„powróciło moje polskie serce
serce które mój dziadek
przywiózł mi z daleka
serce zmiażdżone
serce zdeptane
serce poety”.
Powyższe słowa pochodzą z wiersza brazylijskiego pisarza i poety, artysty o polskich korzeniach, Paula Leminskiego.
18 grudnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Migrantów. Święto to ustanowione zostało przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 4 grudnia 2000 r. Nie sposób w tym kontekście nie odnieść się do losów polskich emigrantów, których wędrówka zaprowadziła w różne strony świata, do mniej lub bardziej egzotycznych państw.
Emigracja do „Kraju Kawy”
Zgodnie z danymi Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w Brazylii żyją blisko 2 mln osób polskiego pochodzenia. Początek polskiej emigracji do tego południowoamerykańskiego kraju datowany jest na drugą połowę XIX w. W 2019 r. w Senacie RP uroczyście obchodzono 150-lecie osadnictwa polskiego w Brazylii. Według danych zebranych przez Jerzego Mazurka i opublikowanych w artykule „Specyfika polskiej emigracji do Brazylii”1 w latach 1869-1914 ziemie polskie, pozostające wówczas pod trzema zaborami, opuściło około 115 tys. Polaków.
Wsparcie dla polskich emigrantów na obczyźnie okazał Kościół katolicki – od 1906 r. w tę posługę włączyło się też Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Nowo przybyli Polacy osiedlali się w południowej części kraju, tj. w stanach Paraná, Santa Catarina i Rio Grande de Sul.
W okresie dwudziestolecia międzywojennego do „Kraju Kawy” przybyło ponad 41 tys. Polaków, natomiast w latach 1945-1951 w brazylijskich miastach (m. in. Rio de Janeiro, São Paulo) osiedliło się 10-20 tys. polskich emigrantów.
Sto lat przyjaznych relacji
W zasobie Archiwum IPN znajdują kopie cyfrowe materiałów archiwalnych dotyczących Poselstwa RP w Rio de Janeiro z lat 1918-1945, które zostały pozyskane na podstawie umów podpisanych z Instytutem Józefa Piłsudskiego w Ameryce oraz z Polskim Instytutem Naukowym w Ameryce z siedzibą w Nowym Jorku.
W 2020 r. obchodziliśmy 100. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Brazylią. Brazylia była pierwszym krajem Ameryki Południowej, który uznał niepodległość odradzającej się Polski. W nocie z 17 sierpnia 1918 r. (opublikowanej na łamach „Polaka w Brazylii”, 1918 nr 65) minister spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych Brazylii, Nilo Peçanha, oświadczył:
„Rząd Federalny uznaje narodowość polską; uznaje również na równi z innymi narodami sprzymierzonemi Polski Komitet Narodowy w Paryżu jako jego prawny organ, udzielając Polskiemu Komitetowi Centralnemu w Brazylji, wybranemu wolnemi głosami Polaków, potrzebną władzę do przemawiania w imieniu Narodu Polskiego jakoteż do udzielenia poświadczeń narodowościowych”.
Nawiązanie relacji dyplomatycznych miało również swoje odbicie w kwestiach społecznych. W 1929 r. marszałek Senatu RP, prof. Julian Szymański, powołał Towarzystwo Brazylijsko-Polskie im. Ruya Barbosy, które funkcjonuje do dziś. Do głównych zadań stowarzyszenia należą: prowadzenie działalności na rzecz pogłębiania przyjaznych stosunków między oboma krajami, rozwój współpracy gospodarczej i kulturalnej, przybliżanie społeczeństwu polskiemu historii narodu brazylijskiego. Pierwszym polskim stowarzyszeniem w Brazylii było, założone w 1890 r., Towarzystwo Polskie im. Tadeusza Kościuszki w Kurytybie. Do dziś prężnie działa tam Towarzystwo im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, które zostało powołane w 1936 r.
Sukcesy Polonii
W okresie II wojny światowej Brazylia stała się miejscem schronienia dla tysięcy uchodźców wojennych z Europy. Wedle szacunków Jerzego Mazurka, w tym okresie przybyło tam od 2 do 3 tysięcy Polaków. Wśród emigrantów znalazły się takie osobistości, jak m.in.: Julian Tuwim, Jan Lechoń, Jan Kiepura, Witold Małcużyński, August Zamoyski, Kazimierz Wierzyński czy Zbigniew Ziembiński.
Warto podkreślić, iż dużym osiągnieciem poselstwa RP w Rio de Janeiro w okresie II wojny światowej było utworzenie, pod patronatem Brazylijskiego Czerwonego Krzyża, Komitetu Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Zasiadali w nim również Brazylijczycy, którym los Polaków, dotkniętych tragedią, nie był obojętny (wiceprezesem został ówczesny wiceprezydent Brazylii Fernando Mello Vianna). Organizacja działała do 1945 r. a efektem jej prac było zebranie 4 mln cruzeiros, które przeznaczono na pomoc jeńcom wojennym, ludności cywilnej w Polsce, osobom poszkodowanym w wyniku deportacji w głąb Związku Sowieckiego oraz dzieciom, które zostały zakwaterowane w polskich obozach uchodźczych, m.in. w Afryce. Dodatkowo Komitet zorganizował dla potrzebujących wysyłkę wielu ton żywności, ubrań i lekarstw.
Co ciekawe, do Brazylii wysyłane było z Półwyspu Indyjskiego czasopismo „Polak w Indiach”, które przybliżało położenie uchodźców polskich, ocalałych z „nieludzkiej ziemi”.
Niewątpliwie wielkie znaczenie dla Polaków i osób polskiego pochodzenia miała pielgrzymka papieża Jana Pawła II do Brazylii w 1980 r. Wydarzenie to zintensyfikowało działalność na rzecz pielęgnowania tradycji przodków znad Wisły.
W 2020 r., tj. czterdzieści lat od papieskiej wizyty, wręczono potomkom polskich emigrantów pierwsze Karty Polaka. Warto dodać w tym miejscu, że dzięki wytężonej pracy Polonii brazylijskiej język polski został jednym z języków urzędowych w gminie Aurea w stanie Rio Grande do Sul.
* * *
Działalność osób polskiego pochodzenia w tak egzotycznym i wieloetnicznym kraju, jakim jest Brazylia, jest niezwykle istotna, gdyż poprzez swe zaangażowanie w różnorodne przedsięwzięcia przyciągają również ludność odmienną etnicznie i promują wśród niej kulturę kraju przodków (m.in. poprzez występy zespołów folklorystycznych, z najstarszą Grupą Folkloru Polskiego „Wisła” z Kurytyby na czele).
Dziękujemy – obrigado!
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
1 „Niepodległość i Pamięć”, 2020 nr 2.
