego punktu w pobliskim Józefowie, willę otoczyło Gestapo. Marię, która przebywała wówczas sama w mieszkaniu, aresztowano i przewieziono do więzienia przy alei Szucha. Kiryluk, dzięki ostrzeżeniu sąsiadów, uniknął aresztowania.
Mimo brutalnego śledztwa Żmyrko nie zdradziła Stanisława ani osób współpracujących. W lipcu 1944 r., na krótko przed wybuchem Powstania Warszawskiego, została rozstrzelana na terenie Pawiaka.
W lasach parczewskich
W tej sytuacji Stanisław nie mógł pozostać w Warszawie. Razem z bratem Aleksandrem, również ściganym przez Gestapo, przedostał się na Lubelszczyznę. Pod pseudonimem „Michał” od kwietnia do lipca 1944 r. działał w komunistycznej partyzantce w lasach parczewskich.
Został zrzucony do Polski w okolicy Białej Podlaskiej w celach wywiadowczo-dywersyjnych. Towarzyszyła mu 20-letnia radiotelegrafistka Maria Żmyrko.
Został oficerem do zadań specjalnych w 5. batalionie Armii Ludowej im. Jana Hołoda (później 2. Północnolubelska (Lubelska) Brygada AL im. Jana Hołoda), dowodzonym przez porucznika Zbigniewa Stępko „Mara”. Na początku maja został jednocześnie mianowany oficerem łącznikowym przy oddziale mjr. Josifa Magometa „Mag”.
24 lipca 1944 r. oddział dowodzony przez Kiryluka stoczył kilkugodzinna walkę w okolicach wsi Lózki koło Drelowa z oddziałem wycofującej się armii niemieckiej. 1 maja 1944 r. otrzymał awans na kapitana.
W powojennej rzeczywistości
Do lipca 1944 r. działał w partyzantce. We wrześniu przybył do Lublina, będącego przez kilka kolejnych miesięcy centrum polskiego życia politycznego. Decyzją KC PPR od 5 października 1944 r. do 6 lutego 1945 r. pełnił funkcję I sekretarza Warszawskiego Komitetu Wojewódzkiego PPR. Jednocześnie, na mocy decyzji Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, od października 1944 r. został mianowany także pełnomocnikiem Rządu ds. Reformy Rolnej w województwie warszawskim. Obydwie funkcje pełnił zaledwie przez kilka miesięcy.
Po odwołaniu ze stanowiska I sekretarza, otrzymał od KC PPR w maju tego samego roku propozycję pracy w Państwowym Urzędzie Repatriacyjnym.
Początek roku 1945 r. przyniósł kolejne poważnie zmiany w życiu Kiryluka. Pod koniec stycznia powierzono mu stanowisko I sekretarza Pomorskiego Wojewódzkiego Komitetu PPR, mającego początkowo siedzibę w Toruniu, a od kwietnia w Bydgoszczy. Bardzo szybko podpadł w konflikt z Antonim Alsterem, szefem Pomorskiej Grupy Operacyjnej PPR, odgrywającej zasadniczą rolę w tworzeniu zrębów struktur partyjnych w tym regionie. 20 lutego 1945 r. na radzie aktywu społeczno-politycznego w Bydgoszczy wybrano tymczasowy Komitet Wojewódzki PPR i wyznaczono go na funkcję I sekretarza. Pełnił ponadto funkcję pełnomocnika Rządu Tymczasowego przy dowództwie II Frontu Białoruskiego, którym dowodził marszałek Konstanty Rokossowski. Oficjalnie władzę w województwie pełnił jednak Kiryluk, mianowany na to stanowisko przez KC PPR.
Sytuacja ta, w połączeniu z ambicją oraz dominującym charakterem Alstera, który od początku sygnalizował swoje polityczne aspiracje, musiała doprowadzić do konfliktu między nimi. Kiryluk, oskarżał go o nadużycia oraz przekraczanie zakresu władzy. Ostatecznie przegrał rywalizację z Antonim Alsterem, który 23 kwietnia 1945 r. zastąpił go na stanowisku, mając poparcie kierownika Wydziału Organizacyjnego KC PPR, Romana Zambrowskiego.
Powrót do munduru
Po odwołaniu ze stanowiska I sekretarza, otrzymał od KC PPR w maju tego samego roku propozycję pracy w Państwowym Urzędzie Repatriacyjnym. Nie przyjął jej jednak. 17 czerwca na posiedzeniu Sekretariatu podjęto kolejną decyzję dotyczącą zatrudnienia Kiryluka, który od 1 lipca 1945 r. został instruktorem ds. różnych rodzajów wojsk w Głównym Zarządzie Polityczno-Wychowawczym WP.
