Na początku listopada 2023 r. Pan Marek Rabo podzielił się z Archiwum IPN materiałami dotyczącymi Anny Piątkowskiej, z d. Prokop, która w czasie II Wojny Światowej, po aresztowaniu i zamordowaniu rodziców, została działaczką podziemnego ruchu oporu. Dzięki naszemu darczyńcy pamiątki po niej zostały włączone do zasobu archiwalnego w ramach projektu Archiwum Pełne Pamięci.
Wśród ofiarowanych materiałów możemy znaleźć metrykę urodzenia Anny, zaświadczenia dotyczące okoliczności aresztowania oraz śmierci Jana i Marii Prokop czy nagranie wideo ze wspomnieniami Anny, dotyczącymi osobistych przeżyć z okresu okupacji niemieckiej. Do Archiwum IPN trafiły również 2 egzemplarze Kenkart – kart rozpoznawczych. Pierwsza z nich została wydana Annie Prokop przez niemieckich okupantów, a druga, sfałszowana, została wystawiona na nazwisko: Elżbieta Konarska (ur. 22.07.1920r.).
Podrobiona kenkarta
Od 1943 roku kenkarta była obowiązkowym dokumentem tożsamości każdego nieniemieckiego mieszkańca okupowanych terenów. Zawierała ona podstawowe dane personalne, fotografię, odciski palców wskazujących, informację o wyznaniu i zawodzie, a także potwierdzony urzędowo adres zameldowania.
Dzięki temu, że w procedurę wydawania kart rozpoznawczych zaangażowani byli również polscy urzędnicy, można było wystawiać kenkarty z fałszywymi danymi. Umożliwiało to zalegalizowanie nowych tożsamości członków ruchu oporu.
Losy Anny
Anna Piątkowska z d. Prokop urodziła się w 1922 roku. Mieszkała w Szczebrzeszynie wraz z rodzicami, którzy byli właścicielami cegielni „Klinkiernia Klemensów”. Rodzina Prokopów niejednokrotnie wspierała partyzancki ruch oporu – np. ukrywali broń w budynkach swojej cegielni. Ponadto na terenie swojej posesji chronili miejscową młodzież, by ratować ich przed aresztowaniem.
Nieszczęśliwie, jeden z przyjaciół Jana i Marii okazał się tajnym współpracownikiem III Rzeszy i zawiadomił Niemców o ich poczynaniach. Właściciele cegielni zostali aresztowani przez gestapo 5 czerwca 1942 roku.
Jan Prokop został zastrzelony w ciągu kilku następnych dni, a Marię Prokop wywieziono na zamek w Lublinie jako więźniarkę polityczną. Na podstawie zeznań świadka (współosadzonej Stanisławy Wolanin) można ustalić, że została zabrana z celi i zamordowana kilka dni po aresztowaniu.
W ciągu kilku dni Anna została pozbawiona rodziny. Na szczęście nie podzieliła losu swoich krewnych. Noc po pojmaniu rodziców spędziła ukrywając się na polu w pobliżu budynków fabryki, później znalazła schronienie m.in. u Tadeusza Urbana, pracownika cegielni.
W czasie okupacji niemieckiej, zmuszona była utrzymywać się z prac sezonowych, gdyż cały majątek rodziny Prokopów został przejęty przez Niemców, a budynki spalone. Co ważne – została partyzantką podziemnego ruchu oporu.
* * *
Leopold Rytko, tajny współpracownik, który zdradził rodzinę Prokopów, został skazany na śmierć przez Armię Krajowa 15 czerwca 1942 roku.
Więcej interesujących materiałów na profilu Archiwum IPN