W październiku 1945 roku Stanisław Kiryluk awansował na stopień majora, a w grudniu tego samego roku został podwyższony do rangi podpułkownika.
W maju 1945 r. Stanisław Kiryluk ożenił się ponownie z Izoldą Kowalską zd. Lerską, również działaczką komunistyczną. Od listopada 1944 r. do 13 stycznia 1945 r. pełniła funkcję I sekretarza KW PPR w Komitecie Warszawskim na Pradze, a następnie instruktora Wydziału Organizacyjnego KC PPR. Izolda od roku była wdową. Jej mąż Bolesław Kowalski, oficer WP, GL oraz AL, zginął podczas Powstania Warszawskiego. Miała córkę urodzoną w 1938 r., Marię, którą wychowywała razem z Ireną, córką Stanisława z pierwszego małżeństwa. Po 1945 r. była m. in. Sekretarzem Generalnym Ligi Kobiet oraz Dyrektora Departamentu Kadr w Ministerstwie Przemysłu Rolno-Spożywczego.
W październiku 1945 roku Stanisław Kiryluk awansował na stopień majora, a w grudniu tego samego roku został podwyższony do rangi podpułkownika. W 1946 r. został skierowany do pracy w Lidze Morskiej z ramienia Ministerstwa Obrony Narodowej. Kilka miesięcy później został wybrany prezesem Zarządu Głównego, a później Sekretarzem Generalnym Ligi Morskiej. W tym samym roku eksternistycznie zdał maturę i rozpoczął studia na Akademii Nauk Politycznych w Warszawie (od 1950 r. Szkoła Główna Służby Zagranicznej). W 1951 r. uzyskał stopień magistra nauk politycznych. Od wiosny 1948 r. do czerwca 1950 r. pracował w Oddziale II Sztabu Generalnego WP. W lipcu 1950 r. został awansowany do stopnia pułkownika. W maju 1950 r. Kiryluk został zwolniony ze Sztabu Generalnego WP, a w grudniu tego samego roku przeniesiony do rezerwy. Od wiosny 1948 r. do czerwca 1950 r. pełnił służbę w Oddziale II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W lipcu 1950 r. otrzymał awans na stopień pułkownika. W maju tego samego roku został zwolniony ze Sztabu Generalnego WP, a w grudniu przeniesiony do rezerwy. Na początku grudnia objął stanowisko wiceprezesa Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, które piastował do 1952 r.
Podczas pracy w wojsku cieszył się dość dobrą opinią. Doceniano jego zdolności przywódcze i organizacyjne, choć te cechy nie zawsze przekładały się na efektywność w kierowaniu podwładnymi oraz w samej pracy operacyjnej, co zauważali jego przełożeni. Kiryluk chciał wrócić do pracy w wojsku. Uniemożliwiła mu to opinia wiceministra MON gen. Mariana Naszkowskiego, którego zdaniem ten był zbyt długo „oderwany do Wojska”. Wnioskował o skierowanie Kiryluka do dyspozycji Głównego Zarządu Politycznego na kilkumiesięczny staż, po którym
„(…) można będzie określić stanowisko na którym będzie najbardziej celowym wykorzystać płk. Kiryluka. Nie ulega wątpliwości, że będzie on mógł objąć jedno z odpowiedzialnych stanowisk”
– uzasadniał generał.
W dyplomacji
Kolejny zwrot w karierze zawodowej Kiryluka nastąpił w 1952 r., kiedy to został mianowany ambasadorem równoległym Chinach (1952-1959) oraz Korei Północnej (1952-1954), która od 1950 r. znajdowała się w stanie wojny z Koreą Południową. Kiryluk, podobnie jak jego poprzednik Juliusz Burgin, na stałe rezydował w Pekinie, wyjeżdżając do Pjongjangu co pewien czas.
Po powrocie do kraju na początku grudnia 1959 r. objął stanowisko zastępcy dyrektora Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. To on, a nie szefujący mu Ostap Dłuski, de facto kierował pracami PISM.
W 1963 r. ponownie został mianowany ambasadorem, tym razem w Cesarstwie Iranu, skąd odwołano go w 1969 r. W październiku tego samego roku przeszedł na emeryturę. Zmarł 6 października 1997 r. Pochowany na cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
